REKLAMAA1 TEFAL 18.03.2021 - 17.06.2021
    ARTYKUŁY IMPREZY FIRMY

    Redakcja Haloursynow.pl

    napisz maila ‹
    moje artykuły ‹
    Zdjęcie ilustracyjne

    Zdjęcie ilustracyjne (pixabay.com)

    Nie ma chyba na Ursynowie takiego bloku, w którym nie mieszkałby pies. Z reguły nie sprawiają one problemów sąsiadom. To, że pies szczeka, nikogo nie dziwi, niestety zdarza się, że sporadyczne szczeknięcia przeradzają się w kilkugodzinne ujadanie lub wycie. A wówczas nawet największa cierpliwość ma swoje granice, o czym napisała do nas zdesperowana mieszkanka Stokłos. Jej list publikujemy w całości, a Was zachęcamy do komentowania.

    Uwielbiam psy, gdybym mogła miałabym ich całe stado! Mojej rodziny nie stać na dom, a mieszkając w bloku nigdy nie chciałam skazywać zwierzaka na wielogodzinne siedzenie w zamknięciu. Dlatego, chociaż dzieci błagały i płakały, nigdy z mężem nie zdecydowaliśmy się na psa. Wiadomo, my w pracy, dzieci w szkole, a on sam w czterech ścianach. Nie znaczy to, że krytykuję tych, którzy pomimo takich warunków zrobili inaczej. Sama mam wielu znajomych, gdzie jakoś to funkcjonuje i nie widać, aby psina była nieszczęśliwa. To samo mogłam do niedawna powiedzieć o psach swoich sąsiadów...

    Trzy miesiące temu do mieszkania pod nami wprowadziła się rodzina z psem. Za nim ich poznałam usłyszałam ich psa. Wył i szczekał od początku. Jakby dniówkę odrabiał, zaczynał przed dziewiątą rano, a kończył przed osiemnastą. Przez pierwsze dwa, a może trzy tygodnie nie miałam pretensji, liczyłam, że tak odreagowuje przeprowadzkę, że w końcu się przyzwyczai i będzie spokój. Ależ skąd! 

    Poszłam zatem do sąsiadów, żeby im o tym powiedzieć, bo byłam przekonana, że nie wiedzą, co dzieje się w domu pod ich nieobecność. Nadmienię, że ujadanie nie tylko dla mnie jest dokuczliwe, inni lokatorzy, też mają z tym problem. 

    Nie pomagają rozmowy

    Rozmowa, ku memu zaskoczeniu, była miła. Sąsiedzi przeprosili, wytłumaczyli, że wcześniej mieszkali w domku, pies biegał po dworze, gdzie miał budę i teraz trudno mu się zaaklimatyzować w bloku.

    Średniej wielkości mieszaniec był bardzo przyjazny, wesoły, w dobrej kondycji. Na pewno nie wyglądał na psiaka, któremu dzieje się krzywda, pod warunkiem, że nie jest zamknięty sam w domu. Sąsiedzi poprosili o jeszcze trochę cierpliwości. Po kolejnych dwóch tygodniach, gdy nic się nie zmieniło, poszłam ponownie i znów usłyszałam zapewnienia, że problem zniknie. 

    Mija trzeci miesiąc, a pies nadal wyje i szczeka przy każdym ruchu na klatce, gdy stukną drzwi windy, itp. Nie chcę zgłaszać tego do spółdzielni, ani straży miejskiej. Boję się, że jak ruszy machina, to dla psa skończy się to dużo gorzej niż siedzeniem samemu w domu. 

    Są jednak specjaliści, do których można się udać po pomoc, o czym zresztą właścicielom psa już mówiłam. Nie chcę ich straszyć, wchodzić z nimi w konflikt, ale tak dłużej nie da się żyć. Czuję się bezradna i coraz częściej zaczynam zgadzać się z mężem, że trzeba to wreszcie załatwić, raz a dobrze. Nigdy nie byłam w takiej sytuacji i szczerze nie wiem jak postąpić, aby nie wylać przysłowiowego dziecka z kąpielą.

