REKLAMAA1 OXILIA 01.07.2021 - 30.09.2021
    ARTYKUŁY IMPREZY FIRMY
    wydrukuj podstronę do DRUKUJ22 lutego 2021, 14:20 komentarzy 22

    Redakcja Haloursynow.pl

    napisz maila ‹
    moje artykuły ‹

    (SK/rynekpierwotny.pl)

    Mimo pandemii ciągle drożeją mieszkania w Warszawie. Trend wyraźnie widać też na Ursynowie, gdzie za przeciętne nowe mieszkanie musimy zapłacić już prawie milion złotych!

    Jeśli ktoś wstrzymywał się z kupnem nowego mieszkania, bo liczył, że pandemia koronawirusa obniży ceny, to się grubo pomylił. Tak wynika z najnowszego raportu o stołecznym rynku nieruchomości przygotowanym przez portal rynekpierwotny.pl.

    Trendy wzrostowe w cenach mieszkań szczególnie wyraźnie widać w takich dzielnicach jak Ursynów. W IV kwartale ubiegłego roku w porównaniu do III kwartału średnia cena mieszkań wzrosła u nas o 3,5 proc. Na nowe własne "M" zaczyna być stać już tylko przysłowiowych "milionerów". Jak wyliczyli eksperci przeciętne nowe mieszkanie oferowane w naszej dzielnicy liczy sobie 70 metrów kwadratowych i kosztuje... 950 tys. złotych. Daje to astronomiczny koszt metra - ponad 13,5 tys. złotych!

    Ursynów: Mniej ofert i wyższa cena

    Ursynów należy wciąż do dzielnic drogich, ale wcale nie najdroższych. Jeszcze więcej kosztują nowe mieszkania ofertowe w Śródmieściu, na Woli, Żoliborzu, Ochocie, Mokotowie i na Bielanach. Co ciekawe, statystycznie tańsze lokale niż na Ursynowie znajdziemy w sąsiednim Wilanowe, który zawsze był droższy.

    Co trzecie sprzedawane u nas nowe mieszkanie kosztuje 12-15 tys. za m.kw. Można znaleźć coś tańszego, ale w gorszej lokalizacji - co piąte mieszkanie to koszt 8-9 tys. złotych za metr. Na lokalnym rynku dominują mieszkania 2- i 3-pokojowe. Aż 36 proc. budowanych mieszkań na Ursynowie to lokale do 60 m.kw.

    Co najbardziej wpływa na wysokie ceny? Zdaniem ekspertów portalu "Rynek Pierwotny" na rynku w drugiej połowie 2020 roku znacznie zmalała liczba ofert.

    - W drugiej połowie ubiegłego roku zniknęło ze stołecznego rynku nieruchomości prawie 8800 mieszkań. W ich miejsce pojawiło się nieco ponad 7300 lokali. Ta nierównowaga, oprócz skali inwestycji mniejszej niż w czasach boomu, dodatkowo pogłębiała spadek podaży. Ciekawostką może być fakt, że pomimo drugiej fali pandemii, w IV kwartale 2020 r. sprzedaż stołecznych mieszkań wzrosła o 3% względem poprzednich trzech miesięcy - czytamy w raporcie.

    W tej chwili na Ursynowie realizowanych jest 20 inwestycji mieszkaniowych, w tym 5 oferujących domy jednorodzinne (głównie na Zielonym Ursynowie). 

    Jak się czujesz po przeczytaniu tego artykułu ? Głosów: 181

    • 41
      BARDZO PRZYDATNY
    • 36
      ZASKOCZONY
    • 11
      PRZYDATNY
    • 10
      OBOJĘTNY
    • 6
      NIEPRZYDATNY
    • 36
      WKURZONY
    • 41
      BRAK SŁÓW

    22Komentarze

    dodaj komentarz

    Multiplatforma internetowa HALOURSYNOW.PL nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane (regulamin).

    Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
    Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    • ~gemo 22 4 miesiące temuocena: 100% 

      Gdy ruszy budowa CPK ceny na Ursynowie wzrosną, gdy będzie sie zbliżała do końca - wzrosną bardzo mocno. Okęcie jest jedyna uciążliwością, która ma wpływ na obniżenie cen Ursynowa.

      Edytowany: 4 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 1 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Xyz 21 4 miesiące temu

      A jaką to Okecie jest uciążliwoscia dla Ursynowa? No chyba, ze myslisz o tej czesci blizej Piaseczna, ale nie o tym jest artykuł.

      Edytowany: 4 miesiące temu

      oceń komentarz 0 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~nick 20 5 miesięcy temu

      wysoka cena to jedno, a ciągle malejąca liczba tranzakcji to drugie. mniej osób sprzedaje i jeszcze mniej kupuje. A agenci i deweloperzy mają nadzieję, że nakręcą koniunkturę metodą samospełniającą się przepowiednią, ha, ha, ha,

      Edytowany: 5 miesięcy temu

      odpowiedz oceń komentarz 0 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Mam m3 :) 19 5 miesięcy temuocena: 57% 

      Ja kupilem na mokotowie mieszkanie 80m za 9140zl. Pozniej pozostale takie same, ale juz na nizszych pietrach kosztowaly 9500zl. To od dewelopera surowe. Ludzie mysleli ze ceny polecal na leb na szyje przez covid. A tak sie nie stalo i za pol darmo nikt nic nie kupi. Bedzie drozej, przeciez inflacja na ten rok ma prognoze 3%.

      Edytowany: 5 miesięcy temu

      odpowiedz oceń komentarz 4 3 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~dzeju 18 5 miesięcy temuocena: 18% 

      Zawsze mieszkania na niższych piętrach są dużo droższe. Kupujesz mieszkanie i nie znasz podstaw?

      Edytowany: 5 miesięcy temu

      oceń komentarz 2 9 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~BoomCyk 17 5 miesięcy temuocena: 78% 

      @dzeju - to chyba masz dane z poprzedniej epoki. Odkąd są windy, im wyżej tym zwykle drożej.

      Edytowany: 5 miesięcy temu

      oceń komentarz 7 2 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~KasiaKabaty 16 5 miesięcy temuocena: 20% 

      Bzdura, sam będę sprzedawał mieszkanie na kabatach (63m, 3 pokoje) i mam zamiar wystawić je max za 550 tyś. Te za milion to chyba powyżej 100m2 i z wysokim standardem :)

      Edytowany: 5 miesięcy temu

      odpowiedz oceń komentarz 3 12 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Oko 15 5 miesięcy temuocena: 78% 

      Kasia - daj namiar ;) Ps. Chyba,ze trzecie/czwarte piętro bez windy

      Edytowany: 5 miesięcy temu

      oceń komentarz 7 2 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~ZKabat 14 5 miesięcy temuocena: 75% 

      KasiaKabaty - sama ustalasz cenę przecież. Także może zamiar masz dobry. Jeśli mieszkanie brzydkie, nieustawne, w wielkiej płycie lub ma inne mankamenty - cóż tak bywa, być może cenę będziesz jeszcze obniżać. Przeczytaj dobrze artykuł - mowa jest o średniej cenie 70m2 mieszkania od developera. Moi znajomi kilka tygodni temu sprzedali na Kabatach prawie 80m2 (ale bardzo ładne, urządzone) za 950 tys. w 3 tygodnie

      Edytowany: 5 miesięcy temu

      oceń komentarz 6 2 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Kabaty 13 5 miesięcy temuocena: 60% 

      Mi też daj namiar. Jakoś się dogadamy.

