REKLAMAA1-AUCHAN-01-07----31-12-2019
    ARTYKUŁY IMPREZY FIRMY
    wydrukuj podstronę do DRUKUJ18 listopada 2019, 13:49 komentarzy 1

    Redakcja Haloursynow.pl

    napisz maila ‹
    moje artykuły ‹
    Siatkarze drugoligowego KS Metro podczas meczu w hali przy Dereniowej

    Siatkarze drugoligowego KS Metro podczas meczu w hali przy Dereniowej (Anna Klepaczko - Lumika - KS Metrów Warszawa)

    Świadkami prawdziwej siatkarskiej wojny byli kibice zgromadzeni w sobotni wieczór w hali przy ulicy Rogalińskiej na Woli. W rolach głównych na parkiecie - drużyny miejscowego MOS-u oraz ursynowskie KS Metro, które mierzyły się w ramach 7. kolejki rozgrywek o mistrzostwo 2. ligi. Po blisko dwugodzinnej batalii ze zwycięstwa cieszyli się goście z Ursynowa, którzy wygrywając 3:1 (19:25, 21:25, 25:21, 23:25) dopisali do swojego konta cenne trzy punkty.

    Obie drużyny przystąpiły do spotkania bardzo zmobilizowane, co wyraźnie przełożyło się zarówno na postawę zawodników jak i wynik, który przez długi fragment pierwszego seta oscylował wokół remisu. Co prawda zdarzało się, że jedna lub druga ekipa odskakiwała na dwa oczka, ale rywal błyskawicznie odrabiał straty. Należy zaznaczyć, że zawodnicy obydwu drużyn popełniali stosunkowo mało własnych błędów, a większość akcji rozstrzygały regularne siatkarskie zagrania. Końcówka premierowej partii to już popis gry podopiecznych trenerów Szczuckiego i Walendzika, którzy od stanu 17:17 – mówiąc wprost – rządzili na boisku. Gospodarze mieli problemy z przyjęciem zagrywki, co automatycznie przełożyło się na brak skuteczności w ataku. Z kolei rywale skrupulatnie wykorzystywali każdą kontrę, a punktowy atak Pawła Szczepaniaka z sytuacyjnej piłki dał im pewne zwycięstwo do 19.

    Swą skuteczną grę goście kontynuowali także w drugim secie, dzięki czemu błyskawicznie objęli prowadzenie 4:0. Choć trener Krzysztof Wójcik próbował różnych sztuczek, by wpłynąć na postawę swoich zawodników, to starty MOSu tylko rosły. Po kolejnym nieudanym ataku Grzegorza Pacholczaka było już 6:13, a wspomnianego zawodnika zmienił Jakub Buczek, który w ciągu następnych minut popisał się kilkoma skutecznymi akcjami. Nie przełożyło się to jednak bezpośrednio na wynik, bo dystans punktowy utrzymywał się jeszcze długo – 12:18, 14:21. Gdy wydawało się, że przyjezdni swoją konsekwentną postawą pewnie zmierzają po zwycięstwo, u siatkarzy z Woli nagle zaczął funkcjonować blok. Dobra gra tym elementem i kilka błędów Metra sprawiły, że straty nieoczekiwanie zmalały do dwóch oczek – 20:22. W decydujących akcjach gospodarze popełnili jednak dwa proste błędy, które poskutkowały utratą punktów i w konsekwencji przegraną 21:25.

    Trzecia partia derbowego spotkania przyniosła powrót do zaciętej walki i gry punkt za punkt. Choć miejscowym na moment udało się odskoczyć na trzy oczka (8:5), to metrowcy dość szybko nie tylko odrobili straty, ale także wyszli na prowadzenie i w kolejnych akcjach byli o krok przed rywalami. Pod koniec seta siatkarzom z Woli udało się złapać gości w jednym ustawieniu – trudne zagrywki nie pozwalały na wyprowadzenie skutecznej akcji przez zawodników Metra, dzięki czemu MOS wypracował kilka punktów przewagi. Na parkiecie pojawili się Bodzon i Lubiejewski, którzy pomogli kolegom wyjść w końcu z niewygodnego ustawienia oraz zmniejszyć starty, jednak gospodarze zdołali postawić kropkę nad „i” i wygrali tę partię 25:21.

    Czwartą odsłonę meczu w ekipa Metra rozpoczęła z Lubiejewskim na ataku i początkowo to ona kontrolowała przebieg gry. Kiedy wydawało się, że przy przewadze, jaką wypracowali sobie przyjezdni, losy spotkania są już przesądzone, zawodnicy z Woli nagle złapali wiatr w żagle. Zdołali odrobili dzielącą zespoły różnicę punktową i w końcówce znów zrobiło się nerwowo. Ostatecznie więcej zimnej krwi zachowali zawodnicy Metra, a spotkanie zakończył blok postawiony przez Marcina Kamińskiego i Rafała Berwalda.

    Dzięki temu zwycięstwu podopieczni Wojciecha Szczuckiego dopisali do ligowego dorobku trzy punkty, co na dzień dzisiejszy daje im czwartą pozycję w tabeli grupy drugiej. Kolejna okazja do zdobycia puntów już w najbliższą niedzielę – 24. listopada. O godzinie 17:00 na Ursynowie metrowcy podejmą KS MOSiR Huragan Międzyrzec Podlaski.

    (przygotowała: Daria Mikołajczak)

    Jak się czujesz po przeczytaniu tego artykułu ? Głosów: 0

    • 0
      BARDZO PRZYDATNY
    • 0
      ZASKOCZONY
    • 0
      PRZYDATNY
    • 0
      OBOJĘTNY
    • 0
      NIEPRZYDATNY
    • 0
      WKURZONY
    • 0
      BRAK SŁÓW

    1Komentarze

    dodaj komentarz

    Multiplatforma internetowa HALOURSYNOW.PL nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane (regulamin).

    Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
    Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    • ~plplplplplplplplplplpl 1 19 dni temu

      dlaczego zawsze piszecie po wydarzeniu a nie przed? a może by tak przed weekendem informować mieszkańców o imprezach na nadchodzące dni? pozdrawiam

      Edytowany: 18 dni temu

      odpowiedz oceń komentarz 0 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    Artykuł załadowany: 0.2743 sekundy
    REKLAMAA2-AUCHAN----DODATKOWO