REKLAMAA1-SanGiovanni--01-06----30-06-2020
    ARTYKUŁY IMPREZY FIRMY
    Lampa wyświetlająca czerwoną linię na chodniku przed wejściem na jezdnię

    Lampa wyświetlająca czerwoną linię na chodniku przed wejściem na jezdnię (ZDM)

    Jedni już je polubili, inni uważają je za wyrzucenie pieniędzy w błoto. Na Ursynowie drogowcy testują przejście dla smartfonowych zombie, czyli osób wpatrzonych w telefon komórkowy. Okazuje się, że takie zebry są nie jedna, a dwie.

    Wzdłuż al. KEN powstały nowe sygnalizacje świetlne. Jak informowaliśmy już pod koniec grudnia na wysokości P&R Stokłosy drogowcy zainstalowali dodatkowy górny rzutnik wyświetlający na chodniku tuż przed wejściem na jezdnię czerwoną linię ostrzegawczą. W sam raz dla osób zapatrzonych w smartfona.

    - W ten sposób chcemy dać znać osobom, które akurat korzystają ze smartfona, że w tym momencie nie mogą wejść na przejście dla pieszych. Ma to poprawić ich bezpieczeństwo - tłumaczy Karolina Gałecka z ZDM.

    Okazuje się, że przejście przy al. KEN 81, tuż obok P&R Stokłosy, nie jest jedynym włączonym do pilotażu. W ostatnich dniach minionego roku czerwona linia dla smartfonowych zombie zaświeciła również przy przejściu na wysokości al. KEN 101 - przy kościele Wniebowstąpienia Pańskiego.

    Warszawa jest pierwszym miastem w Polsce, które testuje tego typu rozwiązanie. Drugim europejskim miastem jest Wiedeń.

    - Jeżeli rozwiązanie okaże się skuteczne, będziemy rozważać montaż urządzeń na innych skrzyżowaniach - zapowiadają miejscy drogowcy.

    GŁOSUJ W NASZEJ SONDZIE:

    Jak oceniasz pomysł świateł dla smartfonowych zombie?

    Jak się czujesz po przeczytaniu tego artykułu ? Głosów: 37

    • 15
      BARDZO PRZYDATNY
    • 1
      ZASKOCZONY
    • 9
      PRZYDATNY
    • 0
      OBOJĘTNY
    • 0
      NIEPRZYDATNY
    • 4
      WKURZONY
    • 8
      BRAK SŁÓW

    11Komentarze

    dodaj komentarz

    Multiplatforma internetowa HALOURSYNOW.PL nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane (regulamin).

    Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
    Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    • ~jac. 11 4 miesiące temuocena: 50% 

      "Jeżeli rozwiązanie okaże się skuteczne, będziemy rozważać montaż urządzeń na innych skrzyżowaniach" Natychmiast nasuwa się pytanie - jak będzie mierzona skuteczność tego rozwiążania.

      Edytowany: 4 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 1 1 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~zwykły obserwator 10 4 miesiące temuocena: 75% 

      Zamiast trochę chodników dorobić, bo za wąskie lub brak, to Burmistrz-dywersant wywala kasę na głupoty. Ale neurobiałki wybrały, ojkofobiczne, narcystyczne, masochistyczne.

      Edytowany: 4 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 3 1 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~jako 9 4 miesiące temuocena: 100% 

      tak wiem, czepiam się, ale skoro chodzimy po prawej stronie chodnika (teoretycznie) to dlaczego to światło wyświetla się po lewej stronie? Rozumiem, że tam akurat stoi słupek, do którego świecące diody można podczepić, ale skoro ktoś jest zapatrzony w smartfon i będzie szedł prawą stroną to czy zauważy to co jest po lewej? Zombi to zombi :-)

      Edytowany: 4 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 9 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Rozbawiony 8 4 miesiące temuocena: 0% 

      Bo ktoś nie ogarnął po której stronie powinien stawiać słupki :)

      Edytowany: 4 miesiące temu

      oceń komentarz 0 1 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Nick 7 4 miesiące temuocena: 0% 

      Bo to wymysł lewaków ;-) Oni robią lewe interesy.

