REKLAMAA1 DaGrasso 26.08.2022 - 25.11.2022
    ARTYKUŁY IMPREZY FIRMY

    (KW)

    Niebezpieczne przejścia na skrzyżowaniu Doliny Służewieckiej i Rodowicza „Anody” wymagają poprawy. Piesi, rowerzyści i kierowcy zgodnie przyznają - sprawę rozwiązałyby światła. Przy okazji można by wyznaczyć osobną ścieżkę rowerową na ciągu wzdłuż Doliny.

    Ruchliwe skrzyżowanie Doliny Służewieckiej i Rodowicza „Anody” to dla pieszych i rowerzystów udręka. Tamtejsze prawoskręty to jedyne relacje pozbawione świateł. Dla części kierowców to zaproszenie do mniej uważnej jazdy. Zwłaszcza że dalej mają swój pas i nic ich nie powstrzymuje przed szybszą jazdą. Pozostali uczestnicy ruchu nie mają wyjścia, jak im ustąpić lub zaliczyć bliskie spotkanie z jadącym autem.

    - Dosłownie kilka minut temu na podobnym skrzyżowaniu miałem taką sytuację, że kierowca się nie zatrzymał. Kierowcy jeżdżą, jak chcą. Nie uważają na pieszych i rowerzystów. Prawo mają w głębokim poważaniu - mówi rowerzysta pan Jarek.

    Tego typu uwagi podnosi także druga strona. Nigdy nie wiadomo, czy zaraz na przejście nie wjedzie pędzący rowerzysta. Zanim kierowca się zorientuje, może być już za późno.

    - Jeżdżą, jak chcą, i zwyczajnie ich nie widać - zauważa pan Zbigniew, kierowca z Ursynowa.

    Obie strony mają jednak ten sam pomysł na rozwiązanie problemu. - Światła na pewno by tutaj nie przeszkadzały. Zresztą to trochę dziwne, że tutaj ich nie ma, a dalej już są - stwierdza pani Kasia.

    Ciąg pieszo-rowerowy vs. ścieżka i chodnik

    O sygnalizację zaapelowali ostatnio ursynowscy radni Otwartego Ursynowa - Paweł Lenarczyk i Piotr Skubiszewski. Obaj zwracają uwagę, że dla wielu dzieci jest to droga do szkoły. Chodzi o uczniów mieszkających przy Forcie Służew, a uczęszczających do Szkoły Podstawowej nr 303 przy ul. Koncertowej.

    - Niezapewnienie odpowiedniego bezpieczeństwa na przejściu, w szczególności pod kątem dzieci uczęszczających do SP 303, to powód często opóźnionej decyzji rodziców w zakresie pozwolenia dzieciom na samodzielne chodzenie do szkoły, a także brak ukierunkowania dzieci, aby korzystały w tym celu z roweru - twierdzą Lenarczyk i Skubiszewski.

    Zmiany przydałyby się również na ciągu pieszo-rowerowym prowadzącym do zebr. Spotyka się na nim wielu pieszych i rowerzystów. Chociaż jest szeroki - ma ponad 2 metry - to brak tu linii wyznaczającej miejsce dla pieszych i dla rowerzystów. Według radnych prowadzi do utarczek między użytkownikami drogi. Problem ma dotyczyć przede wszystkim odcinka między ul. Nowoursynowską a al. Rodowicza „Anody”.

    - Przydałaby się ta linia. Nie brakuje tutaj ludzi, zwłaszcza że teraz tam dalej jest duży sklep - zauważa pani Kasia.

    - Powinna być tutaj oddzielna ścieżka, tak jak jest wzdłuż Rodowicza - mówi pan Marcin. - Musi być jakiś podział. Piesi i rowerzyści, tak samo jak kierowcy, uprawiają wolną amerykankę. Jesteśmy strasznie niezdyscyplinowani - dodaje pan Jarek.

    Drogowcy: Może kiedyś...

    Bezpieczniej ani wygodniej w okolicach skrzyżowania Doliny Służewieckiej i Rodowicza „Anody” w najbliższym czasie jednak nie będzie. Oba przejścia w audycie bezpieczeństwa zebr na Ursynowie zostały ocenione przez Zarząd Dróg Miejskich na trzy w sześciostopniowej skali (0-5).

