REKLAMAA1-PAAR-(X2)-19-08----18-09-2019
    ARTYKUŁY IMPREZY FIRMY

    (SK)

    Kolizji z udziałem rowerzystów nie brakuje - również na Ursynowie. Winę ponoszą i kierowcy aut, i kierowcy jednośladów – nieznajomość przepisów i zbytnia pewność siebie często sprawiają, że dochodzi do niebezpiecznych zdarzeń. O czym powinny pamiętać obie strony, a czego bezwzględnie unikać?

    Popularność dwóch kółek rośnie. Sezon w pełni, kolejne ścieżki rowerowe oddawane do użytku, wypożyczalnie rowerów miejskich – wszystko to sprawia, że pasjonatów przemieszczania się na jednośladach przybywa. Wraz z nimi przybywa niestety niebezpiecznych często zdarzeń na drodze.

    - Czasami wydaje mi się, że obie strony mają głęboko w poważaniu to, że nie są na drodze sami. Pokora i szacunek naprawdę wystarczą, żeby uniknąć większości takich zdarzeń. Obowiązuje nas ten sam kodeks jako kierowców, naprawdę – mówi Przemek.

    W alei KEN bardzo często wyjeżdżające z parkingów i uliczek poprzecznych auta wpadają na rowerzystów jadących ścieżką rowerową. Kodeks drogowy jasno mówi o tym, że to rowerzysta ma w tej sytuacji pierwszeństwo. Dlaczego więc nieustannie dochodzi do wypadków właśnie na skrzyżowaniu rowerowych traktów i jezdni?

    - To, czego brakuje, to zastosowania zasady ograniczonego zaufania. Posiadanie prawa do pierwszeństwa nie oznacza, że jesteśmy bezpieczni. Każdy rowerzysta powinien mieć na uwadze, że nie zawsze jest widoczny wystarczająco dobrze, bo osobnik w samochodzie koncentruje się z reguły na innych autach. Zwolnienie przed takim miejscem może uratować życie. Myślę, że napis „Miałem pierwszeństwo” na nagrobku nikogo nie satysfakcjonuje – mówi Piotr, kurier rowerowy.

    Kierowcy aut mają swoje złe nawyki – główny grzech to wymuszanie pierwszeństwa na rowerzystach i traktowanie ich z góry, ale i oni nie pozostają święci. Najczęstsze oskarżenia? Przejeżdżanie przez pasy.

    - Bardzo łatwo zapomnieć, że rowerem przez przejście nie wolno przejeżdżać, a większość tak robi. Mało tego, nie zwalniają, czują się panami sytuacji. Pieszy z takim rozpędzonym rowerzystą nie ma szans. Po tym, jak jeden wjechał mi w plecy właśnie na pasach, przez dwa miesiące byłam unieruchomiona, a obrażenia kwalifikowały się do operacji – mówi mieszkanka Imielina.

    Każdy rowerzysta zobowiązany jest do zejścia z roweru, jeśli chce przekroczyć przez pasy. Wtedy staje się pieszym i ma prawo do przejścia przez zebrę. Rowerzyści równie niefrasobliwie poruszają się po chodnikach – często szarżują i zapominają o tym, że tutaj są tylko gośćmi.

    - Z chodnika może korzystać tylko w szczególnych przypadkach: gdy opiekuje się osobą w wieku do lat 10 kierującą rowerem; kiedy szerokość chodnika wzdłuż drogi, po której ruch pojazdów jest dozwolony z prędkością większą niż 50 km/h, wynosi co najmniej 2 m i brakuje wydzielonej drogi dla rowerów oraz pasa ruchu dla rowerów oraz w sytuacji, kiedy warunki pogodowe zagrażają bezpieczeństwu rowerzysty na jezdni (śnieg, silny wiatr, ulewa, gołoledź, gęsta mgła) – przypomina na swoich stronach Wydział Ruchu Drogowego stołecznej policji.

    To, o czym obie strony zapominają równie często, to bezwzględny zakaz korzystania z telefonu komórkowego bez zestawu słuchawkowego podczas jazdy. Rowerzysta, który prowadzi pogawędkę trzymając aparat w ręku, musi liczyć się z konsekwencjami.

    Jak zmniejszyć ilość wypadków z udziałem rowerzystów? Odpowiedź jest banalnie prosta.