      Edytowany: 5 miesięcy temu

      oceń komentarz 3 2 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Janek 12 5 miesięcy temuocena: 38% 

      ~ZKabat akurat w to nie uwierzę, że znalazł się "frajer" ,który zapłacił by prawie MILION za zwykłą szufladę na Kabatach ;-) Spokojnie dom pod Warszawą można za to postawić i to konkretny :)

      Edytowany: 5 miesięcy temu

      oceń komentarz 3 5 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~BoomCyk 11 5 miesięcy temuocena: 88% 

      Janek - No to nie wierz :-) Ja jak 8 lat temu sprzedawałem swoje M przy samym metrze Kabaty to te niektorzy oglądali i twierdzili ze za drogo i ze za to można kupić dom pod miastem. No to odpowiadałem, żeby kupili. I zaczynała się rozmowa ze tu blisko metra, fajnie itp. Sprzedałem bezpośrednio z banera na balkonie w tydzień, po 10tys/m2. Jak widać są tacy, którzy wola lokalizacyjnie fajnie położone M od domu na wiosce.

      Edytowany: 5 miesięcy temu

      oceń komentarz 7 1 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~BoomCyk 10 5 miesięcy temuocena: 100% 

      Zakładam, że gdyby ograniczyć się do takiego Ursynowa jak się o nim myśli - czyli wzdłuż metra (powiedzmy pas między Pulawska a Rosoła lub - jeszcze precyzyjniej - między Pileckiego a Rosoła), gdzie mamy rzeczywiście blisko do stacji metra, odcinając tym samym boki (wraz z Zielonym Ursynowem, Klobucką itp) cena m2 będzie jeszcze sporo wyższa, tym bardziej, że tutaj nowych inwestycji praktycznie nie ma.

      Edytowany: 5 miesięcy temu

      odpowiedz oceń komentarz 23 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Boom 9 5 miesięcy temuocena: 56% 

      Kolejna mierna treść na Halo Ursynów. Wytłumaczenie tytułu jest proste. Obecnie oferta na rynku pierwotnym jest mocno ograniczona, zostały tylko duże i bardzo duże mieszkania które pociągnęły średnią do aż 70 m2. Potem dziennikarz pomnożył sobie cenę i już mamy te milionowe mieszkania na Ursynowie i chwytliwy tytuł rodem z pudelka. Słabo.

      Edytowany: 5 miesięcy temu

      odpowiedz oceń komentarz 15 12 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~anty BOOM 8 5 miesięcy temuocena: 81% 

      A co jest tu niezgodne z prawdą? Zawsze podaje się średnie dane. Jak chcesz to inaczej przedstawić.

      Edytowany: 5 miesięcy temu

      oceń komentarz 17 4 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Boom 7 5 miesięcy temuocena: 28% 

      Średnie dane z resztki mieszkań rynku pierwotnego to dane niewiele znaczące i mówiące, co już opisałem. Aby analizować rynek mieszkań na Ursynowie trzeba sięgnąć po dane z rynku wtórnego i tutaj średnia wielkość mieszkania jest dużo, dużo niższa.

      Edytowany: 5 miesięcy temu

      oceń komentarz 5 13 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Sirk ciapciocki 6 5 miesięcy temuocena: 79% 

      Ja mam kapuste, szef mieso mielone. Srednio to my jemy gołąbki. Ceny ofertowe a transakcyjne to dwie rozne kwestie. A transakcyjne zaczynają spadac. Ursynow jest drozszy od Wilanowa, bo na razie jeszcze lepszy. Jest metro, jeszcze jest gdzie zaparkowac. A Wilanów ma tylko autobusy, tramwaj kij wie kiedy bedzie, goscie dojechac wiec mogą wygodnie tylko autem, tylko co z tego, jak nie ma zaprojektowanych miejsc parkingowych. Idealny przyklad jak nie projektowac miasta pod dyktando patoaktywistów antysamochodowych. I nauczka dla Ursynowa, zeby sie nie godzic na robienie tu tych samych błędów. Ursynow byl zaprojektowany z głową a dzisiaj jakis zadufany w sobie inzynierek po praktykach w Afryce probuje przerabiac dzielnice w ktorej mieszka pewnie ze 200 tys. osób na wilanowską modłę, i wciska wszystkich na rowerki. A paszoł won.