    - Audytorzy zwracali tam uwagę na duże natężenie ruchu, choć też na niewielką liczbę pieszych i rowerzystów. Zawarli między innymi zalecenie, żeby je osygnalizować i skrócić. Na ten rok nie mamy tego w planach. Siłą rzeczy, jeśli poziom bezpieczeństwa oceniono na 3 w skali od 0-5, to mamy pilniejsze zebry do poprawki - mówi Jakub Dybalski, rzecznik ZDM.

    Pilniejsza od namalowania linii na ciągu wzdłuż Doliny Służewieckiej jest też budowa przejazdów rowerowych Doliny Służewieckiej z al. Wilanowską i al. Sikorskiego. Na ursynowskim odcinku miejscy drogowcy nie planują na razie niczego zmieniać.

    Jak się czujesz po przeczytaniu tego artykułu ? Głosów: 38

    • 6
      BARDZO PRZYDATNY
    • 0
      ZASKOCZONY
    • 11
      PRZYDATNY
    • 4
      OBOJĘTNY
    • 4
      NIEPRZYDATNY
    • 5
      WKURZONY
    • 8
      BRAK SŁÓW

    21Komentarze

    dodaj komentarz

    Multiplatforma internetowa HALOURSYNOW.PL nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane (regulamin).
    Uwaga! Komentarze ukazują się dopiero po moderacji przez redakcję.

    Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
    Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    • ~mm 21 4 miesiące temuocena: 93% 

      wjeżdżam i wyjeżdżam z ul.Rosoła (uparłem się i dla mnie ten wydzielony sztucznie kawałek to nie jest ani Anody ani Katody) na Dolinę Służewiecką od 23 lat niemalże codziennie. Przez ten czas rowerzystów tam widziałem, nie wiem czy dziesięć razy. Tak więc, nie wstawiać kolejnych, na pusto wstrzymujących ruch, świateł. Gdyby się pytał jakiś, odpowiadam: tak , jestem też rowerzystą i to zapalonym. Ale nie bezmózgim (tak mi się bynajmniej wydaje), aha! jestem też przecim słupkowaniu wszędzie i wszystkiego.

      Edytowany: 4 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 13 1 wpisy tej osoby
    • ~horator 20 4 miesiące temuocena: 0% 

      A co ci przeszkadza w słupkach? Bo nie możesz nielegalnie parkować?

      Edytowany: 4 miesiące temu

      oceń komentarz 0 1 wpisy tej osoby
    • ~Laredo 19 4 miesiące temuocena: 81% 

      Najlepszym rozwiązaniem problemu jest likwidacja przejazdu rowerowego i pozostawienie wyłącznie pasów dla pieszych. Wtedy rowerzyści będą bezpieczni i nie wtargną nagle na jezdnię, bo będą zobowiązani przejść przez jezdnię obok roweru. To najbezpieczniejsze rozwiązanie.

      Edytowany: 4 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 22 5 wpisy tej osoby
    • ~Po sąsiedzku 18 4 miesiące temuocena: 22% 

      Ale ty masz pomysły głupie. To idźmy dalej tą drogą w takim razie i usuńmy przejazd dla samochodów. Zostanie tylko dla pieszych a wiec zgodnie z twoją teoria będzie jeszcze bezpieczniej

      Edytowany: 4 miesiące temu

      oceń komentarz 5 18 wpisy tej osoby
    • ~tymczasowy 17 4 miesiące temuocena: 100% 

      do "Po sąsiedzku" - różnica taka, że rowerzysta wciąż może się tam przeprawić, a twoja propozycja wyklucza ruch pojazdów. Oj czuję jednego z patoaktywistów.

      Edytowany: 4 miesiące temu

      oceń komentarz 4 0 wpisy tej osoby
    • ~Przydrożna 16 4 miesiące temuocena: 71% 

      Generalnie, większość układu komunikacyjnego Ursynowa jest niewydolna albo niebezpieczna, albo jedno i drugie. Szczególnie widać to na skrzyżowaniach z ul. Płaskowickiej, która stała się obecnie trasą tranzytową, skutecznie tamując ruch na Al. KEN - dotychczasowym kręgosłupie ursynowskiego ruchu kołowego. Inżynierowie ruchu zaskoczeni jak zwykle?

