REKLAMAA1 AUCHAN 01.07.2022 - 31.12.2022
    ARTYKUŁY IMPREZY FIRMY
    Tędy będzie prowadzić droga serwisowa wokół powstającego u zbiegu Puławskiej i Pileckiego budynku

    Tędy będzie prowadzić droga serwisowa wokół powstającego u zbiegu Puławskiej i Pileckiego budynku (KW)

    Miał być hotel, a będzie zwykły blok? „Klitkowiec” na rogu Pileckiego i Puławskiej budzi coraz więcej kontrowersji. Ursynowski radny używa nawet słowa „przekręt”. Mieszkańcy okolicy martwią się, czy po oddaniu budynku do użytku będą w stanie wyjechać ze swoich posesji. 

    - To nie hotel. To mieszkaniówka - tak o „klitkowcu” u zbiegu Puławskiej i Pileckiego na południowo-wschodnim rogu, mówią sąsiedzi. Deweloper - firma JW Construction - oferuje sprzedaż "apartamentów inwestycyjnych" w nowym budynku. Zakupione lokale mogą służyć jako pokoje hotelowe lub mieszkania na długotrwały wynajem. To w Warszawie ostatnio sposób deweloperów na budowę mieszkań w miejscach, gdzie przepisy pozwalają na budynki usługowe.

    Pierwsze wątpliwości sąsiadów z okolic Pileckiego pojawiły się, gdy inwestor ogłosił liczbę miejsc parkingowych w ramach swojej inwestycji.

    - Mieszkańcy dostali informację, że to będzie budynek hotelowy i jest pozwolenie na ponad 100 miejsc, a inwestor oferuje ponad 260 miejsc i ma 224 lokale - mówi pani Anna, mieszkanka pobliskiej ul. Bocianiej. 

    Im dalej w las, tym więcej poszlak, że przyszły hotel rzeczywiście będzie blokiem mieszkalnym. Na płocie wokół placu budowy znajduje się ogłoszenie o „nowych mieszkaniach”. Zaniepokojeni mieszkańcy postanowili sprawdzić ofertę dewelopera. 

    - Każdy z tych lokali jest sprzedawany w stanie deweloperskim. Ma wizjer, domofon, aneks kuchenny, oddzielne liczniki - opowiada ursynowianka. I sugeruje, że JW po prostu stawia blok z małymi mieszkaniami.

    "Jak oni tu dojadą?"

    Zdaniem sąsiadów jeśli budynek rzeczywiście okaże się inwestycją mieszkaniową, okoliczne uliczki czeka armagedon. Nie są one bowiem przystosowane do przyjęcia dużej liczby nowych mieszkańców.

    - Już teraz, jak rano wyjeżdżamy, to musimy przeczekać 5 minut, aż przejedzie sznur samochodów. Nieprawdopodobne jest to, że ktoś na to pozwolił i nie zastanowił się, jak ci ludzie i jak my będziemy tutaj dojeżdżać! To jest nieuczciwe. Nie tylko wobec nas, ale także wobec tych, którzy kupili lub kupią tutaj mieszkanie - komentuje pani Anna. 

    Ulica Bociania.

    Już teraz sytuacja komunikacyjna w tym rejonie jest trudna. Uliczki dojazdowe - przede wszystkim Bociania i Kraski - są bardzo wąskie i pozbawione chodników. Do tego zastawione samochodami, których zapewne przybędzie po oddaniu nowej inwestycji do użytku.

    W otrzymanej przez jedną z mieszkanek ofercie od dewelopera miejsce parkingowe w "klitkowcu" przy Pileckiego kosztuje 30 tys. zł na powierzchni lub 45 tys. zł w garażu podziemnym. - Kto je kupi? - pytają mieszkańcy.

    "Plan zakłada usługi"

    Mieszkańcy okolicy zjednoczyli siły i wysyłali w tej sprawie alarmujące pisma do Biura Zarządzania Ruchem Drogowym oraz Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego. Czy urzędy wiedziały, że zamiast hotelu, na który zostało wydane pozwolenie, może być blok, który całkowicie zmieni ruch aut w okolicy?

    - Miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego zakłada tam usługi. Pozwolenie dotyczyło budynku hotelu z garażem podziemnym oraz usługami i handlem na parterze. Według tego nie może być tam mieszkaniówki. Do dzisiaj nie ma pozwolenia na użytkowanie, więc nie mogła nastąpić zmiana użytkowania. Poza tym musi być ona zgodna z planem miejscowym - mówiła radnym na posiedzeniu komisji Zielonego Ursynowa poświęconym temu tematowi Danuta Kamińska z Biura Architektury i Planowania Przestrzennego w urzędzie miejskim, które wydawało pozwolenie na budowę. 

