REKLAMAA1-SanGiovanni--01-10----31-10-2020
    ARTYKUŁY IMPREZY FIRMY
    wydrukuj podstronę do DRUKUJ20 lipca 2020, 14:49 komentarzy 24

    (FB/AG)

    Przed 13:00 przy przejściu dla pieszych na wysokości al. KEN 52 doszło do kolejnego już w tym miesiącu wypadku z udziałem rowerzysty. Uderzył w niego kierowca Forda Mustanga.

    Przejście dla pieszych z przejazdem rowerowym przez aleję Komisji Edukacji Narodowej, tuż przy budowie POW, nie jest bezpieczne. Wiedzą o tym piesi, rowerzyści i kierowcy, którzy przejeżdżają tędy codziennie.

    Na wysokości al. KEN 52 i 47 wyznaczona na chodniku droga rowerowa ostro skręca w prawo, wprost na przejazd przy pasach. Rowerzyści muszą uważać na pieszych, którzy uciekają przed jednośladami, bo akurat na skręcie droga rowerowa krzyżuje się z wejściem na zebrę. Taka niefortunna organizacja ruchu została zaprojektowana przez drogowców z Astaldi, a zatwierdzona przez miasto.

    Na przejściu coraz częściej dochodzi do wypadków. Dziś ok. 12:40 rowerzysta przejeżdżający przez przejazd zderzył się z kierowcą forda.

    - Rowerzysta z obrażeniami ciała trafił do szpitala. Obaj kierowcy byli trzeźwi, utrudnień w ruchu nie ma - informuje Edyta Adamus z Komendy Stołecznej Policji. 

    Na razie, ze względu na to, że zderzenie zakończyło się obrażeniami ciała u rowerzysty, policja nie podjęła decyzji co do ukarania sprawcy i nie informuje czy był nim rowerzysta czy kierowca. Najprawdopodobniej nie skończy się też na mandacie. Wszczęte zostanie dochodzenie, które wyjaśni przebieg wypadku.

    Mieszkańcy Ursynowa, którzy korzystają z przejścia i przejazdu na KEN przy budowie obwodnicy mówią, że rozwiązanie wprowadzone przez drogowców jest złe i może powodować kolejne wypadki. Zdezorientowani są w tym miejscu wszyscy uczestnicy ruchu.

    - Jako kierowca i rowerzystka, twierdzę, że wina leży po obu stronach. Nagminnie na tym przejściu dochodzi do przysłowiowych "dzwonów" dwóch pojazdów (jeden nagle hamuje przed lub na pasach, a pojazd za nim wiadomo jak kończy) spowodowanych "wtargnięciem" rowerzysty lub brakiem ostrożności obu kierowców - mówi pani Anna, która skutki dzisiejszego wypadku widziała z balkonu.

    W lipcu to już drugie potrącenie rowerzysty w tym miejscu. Do podobnego zdarzenia doszło też 20 września 2019 roku, ale było ono wyjątkowo nieszczęśliwym zbiegiem okoliczności. W jednym momencie zderzyły się ze sobą dwa auta oraz rowerzysta przejeżdżający przez przejazd przez al. KEN.

    Jak się czujesz po przeczytaniu tego artykułu ? Głosów: 40

    • 10
      BARDZO PRZYDATNY
    • 3
      ZASKOCZONY
    • 1
      PRZYDATNY
    • 4
      OBOJĘTNY
    • 1
      NIEPRZYDATNY
    • 6
      WKURZONY
    • 15
      BRAK SŁÓW

    24Komentarze

    dodaj komentarz

    Multiplatforma internetowa HALOURSYNOW.PL nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane (regulamin).

    Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
    Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    • ~janek 24 25 dni temu

      typowy goguś w trochę lepszym mondeło z leasingu... pewnie tak chłodził łokieć, że nawet nie spojrzał na pasy!

      Edytowany: 25 dni temu

      odpowiedz oceń komentarz 0 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~mirra 23 2 miesiące temu

      Rowerzysta wpada na przejście z szybkością 20 km/godz. Auto jedzie przed przejściem 5 km/godz. Kto jedzie bezpiecznie?

      Edytowany: 2 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 0 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Fazi 22 2 miesiące temuocena: 91% 

      "Przejście dla pieszych z przejazdem rowerowym przez aleję Komisji Edukacji Narodowej, tuż przy budowie POW, nie jest bezpieczne. " - Nie prawda. Jeżdżę tędy codziennie i nigdy nie mam problemu, kierowcy zatrzymują się. Oczywiście zawsze stosuję zasadę ograniczonego zaufania i zwalniam, aby upewnić się, że mogę wjechać.Problemem są sami rowerzyści, którzy z pełną prędkością wjeżdżają na przejście bo mają pierwszeństwo czy coś tam. Jeżdżę też autem i staram się uważnie przejeżdżać przez przejścia, ale w wielu miejscach widoczność jest ograniczona i nawet jak odwrócę się z prawo, aby sprawdzić czy nie jedzie jakiś desperat to kiedy wrzucę bieg wyprostuję głowę, aby sprawdzić, czy przede mną nie ma nikogo wtedy nie da się uniknąć, że ktoś jadący z bardzo dużą prędkością rowerem nagle znajdzie się na mojej drodze jazdy. Rowerzyści i piesi w dudzie mają upewnienie się czy mogą wejść tylko bez namysłu wchodzą prawie wprost pod nadjeżdżający pojazd drąc się do kierowcy, że mają pierwszeństwo.