    - Po prostu myślmy. Na drodze nie ma miejsca na wyobrażenia i teoretyzowanie, a każda decyzja to przede wszystkim nasze zdrowie i nasze życie. Jeżdżę też samochodem i wtedy jestem równie czujny. Moja rozwaga to tylko połowa sukcesu, bo nigdy nie jestem na drodze sam – komentuje Piotr, który na rowerze przejeżdża kilkaset kilometrów miesięcznie.

    Jak się czujesz po przeczytaniu tego artykułu ? Głosów: 58

    • 25
      BARDZO PRZYDATNY
    • 0
      ZASKOCZONY
    • 11
      PRZYDATNY
    • 1
      OBOJĘTNY
    • 5
      NIEPRZYDATNY
    • 8
      WKURZONY
    • 8
      BRAK SŁÓW

    51Komentarze

    dodaj komentarz

    Multiplatforma internetowa HALOURSYNOW.PL nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane (regulamin).

    Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
    Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    • ~Agilka 51 miesiąc temuocena: 100% 

      Nie obrażając i generaluzujac, że wszyscy są tacy sami, ale tak rowerzyści czują się jak święte krowy, jadą nie zwracając uwagi na nikogo. Prowadzi y pojazdy mechaniczne, samochody posiadamy ograniczenia zgodnie z przepisami o RD, a rowerzyści? Każdy z nas powinien czusc się bezpiecznie, czyli pieszy, rowerzysta i kierowca samochodu. Z przepisów o RD wynika jednoznacznie, że to tylko kierowca ma uważać najbardziej. Pozdrawiam Serdecznie kierowców, rowerzystów i pieszych. Ostrożności i głowy na karku

      Edytowany: miesiąc temu

      odpowiedz oceń komentarz 1 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~święte krowy rowerowe 50 2 miesiące temuocena: 60% 

      Jaka pokora? Po to są zasady i prawo, by pokora i uprzejmość nie decydowały o bezpieczeństwie Szkoda jedynie, że nie ma na ulicach chociaż jednego policjanta, który nie bał by się rowerowej mafii.

      Edytowany: 2 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 9 6 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~betka 49 2 miesiące temuocena: 51% 

      Samochody parkują niezgodnie z przepisami za blisko przejść przez ulicę i zasłaniają widoczność .

      Edytowany: 2 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 18 17 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Zet 48 2 miesiące temuocena: 40% 

      Winni są posłowie. W trosce o głosy bandytów nie uchwalają dziesięciokrotnego wzrostu kar za przekraczanie dozwolonej prędkości i obowiązkowej utraty przedmiotu użytego do popełnienia przestępstwa, czyli samochodu, przy m.in. przekroczeniu prędkości o np. więcej niż 30 km/h, czy jeździe po pijaku. Do tego czasu za każdą śmierć na drodze odpowiadają moralnie posłowie. A póki co każdy rozsądny rowerzysta w trosce o własne zdrowie będzie jeździł po chodniku jak nie ma DDR, a piesi pewnie muszą się przenieść na trawniki. To zresztą zdrowsze bo mniej kolana i stawy biodrowe się zużywają, gdy chodzi się po miękkim.

      Edytowany: 2 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 17 26 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~dddd 47 2 miesiące temuocena: 53% 

      Rower to nie wózek inwalidzki, można z nim po chodniku IŚĆ -LENIE!!

      Edytowany: 2 miesiące temu

      oceń komentarz 8 7 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Konrad 46 2 miesiące temuocena: 17% 

      do Zet< jeżdżenie rowerem to nie z lenistwa .to dla przyjemności , kondycji i zdrowia.AAA wypadki zdarzają sie w każdej grupie społecznej i będą się zdarzały.AAA ,może to ty jesteś leniwy i szkoda ci wysiłku żeby pojeżdzić rowerkiem?Wygodniej siedzieć przy klawiaturce iii klepać klawisze.Winnymi są sami ludzie, coraz bardziej bezmyślni,coraz bardziej liczący że przepisy zapewnią im bezpieczenstwo!Przepisy są tylko wspomagaczem do myślenia, do podniesienia względnego bezpieczeństwa! Booo całkowicie bezpiecznie to nie jest nigdzie!