    - Wszystkie wskazówki prowadzą nas do tego, że to jest przekręt! Renoma inwestora i dewelopera też jest różnie odbierana przez rynek - stwierdził radny Paweł Lenarczyk z Otwartego Ursynowa.

    Na te słowa nerwowo zareagował przedstawiciel inwestora Rafał Kościesza. Przekonywał, że powstający budynek jest budynkiem hotelowym. Żadnej innej funkcji pełnić nie może i nie będzie. Inwestor nie przewiduje starań o tzw. pozwolenie zamienne.

    - Każdy może sobie kupić u państwa lokal, tak wygląda ogłoszenie, może sobie go wyremontować, jak chce. Co więcej, montujecie tam domofony. Jaki to jest charakter hotelowy? - powątpiewała radna Olga Górna.

    Kościesza odpowiadał, że w nowym bloku nie będzie możliwości zameldowania, ale przecież do zamieszkania w lokalach nie jest to konieczne. A co z wjazdami i wyjazdami?

    - Obsługa komunikacyjna będzie się odbywać na drodze serwisowej wzdłuż Pileckiego. Wjazdy będą od ulic Kraski, Pileckiego i Bocianiej - powiedział przedstawiciel JW Construction.

    Droga serwisowa będzie przedłużeniem ciągnącej się wzdłuż ulicy Puławskiej - od Rybitwy do Kraski - uliczki i będzie zawijała wokół nowego budynku do ul. Bocianiej.

    - Droga będzie budowana na terenach ZDM. Niestety, mimo usilnych starań nie mamy zgody na te prace, a myślę, że to rozwiązałoby problem - stwierdził przedstawiciel inwestora. 

    - Inwestor został poinformowany, że projekt stałej organizacji ruchu wygasł. Do czasu aż nie zostanie zaktualizowany, takiej zgody nie dostanie - stwierdził Zbigniew Gładysz z Zarządu Dróg Miejskich.

    Projekty organizacji ruchu akceptuje Biuro Zarządzania Ruchem Drogowym. Jak przyznał jego przedstawiciel Andrzej Ryński, inwestor przesłał już nowy dokument. Inwestycja jednak budzi tyle wątpliwości, że BZRD postanowiło przeanalizować na nowo obsługę komunikacyjną nowego budynku. Jest tylko jedno „ale”.

    - Wcześniejsze projekty, na podstawie których uzyskiwano chociażby pozwolenie na budowę, mają rangę prawną, więc tej obsługi pierwotnej nie możemy i nie chcemy zmieniać - zauważył Ryński.

    Zmienią się więc tylko detale. BZRD zapewniało, że chce najpierw wysłuchać mieszkańców. - Może rozszerzymy projekt, żeby uwzględniał aspekt sąsiednich ulic - dodawał Ryński. 

    - Nie wyobrażam sobie obsługi tej inwestycji przy użyciu tych małych uliczek, które znajdują się na tyłach inwestycji - podkreślała radna Górna.

    Będzie dobrze. Pod warunkiem, że...

    Droga serwisowa usatysfakcjonowałaby mieszkańców okolicznych domów. O ile rzeczywiście powstanie i zostaną wprowadzone odpowiednie ograniczenia i rozwiązania. Chodzi przede wszystkim pozostawienie pieszego połączenia Bocianiej z Pileckiego. 

    To najszybsza droga do przejścia na wysokości ul. Herbsta. Tamtędy mieszkańcy chodzą do pracy, a ich dzieci do szkoły. Przydałby się także chodnik. Kościesza zapewniał, że takowy powstanie na wysokości przyszłego bloku/hotelu. Na pokazywanym przez przedstawiciela JW Construction planie jednak go zabrakło.

    Przedłużenie ul. Bocianiej do ul. Pileckiego.

    Kłopotliwy będzie także wjazd na drogę serwisową dla kierowców skręcających z Puławskiej w lewo w Pileckiego. Projektowany wjazd - do tego główny - znajduje się na wysokości zjazdu z wiaduktu. Jadące nim samochody nie będą miały szans, by zjechać do budynku. Wówczas zacznie się jazda naokoło lub tamtejszymi uliczkami. 

    - Rozważamy kilka wariantów. Między innymi odtworzenia zjazdu w lewo z Puławskiej pod wiaduktem - mówił Andrzej Ryński.

