REKLAMAA1-AUCHAN-01-07----31-12-2019
    ARTYKUŁY IMPREZY FIRMY

    (AŁ)

    "Cezamat" od prawie trzech lat to duma Ursynowa, ale i miejsce, gdzie niełatwo wejść. Centrum Zaawansowanych Materiałów i Technologii przy ul. Poleczki 19 to unikatowy w skali Europy ośrodek. Naukowcy w supernowoczesnych laboratoriach pracują tu nad tzw. wysokimi technologiami, które mogą ułatwić nam życie. Mieliśmy okazję obejrzeć "Cezamat " od wewnątrz. Poziom wyposażenia i zakresu badań robią ogromne wrażenie.

    Przejeżdżając ul. Poleczki w rejonie Poloneza odkrywamy niewysokie, nowoczesne budynki, które nie przypominają wszechobecnych w okolicy biurowców. Wyróżniają się surową formą i sterylnością. Wokół nich prawie nic się nie dzieje. Za to w środku...

    To jeden z najnowocześniejszych obiektów w Europie. Działający od 2016 roku ośrodek skupia naukowców, którzy tworzą nowatorskie prototypy urządzeń dla przemysłu. Pomysł na to połączenie nauki z przedsiębiorczością powstał wiele lat temu, kiedy kilka prężnych uczelni warszawskich, z Politechniką Warszawską, na czele stworzyło konsorcjum. 76 mln euro do nowatorskiego projektu dołożyła Unia Europejska.

    Tak wygląda przyszłość

    Pod jednym dachem badacze nauk chemicznych, fizycznych, biologicznych, materiałowych i elektronicznych wspólnie pracują nad nowymi technologiami, które można wprowadzić do naszego codziennego życia. Są to m.in. urządzenia do wczesnego wykrywania biomarkerów chorób cywilizacyjnych. Bioinżynierowie chcą opracować miniaturowe, przenośne urządzenia, które będzie można używać nie tylko w laboratoriach, do wczesnej diagnostyki chorób takich jak choroby nowotworowe, cukrzyca, choroby zakaźne.

    Prowadzi się też szeroko zakrojone badania nad tzw. sieciami rozproszonymi, czyli Internet of Things (Internet Rzeczy). Na przykład, w ogromnych fabrykach, które posługują się groźnymi substancjami, będzie można umieścić kilkadziesiąt tysięcy bezprzewodowych czujników, wysyłajacych dane do satelity, które w razie niebezpieczeństwa poinformują określone służby.

    - Rozmawiamy też z Lasami Pańswowymi, które są zainteresowane rozwiązaniem, żeby zamiast strażnika na wysokiej wieży, który rozgląda się za pożarem, rozrzucić czujniki, aby strażacy od razu mieli dokładną informację, w którym miejscu się pali i na jak dużym obszarze - mówi prof. Romuald Beck, zastępca dyrektora ds. naukowych w „Cezamat”.

    Placówka pracuje również nad nowymi, przemysłowymi sposobami pozyskiwania energii, np. z fal elektromagnetycznych. Jednym z głównych projektów jest praca nad promieniowaniowaniem terahercowym, które  jest wysoce selektywne i obojętne dla zdrowia. Takie nieinwazyjne promieniowanie idealnie nadaje się do wykorzystania do zdalnego rozpoznawania kształtów i składu chemicznego, wliczając w to zdalną identyfikację nielegalnych lub niebezpiecznych związków. Skanery terahercowe są klasą urządzeń, które dopiero od niedawna pojawiły się na globalnym rynku.

    Ekstemalna czystość

    Laboratoria "Cezamatu" spełniają wymagania ekstremalnej czystości, bo naukowcy zajmują się w nich warstwami materiałów o grubości nanometrów.

    - To są pojedyncze atomy i dlatego potrzebna jest szczególna kontrola. To jest sytuacja, gdzie jakiś niepożądany atom może zdecydować o niepowodzeniu prac. I tu nie chodzi tylko o czystość powietrza, ale każdej rzeczy, która jest używana w pracy oraz sterylności naukowca - mówi prof. Beck.

    Dlatego w laboratoriach, gdzie pracuje się w specjalnych kombinezonach, dodatkowo jest włączony nadmuch, który strumieniem powietrza, z góry do dołu czyści naukowców. Poza tym są pomieszczenia odporne na drgania i promieniowanie elektromagnetyczne oraz odpowiednio oświetlone.

