REKLAMAA1 TEFAL 18.06.2021 - 17.09.2021
    ARTYKUŁY IMPREZY FIRMY
    wydrukuj podstronę do DRUKUJ28 marca 2021, 09:57 komentarzy 44

    (nadesłane)

    Listy polecone z Warszawy do Warszawy docierają do odbiorców 25 dni po terminie, ważnych sądowych przesyłek trzeba szukać na własną rękę w okienku, a awiza w skrzynkach pomimo obecności adresata w domu to już norma. Mieszkańcy osiedla przy ul. Polki skarżą się na Pocztę Polską. Ta twierdzi, że skarg nie było, choć... odpowiedziała na nie. Bareja przeniósł się na Zielony Ursynów?

    List polecony to metoda na szybkie doręczenie poczty do adresata. Według standardów określonych przez samą Pocztę Polską powinien on dotrzeć następnego dnia roboczego lub w trzy dni od nadania wysyłki w zależności od wybranej opcji. Tymczasem mieszkańcy osiedla przy ul. Polki na Zielonym Ursynowie na taki list czekają o wiele dłużej.

    Pismo z sądu zlokalizowanego w centrum Warszawy szło na Ursynów ponad 3 tygodnie – mówi pan Wojciech. - 9 listopada 2020 roku kolega wysłał mi list priorytetowy w Białołęki. W skrzynce mojej znalazł się 25 listopada wraz z dwoma innymi listami wysłanymi na początku listopada – dodaje pan Dariusz.

    fot. nadesłane - ten list z Białołęki trafił do adresata 25 listopada, po 16 dniach od wysyłki

    Ponad dwa lata skarg

    Problem ze zbyt późno dostarczanymi listami ciągnie się co najmniej od grudnia 2018 roku. Mieszkańcy zaczynają mieć tego dosyć.

    - Znajoma wysłała do mnie list polecony priorytetowy - czekałam 25 dni i cisza. Pojechałam na pocztę osobiście z numerem listu. Najpierw Pani powiedziała mi, że nie ma takiego listu, i że brakuje im listonoszy na naszą ulicę Polki. Później po awanturze innego Pana w okienku obok mój list się znalazł. Części przesyłek, tych nierejestrowanych, nie otrzymałam w ogóle – mówi pani Monika.

    Choć dzięki wizycie na poczcie sprawę zaginionych przesyłek da się czasem załatwić, to nie każdy może sobie na nią pozwolić. Do placówki przy ul. Puławskiej mieszkańcy mają ponad 3 kilometry.

    - Na poczcie są wieczne kolejki. Nie zdarzyło mi się odebrać awiza bez oczekiwania na obsługę powyżej 20 minut. Fakt, mogę odbierać przesyłki tylko po pracy, kiedy kolejki z zasady są największe. Nie musiałbym jednak ich odbierać, gdyby listonosz zadzwonił do drzwi z przesyłką poleconą – stwierdza pan Adam.

    Nieprawidłowe funkcjonowanie poczty sprawia mieszkańcom wiele problemów. To między innymi za jej pomocą dostarczane są potwierdzenia o wpisie do księgi wieczystej. Im dłużej mieszkańcy na nie czekają, tym więcej pieniędzy tracą.

    - Bez potwierdzenia wpisu do księgi wieczystej oprocentowanie kredytu jest wyższe. Zamiast ok. 2% jest 4% – zauważa mieszkaniec osiedla przy ul. Polki.

    Paczki na podłogach i awiza w skrzynkach

    Problemem są także większe przesyłki. Listonosze, jeśli paczka nie mieści się w skrzynce pocztowej, zobowiązani są pozostawić awizo. Tymczasem wygląda to zgoła inaczej.

    - Paczki zostawiają na podłodze przed skrzynkami albo na wpół wsunięte. Po bloku kręcą się różni ludzie, nigdy nie wiadomo czy komuś taka paczka nie wpadnie w oko. Teraz, jak zamawiam jakąś paczkę, to wolę dopłacić do kuriera i mieć pewność, że zostanie dostarczona – dodaje pan Dariusz.

    fot. nadesłane

    Natomiast w przypadku listów listonosze nie mają problemu z zostawieniem awiza. - Kilkanaście przesyłek poleconych było dostarczane tylko w formie awizo do skrzynki, bez próby doręczenia, a pracuję zdalnie i jestem cały czas w domu – zauważa pan Adam. - Panie na poczcie same już mówią, że to zdarza się notorycznie i same są już wkurzone – dodaje pan Andrzej.