      Edytowany: 2 miesiące temu

      oceń komentarz 1 5 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Kierowca 45 2 miesiące temuocena: 90% 

      Ludzie jak autor napisal SKRZYZOWANIE zawsze a na skrzyzowaniu nalezy zachowac szczegolna ostroznosc.... O tym ze w sytuacji nie ustalonej znakami pierwszenstwo ma pojazd z prawej nie wazne czy rower czy nierower nie musze pisac i nie ma o czym dyskutowac.... A winny zawsze jest rowerzysta bomu sie wydaje....

      Edytowany: 2 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 9 1 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Jaro 44 2 miesiące temuocena: 20% 

      Znajomość przepisów się kłania... Znakomita większość zdarzeń kierowca-rowerzysta nie ma miejsca na skrzyżowaniach równorzędnych. Przytaczanie przepisów o ogólnym pierwszeństwie w tej sytuacji ma się nijak. Aspekty są zasadniczo dwa: 1) Kierowcy nie ustępujący rowerzystom na przejazdach rowerowych, 2) Rowerzyści przekonani, że pierwszeństwo = nieśmiertelność.

      Edytowany: 2 miesiące temu

      oceń komentarz 3 12 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~neutralny 43 2 miesiące temuocena: 69% 

      jeden dodatkowy przepis zapewniłby bezpieczeństwo , niech rowerzysta ma pierwszeństwo przejeżdżając przez jezdnię , ale niech ma obowiązek zanim wjedzie na ulicę ze ścieżki, zatrzymania się na chwilę , jak przed znakiem STOP. Kierowca ma ograniczoną widoczność wokół samochodu , musi patrzeć na znaki , sygnalizatory , inne samochody i pieszych i może nie zauważyć roweru wpadającego 30 km/h zza krzaków na jezdnię. Często ścieżka rowerowa jest za żywopłotem , czy krzakami i nie widać czy ktoś po niej pędzi rowerem , czy elektryczną hulajnogą. Sam jestem kierowcą i rowerzystą więc znam problem z każdej strony.

      Edytowany: 2 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 11 5 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Konrad 42 2 miesiące temuocena: 85% 

      jako wieloletni rowerzysta, twierdzę żeee żaden przepis nie zapewnia bezpiecześtwa!!! Bezpieczeństwo musimy zapewnić sobie sami, przez ciągłe myślenie o nim.Nie przesuwajmy odpowiedzialności za swoje bezpieczeństwo na przepisy i na innych urzytkowników dróg. Przepisy mogą tylko pomóc w zachowaniu naszego bezpieczeństwa! AAAle tylko pmóc! Jak masz liczyć na kogoś,toooo licz na siebie! Dotyczy to nas wszystkich!! kierujących iii pieszych!Zacznijmy od małego!.pieszego, który ma chłonny umysł ii którego można jeszcze czegoś nauczyć!Jakie dzieci wychowanie, taaakie starszych zachowanie!!

      Edytowany: 2 miesiące temu

      oceń komentarz 11 2 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~issaa 41 2 miesiące temu

      (prawie) całkowicie się zgadzam. Sama miałam podobny przypadek, kiedy samochod parkujacy na niewielkim kawałku chodnika, miedzy ściezka rowerowa a przejściem dla pieszych, w dodatku na skrzyzowaniu z łamanym pierwszeństwem (przy wjeździe/wyjeździe z Tesco) całkowicie zasłonił mi scieżke rowerową. Na chwile ale ta chwila wystarczyła, żeby przed maską samochodu pojawił się rowerzysta. Ten samochód, ze sprzedażą truskawek, czereśni tp, parkuje tam w sezonie, od lat. I od lat ogranicza widocznośc, w bardzo niebezpiecznym miejscu. Natomiast zatrzymywanie sie rowerzysty przed każdą uliczką osiedlowa to raczej niewykonalne. Rower to nie samochód, rowerzysto! nie wystarczy nacisnąć pedału hamulca. Każdy stop to zejscie z roweru. Tez wychodziłbys z samochodu przed każdą osiedlowa uliczką?

      Edytowany: 2 miesiące temu

      oceń komentarz 0 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~malgosia1973 40 2 miesiące temuocena: 100% 

      Jedni i drudzy, o których w tytule - a także piesi - zapominają o przestrzeganiu przepisów prawa o ruchu drogowym. Ot, i cała tajemnica.