    Inne wymagania czystości są w pomieszczeniach gdzie pracuje się nad nanosatelitami, inne przy budowie wysokoczęstotliwościowych tranzystorów do radarów, a jeszcze inne przy mikroczipach biologicznych. Laboratoria wyposażone są w nowoczesny sprzęt badawczy. Są tu m.in piece do procesów wysokotemperaturowych, urządzenie do osadzania warstw metodą rozpylania magnetronowego oraz implantator jonów.

    ZOBACZ CEZAMAT OD ŚRODKA:

    Jak się czujesz po przeczytaniu tego artykułu ? Głosów: 47

    • 25
      BARDZO PRZYDATNY
    • 9
      ZASKOCZONY
    • 7
      PRZYDATNY
    • 0
      OBOJĘTNY
    • 0
      NIEPRZYDATNY
    • 4
      WKURZONY
    • 2
      BRAK SŁÓW

    4Komentarze

    dodaj komentarz

    Multiplatforma internetowa HALOURSYNOW.PL nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane (regulamin).

    Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
    Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    • ~Warszawiak 4 5 miesięcy temuocena: 100% 

      Lepiej zobaczyć jak wygląda teren przed ogrodzeniem Cezamatu od ulicy Poloneza. Syf po kostki i samochody zaparkowane po osie w błocie. Zero chodnika i zarośla. Wstyd, a nie duma Ursynowa. Trzeci świat w europejskiej stolicy. Jak im nie wstyd kogoś z Europy tam zaprosić?

      Edytowany: 5 miesięcy temu

      odpowiedz oceń komentarz 1 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~skończmy z socjalizmem w gospodarce 3 5 miesięcy temuocena: 50% 

      Państwo z definicji jest niewydolne. Postęp naukowy zapewniają firmy prywatne typu Intel. Microsoft, Boeing, Sony, Samsung, Tesla. Masz pomysł - stwórz start-up, zdobądź sponsorów, wynajmij halę ze sprzętem, rób doświadczenia. A nie - weź za darmo od państwa halę z darmowym sprzętem, usiądź w niej i myśl, jaką by to Amerykę odkryć! To samo z milionami samochodów elektrycznych, które bez sensu obiecał niegłupi skądinąd premier Morawiecki. Zadaniem państwa powinno być zachęcanie inwestorów (krajowych lub zagranicznych) do tworzenia inwestycji za ich własne pieniądze. Zachęcanie tj. wskazujemy teren, budujemy drogi, ew. możemy pomyśleć nad ulgami podatkowymi. Ale na boga, niech państwo nie obiecuje budowy milionów samochodów, bo to śmieszne! Czasy państwowego FSO na Żeraniu dawno minęły, teraz powstają tam bloki mieszkalne, których też już nie buduje państwo, tylko prywatne firmy.

      Edytowany: 5 miesięcy temu

      odpowiedz oceń komentarz 1 1 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Warszawiak 2 5 miesięcy temuocena: 0% 

      Racja, nie słyszałem, żeby ktoś coś w tym Cezamacie wymyślił i pewnie przez dekadę nie usłyszymy. Potem laboratorium się zestarzeje, wymyśli mu się jakieś inne zastosowanie (dydaktyka dla studentów) i tak się zakończy ten nanocyrk za grube miliony.

      Edytowany: 5 miesięcy temu

      oceń komentarz 0 1 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Nemo 1 5 miesięcy temuocena: 100% 

      Polecam przyjrzenie się i pomyślenie, co wynika z analizy pierwszego zdjęcia. Kosztowna w utrzymaniu czysta, pusta powierzchnia praktycznie bez wyposażenia i obsługujących ją ludzi. Przykro to pisać, ale niestety to klasyczny "biały słoń", efekt imperialnych pomysłów sprzed wielu lat wladz Politechniki. Niestety emerytami ze świata i zaklęciami nie zbuduje się nowoczesnych technologii w Polsce. Paskudny problem i taki węzeł gordyjski, że nawet obecna władza boi się zmierzyć z tym tematem.

      Edytowany: 5 miesięcy temu

      odpowiedz oceń komentarz 2 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    Artykuł załadowany: 0.29 sekundy
    REKLAMAA2-KUCHAREK6-(X2)--20-07----20-10-2019