      Edytowany: 4 miesiące temu

      oceń komentarz 0 2 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Kabaty zielone 6 4 miesiące temuocena: 52% 

      Myślałem że Palet Relaksu Trzaskowskiego nic nie przebije, a jednak.... Pomyśleć że Rafutek dopiero się rozkręca.

      Edytowany: 4 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 16 15 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~malgosia1973 5 4 miesiące temuocena: 71% 

      Bardzo proszę, aby HU dopytało miejskich drogowców, jak się mierzy skuteczność tego rozwiązania. Skuteczność - dla mnie w tym przypadku oznacza, że jakiś odsetek osób, dla których to urządzenie jest przeznaczone, skorzystała z jego dobrodziejstwa. Jeżeli tak, to jak to będzie sprawdzane i przy jakim odsetku uznamy, że zachodzi "skuteczność"?

      Edytowany: 4 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 10 4 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Nick 4 4 miesiące temuocena: 72% 

      Ironizując: Aż wyda się tyle kasy ile się miało wydać. A na poważnie. Oczywiście że to głupota i nie da się skuteczności tego rozwiązania zmierzyć ani sprawdzić (podobnie z resztą jak przejścia dla pieszych bez świateł i po postawieniu świateł). Poza tym już pisałem kiedyś. Jak dana osoba nie ma instynktu samozachowawczego i nie potrafi dbać o własne zdrowie i życie, to zawsze znajdzie się miejsce w którym ktoś za nią nie pomyślał. Stawiać specjalnie światełko bo ktoś nie orientuje się że przechodzi przez ulice? Albo się nie rozgląda czy jedzie samochód? Litości. Takie osoby powinny szybko się leczyć albo zginą nawet w najbardziej rozwiniętej cywilizacji.

      Edytowany: 4 miesiące temu

      oceń komentarz 13 5 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~malgosia1973 3 4 miesiące temuocena: 75% 

      Nick, tę pierwszą odpowiedź to ja znam :). Zakładam, że rozwiązanie techniczno-organizacyjne w ruchu drogowym daje się opisać liczbami, i nie są to tylko liczby określające wydatki na wdrożenie rozwiązania. Abstrahując od tego, że też nie zgadzam się na idiotyczne wywalanie publicznych pieniędzy w błoto, to oczekuję od "czwartej władzy", że zada pytania istotne i konkretne, a nie zakończy artykuł w miejscu, w którym robi się on najbardziej interesujący.

      Edytowany: 4 miesiące temu

      oceń komentarz 6 2 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~jako 2 4 miesiące temuocena: 100% 

      problem z Redakcją HU polega właśnie na tym, że nie zadaje pytań, nie docieka. Informuje o tym co się wydarzyło i koniec. Nikt nie ruszy się do osób kompetentnych i nie dopyta. Dlaczego tak a nie siak? Dlaczego na złoto a nie srebrno? Itd. Szkoda, bo mogli by wnieść do dzielnicy coś więcej, ale widać przyjęli zasadę, że będą informować, a nie dociekać. Może nie chcą podpaść ważnym szychom.

      Edytowany: 4 miesiące temu

      oceń komentarz 11 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Nick 1 4 miesiące temuocena: 76% 

      Ciekawe skąd będą wiedzieć że to dla nich skoro patrzą w smartfon. No i czy dzielnica zapewni darmowego anioła stróża dla każdego smartfonowego zombie? Przecież pójdzie gdzieś i wlezie w psią kupę albo się potknie o coś.

      Edytowany: 4 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 19 6 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    Artykuł załadowany: 0.3221 sekundy
    REKLAMAA2-DAGRASSO----13-05----13-06-2020