      Edytowany: 2 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 7 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~ZAZ 39 2 miesiące temuocena: 79% 

      Cytuje: "Kodeks drogowy jasno mówi o tym, że to rowerzysta ma w tej sytuacji pierwszeństwo. Dlaczego więc nieustannie dochodzi do wypadków właśnie na skrzyżowaniu rowerowych traktów i jezdni?" Cały czas twierdzę, że lewacki debil (to nie obraza ale jedynie stwierdzenie faktu) w Sejmie wymyślił prawo, że rowerzysta na jezdni ma pierwszeństwo. Zawsze na jezdni pierwszeństwo miało auto a na chodniku pieszy i wypadków było mniej. Teraz piesi włażą bez zastanowienia się i sprawdzenia czy mogą na pasy, stąd dramaty. Lepiej dbać o siebie niż mieć pewność, że mam prawo do dbania przez innych. Czy to tak trudno zrozumieć, panowie politycy, że pierwszeństwo nie przywróci nikomu życia i zdrowia, a to, że nie będzie Polska trendy, cóż może i nie będzie ale za to ile ludzi będzie żyło...

      Edytowany: 2 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 11 3 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Konrad 38 2 miesiące temuocena: 100% 

      do ZAZ,Z tym pierwszeństwem rowerzystów jest tak jak z bezwzględnym pierwszeńtwem pieszych.Z powodu którego piesi przetają mysleć o swoim bezpieczeństwie, o swoich obowiązkach,.Próbują bezwzgledie egzekwować swoje (niby) przywileje.AAAle ta bezwzględność potrafi działać w obie strony, potrafi zabijać. Przepisy, mają tylko pomóc nam, w zapewnieniu sobie samemu, względnego bezpieczeństwa!

      Edytowany: 2 miesiące temu

      oceń komentarz 2 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Kamil 37 2 miesiące temuocena: 83% 

      Już widzę jak rowerzyści muszą liczyć się z konsekwencjami. Policja nie zwraca im uwagi i nie zatrzymuje jak popełniają jakieś wykroczenie np. jadą ulica wzdłuż ścieżki rowerowej albo wspomniany przejazd przez przejście. Nie raz widziałem jak policja jechała i wyprzedzała takiego rowerzystę i nic mu nie robili. A jak kiedyś zapytałem policjanta czemu nie reaguje na przejściu to powiedział że nic złego nie robi przecież(rowerzysta przejeżdżający na pasach bez ścieżki) Dlatego ja jak nie ma ścieżki na przejściu nie zwalniam jak jedzie rowerzysta bo on musi najpierw stanąć i zejść z roweru a potem przechodzić a nie jechać. Pozdrawiam rowerzystę który tego nie zrobił i zapłacił mi za naprawę lakieru w aucie oraz mandat za spowodowanie kolizji.

      Edytowany: 2 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 15 3 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Romek 36 2 miesiące temuocena: 39% 

      Tak na przyszłość informacja. Przed każdym przejściem należy zwolnić (nawet jak nie ma nikogo) bo to jest zapisane w kodeksie. A dodatkowo jest też zapisane że kierowca (w sumie to każdy użytkownik drogi) musi zrobić wszystko by uniknąć kolizji....byś kiedyś nie musiał komuś renty płacić za chęć pokazania kto ma rację.

      Edytowany: 2 miesiące temu

      oceń komentarz 7 11 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Wojak_Szwejk 35 2 miesiące temuocena: 71% 

      W kwestii reagowania policjantów: Niestety nigdy nie wiesz, czy patrol akurat nie jedzie na tzw. interwencję zleconą, co przy obecnej liczebności policjantów na Ursynowie, jest wręcz pewne... Inna sprawa, że sam kiedyś usłyszałem po zatrzymaniu rowerzysty jadącego po ulicy, mając obok ścieżkę, że "on na forum wyczytał i on może bo on ma rower szosowy" :D Tak naprawdę przykre jest to, że tak mało policjantów na tak dużo tego, co się dzieje na dzielnicy sprawia, że po prostu nie ma szans reagować na wszystko, co się widzi...

      Edytowany: 2 miesiące temu

      oceń komentarz 5 2 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~JóziÓ 34 2 miesiące temuocena: 33% 

      jeżeli jadą wzdłuż ścieżki ale po jezdni to widocznie nie ma znaku zakazu jazdy rowerem po jezdni, aalbo znaku info o scieżce rowerowej.Pewnie to by niewiele zmieniło , boooo społeczeństwo robi się coraz bardziej bezmyślne!