      Edytowany: 2 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 10 1 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~asd 21 2 miesiące temuocena: 83% 

      Już od dawna, nie zgadzałem się z czyimś komentarzem w internecie tak bardzo. Miejsce nie jest najbezpieczniejsze ale jest bezpieczne dla ludzi myślących. Jak na przejazd wparuje rowerzysta na pełnej prędkości - bo przecież ma pierwszeństwo - to nawet ostrożny kierowca może być zaskoczony. Kierowcy samochodów to w tym miejscu zazwyczaj jadą bardzo wolno.

      Edytowany: 2 miesiące temu

      oceń komentarz 5 1 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Stan 20 2 miesiące temuocena: 71% 

      Poczytajcie kodeks drogowy, i sprawdźcie jakie obowiązki ma rowerzysta przed wjazdem na przejazd dla rowerów a jakie kierowca

      Edytowany: 2 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 5 2 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Fazi 19 2 miesiące temuocena: 85% 

      Dokładnie i to jest istota problemu. Takie panisko na rowerze jedzie sobie z pełną prędkością i myśli, że jest bogiem.

      Edytowany: 2 miesiące temu

      oceń komentarz 11 2 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~TM66 18 2 miesiące temuocena: 62% 

      Rowerzysta zderzył się z kierowcą forda??? Czyli gość wysiadł z forda i na przejeździe zderzył się z rowerem?? A co ma do tego ford? Ten kto pisał ten artykuł chyba był w stanie zamroczenia intelektualnego...

      Edytowany: 2 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 8 5 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~aster 17 2 miesiące temuocena: 86% 

      jesteś idiotą.

      Edytowany: 2 miesiące temu

      oceń komentarz 6 1 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Really? 16 2 miesiące temuocena: 37% 

      A co zrobił w tym temacie gospodarz dzielnicy? Czy Kempa w ogóle coś robi w takich sprawach, czy ma gotowa wymówkę: "To nie leży w mojej gestii". GDDKiA i Astaldi coś skopały to Dzielnica powinna słać pisma aby to poprawiono. Ehhh czy kiedyś doczekamy się gospodarza z prawdziwego zdarzenia?

      Edytowany: 2 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 7 12 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~al 15 2 miesiące temuocena: 71% 

      Ale co tu poprawiać? Obu kierowców nie zachowało najwyraźniej szczególnej ostrożności. O ograniczonym zaufaniu też trudno mówić. Wielokrotnie tamtędy jeździłem na rowerze i autem - tam wszystko jest prawidłowo, widoczność jest dobra tylko ludzie nie myślą. Najlepiej za wszystko anonimowo wieszać psy na burmistrzu :-)

      Edytowany: 2 miesiące temu

      oceń komentarz 10 4 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~2BORNOT2B 14 2 miesiące temuocena: 33% 

      Przejazd dla rowerów i przejście dla pieszych powinny być wyniesione. Wtedy kierowcy musieliby zwolnić, aby przejchać bez uszkodzenia samochodu.

      Edytowany: 2 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 15 30 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~pol 13 2 miesiące temuocena: 71% 

      A może to entelygent na rowerze zacząłby myśleć zwalniać przed przejazdem przez jezdnię zamiast wjeżdżać na nią z pełnym impetem za zajrętem

      Edytowany: 2 miesiące temu

      oceń komentarz 30 12 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Fazi 12 2 miesiące temuocena: 90% 

      Tak, gardy najlepiej co 10 metrów?!!! A może jeszcze kawa gratis dla wszystkich na rowerach? Niech panisko na rowerze włączy najpierw myślenie.

      Edytowany: 2 miesiące temu

      oceń komentarz 9 1 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~w 11 2 miesiące temuocena: 12% 

      A kto ma pierszeństwo na tym skrzyżowaniu? To jest jak równorzędne (skrzyżowanie dwóch dróg: rowerowej i normalnej), czy jak przejście dla pieszych (gdzie kierowca ma zachować ostrożność, ale pierszeństwa ustalonego nie ma)

      Edytowany: 2 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 3 23 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Mak 10 2 miesiące temuocena: 88% 

      Cmentarze są pełne tych co mieli pierszeństwo. Podstawową zasadą w poruszaniu się czymkolwiek, jak i dla pieszego, powinna być zasada ograniczonego zaufania. Jeżdżę samochodem, motocyklem i na rowerze też i jedno mogę stwierdzić. Rowerzyści to najbardziej odmóżdżona i łamiąca przepisy grupa użytkowników dróg. A gdy coś tylko się wydarzy z ich winy, najczęściej odrazu uciekają, bo wiedzą, że bez tablic rejestracyjnych ich identyfikacja jest prawie nie możliwa.

