REKLAMAA1 SanGiovanni 01.10.2022 - 31.12.2022
    ARTYKUŁY IMPREZY FIRMY

    (nadesłane)

    Świeże warzywa i owoce, a w zamian groźba poważnego wypadku? Tak może skończyć się handel na skrzyżowaniu Gandhi i Dereniowej na Imielinie. Stragany i furgonetki zasłaniają kierowcom widok, a pieszym zagradzają przejście. Sprzedawcom nie przeszkadza prowadzenie biznesu w zabronionym miejscu.

    Stragany i dostawczaki z owocami i warzywami to codzienny widok na Ursynowie. Są bardzo przydatne i praktyczne. Problem pojawia się, gdy stoją w miejscu, gdzie stwarzają zagrożenie dla swoich potencjalnych klientów. Tak jest na rogu skrzyżowania ulic Gandhi i Dereniowej.

    - Przed kościołem św. Tomasza kolejną niedzielę z rzędu rozstawiają się handlarze sprzedający z furgonetki truskawki, szparagi i czereśnie. Wszystko byłoby super, mieszkańcy chętnie zaopatrują się lokalnie, tyle że parkowanie i rozstawianie straganu w obszarze skrzyżowania nie tylko łamie przepisy, ale - co gorsza - sprawia realne zagrożenie - pisze do nas pan Tomek.

    "Obrotni biznesmeni"

    Zaniepokojony mieszkaniec zwrócił uwagę, że ustawiona na rogu skrzyżowania ciężarówka czy stragan znacznie ogranicza widoczność kierowcom skręcającym w prawo z Dereniowej w Gandhi. To jednak nie wszystko, bo handlarze potrafią utrudnić życie także pieszym. Parkują swoje furgonetki na chodniku między pobliskim przystankiem a zebrą. Aby nie chodzić naokoło, piesi skracają sobie drogę jezdnią.

    - W czasie mojego krótkiego pobytu w tym miejscu, miałem okazję obserwować niebezpieczną sytuację, spowodowaną przez handlarzy. Tymczasem "przedsiębiorczy" sprzedawcy stoją w tym miejscu całą niedzielę. Nic sobie nie robią z próśb ani gróźb - stwierdza pan Tomek.

    Chodnik na rogu skrzyżowania Gandhi i Dereniowej to wyśmienite miejsce na taki handel. Potencjalnych klientów - zwłaszcza w niedzielę - tam nie brakuje. Wychodząc z kościoła, od razu mogą zrobić zakupy. I tak też - jak zauważa pan Tomek - czynią, czym zachęcają handlarzy do rozstawiania się w tym miejscu. 

    - Gdy próbowałem zwrócić uwagę, jeden starszy pan się do mnie przyłączył, inni pakowali zakupy. Obrotni biznesmeni znaleźli darmowy punkt, gdzie mogą liczyć na klientów wychodzących z mszy. Jak tak dalej pójdzie, za miesiąc postawią tam sobie pawilon - mówi oburzony sytuacją mieszkaniec. 

    Niebezpiecznie? Na pewno nielegalnie

    Pan Tomek próbował zgłosić sprawę do odpowiednim służbom. Jednak bez skutku. Zdaniem mieszkańca przez opieszałość. Najpierw zgłoszenie wysłał przez miejską aplikację Warszawa 19115. Odpowiedź przyszła po kilku dniach. W kolejnym tygodniu próbował telefonicznie. Akurat w tym czasie nie było wolnych patroli.

    - Nie chodzi tu tylko o bazarową estetykę, która rozpełza się po osiedlu, ale którejś słonecznej niedzieli może dojść do prawdziwej tragedii - komentuje brak reakcji służb ursynowianin. 

    Od stycznia do strażników miejskich trafiło tylko jedno zgłoszenie dotyczące handlu przy kościele św. Tomasza. Nie zostało potwierdzone. Dlatego też nie chcą oni oceniać, czy obawy mieszkańca o bezpieczeństwo na skrzyżowaniu są słuszne. Mimo tego sprzedawcy i tak nie powinni tam handlować. 

    Miejsca do handlu obwoźnego na terenie miejskim - a takim jest chodnik na rogu skrzyżowania Gandhi i Dereniowej - wyznaczają władze dzielnicy. Łącznie na Ursynowie znajdują się 34 przeznaczone do tego lokalizacje. Wśród nich nie ma jednak chodnika przed kościołem św. Tomasza.

    Handlować można kawałek dalej, poza pasem drogowym, w pobliżu ujęcia oligocenki. Sprzedawcy mają tam do dyspozycji miejsce na trzy stanowiska. Gdyby jednak dalej woleli ustawiać się przed kościołem, to grozi im grzywna nawet do 5 tys. zł. Ponadto mogą stracić swój towar. Pod warunkiem, że stoiskami zainteresuje się straż miejska.

