REKLAMA
    ARTYKUŁY IMPREZY FIRMY

    Redakcja Haloursynow.pl

    napisz maila ‹
    moje artykuły ‹

    (SK)

    REKLAMA

    Mieszkańcy bloku przy ul. Symfonii 4 nie zgodzili się na poprowadzenie rur gazowych po ścianach swoich mieszkań. Zażądali od spółdzielni próby szczelności instalacji i... od ponad miesiąca mają odłączony gaz.

    Na początku roku spółdzielnia „Stokłosy” poinformowała mieszkańców o planach wymiany instalacji gazowej w budynku przy ul. Symfonii 4. Założenia obejmowały całkowite przebudowanie istniejącej instalacji i „wyciągnięcie” jej na zewnątrz – zarówno jeśli chodzi o instalację zewnętrzną, jak i mieszkania.

    - Mam 75 lat i nie widzę powodu, dla którego ktoś miałby mi meblować mieszkanie – mówi jedna z mieszkanek, która aktywnie włączyła się w walkę o zastopowanie działań spółdzielni.

    Decyzja spółdzielni oznaczała pojawienie się w domu do 12 metrów rur na ścianach. Mieszkańcy byli oburzeni takim załatwieniem sprawy i postawieniem ich przed faktem dokonanym. Mieli świadomość, że tak daleko idąca przebudowa generować będzie kosztowne remonty, ale też wpłynie na estetykę ich mieszkań, a co za tym idzie, obniży wartość lokali.

    Ruszył "ruch oporu"

    Zainteresowani napisali do spółdzielni prośbę o ponowne zbadanie sprawy i zaproponowali alternatywne rozwiązania m.in. wymianę instalacji w pionach i lokalach w miejsce dotychczasowej - czyli "po śladzie".

    - Wydaje się, że wychyliliśmy nos troszkę wyżej niż prezes zakładał, ustalono iż odbędzie się na nasz koszt próba szczelności instalacji gazowej - opowiada jeden z mieszkańców ul. Symfonii 4.

    W bloku dokonano próby pod obciążeniem. Taki rodzaj próby wykorzystywany jest zazwyczaj w budynkach nowo wybudowanych, gdzie nie ma podłączonych urządzeń gazowych.

    - Dodatkowo taka próba może spowodować poważne uszkodzenia instalacji w przypadku np. nieszczelności zaworów - mówi jeden z mieszkańców. - Co więcej mamy 100% pewność, że nie wszystkie zawory w mieszkaniach były, a zdecydowanie powinny być, zamknięte – dodaje.

    Po przeprowadzonej próbie mieszkańcy zostali poinformowani, że wynik jest negatywny, w związku z tym, gaz w budynku zostaje odcięty na czas bliżej nieokreślony. Według mieszkańców prawdopodobieństwo, że to próba uszkodziła instalację, jest bardzo duże.

    Dostaną (za) swoje?

    Następnego dnia po odcięciu gazu, mieszkańcy dostali zaproszenie na spotkanie ze spółdzielnią.

    - Było dużo emocji, spółdzielnia zaprosiła nas, żeby pokazać szkic nowej instalacji, zasłaniała się kosztami – mówi mieszkanka bloku.

    Mieszkańcy bardzo aktywnie zaangażowali się w problem, zarówno biorąc pod lupę dotychczasowe działania spółdzielni, jak i przedstawiając własne pomysły, które mogłyby stanowić alternatywne rozwiązanie, m.in. polimeryzację instalacji.

    Po kilku spotkaniach ustalono, że będzie realizowana opcja renowacji instalacji, za którą ostatecznie postulowali mieszkańcy. Gazu wciąż jednak nie ma. Dopiero we wtorek rada nadzorcza spółdzielni, dała zarządowi SMB "Stokłosy" do podpisania umowy z firmą wskazaną przed mieszkańców.

    - Mieszkańcy od początku powinni decydować o sposobie remontu instalacji – mówi sekretarz Rady Nadzorczej SBM „Stokłosy”, Stanisław Werner.

    Najwyraźniej determinacja, dociekliwość i upór mieszkańców opłaciły się, bo firma modernizująca instalację ma wejść do budynku już dziś. Jeśli okaże się, że w instalacji nie ma dużych uszkodzeń, lokatorzy powinni odzyskać gaz w połowie miesiąca. Choć jak mówią, niczego już nie są pewni i mają nadzieję, że przetarli szklaki innym blokom, które także są szykowane do podobnych remontów.

    Pytanie czy właśnie tak powinna przebiegać procedura remontu instalacji gazowej w bloku zarządzanym przez spółdzielnię? Mieszkańcy zmuszeni przez sytuację zostali "ekspertami" od technik modernizacji instalacji gazowej, ponadto pokryli koszty wątpliwej według nich próby szczelności. A na końcu znaleźli nawet wykonawcę.

    - Pozostają pytania: kto tu dla kogo pracuje? Kto komu płaci pensję? Kto komu powinien służyć radą i pomocą? Oczywiście pytania są retoryczne, ale właściwie w tym przypadku nie do końca oczywiste – podsumowują całą sytuację mieszkańcy.