    Obiecuję sobie, że raz jeszcze z sąsiadami porozmawiam. Tylko, czy to coś zmieni? Z rozmów z nimi, wiem, że wprowadzając się na Ursynów bardzo interesują się tym, co dzieje się w dzielnicy. Liczę, że wiedzę czerpią też z Haloursynow.pl i może publikacja mojego listu, sprawi, że zaczną wreszcie działać. Proszę tylko: Nie pozbywajcie się psa! 

    czytelniczka Dorota

    (imię i nazwisko do wiadomości redakcji)

    *******************************************
    Zamieszczony tekst jest osobistą opinią autora. Śródtytuły pochodzą od redakcji. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za powyższe stwierdzenia. W dziale "Opinie" lub "List czytelnika" publikujemy stanowiska mieszkańców i instytucji, które wnoszą cenne uwagi do debaty na dany temat. Zachęcamy do komentowania i nadsyłania własnych opinii: redakcja@haloursynow.pl.

    Jak się czujesz po przeczytaniu tego artykułu ? Głosów: 76

    • 22
      BARDZO PRZYDATNY
    • 7
      ZASKOCZONY
    • 13
      PRZYDATNY
    • 5
      OBOJĘTNY
    • 4
      NIEPRZYDATNY
    • 6
      WKURZONY
    • 19
      BRAK SŁÓW

    43Komentarze

    dodaj komentarz

    Multiplatforma internetowa HALOURSYNOW.PL nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane (regulamin).

    Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
    Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    • ~Damian 43 miesiąc temuocena: 82% 

      Niestety w miastach w blokowiskach i nie tylko mieszka dużo wiochy . Gnieżdżą się ci psiarze z kundlami, które zagówniają każdy kawałek ziemi. Mają to w genach- odchody i jazgot psi to dla nich norma. Powinni budować slamsy -domy -budy dla takich, gdzieś na obrzeżach...albo wywozić z powrotem do rodziny na wieś.

      Edytowany: miesiąc temu

      odpowiedz oceń komentarz 9 2 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Jan 42 miesiąc temuocena: 0% 

      Trzymanie psów w domach jest zwyczajem typowo miejskim. Ludność napływowa ze wsi zazwyczaj nie ma potrzeby trzymania psa w mieszkaniu, więc nie rozumiem kto miałby wracać "z powrotem" na wieś.

      Edytowany: miesiąc temu

      oceń komentarz 0 5 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Damian 41 miesiąc temuocena: 100% 

      do ~Jan: na wiosce trzymają psy na dworze, w mieście w mieszkanku. Co tu nie rozumiesz-przeczytaj list czytelniczki - psiarze mieszkali w domku, pies na podwórku a teraz wyje w mieszkaniu, tacy ludzie traktują cały blok, jak swoje podwórko

      Edytowany: miesiąc temu

      oceń komentarz 7 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Jan 40 miesiąc temuocena: 0% 

      Zdawało się oczywiste, ale spróbuję wytłumaczyć jeszcze jaśniej. Mój komentarz jest pod wpisem ~Damian i tego wpisu dotyczy. Idąc dalej tym tropem, bzdury wypisuje nie czytelniczka, ale ~Damian. Mam nadzieję, że rozwiałem wszelkie wątpliwości. Mawiają, że tzw "wiocha" to stan umysłu, nie miejsce urodzenia, wówczas można byłoby się nawet zastanowić nad stwierdzeniem użytkownika ~Damian, ale ja nie podzielam takiego podejścia, a z bzdurami nie dyskutuję. Miłego dnia.