      Edytowany: 2 miesiące temu

      oceń komentarz 22 3 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~nieistotny 9 2 miesiące temuocena: 92% 

      Po drugiej stronie rozkopanego ronda nie jest lepiej, droga rowerowa krzyżuje się z drogą dla pieszych. Teraz to lekko poprawili, ale wcześniej była jakaś masakryczna przeplatanka. Wykonawcy się nie dziwię, bo robią na odwal, aby było, ale ktoś te oksymorony zatwierdza i powinien za to beknąć. No a rowerzyści niestety, ale ten zwężony odcinek powinni pokonywać pieszo prowadząc rower. Tam jest po prostu zbyt wąsko, żeby zasuwać rowerem czy elektryczną hulajnogą, do tego pokręcona droga i słaba widoczność. Jak na tak złe warunki to i tak rzadko tam dochodziło do wypadków.

      Edytowany: 2 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 11 1 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Boom 8 2 miesiące temuocena: 64% 

      Zamiast narzekać to trzeba było to zgłosić do poprawy. Mnie ten przebieg ścieżki denerwował, bo trzeba było na krótkim odcinku przekraczać ją dwa razy lub iść po trawniku. Zgłosiłem tę sytuację, wrzuciłem zdjęcia i dostałem info, że zaraz to poprawią. I poprawili.

      Edytowany: 2 miesiące temu

      oceń komentarz 9 5 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~nieistotny 7 2 miesiące temuocena: 50% 

      @Boom - to fajnie, że coś udało się w ten sposób osiągnąć, chwała Ci za to, to był jakiś chory wymysł. Natomiast na odcinku odgrodzonym jest po prostu wąsko i tam nic się nie da zrobić, nie ma tam miejsca dla jazdy rowerem. W przypadku dojazdu do ronda od strony Kabat widoczność jest dobra, ale zjazd z ronda ma jest niebezpieczny. O ile nie jestem fanem progów zwalniających to akurat tam niestety by się przydał, a rowerzyści w tym miejscu powinni kawałek rower poprowadzić.

      Edytowany: 2 miesiące temu

      oceń komentarz 3 3 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Boom 6 2 miesiące temuocena: 67% 

      Akurat z tym się udało, naprawienie ewidentnej fuszerki, bo nikt nie pomyślał jak wygląda krzyżowanie przejścia dla pieszych i ścieżki rowerowej. Nie ma takiej opcji by rowerzysta przestrzegał przepisów i ustępował pieszym na przejściu. A tam ruch się mieszał, wykonawca POW wrzucił projekt, miasto klepneło, ale nikt się nie przejął ludźmi idącymi chodnikiem. Takie życie. Ale gdy zgłosiłem zmianę by na skrzyżowaniu ze światłami na al. KEN (północne wyjście z metra Natolin) zrobić legalne zawracanie, bo na Natolinie nie ma możliwości legalnego zawrócenia na Al. KEN to już olali. A na omawiamym przejściu i przejeździe rowerzyści jadący z południa bardzo często w ogóle nie zwalniają na przejeździe i trafiają na auta wyjeżdżające zza budowy poprzez szykany. Bez wzajemnego uważania na siebie takie wypadki będą zawsze. A najlepsze jest to, że jak auto walnie rowerzystę przodem to wina kierowcy, a jak rowerzysta uderzy w bok auta to wina rowerzysty. Wniosek - dodaj gazu :-)

      Edytowany: 2 miesiące temu

      oceń komentarz 6 3 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~asd 5 2 miesiące temuocena: 100% 

      Bo na tym przejściu powinna być tymczasowa sygnalizacja świetlna, sprzęgnięta ze skrzyżowaniem KEN-Płaskowickiej. Wtedy poczekać musieli by i rowerzyści pędzący na połamanie karków i nadpobudliwi kierowcy. I wszystkie bolączki z przeplataniem nie miały by już znaczenia.

      Edytowany: 2 miesiące temu

      oceń komentarz 2 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Ursynowianin 4 2 miesiące temuocena: 49% 

      Jakby nie można było zlikwidować przejazdu rowerowego na czas budowy. Kto zarządza tym miastem ???

      Edytowany: 2 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 18 19 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Boom 3 2 miesiące temuocena: 83% 

      I tak nic to nie zmieni, bo rowerzyści i tak przejeżdżaliby po pasach, jak wszędzie indziej.

      Edytowany: 2 miesiące temu

      oceń komentarz 33 7 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Ja 2 2 miesiące temuocena: 100% 

      Pytanie powinno brzmieć: kto prowadzi inwestycję? Bo z miastem nie ma ona nic wspólnego. W tekście jest wyraźnie napisane, że nową organizację ruchu zatwierdziła GDDKiA.

      Edytowany: 2 miesiące temu

      oceń komentarz 10 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~MrFrosty 1 2 miesiące temuocena: 38% 

      dlaczego likwidować "przejazd rowerowy", lepiej "przejazd drogowy"...

      Edytowany: 2 miesiące temu

      oceń komentarz 5 8 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    Artykuł załadowany: 0.2214 sekundy
    REKLAMAA2-SanGiovanni--01-10----31-10-2020