    Jak się czujesz po przeczytaniu tego artykułu ? Głosów: 59

    • 11
      BARDZO PRZYDATNY
    • 2
      ZASKOCZONY
    • 3
      PRZYDATNY
    • 1
      OBOJĘTNY
    • 2
      NIEPRZYDATNY
    • 13
      WKURZONY
    • 27
      BRAK SŁÓW

    17Komentarze

    dodaj komentarz

    Multiplatforma internetowa HALOURSYNOW.PL nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane (regulamin).
    Uwaga! Komentarze ukazują się dopiero po moderacji przez redakcję.

    Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
    Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    • ~sąsiad 17 miesiąc temuocena: 87% 

      "nic niemogąca" i nigdy "nienadążająca" SM do likwidacji

      Edytowany: 9 dni temu

      odpowiedz oceń komentarz 13 2 wpisy tej osoby
    • ~ats 16 miesiąc temuocena: 63% 

      Powinni to skasować, ale widzę tu inny problem. Czarna mafia pewno wydębiła sobie miejsca od miasta, by się rozstawiać przed swoim zameczkiem ze świeczkami i tam innymi bibelotami w różne święta, a teraz zdziwienie, że ktoś inny im zajmuje miejscówkę. Chyba ktoś z urzędu dzielnicy będzie wezwany po rózgę od mikołaja.

      Edytowany: 9 dni temu

      odpowiedz oceń komentarz 10 6 wpisy tej osoby
    • ~kurkawodna 15 miesiąc temuocena: 95% 

      Czy nie ma komu w końcu zrobić porządku z tym dziadostwem? Dodatkowo jeszcze do tego później ten cały syf, popsute niesprzedane owoce/warzywa i inne rzeczy trafiają do naszych altanek śmietnikowych..

      Edytowany: 9 dni temu

      odpowiedz oceń komentarz 18 1 wpisy tej osoby
    • ~love tesco kabaty 14 miesiąc temuocena: 88% 

      To ta sama ekipa co uwielbia rozkładać swój bajzel przy wejściu do metra Kabaty przy ścieżce rowerowej. Też upodobali sobie takie miejsce, gdzie potok pasażerów wpada wprost na nich i robi się takie zamieszanie, że ciężko przejść. Do tego blokują przystanek autobusowy na rozładunek.

      Edytowany: 9 dni temu

      odpowiedz oceń komentarz 21 3 wpisy tej osoby
    • ~Dzidek Cipek 13 miesiąc temuocena: 91% 

      No i ch..., no i cześć. Nikt nikomu nic nie zrobi w tym kraju z g... i dykty. Byle handlarzyna może bezkarnie rozstawić choćby i namiot cyrkowy pod ratuszem. Policja jest na posyłki złodziei i oszustów (bo kimże są "polscy politycy"?), którym wręcz zależy, żeby nie było porządku i strachu przed prawem. Kto ma więc pilnować jego przestrzegania? Zresztą nawet jeśli zdybią takiego handlarza, to dostanie "pouczenie" albo w najlepszym/najgorszym razie 200 zł mandatu. I tak go nie zapłaci, więc może dostać nawet i 1000 zł. Jemu wszystko jedno. Powoli toniemy w błocie, łajnie, schodzimy na psy. Wraca stare, sprzed 25-30 lat. Azjatyckie obyczaje biorą górę.

      Edytowany: 9 dni temu

      odpowiedz oceń komentarz 20 2 wpisy tej osoby
    • ~Gra 12 miesiąc temuocena: 67% 

      Samorząd samo rządzi .

      Edytowany: 9 dni temu

      oceń komentarz 2 1 wpisy tej osoby
    • ~Ano 11 miesiąc temuocena: 70% 

      Najłatwiej zrzucić na barki biednych Chłopców ze Straży i Policji;) Co na to PIP? Z racji tego, że rząd się cieszy, iż "Polak potrafi i da sobie radę " jest to problem do rozwiązania raczej na poziomie ministerialnym: w niedzielę supermarkety nie są czynne, więc spragniony i wyglodnialy tłum po Mszy maszeruje czym prędzej do okolicznych Żabek, osiedlowych sklepików. Jak sprzedawca uliczny (bo przecież nie wiadomo, czy właściciel) ustawi stoisko i samochód na przejściu, to liczy, że chociaż co poniektórych dla siebie zatrzyma;)

      Edytowany: 9 dni temu

      odpowiedz oceń komentarz 7 3 wpisy tej osoby
    • ~Sija 10 miesiąc temuocena: 94% 

      Zgłaszanie na policję czy straż miejską nic nie da te służby przynajmniej na ursynowie działają bardzo opieszale albo wcale na osiedlu przy Teligi na boisku libację alkoholowe są co weekend praktycznie od czerwca mieszkańcy zgłaszają co tydzień bo do 2 w nocy nie da się spać w tym czasie przyjechali raz i to po 4 godzinach od zgłoszenia a na telefony raguja tekstem ,,że jak będzie wolny radiowóz to przyjadą ale takich zgłoszeń mają mnóstwo,, ja to wszystko rozumiem ale przy próbie uciszenia małolatów przez samych mieszkańców w końcu dojdzie do nieszczęścia a ja się pytam na co idą moje i innych mieszkańców podatki bo na pewno na policję i straż miejska to nie bo na nich liczyć nie można a wręcz przeciwnie na dyspozytorni jesteśmy traktowani jak natręci przeszkadzający w trakcie nocnej służby

      Edytowany: 9 dni temu

      odpowiedz oceń komentarz 17 1 wpisy tej osoby
    • ~Kon 9 miesiąc temuocena: 36% 

      Popracuj w domu nad przecinkami i kropkami w tekscie :-). Nowe linie sa wycinane, tu trzeba rozdzielac zdania.