      Edytowany: miesiąc temu

      oceń komentarz 0 2 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~gemini 39 miesiąc temu

      W poniższej dyskusji jest duzo emocji, wiele złośliwości, czasem jadu, a brak... próby znalezienia rozwiązania. U mnie tez ludzie maja psy. Psy bywają różne, ale jakoś udaje sie nam dogadać (przynajmniej do tej pory ludzie byli na poziomie, który umożliwiał normalne życie). Co do sprawy z "listu": problemem NIE jest opisany pies (szczeka jak to pies), tylko postawa właścicieli. W dzisiejszych czasach jest wiele sposobów na oduczenie zwierzaka szczekania. Od behawiorysty , przez obroże antyszczekowe po czujniki z sygnałami które oduczają psa ujadania. Jedne włączają sie automatycznie po szczekaniu trwającym określony czas, inne na guziczek. Do wyboru do koloru. Proponuje inny tor dyskusji: jak dogadać sie z sąsiadem, który nie ogarnia, ze mieszka w zbiorowości, czyli ze nasza wolność kończy sie tam, gdzie zaczyna sie wolność drugiego człowieka, czyli: prawo do snu, spokoju, wypoczynku, tzw. miru domowego, ale tez estetycznego wyglądu klatki, otoczenia, itd.).

      Edytowany: miesiąc temu

      odpowiedz oceń komentarz 0 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~issaa 38 miesiąc temuocena: 56% 

      mnie wq..ją bombelki, ktore latają piętuszkami od rana do nocy. Nie dość, ze łoże na te pińcetki ze swoich podatkow (w przeciwieństwie do psów) to jeszcze dzień w dzień niszczą moje życie. Najpierw mieszkała jedna rodzina, z 3 bombelkami. Ponieważ wyżej zamieszkała rodzina z pianinem, którego (niestety) uzywała co najmniej 2 x dziennie, to rodzina z bombelkami wyprowadziła a wprowadziła nowa rodzina z bobmbelkami, po drodze powijając kolejne a więc wuj bombki strzelał, że stare bombelki dorosną bo pojawiły się jeszcze młodsze. I tym sposobem muszę znosić od kilku lat nap...nie piętami w podlogę bo rodzice maja to w doopie. Nie wiem dlaczego akurat pies ma być tu gorszy. GORSZE jest schamienie spoleczeństwa bo jeszcze 20-30 lat temu sąsiedzi mysleli nie tylko o sobie a też o innych mieszkańcach budynku. Sama łapie sie jeszcze na tym, że wieczorem sciszam tv, choc potem natychmiast podgłaśniam bo niby dlaczego mam ułatwiać życie "pietuszkom", jesli oni maja mnie w doopie.

      Edytowany: miesiąc temu

      odpowiedz oceń komentarz 5 4 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Tomcio 37 miesiąc temuocena: 17% 

      Małolata, świetny komentarz, bardzo na temat! Ty chyba 15+.

      Edytowany: miesiąc temu

      odpowiedz oceń komentarz 1 5 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Małolata 36 miesiąc temuocena: 0% 

      Pomyłka. 14+

      Edytowany: miesiąc temu

      oceń komentarz 0 1 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Małolata 35 miesiąc temuocena: 22% 

      Sami społecznicy widzę. Śmiem twierdzić, że średnia wieku tych narzekających to 50+.

      Edytowany: miesiąc temu

      odpowiedz oceń komentarz 2 7 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Psiara 34 miesiąc temuocena: 25% 

      Cóż za "wysublimowany" gust-zapach kawy -be! ,a psie kupy pachną. No proszę, proszę chyba jakieś zaburzenie percepcji. Jaki szczęściarz, zaden pies przez 50 lat nie terroryzuje go razem ze swym nie znajacym się na psich zachowaniach właścicielem! Niesamowite, gdzieś Ty się uchował. Takim prostakom to z reguły nic nie przeszkadza , taki poziom. I od razu nienawiść do zwierząt! Lewackie hasła dobrze brzmią. Widać że nic nie rozumiesz z tematu. Właściciele mają obowiązek opiekować się tym co wzięli i dbać o dobrostan zwierząt, oraz je socjalizować oraz sprzątać piętrzace się wszędzie gówna jak też myśleć o tym że wokół są inni ludzie.