    Należy także wspomnieć o zniszczeniach i bałaganie, jaki generuje trwająca budowa. Porozjeżdżane trawniki, błoto - to częsty widok w okolicy. Ponadto budynek stoi bardzo blisko istniejących zabudowań. 

    Chociaż do końca sagi z „klitkowcem” u zbiegu Puławskiej i Pileckiego jeszcze daleko, to mieszkańcy są zadowoleni. Nie ze względu na obietnice miejskich biur czy inwestora, ale z działania ursynowskich radnych. W końcu przestali czuć się ignorowani przez władze. 

    - W czerwcu zamknęli nam przejście z Bocianiej do Pileckiego. Zareagował radny Lenarczyk. Ostatnio była tutaj na wizji radna Górna. Wcześniej zgłaszałam zalegające tutaj śmieci na 19 115. Już nawet nie z budowy, tylko po prostu ktoś je tutaj zostawił. Wydaje mi się, że po interwencji radnej miasto wreszcie je uprzątnęło. Wreszcie ktoś zaczął się interesować naszymi uliczkami - stwierdza pani Anna.

    Jak się czujesz po przeczytaniu tego artykułu ? Głosów: 97

    • 21
      BARDZO PRZYDATNY
    • 5
      ZASKOCZONY
    • 5
      PRZYDATNY
    • 2
      OBOJĘTNY
    • 1
      NIEPRZYDATNY
    • 23
      WKURZONY
    • 40
      BRAK SŁÓW

    22Komentarze

    dodaj komentarz

    Multiplatforma internetowa HALOURSYNOW.PL nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane (regulamin).
    Uwaga! Komentarze ukazują się dopiero po moderacji przez redakcję.

    Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
    Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    • ~kocur 22 miesiąc temuocena: 67% 

      Warszawą od lat rządzi Platforma Deweloperska

      Edytowany: miesiąc temu

      odpowiedz oceń komentarz 4 2 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~VVV 21 miesiąc temuocena: 100% 

      Hola, hola. Żeby hotel był nazywany hotel to klient musi płacić za każdą noc spędzoną w obiekcie. Wątpię, żeby ludzie kupujący te mieszkania tak robili. Nie mówiąc o reszcie praw, które hotel musi spełniać, żeby być hotelem. Ja bym na miejscu mieszkańców napisał donos do marszałka województwa, który zajmuje się kontrolą hoteli, że powstaje hotel, który nie spełnia wymaganych norm.

      Edytowany: miesiąc temu

      odpowiedz oceń komentarz 15 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Paulo 20 miesiąc temuocena: 17% 

      Nie dodam swojego komentarza. Trochę za dużo mądrzących się, a zwłaszcza jednego pana (wiecie, o którym mówię). Szkoda, że nie mogę się do końca wypowiedzieć. Hejterzy mnie zjedzą.

      Edytowany: miesiąc temu

      odpowiedz oceń komentarz 1 5 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~BL 19 miesiąc temuocena: 100% 

      Ciekawe, który to urzędnik wydał pozwolenie na taki budynek w tym miejscu

      Edytowany: miesiąc temu

      odpowiedz oceń komentarz 18 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Roma 18 miesiąc temuocena: 100% 

      Aby dobrze się żyło w danym miejscu, musi być ono dobrze zaplanowane. Przykro patrzeć co aktualnie dzieje się z Ursynowem. Coraz więcej terenów zielonych idzie pod topór. Nie ma gdzie wyjść z psem na spacer, dzieci nie mają gdzie się wybiegać, bo placów zabaw i boisk mało. Ścieżki rowerowe gdzieniegdzie, puszczone kawałkami. Zgadzam się, że aktualnie panuje dyktat deweloperów, ktoś w dzielnicy wydał na to zgodę. Mieszkanie w takim klitkowcu z widokiem na Pileckiego będzie rodziło tylko frustrację, a gdzie tu wyjść na spacer? Jeziorko Imielińskie jest powoli zabudowywane przez osiedla, a miał być tam zaplanowany park. Jak chcą puścić ruch do 224 mieszkań + usługi małymi osiedlowymi uliczkami, to spacer będzie raczej niebezpieczny.

      Edytowany: miesiąc temu

      odpowiedz oceń komentarz 25 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~sprawdźmy kto na to pozwolił 17 miesiąc temuocena: 100% 

      Dzielnicą zarządza były agent nieruchomości ?

      Edytowany: miesiąc temu

      oceń komentarz 1 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Kamil 4 16 miesiąc temuocena: 100% 

      Wszechmoc dewelopera jest przerażająca. Powinno się nie dać pozwolenia na użytkowanie.