    - Boję się, że cała złość skupi się na listonoszach, a oni z bałaganem, jaki jest na poczcie, nie mają nic wspólnego. Mieszkam na ul. Polki rok i nigdy nie miałam problemów z pocztą. Właśnie dzisiaj bardzo miły pan listonosz przyniósł mi paczkę do mieszkania. Listy polecone mam wrzucane do skrzynki, wystarczy o taką usługę poprosić na poczcie i nakleić na skrzynce literkę R - mówi z kolei pani Małgorzata.

    Skarg na listonoszy jest znacznie więcej niż pochwał i to nie tylko w przypadku punktu na ul. Puławskiej. Poczty Polskiej dobrze wspominać nie będzie mieszkaniec Ursynowa, którego obsługuje placówka na ul. Belgradzkiej. Swoimi doświadczeniami podzielił się w mediach społecznościowych. Tamtejsi listonosze opracowali nowy sposób, aby nie chodzić dwa razy z tym samym zawiadomieniem o czekającej przesyłce. 

    - Dostałem awizo powtórne, tylko że wczoraj, przedwczoraj, przedprzedwczoraj itd. niczego w skrzynce nie było poza ulotkami, a pierwszego awiza nigdy nie widziałem. O listonoszu z tą przesyłką nie wspominam, a z powodu pandemii zawsze ktoś jest w domu. To już trzeci raz kiedy dostaję wyłącznie powtórne awizo, bez pierwszego i bez pukania do drzwi. Za pierwszym razem dostałem powtórne awizo po czasie przewidzianym na odbiór przesyłki, przesyłka przepadła. Panie na poczcie nie miały możliwości sprawdzenia nadawcy – opowiada internauta.

    fot. Wykop/PosiadaczKonta

    Brakuje listonoszy?

    Poczcie Polskiej znany jest problem z listonoszami placówki przy Belgradzkiej. Zostali oni objęci dodatkowym monitoringiem pracy. Natomiast mieszkańcy osiedla przy ul. Polki wielokrotnie składali skargi do obsługującego ich punktu. Poczta nie przyznaje się jednak do problemów na tym osiedlu.

    - Doręczanie paczek i przesyłek kurierskich w tym rejonie ma bardzo wysokie wskaźniki skuteczności. Nie wpływają skargi na pracę naszych kurierów – mówi rzecznik Poczty Polskiej Justyna Siwek

    Chociaż skargi mieszkańców ul. Polki rzekomo do Poczty Polskiej nie dotarły, to... dostali oni na nie odpowiedzi. Wynika z nich, że opóźnienia spowodowane są brakami kadrowymi, głównie z powodu koronawirusa. "Jak tylko uda się zatrudnić nowego listonosza, sytuacja się poprawi" - głosi odpowiedź.

    - Na bieżąco reagujemy na tego typu sytuacje, kierując do takich placówek listonoszy z sąsiednich urzędów pocztowych – mówi Justyna Siwek.

    Na pytanie czy klienci Poczty Polskiej mogą liczyć na zadośćuczynienie z jej strony nie odpowiada. Zapewnia jednak, że: „każde zgłoszenie świadczące o niezadowoleniu naszego klienta traktowane jest indywidualnie i priorytetowo”. Jeśli tak jak dostarczanie listów poleconych "priorytetowych" to o rzetelnej usłudze pocztowej państwowego operatora mieszkańcy osiedla Polki mogą zapomnieć.

    Poczta ma ogromne problemy finansowe i organizacyjne. Niedawno zapowiedziała zwolnienie ok. 7 tys. pracowników, a już teraz dramatycznie brakuje listonoszy i personelu do obsługi.

    Działalności Poczty Polskiej na osiedlu przy Polki będziemy się przyglądać - powrócimy do tematu.

    Jak się czujesz po przeczytaniu tego artykułu ? Głosów: 255

    • 31
      BARDZO PRZYDATNY
    • 5
      ZASKOCZONY
    • 15
      PRZYDATNY
    • 9
      OBOJĘTNY
    • 6
      NIEPRZYDATNY
    • 61
      WKURZONY
    • 128
      BRAK SŁÓW

    44Komentarze

    dodaj komentarz

    Multiplatforma internetowa HALOURSYNOW.PL nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane (regulamin).

    Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
    Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    • ~Nermal 44 3 miesiące temuocena: 100% 

      Mały smaczek - w kajecie ze spisem pakietów tj. ponadwymiarowych przesyłek nierejestrowanych u pań w urzędzie na Zaruby podejrzałem, że prawie wszystkie nierejestrowane przesyłki, które trafiły tu w okolicach lutego poszły prawdopodobnie do zwrotu, bo było aż gęsto od pieczątek "ZWROT" - nie dość, że listonosze ich nie noszą (mimo że część wejdzie do skrzynki) to nawet ich prawdopodobnie nie awizują, więc adresaci najprawdopodobniej nie wiedzą, że coś w ogóle przyszło i czeka na odbiór w FUP. Jeśli zatem ktoś na czeka na przesyłkę, to warto co jakiś czas przejść się do urzędu i sprawdzić osobiście. Jak się bawić to już na całego.

      Edytowany: 3 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 2 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~inga 43 3 miesiące temuocena: 100% 

      ZNOWU LISTONOSZ OBSŁUGUJĄCY OSIEDLE JARY KORESPONDENCJE Z BANKU PKO BP ADRESOWANĄ DO ADRESATA NA UL DEMBOWSKIEGO 7 DOSTARCZA DO ADRESATA NA SŁUŻBY POLSCE 7 I JEST TO JUŻ KOLEJNY TEGO RODZAJU INCYDENT

      Edytowany: 3 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 1 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~PtyśParkNatolin 42 3 miesiące temuocena: 100% 

      Siedzę w domu od kilku miesięcy i nigdy nie słyszałem dzwonka do drzwi. Awizo znajduję kilka razy w miesiącu. Potem idę na pocztę na Belgradzką, gdzie stoję w kolejce 40 minut, często na zewnątrz z innymi, trzymającymi w zębach awizo. Nienawidzę tej poczty, jak tam idę to już wiem że będę stał.

      Edytowany: 3 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 3 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Adresatka z Pileckiego 41 3 miesiące temuocena: 100% 

      Ja mam super listonosza. Bardzo pogodny i sympatyczny człowiek, ma świetny kontakt z ludźmi, zawsze się zatrzyma, pogada. Oby więcej takich pracowników Poczty Polskiej.

      Edytowany: 3 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 2 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Pan Buk 40 3 miesiące temuocena: 100% 

      poczta zamiany to samo, listonosze tylko doręczają awiza. Trzeba się zaczaić na listonosza jak wkłada awiza. Wklepać mu a jak wezwie milicje to pokazać awizo. Masz wtedy dowód że nie było nas w domu.

      Edytowany: 3 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 7 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~qwr 39 3 miesiące temuocena: 100% 

      Nie lepsza jest Polska Grupa Pocztowa, miesiąc temu doręczyciel uszkodził mi skrzynkę na listy aby wcisnąć tam przesyłkę adresowaną dwa bloki dalej.

      Edytowany: 3 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 4 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Nermal 38 3 miesiące temuocena: 100% 

      Z tego co przeczytałem, to nie tylko mi listonosze z Belgradzkiej 78 sprawiają kłopoty. Wcale nie jestem zdziwiony. Nawet awiza o ile kiedyś były nagminnie zostawiane to teraz nawet ich nie ma a te urzędowe Sąd/Skarbowy/UD dostaję zawsze powtórne i to dzień-dwa po wizycie listonosza. W końcu grudnia ubiegłego roku zginęła rzekomo "doręczona przez pozostawienie w skrzynce pocztowej" polecona przesyłka krajowa - adresat nie jest w stanie udowodnić poczcie (i nie tylko poczcie, bo również nadawcy, który widzi potwierdzenie w e-monitoringu PP), że przesyłka została nie została doręczona. Po wizycie z reklamacją na Belgradzkiej dowiedziałem się, że listonosz wypełnia te dane PRZED wyruszeniem w teren (!) więc wpisać może tam dosłownie wszystko. Reklamacje nic nie dały. Złego słowa nie mogę powiedzieć na doręczyciela, bo przesyłki Pocztexu zawsze przychodzą i człowiek rejonu Dembego robi dobrą robotę.