    Spółdzielnia przez dwa tygodnie zwlekała z udzieleniem odpowiedzi na nasze pytania. Do dziś ich nie otrzymaliśmy. Stąd w artykule tak krótka opinia sekretarza Rady Nadzorczej. 

    Jak się czujesz po przeczytaniu tego artykułu ? Głosów: 45

    • 10
      BARDZO PRZYDATNY
    • 2
      ZASKOCZONY
    • 1
      PRZYDATNY
    • 0
      OBOJĘTNY
    • 0
      NIEPRZYDATNY
    • 10
      WKURZONY
    • 22
      BRAK SŁÓW

    11Komentarze

    dodaj komentarz

    Multiplatforma internetowa HALOURSYNOW.PL nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane (regulamin).

    Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
    Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    • ~pr 11 9 dni temuocena: 71% 

      W sieci jest protokół ze Spotkania RN Stokłosy w sprawie wymiany instalacji gazowej m.in. w tym budynku w dniu 29.09.2016 r. gdzie mówi się też o polimeryzacji. Rury są skręcane ( dlatego trwałość polimeryzacji to 5-10 lat bo one cały czas pracują). Wyjaśnione są chyba wszystkie sprawy. Mieszkańcy przez prawie 2 lata czekali i dopuścili do wyłączenia gazu. PS.Próba nie była taka jak dla nowych budynków bo by rozsadziło gazomierze (te nieodcięte o których mówią mieszkańcy).

      Edytowany: 9 dni temu

      odpowiedz oceń komentarz 5 2 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~pr 10 9 dni temuocena: 80% 

      Spotklania RN SM Stokłosy z mieszkańcami - to mi umknęło.

      Edytowany: 9 dni temu

      oceń komentarz 4 1 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Andrzej23 9 9 dni temuocena: 33% 

      Jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o pieniądze i łapówki od wybranych przez spółdzielnię wykonawcòw.(duże pieniądze)

      Edytowany: 9 dni temu

      odpowiedz oceń komentarz 1 2 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Abs 8 10 dni temuocena: 33% 

      W tym szaleństwie jest metoda. Jeszcze kilka tygodni i się ludzie przesiądą na gotowanie na prądzie. Gaz w bloku nie będzie potrzebny.

      Edytowany: 10 dni temu

      odpowiedz oceń komentarz 1 2 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Piwosz45 7 10 dni temuocena: 100% 

      Słyszałem, że w starszych blokowiskach ciężko o instalacje 3-fazowe pod płyty indukcyjne a sama kuchenka elektryczna tradycyjna nie jest taka perfekcyjna.

      Edytowany: 9 dni temu

      oceń komentarz 3 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Piwosz 6 10 dni temuocena: 67% 

      A instalacje gazową i tak Ci poprowadzą nawet jak nie masz gazowej kuchenki a przynajmniej tak twierdzili spece od montażu rur, że niby takie są przepisy itd.

      Edytowany: 9 dni temu

      oceń komentarz 2 1 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~pr 5 10 dni temuocena: 100% 

      Swoją drogą to czy w bloku nie ma jednego inżyniera? SM Ursynów powstał z SM Politechnika. Wymiana rur jest na podstawie nieszczelności instalacji więc jest oczywiste, że jeżeli się rury napełni ciśnieniem próbnym które jest sporo większe niż robocze to próba będzie negatywna.

      Edytowany: 10 dni temu

      odpowiedz oceń komentarz 3 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~pr 4 10 dni temuocena: 29% 

      Takie są przepisy i gazownia musi mieć szafki na klatce inaczej nie odbierze instalacji i nie będzie gazu. Trzeba było wcześniej pomyśleć o polimeryzacji. To rozwiązanie ma wadę bo co 5-10 lat trzeba je powtarzać.

      Edytowany: 10 dni temu

      odpowiedz oceń komentarz 2 5 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Kolka82 3 10 dni temuocena: 100% 

      Tak właśnie spartolili mieszkania przy miklaszewskiego, rok temu remont klatek schodowych, a teraz obrzydliwe rury wpuszczane w połowie wysokości ścian.

      Edytowany: 10 dni temu

      odpowiedz oceń komentarz 5 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Piwosz45 2 10 dni temuocena: 100% 

      Bardzo dobra wiadomość dla mieszkańców. Nam mieszkania przy Amundsena i Hawajskiej dosłownie ta instalacja gazowa oszpeciła do granic możliwości. Wszystko spawane na kolanie. Rurowy labirynt między szafkami, w meblach czy rureczka gazowa nad framugą drzwi wejściowych a na klatkach okropne skrzynki z zaworami gazu. 2018 rok.

      Edytowany: 10 dni temu

      odpowiedz oceń komentarz 7 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Stefania Niska 1 10 dni temuocena: 25% 

      Za prezesa Żuka był porządek! Ten to jakiś manekin tych cwaniaków PiSowskich z rady nadzorczej. Całą bandę należy odwołać!

      Edytowany: 10 dni temu

      odpowiedz oceń komentarz 4 12 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    Artykuł załadowany: 0.1313 sekundy
    REKLAMAA2GIGANT_AuchanDIRECT-04-06----03-07-2018