      Edytowany: 4 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 5 2 wpisy tej osoby
    • ~cik 15 4 miesiące temuocena: 21% 

      Skasować te skrety i zrobić zwykłe skrzyżowanie ze skrętami z prawych pasów, które prowadzą teraz tylko na wpost. W miejscu skretow zieleń. O... ciekawy pomysł na projekt do Budżetu Obywatelskiego. Mieszkańcy sami by wtedy wybrali czy chcą takiego rozwiązania w głosowaniu.

      Edytowany: 4 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 3 11 wpisy tej osoby
    • ~BrakLogiki 14 4 miesiące temuocena: 50% 

      Przecież to niczym by się nie różniło. Wystarczy dołożyć światło na żądanie dla pieszego i problem z głowy.

      Edytowany: 4 miesiące temu

      oceń komentarz 2 2 wpisy tej osoby
    • ~tymczasowy 13 4 miesiące temuocena: 100% 

      NIE! Budżet obywatelski jest patologią, bo nie można w nim zagłosować PRZECIW, wystarczy znaleźć garść oszołomów jak niektórzy i zaraz mamy zwężoną Dereniową czy Cynamonową. Ciekawe że w budżecie Bartoka wybrali że ludzie chcą, ale jakoś mieszkańcy oprotestowali - to jak to jest, co?

      Edytowany: 4 miesiące temu

      oceń komentarz 2 0 wpisy tej osoby
    • ~Boom 12 4 miesiące temuocena: 83% 

      W piątek byłem świadkiem gdy rowerzysta na rondzie Krahelskiej darł japę na kierowcę którego auto wystawało trochę na przejazd rowerowy, a sam wjechał na przejazd jadąc chodnikiem o mały włos portącając mnie przy przejściu. Tak wygląda podejście sporej części rowerzystów do ruchu drogowego.

      Edytowany: 4 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 24 5 wpisy tej osoby
    • ~ats 11 4 miesiące temuocena: 73% 

      Czego wymagasz od spandeksiarzy, którzy nic nie muszą, a mają przyzwolenie na wszystko? Chyba nie stosowania przepisów?

      Edytowany: 4 miesiące temu

      oceń komentarz 11 4 wpisy tej osoby
    • ~aster 10 4 miesiące temuocena: 80% 

      Ja w sobote byłem świadkiem jak pieszy na al.KEN szedł środkiem ściezki rowerowej i darł jape na rowerzystów, o mało co nie potrącając jadących prawidłowo DDR. Tak wygląda podejście części pieszych do ruchu drogowego.

      Edytowany: 4 miesiące temu

      oceń komentarz 8 2 wpisy tej osoby
    • ~Po sąsiedzku 9 4 miesiące temuocena: 67% 

      @ast - za uszami wiele maja i rowerzyści i kierowcy. Po co się tak nawzajem obrzucać błotem. I jedni i drudzy powinni jeździć zgodnie z przepisami. I jednym i drugim zdarza się niestety te przepisy łamać. Rowerzyści nie maja pozwolenia na wszystko. A pieszy idący chodnikiem może często ma wrażenie, ze to samochodziarze maja pozwolenie na wszystko. Punkt widzenia zależy często od punktu siedzenia: ławka dla pieszego? siodełko rowerowe? fotel w aucie? Dobrego dnia!

      Edytowany: 4 miesiące temu

      oceń komentarz 2 1 wpisy tej osoby
    • ~Boom 8 4 miesiące temuocena: 83% 

      Po sąsiedzku, ale samochody i motocykle nie jeżdżą po chodniku w przeciwieństwie do rowerzystów, którzy najczęściej nie mają pojęcia, że notorycznie łamią przepisy. I do tego ten brak przejść dla pieszych przez ddr dające pierwszeństwo rowerzystom, co jest kuriozalne.

      Edytowany: 4 miesiące temu

      oceń komentarz 10 2 wpisy tej osoby
    • ~aster 7 4 miesiące temuocena: 100% 

      Zapraszam w tygodniu na kabaty, zobaczysz jak samochody nie jezdza/parkuja na chodniku i zieleni miejskiej o ktora tak walczysz. Zwroc kiedys uwage jak dostawcy uber/glo itp skuterkami jezdza po chodnikach i ddr. Zobacz jak piesi przechodza na czerwonym, wchodza bez ogladania sie na ddr i ulice.