      Edytowany: 3 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 2 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~nick_znik 37 3 miesiące temuocena: 100% 

      państwo z tektury

      Edytowany: 3 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 4 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~del 36 3 miesiące temuocena: 100% 

      Robię wszystko aby przy zamawianiu przesyłki nie wybierać Poczty Polskiej, zazwyczaj się udaje ale czasami ja muszę coś wysłać i wtedy przeżywam prawdziwą traumę. "Kobieta" z oddziału na Dembego to istny koszmar wiecznie niezadowolona z tego, że w ogóle musi tam być, ciągle jej się coś nie podoba: a to opakowanie, a to że nakleiłam wydrukowany czytelny adres, a to że ona nie jadła a tu kolejka i tak by można wymieniać. Nie ma na to wszystko żadnego bata, to jest Państwo w Państwie

      Edytowany: 3 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 5 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Boom 35 3 miesiące temuocena: 100% 

      Ja wtedy rezygnuję z zakupu u takiego sprzedawcy. Wolę nie ryzykować.

      Edytowany: 3 miesiące temu

      oceń komentarz 4 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~issaa 34 3 miesiące temuocena: 100% 

      ba...ja kiedys wchodze na klatke schodowa a tam listonosz pokazuje mi list i pyta "jaki adres", bo on nie widzi! a okularow na nosie brak! no...ja tez ślepa, okularów nie chciało mi się wyciagać (ale akurat ja chyba nie musiałam...) wiec tak sobie stalismy i zastanawialismy czy na kopercie jest 1 czy 4... A z tydzień później na skrzykach leżało z 6 listów, w tym jeden polecony, ktore wczesniej, jak domniemywam, zostały źle wrzucone do skrzynek, przez tego samego ślepego listonosza. Nawet nie wiem czy to smieszne jest...

      Edytowany: 3 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 3 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~JaNieDostajeAwiz 33 3 miesiące temuocena: 100% 

      Cieszcie się, że chociaż awiza dostajecie. U mnie na Dembego zazwyczaj nie ma nawet awiza powtórnego. Już kilka razy o przesyłce dowiedziałam się od oburzonego nadawcy, który otrzymał zwrot nieodebranej (!) przeze mnie przesyłki. Jestem dopisana do awiz via email SMS ale nie dostaję żadnych: ani papierowych ani elektronicznych. Też składałam o to reklamacje i zamierzam uparcie składać i walczyć. Cyrk.

      Edytowany: 3 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 6 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Smutne 32 3 miesiące temuocena: 100% 

      Po złożeniu skargi na takie praktyki dostaje się pismo (ksero najwyraźniej jednakowej dla wszystkich odpowiedzi) z poczty mówiące że PP nie ma możliwości ani obowiązku kontrolowania czy listonosz wywiązał się ze swojego obowiązku. Wychodzi na to że, odnosząc się do treści tego pisma, można śmiało kwestionować ewentualne kary umowne za niewywiązanie się ze zmian w płatnościach ponieważ nie dowiedzieliśmy się o zmianach w płatności. Uznawać decyzje sądów za niewydane ponieważ ich nie poznaliśmy i kto wie co jeszcze.

      Edytowany: 3 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 9 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Z Kazury 31 3 miesiące temuocena: 50% 

      Bo to przez te komputery wszystko ....

      Edytowany: 3 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 2 2 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~del 30 3 miesiące temuocena: 100% 

      dokładnie jak zacznie klepać ten adres w komputer to trwa to 15 min a to przecież 3 linijki potem wybiera znaczki jakie nakleiła na list znów ok 10 min i komentarz że nie ma takich znaczków po 5 gr a tu wyszło 12,35

      Edytowany: 3 miesiące temu

      oceń komentarz 1 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Safer 29 3 miesiące temuocena: 100% 

      Na ulicy konski jar czekałem na przesyłkę 1.5 tygodnia od momentu jak została zarejestrowana na magazynie na Służewcu prawie to drugiej stronie ulicy... Od tamtej pory nigdy w życiu nie zamówiłem niczego co miałoby isc ta dziadowska firmą. Powinni ja w końcu sprywatyzować bo nie ma gorszej firmy kurierskiej niż ten moloch.

      Edytowany: 3 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 6 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Mariusz z Ursynowa 28 3 miesiące temuocena: 100% 

      Te same problemy z PP co są opisane w artykule widać też w innych częściach Ursynowa - np. na ulicy Kłobudzkiej.

