REKLAMAA1-PizzaSANGIOVANNI-01-11----30-11-2019
    ARTYKUŁY IMPREZY FIRMY

    (MSO)

    Ostatni placyk, przypominający wielu mieszkańcom ich dzieciństwo na Ursynowie, właśnie odchodzi w zapomnienie. Jedni cieszą się, że nareszcie nie będzie asfaltu, a z nim licznych dziur. Inni z żalem żegnają jedno z ostatnich namacalnych wspomnień sprzed lat.

    Na skwer znajdujący się między blokami na Puszczyka, tuż przy budynku obecnej siłowni, w którym kiedyś mieścił się słynny sklep z zabawkami „Pszczółka Maja”, wjechały buldożery. Podniosły się głosy protestu, ale też zadowolenia. Przede wszystkim pojawiło się pytanie: jak będzie wyglądał teraz plac?

    Koniec pewnej epoki

    Przez skwer przy Puszczyka codziennie przechodzą tysiące mieszkańców. Większość z nich przyzwyczaiła się do nierównych płyt po południowej stronie i do wielkich kałuż, które pojawiają się w północnej części po każdym deszczu. Niektórzy widzą w tym nawet swoisty urok.

    Do tej pory przez lata przechodzili codziennie obok zdartej nawierzchni i nagryzionych zębem czasu schodów. Nagle, kiedy na obrzeżach placu pojawiły się tony kostki brukowej, plac znalazł się w centrum sąsiedzkiej uwagi.

    - Moje dzieci prawie się popłakały, kiedy zobaczyły jak jest rozbijany murek, po którym uwielbiały chodzić – mówi pani Ania, która codziennie zaprowadza dzieci przez skwer do pobliskiej szkoły i przedszkola. – To było ostatnie takie miejsce w tej okolicy. Fakt, że trochę zapuszczone, ale z takim oddechem, miejsce w którym można było poskakać w kałużach. Dla mnie - kopalnia wspomnień z mojego dzieciństwa. Mam nadzieję, że remont nie odbierze miejscu tego charakteru - dodaje.

    Z kolei pani Małgorzata uważa, że remont tego miejsca jest nieodzowny. Ale remont, który nie zmieni placu w kolejną betonową pustynię, jaką jest teraz, tylko w miejsce przyjazne ludziom.

    Jako mieszkanka okolicy, matka małych dzieci, byłabym szczęśliwa, gdyby część placu od strony zachodniej (między apteką a klubem fitness - dop. redakcja) zalać gładkim betonem lub asfaltem, na murku przybić dobrze zaimpregnowane deski w roli siedzisk i w sezonie dać tam albo trójkątne żagle, albo jakieś parasole, tak by stworzyć nieco cienia. To byłoby świetne miejsce na rysowanie kredą dla dzieci – proponuje mieszkanka "Jarów".

    Mówi też o tym, że przydałaby się ławka z pergolą na pnącza, by można było usiąść i odpocząć patrząc na piękną łąkę kwietną, którą mogłaby się znaleźć na miejscu dolnego placu. - Ważne oczywiście, żeby przez środek łąki zrobić miejsce na chodnik, bo oczywiste jest, że ludzie potrzebują przejść do schodów i wybierają najkrótszą trasę – dodaje.

    Głos w dyskusji zabrał też znawca naszej dzielnicy – Maciej Mazur, który wychowywał się na ul. Koncertowej i ta okolica jest mu bardzo dobrze znana.

    Ten placyk mógłby być bardzo ładny. Aż się prosi aby stał się lokalnym osiedlowym centrum. Widziałbym na nim parasole, leżaki i może kawiarnię? W pawilonie obok z powodzeniem funkcjonuje włoska knajpa – idealnie by się uzupełniały. Niestety, nic z tego. Można go nazwać Placykiem Straconych Szans.

    - pisze na swoim blogu o Ursynowie.

    Bezpieczne rozwiązanie

    Zdanie Mazura podziela wielu użytkowników skweru, choć są i tacy, którzy uważają, że jego obecny remont uchroni przed ewentualną zabudową lub wydzieleniem miejsc parkingowych, bo podobno taki pomysł też się kiedyś pojawił.