      Edytowany: miesiąc temu

      odpowiedz oceń komentarz 2 6 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Smutna 33 miesiąc temuocena: 41% 

      Smutne te komentarze. Nazjeżdżało się nowobogackich do miasta i wszystko przeszkadza, psy, dzieci, samoloty, ludzie. Żałosne jak człowiek człowiekowi wilkiem. Ten pies wymaga opieki, socjalizacji i trochę wiedzy właścicieli. Niczemu nie jest winien, no bo przecież nie on sam zadecydował, że przeprowadzi się do miasta i mieszkania w bloku. Skoro Pani siedzi w mieszkaniu całymi dniami i przeszkadza wycie psa może warto zaproponować wyprowadzenie go na spacer podczas nieobecności właścicieli. Nie wiem, zawsze można znaleźć jakieś rozwiązanie wspólnie. Kiedyś sąsiad był potrzebny, a to szklankę cukru pożyczył, a to krzesła na rodzinny obiad, można było się odwdzięczyć upieczoną szarlotką, a dzisiaj lepiej wszystkich wysłać na Marsa i żyć sobie spokojnie w swoich 4 ścianach.

      Edytowany: miesiąc temu

      odpowiedz oceń komentarz 7 10 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Friend 32 miesiąc temuocena: 53% 

      Ależ jest dokładnie na odwrót. To właśnie nowobogaccy i przyjezdni są właścicielami większości psów. Jeszcze 20 lat temu psa miał może co 20 lub 30 mieszkaniec. Teraz w niektórych lokalizacjach, szczególnie tam gdzie mieszkają nowobogaccy pies jest w co 2 lub 3 mieszkaniu. W blokach z początku Ursynowa jest psów znacznie mniej. Mimo, że tam jest więcej przestrzeni

      Edytowany: miesiąc temu

      oceń komentarz 8 7 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Psiara 31 2 miesiące temuocena: 35% 

      Tu chodzi o kulturę właściciela i wychowanie psa którego się adoptuje lub kupuje, to wyzwanie i odpowiedzialność. Niestety często to i własciciele powinni udać się do behawiorysty, może razem że swoim pupilem. To apel do właścicieli- wziąłeś to wychowuj i dbaj, a nie zostawiaj zamknięte zwierzę na 10 godzin w domu, a później uszczęśliwiaj całe otoczenie jazgotem zdesperowanego pieseczka. Wszyscy chcą w miarę spokojnie żyć w swoich betonowych mieszkaniach, a jak tak uwielbiasz szczekajace dzień i noc pieski to proponuję domek na wsi i założenie schroniska. Jeszcze usprawiedliwiasz takie zachowania i wysyłasz nie-posiadaczy psich terrorystów na wieś? Wstyd! Psi behawiorysta konieczny od zaraz!!!

      Edytowany: 2 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 6 11 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Sija 30 miesiąc temuocena: 77% 

      Nie denerwuj się tak, za miasto wyprowadzają się ludzie którzy potrzebują ciszy i spokoju a to jest miasto więc trzeba się liczyć z hałasem i nie każdego stać na behawioryste a jak poczytasz trochę o psach to wycie psów nie ma nic wspólnego z kulturą właścicieli, jeżeli chodzi o kulturę to trzeba się nią wykazać przy sprzątaniu trawników po swoim pupilu, a czasem po prostu tak bywa że psy wyją dzieci płaczą a ktoś się awanturuje za ścianą to są właśnie nieodłączne uroki miasta

      Edytowany: miesiąc temu

      oceń komentarz 10 3 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Psiara 29 2 miesiące temuocena: 65% 