      Edytowany: 4 miesiące temu

      oceń komentarz 2 0 wpisy tej osoby
    • ~mieszkam_niedaleko 6 4 miesiące temuocena: 83% 

      Szczerze mówiąc to mam nieodparte wrażenie, że ludzie dookoła robią z siebie coraz większe ciamajdy. Poruszanie się na drogach to przede wszystkim WSPÓŁPRACA, i co w tym ważne to nie tylko fajne zachowania kierowców ale i wyrozumiałość pieszych/rowerzystów zbliżających się do przejścia, jak i również dalej w momencie przechodzenia. Setki razy tamtędy przechodziłem/przejeżdżałem i absolutnie nie mam wrażenia aby kiedykolwiek był jakiś problem w tych miejscach. Jak na mój gust większy problem to znikające "zielone strzałki" na co poniektórych prawoskrętach, czego absolutnie nie rozumiem.

      Edytowany: 4 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 19 4 wpisy tej osoby
    • ~LudzieToCiamajdy 5 4 miesiące temuocena: 100% 

      Nie robią z siebie ciamajd - oni niestety są ciamajdami. Poziom ogólny społeczeństwa z każdym rokiem spada. Niestety, tacy piesi i rowerzyści są dość głupi i zdaje się, że nie posiadają instynktu przetrwania. Nie mają również świadomości, wręcz nie chcą jej mieć, że kierowca musi uważać znacznie bardziej i na wiele więcej rzeczy. Porusza się cięższym i jednocześnie szybszym środkiem transportu, który znacznie wolniej hamuje i wymaga szybszego czasu reakcji i większego skupienia. Rowerzysta jak wjedzie w samochód to generalnie nic mu nie zrobi, na odwrót - generalnie śmierć.

      Edytowany: 4 miesiące temu

      oceń komentarz 1 0 wpisy tej osoby
    • ~Xyz 4 4 miesiące temuocena: 84% 

      Tę zgodną opinię rowerzystow i kierowcow to przedstawili pewnie znani kierowcy, Mirek, Lech i moze jeszcze Bobert ze Szczecinowa?? Nie z nami te numery HU. No to ja mam odmienna. Przejscie jest bardzo bezpieczne dla wszystkich uczestnikow ruchu a jezdze tu prawie codziennie na rowerze. I co teraz?

      Edytowany: 4 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 31 6 wpisy tej osoby
    • ~Ania_7 3 4 miesiące temuocena: 26% 

      Zmiany są potrzebne. Samochody pędzą tam bez opamiętania.

      Edytowany: 4 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 13 37 wpisy tej osoby
    • ~Xyz 2 4 miesiące temuocena: 78% 

      Hahaha, sprobuj wejsc w ten łuk "bez opamietania". Za duzo szybkich i wscieklych sie naogladalas. Proste pytanie - ile tu zanotowalas wypadkow? Skoro kierowcy pedza tu bez opamietania, to na pewno jestes w stanie podac choc trzy przyklady przez ostatnie 30 lat. Takie same zjazdy sa z Pulawskiej w doline sluzewiecka, oraz z doliny sluzewieckiej w KEN. I co? Ci dwaj radni to sie nadaja, zreszta od dawna probuja korkowac ursynow w imie mitycznej poprawy bezpieczeństwa, przede wszystkim kolesie tych przyjezdnych patoaktywistow rowerowych. Zreszta jeden z nich kiedys spiewal miedzynarodowke na zlotach sld, to wszystko o nim mowi. Niektorzy moze maja krotką pamiec ale kto tu mieszka od lat, to pamieta. Wiec krotko, zadne zmiany tu nie sa potrzebne.

      Edytowany: 3 miesiące temu

      oceń komentarz 25 7 wpisy tej osoby
    • ~Ehhhh 1 4 miesiące temuocena: 80% 

      Lepiej oznakować i osygnalizować niż edukować. Tam jest piękny bezkolizyjny skręt. Po co dodatkowe światła za 100k+ złotych. Im więcej świateł tym gorzej ludzie ogarniają jazdę i chodzenie jak ich nie ma. A co do ciągu pieszo rowerowego obok, to też wystarczyło by dać informację (kampanię w TV, internecie) by pamiętali rowerzyści że w takich miejscach pierwszeństwo ma pieszy (bo to nie czysty DDR).

      Edytowany: 4 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 35 9 wpisy tej osoby
    Artykuł załadowany: 0.4557 sekundy
    REKLAMAA2 DaGrasso 26.08.2022 - 25.11.2022