      Edytowany: 3 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 4 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Płd Ursynów 27 3 miesiące temuocena: 67% 

      Jak ma być dobrze, jak nikt nie chce pracować za najniższą krajową, do tego rząd i zarząd poczty chce zrobić zwolnienia grupowe na poczcie. Wiem, że zaraz będą komentarze,że jak komuś nie odpowiada pensja to niech się zwolni, dlatego pewnie nie dostajesz listów na czas bo się właśnie zwolnił A chętnych brak! Co do samej poczty, to operator wyznaczony musi utrzymywać nierentowne urzędy pocztowe, być może takim jest urząd na zielonym Ursynowie, Inpost, DHL nie musi! Nie opłaca się nie otwieramy, zamykamy, sentymentu do klientów nie ma, kasa się liczy. No i na koniec, Poczta Polska, to urząd państwowy, wszędzie się liczą ich stemple, tam załatwisz profil zaufany itd.

      Edytowany: 3 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 6 3 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Boom 26 3 miesiące temuocena: 91% 

      Profil zaufany zrobisz sobie przez Internet w banku online. I nie muszę iść na pocztę by wysłać pismo urzędowe. Ale jestem zmuszany do przyjmowania korespondencji z urzędów i sądów, bo oni są ciągle w XX w. Dla mnie poczta jest zbędna, łamie prawa konsumentów i nie wywiązuje się z umów.

      Edytowany: 3 miesiące temu

      oceń komentarz 10 1 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Do boom 25 3 miesiące temuocena: 25% 

      Już Inpost razem PGP, poległ na dostarczaniu pism urzędowych. Nawet nie wiesz, jakie to trzeba mieć nakłady finansowe, techniczne, zasobów ludzkich by to ogarnąć. Nikt tego się nie podejmie, bo to się poprostu nie opłaca. Zauważ, że Unitedw State Post w USA, jest jedną z pięciu agencji federalnych, takim samym jak FBI czy CIA. Tam wszystko działa jak w zegarku, pracę na poczcie bardzo ciężko dostać bo pensja jest ponadprzeciętna, do tego mają dodatki federalne i wcześniejsza emerytura. Kongres przelewa grube miliardy dolarów, by zabezpieczyć funkcjonowanie poprawne poczty amerykańskiej. Tam obywatel jest zadowolony z działania poczty, ale płaci za to im słono z podatków!

      Edytowany: 3 miesiące temu

      oceń komentarz 3 9 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Boom 24 3 miesiące temuocena: 100% 

      W USA używają jeszcze archaicznych czeków. W nosie mam pocztę, bo urząd i sąd już teraz może przesłać mi pismo emailem, bo jest taka możliwość. Poczta chyli się ku upadkowi i przestaje być potrzebna, jak faks używany jeszcze tylko w sądach i na policji.

      Edytowany: 3 miesiące temu

      oceń komentarz 9 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Clue 23 3 miesiące temuocena: 71% 

      Jak ktoś nie chce pracować za najniższą krajową to niech nie pracuje a nie umawia się że będzie wykonywał obowiązki których nie wykonuje. Przecież pensja na PP to nie jest niespodzianka z koła fortuny. Ci ludzie wiedzą na co się piszą decydując się na ta pracę.

      Edytowany: 3 miesiące temu

      oceń komentarz 5 2 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Do clue 22 3 miesiące temu

      Dlatego nie dostajesz na czas listów, bo nie ma komu pracować za najniższą krajową. Jak by listonosz zarabiał 7tyś zł, była byś zadowolona z usług poczty:)

      Edytowany: 3 miesiące temu

      oceń komentarz 0 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Boom 21 3 miesiące temu

      Do clue, jakby ich pracownicy tyle zarabiali to listy polecone wysyłałbym kurierem lub woził osobiście, bo tyle by kosztowały. Nie, dziękuję. Zaorać i przejść na komunikację z XXI w.