      Niestety jesteśmy terroryzowani przez psy i ich nieodpowiedzialnych właścicieli. Nie dość, że wszędzie kupy, siki, a podobno wszyscy sprzątają po swoich pupilkach. Ujadanie od rana do wieczora, wiosna i lato za pasem- dopiero się zacznie! Spacerki po nocy, ujadanie na balkonach i w ogródkach na parterze. Ważne żeby pieseczki były zadowolone i ich przyglusi właściciele. Dajcie żyć!!!! Każdy ma prawo odpocząć w swoich mieszkaniach i może też chciałby wypić kawę na balkonie w spokoju i ciszy. Ilość psów jest po prostu przerażająca, już nie wystarczy jeden, trzeba na 50 metrach trzymać 3, 4 pieseczki! Ja czasami czuję się jakbym mieszkała w schronisku dla psów, a nie w bloku mieszkalnym - jakby nie patrzeć stworzonym dla ludzi. Żadne przepisy tego nie regulują, spoldzielnie wykrecają się brakiem odpowiednich przepisów do zwalczania uciążliwych właścicieli piesków. Dramat!!!!

      Edytowany: 2 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 28 15 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Sija 28 2 miesiące temuocena: 46% 

      Nie każdy właściciel jest nieodpowiedzialny i nie każdy pies terroryzuje, ale adoptując pieska nie masz pojęcia jaki ma charakter i to że tęskni za swoim właścicielem jest zupełnie zrozumiałe i nie zawsze można z tym coś zrobić, przecież nie zastrzeli go bo Tobie przeszkadza. A decydując się na mieszkanie w bloku trzeba się liczyć ze szczekającymi psami ,płaczącymi i skaczącymi dziećmi bądź niekończącymi się remontami. Cisza i spokój to jest w domku na wsi.

      Edytowany: 2 miesiące temu

      oceń komentarz 12 14 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Friend 27 miesiąc temuocena: 41% 

      Miejsce psa jest na wsi. W mieście, a na pewno w blokach powinien być zakaz ich posiadania. Podobnie jak nikt nie trzyma w mieszkaniach kur, koni, krów czy świń. I zniknąłby temat adopcji psów porzuconych przez egoistycznych właścicieli.

      Edytowany: miesiąc temu

      oceń komentarz 11 16 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~pol 26 miesiąc temuocena: 50% 

      Jaka ty biedna. Jakoś przez 50 lat mojego życia ŻADEN pies mnie nie terroryzował. Nie mam ochoty czuć przez okno smrodu twojej kawy na balkonie,bo jej nie lubię.Mam prawo żyć bez tego smrodu. Miło ci teraz????? Pies w domu ,to normalna rzecz. Na wsiach od stuleci,w blokach i kamienicach od przynajmniej dziesięcioleci. I tak będzie zawsze. Czy ci się to podoba ,czy nie. Taki wyjący non stop pies,to rzadkość. Po prostu trzeba wezwać specjalistę. Współczuję ci nienawiści do zwierząt.

      Edytowany: miesiąc temu

      oceń komentarz 12 12 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Smutna. 25 miesiąc temuocena: 100% 

      Może tak jest. Tzn.że bardzo pomyliłam się co do oceny mieszkańców Ursynowa, którzy mieszkają tu od początku.

      Edytowany: miesiąc temu

      oceń komentarz 1 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~kolo 24 2 miesiące temuocena: 93% 

      A co ja mam zrobić jak u mnie za ścianą wyje jakaś "śpiewaczka ze spalonego teatru" i do tego, próbuje grać na pianinie?

      Edytowany: 2 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 13 1 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Friend 23 2 miesiące temuocena: 83% 

      To mamy ten sam problem. Rzępolenie ma pianinie nieraz przez cały dzień, choć z przerwami. A po skończeniu rzępolenia zaczyna się wycie udające śpiew. No i do tego szczekanie psa w mieszkaniu, jak idzie na spacer,jak wychodzi z budynku. To jest tzw. nowa elita obiecana przez obecną władzę.

      Edytowany: 2 miesiące temu

      oceń komentarz 10 2 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~pol 22 miesiąc temuocena: 75% 

      wyprowadź się na wieś

      Edytowany: miesiąc temu

      oceń komentarz 6 2 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~piterek 21 2 miesiące temuocena: 85% 

      Zgłoś na policję lub do straży miejskiej

      Edytowany: 2 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 17 3 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Kot 20 2 miesiące temuocena: 77% 

      Dokładnie, z chamstwem inaczej się nie da. Art. 51. KW i niech reagują.