      Edytowany: miesiąc temu

      odpowiedz oceń komentarz 26 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~ursveteran 15 2 miesiące temuocena: 100% 

      I tak przez ostatnie parę lat "Zielony Ursynów" i ogółem ursynów w którym najmniej śmierdziało smogiem w trakcie zim staje się betonowym zadupiem... Smutne.

      Edytowany: 2 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 23 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~bye 14 miesiąc temuocena: 100% 

      POdziękujmy Zarządcom z PO. Panie burmistrzu pan za to odpowiada niestety.

      Edytowany: miesiąc temu

      oceń komentarz 2 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~darzbór 13 2 miesiące temuocena: 92% 

      Marian mógłby tam kupić kilka lokali...

      Edytowany: 2 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 12 1 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~igw 12 2 miesiące temuocena: 21% 

      To będzie mieszkaniówka "na około". Zgodnie z ofertą na stronie, inwestorzy mogą wykupić lokale a następnie wykańczając je wprowadzić tam najemców - bez meldunku stałego. Oferta z grubsza wygląda na skierowaną do funduszy mieszkaniowych i dużych inwestorów nieruchomości. Żaden przekręt - tak to się robi.

      Edytowany: 2 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 5 19 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Kosta 11 2 miesiące temuocena: 100% 

      A jeśli potencjalny "inwestor" sam zamieszka w tym lokalu? Może? Może. Ktoś potem będzie sprawdzał? Pewnie jakiś desperat się znajdzie. Małe klitki usytuowane z jednej strony tuż przy ulicy - z drugiej strony okna w okna (przepisowe 3 metry zachowane) z sąsiadującym blokiem. 40 sąsiadów na piętrze. Dodatkowo, prąd będzie liczony po stawkach dla firm, a nie jak dla osób fizycznych... To się jawi jak studnia bez dna, a nie jak inwestycja roku.

      Edytowany: 2 miesiące temu

      oceń komentarz 20 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Szczupak 10 2 miesiące temuocena: 90% 

      To jest kolejny przykład absolutnego braku kontroli nad poczynaniami deweloperów w stolicy i na Ursynowie. Zakątek Cybisa to już kanon, ale obecnie budowany blok przy Belgradzkiej bez miejsc parkingowych, obchodzące MPZP dziwo na szczudłach przy Rybałtów oraz to cudo to mocni kandydaci do kanonicznej grupy.

      Edytowany: 2 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 36 4 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Boom 9 2 miesiące temuocena: 11% 

      Wymienione inwestycje są realizowane zgodnie z prawem, co potwierdziło miasto wydając pozwolenie na budowę. I kolejny raz piszesz kłamstwa o rzekomym braku miejsc parkingowych w dla inwestycji na ul. Belgradzkiej - nikt nie zwolnił dewelopera z obowiązku ich zapewnienia zgodnie z przelicznikiem. Tacy ludzie jak Ty nazywają każdą inwestycję pogardliwie patodeweloperką zupełnie nie zauważając, że mieszkają w takich samych budynkach. To po prostu zwykła niechęć i zawiść.

      Edytowany: 2 miesiące temu

      oceń komentarz 5 40 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Szczupak 8 2 miesiące temuocena: 97% 

      To ty tu znów swoje pierdoły publikujesz i do tego jeszcze mi ubliżasz. Bardzo łatwo można sprawdzić szczegóły inwestycji przy Belgradzkiej, a także jak deweloper próbował wybrnąć z miejscami parkingowymi. Pisano o tym nawet na tym portalu, pisano na portalach branżowych. Przestań więc wciskać ciemnoty. Jak zgodnie z prawem realizowano inwestycję Zakątek Cybisa także bardzo łatwo sprawdzić. Ty w ogóle nie rozumiesz - albo udajesz, że nie rozumiesz - że zysk dewelopera jest prywatny, ale koszty oddziaływania jego inwestycji w znacznej mierze mają już charakter publiczny. Dlatego każda inwestycja powinna być solidnie monitorowana na każdym etapie jej powstawania i planowania. Jakiekolwiek wątpliwości powinny być natychmiast wyjaśniane i to bardzo skrupulatnie.

      Edytowany: 2 miesiące temu

      oceń komentarz 29 1 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Kosta 7 2 miesiące temuocena: 100% 

      Wymienionych budynków przynajmniej nie widać, bo są schowane między innymi blokami. Ten jest usytuowany u zbiegu ulic Puławskiej i Pileckiego - po drodze z lotniska. Cudowna wizytówka Ursynowa i Warszawy. Śmieciowa architektura i takie wykonanie - krzywe ściany, krzywe balkony, tandetne materiały wykończeniowe. Za 5 lat tynk oraz płytki będą odpadały ze ścian.