      Edytowany: 3 miesiące temu

      oceń komentarz 0 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Płd Ursynów 20 3 miesiące temuocena: 0% 

      Jak ma być dobrze, jak nikt nie chce pracować za najniższą krajową, do tego rząd i zarząd poczty chce zrobić zwolnienia grupowe na poczcie. Wiem, że zaraz będą komentarze,że jak komuś nie odpowiada pensja to niech się zwolni, dlatego pewnie nie dostajesz listów na czas bo się właśnie zwolnił A chętnych brak! Co do samej poczty, to operator wyznaczony musi utrzymywać nierentowne urzędy pocztowe, być może takim jest urząd na zielonym Ursynowie, Inpost, DHL nie musi! Nie opłaca się nie otwieramy, zamykamy, sentymentu do klientów nie ma, kasa się liczy. No i na koniec, Poczta Polska, to urząd państwowy, wszędzie się liczą ich stemple, tam załatwisz profil zaufany itd.

      Edytowany: 3 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 0 3 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Klient 19 3 miesiące temuocena: 100% 

      Trzeba tego bagna unikac. Sa kurierzy, paczkomaty...

      Edytowany: 3 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 7 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Janko 18 3 miesiące temuocena: 39% 

      Czego wy się spodziewacie po państwowej firmie? Szpitale szkoły poczta administracja to wszystko jest w rozsypce a wy nadal głosujecie ma te lewackie kurwy

      Edytowany: 3 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 7 11 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Borsuk 17 3 miesiące temuocena: 75% 

      W sensie PiS?

      Edytowany: 3 miesiące temu

      oceń komentarz 12 4 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Mamab 16 3 miesiące temuocena: 100% 

      W poczcie przy Cynamonowej to samo. Dwie paczki w ogóle do mnie nie dotarły i ślad po nich zaginął. Nagminnie dostarczane są do naszej skrzynki pocztowej przesyłki na adres sąsiedniego bloku. Poczta na reklamacje nie reaguje. Dno totalne.

      Edytowany: 3 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 5 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Natolin 15 3 miesiące temuocena: 100% 

      Poczta przy Belgradzkiej to dno. Listonosze na 100% pracują ON LINE, bo pandemia. A skargi można sobie pisać....co ich to obchodzi.

      Edytowany: 3 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 12 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Ares 14 3 miesiące temuocena: 70% 

      Ale czemu się dziwimy, instytucja zarządzana przez politycznych namiestników partii rządzącej a nie przez przygotowanych i profesjonalnych menedżerów tak działa. Tak było za komuny i tak jest teraz. Polacy sobie tak wybrali to mają.

      Edytowany: 3 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 19 8 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Michał 13 3 miesiące temuocena: 86% 

      Dokładnie to samo jest na Brodnie, up przy Suwalskiej może służyć za wzór niekompetencji. Listonosze nawet nie próbują dostarczać listów czy paczek, awiza w naszych skrzynkach to codzienność. Skargi spływają po tym up jak po gęsi.

      Edytowany: 3 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 6 1 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Jot 12 3 miesiące temuocena: 100% 

      To samo mam w bloku przy Dembego i na poczcie przy Zaruby. Reklamacje nie pomagają.

      Edytowany: 3 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 9 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Lukas 11 3 miesiące temuocena: 100% 

      Potwierdzam sytuację z placówką Poczty Polskiej mieszczącą się przy Puławskiej 424. Przesyłki przychodzą raz w miesiącu. W piątek otrzymałem combo przesyłek zawiniętych gumką, w tym dwa miesięczniki z dwóch kolejnych miesięcy. Na pytanie dlaczego taka sytuacja ma miejsce, pani w okienku odpowiedziała mi, że ona jest codziennie. Kierownictwo Poczty też nie widzi problemu.

      Edytowany: 3 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 6 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Przypadkowo w temacie 10 3 miesiące temuocena: 100% 

      A będzie jeszcze gorzej. Listonoszy już brakuje a poczta planuje grupowe zwolnienia. Listonosz zarabiający pensję minimalną musi doręczyć przesyłki na swoim rejonie po czym udać się w rejon nieobsadzony. O czymś takim jak płatne nadgodziny nie ma mowy. Dużo szybciej jest wypisać kilkanaście awizacji niż dostarczać przesyłki więc nie ma co się dziwić. Za darmo nikt porządnej pracy nie wykona.