      Edytowany: 2 miesiące temu

      oceń komentarz 17 5 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Irfy 19 2 miesiące temuocena: 75% 

      Z psem nic się nie zrobi. Wyje pewnie z nudów. Dawniej latał sobie po posesji, kogoś obszczekał, ptaki przepłoszył, za kotem pogonił i czas jakoś mijał. Teraz siedzi w bloku, właściciele pewnie w robocie a pies się stresuje i wyje. Ale znam lepszy przypadek. Znajomy się z tym "buja". Raz, kiedy u niego byłem, nagle słyszę jakieś straszne wrzaski. Przekleństwa, jęki, znów bluzgi. Pomyślałem, że w którymś mieszkań na jego klatce trwa intensywne życie rodzinne. Ale nie. Okazało się, że w klatce obok i na zupełnie innym piętrze zagnieździł się nałogowy gracz w "Fifę". Siedzi od rana, gra w to i szaleje. "K.. mać, nie da się w to grać!!!", "Gowno! Ty Chju!""Jak ja mam w to grać?"" No gdzie, k... jaki...k.. spalony!!!?". I tak całymi dniami podobno już od roku:) Też podobno nie ma na niego bata.

      Edytowany: 2 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 9 3 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Tatuś56 18 2 miesiące temuocena: 56% 

      Lepszy pies niż bachor albo studentki - prostytuki i narkomanki.

      Edytowany: 2 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 23 18 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Hmmm 17 2 miesiące temuocena: 70% 

      Dokładnie, lepszy taki piesek szczekający od 9 do 17, niż bombelki skaczące po mieszkaniu od 6 do 23 z mamuśką, która nie zwróci uwagi, bo ma innych gdzieś lub naczytała się podręczników wychowania gdzie zakazują zakazywać , bo biedactwa będą mieć traumę do końca życia.

      Edytowany: 2 miesiące temu

      oceń komentarz 19 8 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~LOL 16 2 miesiące temuocena: 60% 

      Moim sąsiadom niedawno urodziło sie dziecko, drze sie cały czas o kazdej porze dnia, co ja bym dał zeby wyło tylko od 9 do 17. Mija już drugi miesiac. Wiem, że rozmowa nic nie da bo "to przecież tylko dziecko" masakra. Albo dzieci sasiadow latajace po patio w bloku i drące sie w niebogłosy cały dzień.

      Edytowany: 2 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 27 18 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~on 15 2 miesiące temuocena: 45% 

      LOL ale ty głupia albo głupi jesteś......... hahaha

      Edytowany: 2 miesiące temu

      oceń komentarz 14 17 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~LOL 14 2 miesiące temuocena: 67% 

      Och wręcz przeciwnie... ale musisz przyznać, że porówanie do dracych bachorów jest bardzo adekwatne, w obu przypadkach nie możesz nic z tym zrobić :) a pies przynajmniej się nie drze w srodku nocy.

      Edytowany: 2 miesiące temu

      oceń komentarz 18 9 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~nvm 13 2 miesiące temuocena: 9% 

      Ciekawe czy ty byłeś cichutki i spokojny w takim wieku ? Chcesz mieć ciszę, wyprowadź się na wieś, miasto jest głośne i trzeba się z tym pogodzić.

      Edytowany: 2 miesiące temu

      oceń komentarz 2 20 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~LOL 12 2 miesiące temuocena: 62% 

      I dotarliśmy do sedna - jak komus nie pasuje pies sasiadow, sasiad z wiertarka, sasiad z play station, imprezujacy sasiad, sasiad z dziecmi to niech się wyprowadzi na wieś - bo miasto/bloki jest/są głośne i trzeba sie z tym pogodzic... bzdurny artykuł dla bicia piany.

      Edytowany: 2 miesiące temu

      oceń komentarz 16 10 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~on 11 2 miesiące temuocena: 72% 

      Też mamy w bloku szczekającego psa, masakra. Jak ja tego kundla nie lubię. Najlepsze jest to, że większość właścicieli czworonogów wyprowadza swoje psy pod okna sąsiadów. Pies wychodzi ledwo z klatki i od razu leje..........no ludzie. Czy ja Wam sikam lub sram pod oknami???