      Edytowany: 2 miesiące temu

      oceń komentarz 19 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Boom 6 2 miesiące temuocena: 9% 

      No to słucham, w którym miejscu deweloper na ul. Belgradzkiej złamał prawo? Ale tak konkretnie, bez odsyłania do artykułów prasowych, ale z odesłaniem do artykułów prawa budowlanego. I co to znaczy koszty oddziaływania? I chyba nie za bardzo rozumiesz co to jest pozwolenie na budowę, kto je wydaje i na jakich zasadach i jaka jest rola Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego. Piszesz takie banialuki wpisujące się w bredzenie radnego, ale wpisujące się w retorykę p.o. dyktatora szukającego wroga.

      Edytowany: 2 miesiące temu

      oceń komentarz 3 29 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Boom 5 2 miesiące temuocena: 16% 

      Radny, zanim zacznie rzucać publicznie takie oskarżenia, niech się najpierw dokształci i zobaczy dokumenty inwestycji, szczególnie że to jego urząd wydał pozwolenie na budowę.

      Edytowany: 2 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 7 38 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Kosta 4 2 miesiące temuocena: 100% 

      Boom, zanim zacznie rzucać kąśliwe uwagi, niech najpierw sprawdzi, że pozwolenie na budowę dotyczyło bydynku hotelowego i 108 miejsc parkingowych. Zatem wielkość tego budynku miała być adekwatna do zgłoszenia. W międzyczasie JWC powiększyło sobie inwestycję i oferuje 264 miejsca. Poza tym, powstający budynek jest niezgodny z miejscowym planem zagospodarowania. Nie tylko ze względu na to, że to ukryta mieszkaniówka - na taką zresztą wygląda. Mało który hotel w mieście może pochwalić się balkonami... z widokiem na ruchliwe ulice, sprzedaje "apartamenty" z zaplanowanym aneksem kuchennym, domofonami, wizjerami, w stanie deweloperskim. To miejsce jest przeznaczone na nieuciążliwe usługi, a tu samo wykonanie i uroda tego budynku jest uciążliwa dla oka. Zgodnie ze standardami JWC zresztą....

      Edytowany: 2 miesiące temu

      oceń komentarz 27 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Boom 3 2 miesiące temuocena: 0% 

      To nie jest inwestycja realizowana na zgłoszenie, tylko w oparciu o pozwolenie na budowę. I w którym miejscu ten projekt jest niezgodny z mpzp? Jest to budynek usługowy, pnb obejmowało budynek hotelowy, tak też zostały przygotowane lokale użytkowe sprzedawane ze stawką 23% VAT, a nie 8% jak mieszkaniówka. Nie znam pojęcia "ukryta mieszkaniówka", a także nie znam wytycznych zakazujących balkonów w hotelach, aneksów kuchennych (byłem w wielu hotelach z pokojami z aneksami kuchennymi), tak jak nie znam pojęcia uciążliwości dla oka. Znam natomiast popularne inwestycje zwane condohotelami, aparthotelami, dokładnie takimi jak po drugiej stronie na ul. Janowskiego. Gdyby była jakakolwiek niezgodność z przepisami, jak twierdzisz, to PINB od razu by nakazał wstrzymać budowę. A tak się nie dzieje, więc nie masz racji w swoim pseudowywodzie.

      Edytowany: 2 miesiące temu

      oceń komentarz 0 30 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Kosta 2 miesiąc temuocena: 100% 

      Wg miejscowego planu zagospodarowania, dla terenów oznaczonych symbolem U ustala się: 1) zakaz lokalizacji budynków mieszkalnych 2) szczególnie staranny dobór formy architektonicznej i staranne opracowanie detalu architektonicznego oraz stosowanie materiałów elewacyjnych o podwyższonym standardzie (okładzina kamienna, gres w parterach i tynki szlachetne) dla obiektów zlokalizowanych w pierzei ul. Puławskiej i Pileckiego, jako eksponowanych w krajobrazie miasta.

      Edytowany: miesiąc temu

      oceń komentarz 23 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Legia na zawsze! 1 2 miesiące temuocena: 100% 

      JW Destruction w formie :-)

      Edytowany: 2 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 26 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    Artykuł załadowany: 0.4476 sekundy
    REKLAMAA2 KUCHAREK6  26.11.2022 - 25.02.2023