      Edytowany: 3 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 12 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~inga 9 3 miesiące temuocena: 100% 

      to samo jest na osiedlu jary na warszawskim ursynowie, listonosz wrzuca awizo nawet nie fatygując sie do adresata. a teraz najlepsze listy adresowane na ul dembowskiego trafiają do skrzynek na służby polsce

      Edytowany: 3 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 5 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Dw 8 3 miesiące temuocena: 86% 

      Na Bemowie również jest tak samo. Zdarza się, że nie było pierwszego awizo, a drugie zostało wrzucone do skrzynki tuż przed terminem zwrotu przesyłki do nadawcy. Raz nawet dostałem po terminie. Ostatnio zaczęli wrzucać polecone bez potwierdzenia. Jeśli nie wyraziłem zgody na takie działanie to podejrzewam, ze musiało dojść do podrobienia podpisu odbiorcy. Na wszystkie reklamacje jest jedna odpowiedź „nie mamy pańskiego płaszcza i co nam pan zrobisz”

      Edytowany: 3 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 6 1 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Jot 7 3 miesiące temuocena: 100% 

      Podobno w czasach korony powstały jakieś przepisy, że polecone można wrzucać do skrzynki. Chyba że jest z potwierdzeniem odbioru to wtedy odbiór na poczcie. Tak mi powiedziała pani w okienku na Zaruby.

      Edytowany: 3 miesiące temu

      oceń komentarz 4 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Boom 6 3 miesiące temuocena: 80% 

      Nastąpiła zmiana przepisów i zwykłe polecone są wrzucane do skrzynki. Jedynie za potwierdzeniem odbioru są od razu awizowane, szczególnie te z epo, bo nie pamiętam już kiedy dostałem polecony do mieszkania.

      Edytowany: 3 miesiące temu

      oceń komentarz 4 1 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Howgh! 5 3 miesiące temuocena: 100% 

      Korona niczego nie wymusiła, od lat mogliście mieć polecone w skrzynce - wystarczy złożenie stosownej deklaracji w swoim up (jest, a przynajmniej był do tego formularz) :) Tyle tylko, że to teoria :/ O b..lu panującym na poczcie najlepiej chyba świadczy, ze stosowne deklaracje składałem średnio co 2 lata, dziwnym trafem ... dematerializowały się :) Teraz mam to już głęboko, tak samo jak całą tę popapraną instytucję. Po prostu staram się nie korzystać i wszystkich do tego namawiam.

      Edytowany: 3 miesiące temu

      oceń komentarz 1 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~MBe 4 3 miesiące temuocena: 82% 

      Na Kabatach jest podobnie. Z numeru śledzenia przesyłki wynikało, że paczka będzie doręczona w zeszły piątek. W domu byli domownicy. Pod koniec dnia nie było ani przesyłki ani awizo. Awizo pojawiło się w poniedziałek, bez próby doręczenia. Napisałem skargę w związku z niewypełnieniem przez Pocztę swoich zobowiązań. Mam szczerą nadzieję, że Pocztę Polską kupi jakiś zagraniczny podmiot, bo my Polacy widocznie nie potrafimy odpowiednio zarządzać takim przedsiębiorstwem.

      Edytowany: 3 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 14 3 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Boom 3 3 miesiące temuocena: 72% 

      Poczta na Belgradzkiej to samo. Czekam z niecierpliwością na likwidację tego reliktu i przejście na korespondencję elektroniczną. Pisanie skarg nic nie daje, bo u mnie co kilka miesięcy jest nowy listonosz. Firma prywatna z takim podejściem dawno by upadła, ale państwowego molocha zarządzanego przez kretynów musimy utrzymywać, niezależnie jak pracuje.

      Edytowany: 3 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 21 8 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~fiona 2 3 miesiące temuocena: 69% 

      Ale i OKRADANEGO przez kretynów typu tow. Sasę czy Półtorej Roku ...

      Edytowany: 3 miesiące temu

      oceń komentarz 11 5 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Niezadowolony 1 3 miesiące temuocena: 100% 

      Pocztą na Belgradzkiej dno kompletne.Nic nie dają od lat składane skargi na awizo,gdy wiadomo,że odbiorca jest w domu. Efekt taki,że trzeba co i rusz zasuwać i stać w kolejce.Aha, zapomniałem dopisać,że notorycznie na uboczu wrzuca nam listonosz korespondencję z bloku obok! My akurat podejdziemy i wrzucimy do właściwego adresata,ale ile listów przez takie niechlujstwo wogóle nie dociera?!?

      Edytowany: 3 miesiące temu

      oceń komentarz 7 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    Artykuł załadowany: 0.4304 sekundy
    REKLAMAA2-AUTO WIMAR (rekrutacja) 08.07.2021 - 07.08.2021