      Edytowany: 2 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 28 11 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~LOL 10 2 miesiące temuocena: 75% 

      Może warto zacząć?

      Edytowany: 2 miesiące temu

      oceń komentarz 18 6 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~aster 9 2 miesiące temuocena: 21% 

      Rozwiązaniem było by zamienienie trawników, na betonowe place - pies nie siknie więc bedziesz szczęśliwszy.

      Edytowany: 2 miesiące temu

      oceń komentarz 3 11 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~on 8 2 miesiące temuocena: 58% 

      Dziś tak zrobię. Jak mnie zapytają Co Pan robi??? SRRRAAAAMMM jak pani pies...

      Edytowany: miesiąc temu

      oceń komentarz 14 10 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~issaa 7 miesiąc temuocena: 50% 

      ~on, ale że co? leje ci po butach? nosz...naprawdę...ptaki też sr.ają gdzie popadnie, dzikie zwierzęta leją i sr.ają też wszędzie a twój pradziad neandertalczyk też walił kupy wszedzie. Natomiast dzisiaj twoje gowna zatruwają środowisko. .Ja rozumiem, że mozna czepiać się wyjącego psa ale tego, że sika??? znaczy co? pieluche mu zakladać? Nie wiem, jak mozna być tak głupim...A wiesz co to jest nawóz? czy twoje deliktne zmysły nie pozwalaja zaakceptowac tego, że rosliny, które wsuwasz, wyrosły na zwierzęcych odchodach? i miejmy nadzieje, że tylko..

      Edytowany: miesiąc temu

      oceń komentarz 2 2 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Szarik44 6 2 miesiące temuocena: 57% 

      Trzymanie psa jakiegokolwiek w mieszkaniu w bloku to zwyrodnienie psychiczne właścicieli...

      Edytowany: 2 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 37 28 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~LOL 5 2 miesiące temuocena: 42% 

      Wprowadzić obowiązkowe badania psychiczne dla właścicieli psów!

      Edytowany: 2 miesiące temu

      oceń komentarz 10 14 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~as 4 2 miesiące temuocena: 55% 

      niech sobie kur na trzymają, śpią z nimi, jedzą ich fruwające włosy i co tam jeszcze chcą niech robią, ale niech dadzą żyć innym, normalnym ludziom, którzy nie mają psów. W bloku obowiązują jakieś ludzkie przepisy!!!

      Edytowany: 2 miesiące temu

      oceń komentarz 17 14 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~LOL 3 2 miesiące temuocena: 46% 

      Zgadza się, właściciele psów to zło tego świata, jak mozna być tak lekkomyślnym, szczekaja te psy, jedynie to szczekanie zagłusza ten normalny sąsiad co ciągle coś wierci, i ten normalny sąsiad który od czasu do czasu pobije zone.

      Edytowany: 2 miesiące temu

      oceń komentarz 12 14 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Zniesmaczona 2 miesiąc temuocena: 33% 

      Bo jeżeli pies to tylko do budy na wieś i na łańcuch. Brawo.

      Edytowany: miesiąc temu

      oceń komentarz 3 6 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~issaa 1 miesiąc temuocena: 50% 

      ~Szarik44, wg mnie to "trzymanie" wsiowych chamów, z wystajacym guanem z walonkow jak nie przymierzajac, szarik, jest zwyrodnieniem psychicznym Siedziałby sobie taki wsiok szarik na swojej wsi, uwiazany łańcuchem do swojej miedzy, i od razu dałoby sie mieszkać w mieście. Mieszczuchom nawyklym do takiego życia.

      Edytowany: miesiąc temu

      oceń komentarz 2 2 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    Artykuł załadowany: 0.4369 sekundy
    REKLAMAA2 - SBM Ursynów 14.05.2021 - 20.05.2021