      Edytowany: 5 miesięcy temu

      oceń komentarz 15 4 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~moi 5 5 miesięcy temuocena: 82% 

      bum, nie musisz się udzielać pod każdym artykułem. Szczególnie jeśli uważasz, że są one słabe. Bardziej to o tobie świadczy. Jakość, nie ilość!!

      Edytowany: 5 miesięcy temu

      oceń komentarz 9 2 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~BoomCyk 4 5 miesięcy temuocena: 91% 

      Boom - a możesz w takim razie nie tracić tak cennego zapewne swojego czasu i nie czytać a tym samym nie komentować? Bo mierne to są te twoje spostrzeżenia. Przeczytałem artykuł. Piszący wyjaśnił, ze średni metraż to 70m2, ze chodzi o nowe mieszkanie, co daje cenę blisko miliona. A ty w miernym jak zwykle swoim komentarzu, tonem znudzonego belfra tłumaczysz niby (pisząc to samo) i co, klaskać trzeba??

      Edytowany: 5 miesięcy temu

      oceń komentarz 10 1 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Boom 3 5 miesięcy temuocena: 17% 

      Mnie stać na komentarz do miernego artykułu napisanego przez niedoświadczoną osobę. A ty potrafisz zająć jakieś merytoryczne stanowisko oprócz wycieczek osobistych? Znasz się na nieruchomościach?

      Edytowany: 5 miesięcy temu

      oceń komentarz 2 10 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~BoomCyk 2 5 miesięcy temuocena: 88% 

      @Boom - Boom - tak znam się, przez kilka lat pracowałem w branży mocno powiązanej z developerami i nieruchomościami w Warszawie. Piszesz sam w komentarzu „Wytłumaczenie tytułu jest proste. Obecnie oferta na rynku pierwotnym jest mocno ograniczona, zostały tylko duże i bardzo duże mieszkania które pociągnęły średnią do aż 70 m2. Potem dziennikarz pomnożył sobie cenę i już mamy te milionowe mieszkania na Ursynowie” podczas gdy w artykule napisano przecież wyraźnie to samo: „Jak wyliczyli eksperci przeciętne nowe mieszkanie oferowane w naszej dzielnicy liczy sobie 70 metrów kwadratowych i kosztuje... 950 tys. złotych.” oraz „Co najbardziej wpływa na wysokie ceny? Zdaniem ekspertów portalu "Rynek Pierwotny" na rynku w drugiej połowie 2020 roku znacznie zmalała liczba ofert.”. Czyli to komentarz mierny a nie artykuł. Ale jak widzisz tytuł artykułu jednak też „dał radę”, bo… sam zajrzałeś do niego i przeczytałeś. Takie czasy, że trzeba pewnie uwagę przyciągać. Czyli punkt dla portalu :-)

      Edytowany: 5 miesięcy temu

      oceń komentarz 7 1 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~BoomCyk 1 5 miesięcy temuocena: 75% 

      I jeszcze raz: developerzy na Ursynowie budują bardzo mało, obecnie pewnie większe metraże albo też tylko takie zostały w ofercie. Ceny zawsze były tu wysokie, więc trudno by 70m2 od developera - przy obecnych cenach w stolicy - kosztowało np. 600tys, skoro na Ursusie 70m2 u dewelopera kosztuje dziś właśnie około 600 tyś, a we Włochach 700tys., na Mokotowie cena będzie w okolicach tej ursynowskiej lub nawet powyżej. 10 lat temu mieszkanie od developera przy al. Ken przy metrażu 70m2 kosztowało 650-700 tys.

      Edytowany: 5 miesięcy temu

      oceń komentarz 6 2 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    Artykuł załadowany: 0.3638 sekundy
    REKLAMAA2-AUTO WIMAR (rekrutacja) 08.07.2021 - 07.08.2021