    - Nie mam nic przeciwko wprowadzanym teraz zmianom. Rozumiem, że placyk był wygodny dla rodzin z dziećmi, ale w okolicy jest naprawdę dużo alejek, na których można pojeździć na hulajnodze – mówi mieszkanka Puszczyka. – Można pójść pod Kopę Cwila, do Dino Parku czy do parku Jana Pawła II. Tu wystarczy zieleń i chodniki – dodaje.

    Spółdzielnia tłumaczy, że pierwsza koncepcja - spójna z wizją Macieja Mazura i pani Małgorzaty - zakładała wygospodarowanie przestrzeni dla dzieci, mały skatepark, ławki, minikawiarenkę, ławki. Była przedstawiona i omówiona podczas spotkania z mieszkańcami, ale została przez nich stanowczo oprotestowana, bo obawiano się uciążliwości takich rozwiązań.

    rys. Aktualny plan przebudowy skweru na ul. Puszczyka

    Dziś więc wdrażany jest mocno krojony program, na podstawie którego zostanie zlikwidowana przede wszystkim część placyku na wysokości siłowni – w jej miejsce pojawi się zieleń, a ta, która jest obecnie, zostanie powiększona. W sumie przybędzie ok. 25% roślinności, czyli prawie 500 metrów kwadratowych. Zaplanowano również chodniki spełniające wymogi przeciwpożarowe. Nie przewidziano na razie ustawienia ławek, ale wybór ewentualnej małej architektury, spółdzielnia pozostawia w gestii mieszkańców.

    OSTATNIE ZDJĘCIA PLACYKU PRZED ROZPOCZĘCIEM REMONTU:

    Jak się czujesz po przeczytaniu tego artykułu ? Głosów: 35

    • 16
      BARDZO PRZYDATNY
    • 0
      ZASKOCZONY
    • 7
      PRZYDATNY
    • 0
      OBOJĘTNY
    • 1
      NIEPRZYDATNY
    • 7
      WKURZONY
    • 4
      BRAK SŁÓW

    6Komentarze

    dodaj komentarz

    Multiplatforma internetowa HALOURSYNOW.PL nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane (regulamin).

    Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
    Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    • ~Surowieckiego 6 5 miesięcy temuocena: 100% 

      Projekt zakłada rewitalizację placu i wyznaczenie nowych stref zieleni, brawo! A pani Ani z artykułu współczuję szczerze zacofania i głupoty.

      Edytowany: 5 miesięcy temu

      odpowiedz oceń komentarz 1 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Al-P 5 5 miesięcy temuocena: 83% 

      Więcej zieleni i wymiana nawierzchni – jasne, czemu nie! Ale dlaczego na paskudną kostkę betonową? Przykro patrzeć.

      Edytowany: 5 miesięcy temu

      odpowiedz oceń komentarz 5 1 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~KK 4 5 miesięcy temuocena: 100% 

      Czy wyeksponowana zostanie piękna rzeźba "Rodzina" schowana od lat w ogródku za krzakami przy tym placu?

      Edytowany: 5 miesięcy temu

      odpowiedz oceń komentarz 10 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~kaw-ka 3 5 miesięcy temuocena: 55% 

      Zarobią producenci kostki betonowej, a ile zapłacą za to członkowie SMB Jary?

      Edytowany: 5 miesięcy temu

      odpowiedz oceń komentarz 6 5 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Olex 2 5 miesięcy temuocena: 60% 

      Nie remontują - źle! Remontują też źle! Jak żyć...? A kto niby miałby zapłacić za modernizację przestrzeni należącej do SMB Jary? SMB Imieniln?

      Edytowany: 5 miesięcy temu

      oceń komentarz 6 4 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Mieszkanka 1 5 miesięcy temuocena: 53% 

      Nie rozumiem czego tu żałować- gigantycznych kałuż po deszczu, licznych nierówności i dziur? Wczoraj miałam okazję zakosztować chodzenia slalomem, tak było pozalewane. Remont remontem, ale nie wiem dlaczego mieszkańcy tolerują smród wydostający się z komina z pobliskiej restauracji?

      Edytowany: 5 miesięcy temu

      odpowiedz oceń komentarz 9 8 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    Artykuł załadowany: 0.282 sekundy
    REKLAMAA2-LiveHealthy-06-11----06-12.2019