REKLAMAA1_FortSłużew-15-04----30-04-2019
    ARTYKUŁY IMPREZY FIRMY
    Dzięki wspólnej pracy skwer zmienia się każdego roku

    Dzięki wspólnej pracy skwer zmienia się każdego roku (Prywatne archiwum Jacka Powałki)

    REKLAMA

    Już w najbliższą sobotę społecznicy związani z sąsiedzką inicjatywą Nasz Park będą sprzątać i zasadzać kabacki skwer. Pomysł, aby wspólnymi siłami zadbać o pusty teren przy alei KEN narodził się 12 lat temu za sprawą Jacka Powałki, mieszkańca Kabat. Wspólnie z pomysłodawcą, wspominamy początki Naszego Parku.

    Sąsiedzi z Kabat od 2007 roku pielęgnują skwer u zbiegu alei Komisji Edukacji Narodowej i ul. Pala Telekiego. Cała historia zaczęła się, gdy Jacek Powałka zasadził tam czerwony buk. Dlaczego?

    - Gdy widzę, że ktoś rzuca niedopałek, to podnoszę za niego. To lepsze niż zwrócenie uwagi i oburzenie. Ludziom poważnie robi się głupio. Zamiast więc tracić czas i pisać przez kilka lat w sprawie zapomnianego kawałka ziemi, posadziłem drzewo na środku i zaprosiłem sąsiadów do zbudowania Naszego Parku - wspomina Jacek Powałka, który jako pierwszy zaczął dbać o okoliczny skwer. Dziś często nazywany jest on nazwiskiem tego menadżera ze społecznikowskim zacięciem.

    fot. archiwum Jacka Powałki

    Jak po grudzie...

    Początki były trudne. Samowolne działania, choć szlachetne i bezinteresowne, spotykały się z reakcją władz i nieufnością sąsiadów.

    - Nie znałem prawa. Dostałem sporo mandatów za "niszczenie zieleni miejskiej" od straży, bo sadząc drzewa, wykopywałem trawnik. Zdarzało się, że sąsiedzi sami dzwonili na policję, niestety mamy w społeczeństwie spory poziom nieufności - kontynuuje Jacek.

    Później było już łatwiej. Mieszkańcy podchwycili pomysł sąsiada i podczas wspólnych prac ogrodowych rodziły się nowe pomysły. Jak choćby piknik po śmierci Pavarottiego, któremu towarzyszyła retransmisja koncertu trzech tenorów w Central Parku. 

    - Wtedy przyszło ponad 600 osób! Były własne leżaki i kanapy, kocyki, herbata z prądem, ciastka od sąsiadek i wspaniała atmosfera. To nas zbliżyło, jesteśmy mniej anonimowi, teraz łatwiej poprosić kogoś o pomoc - dodaje Jacek.

    fot. archiwum Jacka Powałki

    Centrum sąsiedzkich spotkań

    Skwer stał się przestrzenią, o którą warto dbać, bo dzieje się tam życie towarzysko-kulturalne. Po Pavarottim mieszkańcy organizowali kolejne imprezy. Był kameralny i pełen wzruszeń koncert "Chopin, Liszt, Sąsiedzi". Innym razem popularny Artur Andrus wziął udział w pikniku "Konkurs Marzeń", podczas którego puszczano latawce. Zaczęło się od nieśmiałej idei jednego człowieka. Wkrótce o kabacki skwer dbało już kilkaset osób. W czym tkwi tajemnica sukcesu inicjatywy Nasz Park?

    Jestem w pełni otwarty. Opublikowałem numer swojego telefonu, adres i numer konta. Każdy mógł mnie dorwać pod blokiem, kiedy przywiozłem kilkadziesiąt ton ziemi ogrodniczej albo usypywałem górkę do zjeżdżania na sankach - mówi Jacek. 

    Zimą, przed świętami Bożego Narodzenia, mieszkańcy wspólnie ubrali świerk, który wcześniej posadzili. Chwilę, kiedy z bloków wyszli sąsiedzi, a w rękach trzymali ozdoby i ręcznie robione łańcuchy, do dzisiaj wspominają z niesłabnącym wzruszeniem.

    fot. archiwum Jacka Powałki

    Wiosenne porządki

    Teraz jednak przyszedł czas na ciężką, ale i satysfakcjonującą, pracę. Oprócz porządków i przycięć sąsiedzi chcą zasadzić kasztanowca czerwonego oraz krzewy. Po 11 latach da się zauważyć, jak ważna jest regularna pielęgnacja parku. Do tej pory udało się posadzić kilka tysięcy krzewów i ponad 150 drzew od ul. Pala Telekiego aż pod Las Kabacki. 

    Wszyscy mogą pomóc. Sekatory i łopaty są mile widziane. Można też wesprzeć finansowo - przynosząc gotówkę lub robiąc przelew. Marzy mi się jeszcze mała architektura, liczę, że uda się ją szybko zatwierdzić z lokalnymi władzami - kończy Jacek.

    Sobotnie sprzątanie i wiosenne sadzenie roślin rozpocznie się o godz. 11:00 przy al. KEN 11.

    PARK POWAŁKI - KIEDYŚ I DZIŚ:

    Jak się czujesz po przeczytaniu tego artykułu ? Głosów: 62

    • 51
      BARDZO PRZYDATNY
    • 5
      ZASKOCZONY
    • 2
      PRZYDATNY
    • 0
      OBOJĘTNY
    • 0
      NIEPRZYDATNY
    • 1
      WKURZONY
    • 3
      BRAK SŁÓW

    4Komentarze

    dodaj komentarz

    Multiplatforma internetowa HALOURSYNOW.PL nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane (regulamin).

    Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
    Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    • ~P 4 24 dni temuocena: 100% 

      Takich zeczy powinno być więcej a człowiek powinien to szanować

      Edytowany: 24 dni temu

      odpowiedz oceń komentarz 1 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Milo 3 25 dni temu

      Mieszkam trochę dalej, nie widzę parku z okien, ale wiele razy, kiedy przez niego przechodzę, cieszę się, że są tacy ludzie jak p. Powałka. Czy będzie jeszcze ciąg dalszy wiosennych działań? Bo informacja o ostatnich dotarła do mnie za późno, a chętnie się przyłączę. Pozdrawiam serdecznie!

      Edytowany: 25 dni temu

      odpowiedz oceń komentarz 0 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~erykantykleryk 2 miesiąc temuocena: 40% 

      Drzewa do lasu! Gdzie ja furę zaparkuję!?

      Edytowany: miesiąc temu

      odpowiedz oceń komentarz 2 3 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Marcin 1 miesiąc temuocena: 100% 

      Dobrze, że nie mieszaja się do tego nasze lokalne urzędaski. Ludzie zawsze sobie coś ogarną na spokojnie i porządnie jak nie wisi nad nimi 150 tysięcy przepisów, które w większości są o kant d potłuc. Życzę dalszego wspaniałego prowadzenia tego miejsca i wspólnego dogadywania się po sąsiedzku. U mnie niestety tak nie da rady.

      Edytowany: miesiąc temu

      odpowiedz oceń komentarz 12 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    Artykuł załadowany: 0.2692 sekundy
    REKLAMAA2-GOODBIKE-11-04----10-05-2019