      Edytowany: 9 dni temu

      oceń komentarz 5 9 wpisy tej osoby
    • ~Jprdle 8 miesiąc temuocena: 92% 

      Ale przecież na taki stan rzeczy jest przyzwolenie ursynowskich władz. Wystarczy zerknąć jak wyglądają okolice Bazaru na dołku, czy dzierżawionych od Ratusza punktów handlowych. Przykład Cynamonowej vis a vis Tesco: 2 stoiska obok siebie zostały samowolnie powiększone przez sprzedających jumbami. Dodatkowo towar wystawiany na trawniku i chodniku. Dostawy busem ponad 3,5 t po chodniku. Ktoś nad tym panuje i kontroluje? A za rewitalizację zapłaciły mu-Mieszkancy.

      Edytowany: 9 dni temu

      odpowiedz oceń komentarz 24 2 wpisy tej osoby
    • ~emer 7 miesiąc temuocena: 53% 

      Mieszkam tuż przy kościele. Z racji wieku rzadko wychodzę z domu, więc handlarze mi nie przeszkadzają (a faktycznie są w każdą niedzielę!) Natomiast bardzo przeszkadzają mi rowery i hulajnogi na chodniku. Jest ich więcej niż pieszych. Straży Miejskiej nie widziałam!

      Edytowany: 9 dni temu

      odpowiedz oceń komentarz 18 16 wpisy tej osoby
    • ~max 6 miesiąc temuocena: 88% 

      To samo jest przy Lidlu na Stryjeńskich. Ciężarówka nielegalnych handlarzy zaparkowana na chodniku tuż przy wyjeździe z parkingu Lidla całkowicie zasłania widok na samochody nadjeżdżające z prawej strony.

      Edytowany: 9 dni temu

      odpowiedz oceń komentarz 21 3 wpisy tej osoby
    • ~nikt 5 miesiąc temuocena: 87% 

      Jeśli chce się Pan pobawić w dziennikarza śledczego to sugeruję rozpoznać usytuowanie innych punktów z warzywami w okolicy. O każdym można napisać artukuł na temat łamania prawa i braku reakcji służb np. punkt na przeciwko pobliskiej Biedronki w ciężarkówce - absolutnie nielegalny, pomimo interwencji SMB ignoruje mandaty i nakazy zaprzestania sprzedaż na terenie SMB, kolejny przy dojeździe z Dereniowej do Biedronki, zasłania kierowcą ruch na chodniku przed skrzyżowaniem a klienci potrafią zaparkować auto na pasach czy środku skrzyżowania żeby kupić pietruszkę itp. itd.

      Edytowany: 9 dni temu

      odpowiedz oceń komentarz 20 3 wpisy tej osoby
    • ~Boom 4 miesiąc temuocena: 84% 

      A biedne straszaki miejskie bezradne.

      Edytowany: 9 dni temu

      odpowiedz oceń komentarz 16 3 wpisy tej osoby
    • ~Janowskiego 7 3 miesiąc temuocena: 94% 

      Czy ktoś pracuje na komisariacie na Janowskiego 7, czy przerwa wakacyjna? Nikt nie odbiera telefonu. Proszę o informację redakcję i mieszkańców.

      Edytowany: 9 dni temu

      odpowiedz oceń komentarz 17 1 wpisy tej osoby
    • StasioJasio 2 miesiąc temuocena: 97% 

      To teraz proponuje niech autor sprobuje dodzwonic sie do strazy miejskiej co jest wykonalne - i niech zobaczy ile bedzie musial czekac na realizacje zgloszenia. Mozna takze wyslac zdjecie takiego delikwenta auta- bo lamie kilka przepisow - wysylanie zdjec na strone 19115 to tez pomyłka - odpowiedz przychodzi po 2-3 dniach ze nie stwierdzono pojazdu, nie wazne ze wyslalismy im zdjecie z tablicami rejestracyjnymi - 0 rekacji. Pomimo zmiany komendanta strazy miejskiej - dalej jest to samo bagno.

      Edytowany: 9 dni temu

      odpowiedz oceń komentarz 29 1 wpisy tej osoby
    • ~Wbjs 1 miesiąc temuocena: 78% 

      Co na to proboszcz !!! Przecież w niedzielę nie można handlować . TO SKANDAL .

      Edytowany: 9 dni temu

      odpowiedz oceń komentarz 29 8 wpisy tej osoby
    Artykuł załadowany: 0.4018 sekundy
    REKLAMAA2 DaGrasso 26.08.2022 - 25.11.2022