      Edytowany: 2 miesiące temu

      oceń komentarz 1 2 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~analogia 33 2 miesiące temuocena: 94% 

      dając takie prawa rowerzystom równie dobrze mogą dać prawo pierwszeństwa na przejeździe kolejowym dla wszystkich , bo pociąg jest większy od motocykla i samochodu , i niech maszynista uważa żeby nie skrzywdzić bezbronnego kierowcy , a samochody niech śmigają przez przejazd 100 km/h

      Edytowany: 2 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 16 1 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~real 32 2 miesiące temuocena: 100% 

      I też by było, że wszytkom wypadkom winne są pociągi, a nie kierowcy którzy bezmyślnie wjeżdżali na przejazd pod pociąg.

      Edytowany: 2 miesiące temu

      oceń komentarz 3 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~tom 31 ponad rok temuocena: 88% 

      Dlaczego rowerzyści jeżdżą po parkach, gdzie jest zakaz jazdy na rowerze i nikt im nie wlepi mandatu? Gdzie dzieci mają biegać nie narażając się na zderzenie z pędzącym rowerem? Ścieżki rowerowe są budowane z naszych pieniędzy, a z osobami pieszymi nikt się nie liczy. Parki są dla osób spacerujących a nie dla pędzących rowerów.

      Edytowany: ponad rok temu

      odpowiedz oceń komentarz 23 3 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~1980 30 ponad rok temuocena: 90% 

      Kilka lat temu coraz częściej zacząłem wybierać zamiast auta rower jako środek dojazdu do pracy. Kilkukrotnie na wspólny dojazd rowerem skusił się kolega z pracy mieszkający niedaleko mnie. Dobry kierowca, jeżdżący ładnie i przepisowo od wielu lat. Zgadnijcie co zrobił na pierwszych pasach? Przejechał na rowerze. Co zrobił na czerwonym świetle? Ulica pusta więc również przejechał, nawet nie zauważył, że się zatrzymałem. Nie dzielmy więc proszę ludzi na kierowców i rowerzystów, bo to najczęściej ci sami ludzie. Z jakiegoś powodu wiele osób uważa, że na rowerze przepisy można bardziej naginać niż w samochodzie.

      Edytowany: ponad rok temu

      odpowiedz oceń komentarz 26 3 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~issa 29 ponad rok temuocena: 65% 

      bardzo cię przepraszam ale...rowerzsyta NIE MUSI ZNAC PRZEPISOW KODEKSU DROGOWEGO! Nie musi znać a wiec MOZE przejeżdzać na czerwonym świetle (bo dlaczego nie?), skoro nikt od niego nie wymaga znajomosci przepisow. To, że twój kolega jest jednoczesnie kierowca, a wiec (domyslnie) posiada prawo jazdy, niczego nie usprawiedliwia. Bo akurat obok moze jechać rowerzysta, który nie ma prawa jazdy. Osobiscie uwazam (a jestem i kierowcą i rowerzystką), ze wpuszczanie rowerzystów, bez uprawnien, na jezdnie jest skrajna nieodpowiedzialnoscia władz miejskich/państwowych i to oni sa odpowiedzialni za te wszystkie smiertelne ofiary (rowerzystów), które juz byly, niestety. jako rowerzstka jeżdze bezpiecznie o tyle, ze nigdy nie wjeżdżam na jezdnie, kiedy moge przejechac bezpiecznie (pustym!) chodnikiem obok. Np Pulawska, nigdy nie zrozumiem dlaczego rowerzyscici wpier.dzielają się na jezdnie, podczas gdy obok jest wygodnna sciezka rowerowa a tam, gdzie jej nie ma, jest całowicie pusty chodnik.

      Edytowany: ponad rok temu

      oceń komentarz 17 9 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~mama 28 2 miesiące temuocena: 77% 

      issa - rowery WON chodników!

      Edytowany: 2 miesiące temu

      oceń komentarz 17 5 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Wojak_Szwejk 27 2 miesiące temuocena: 100% 

      @issa Jeśli chce korzystać z przestrzeni publicznej, musi znać obowiązujące przepisy. Przepisy PORD nie obowiązują tylko tych, którzy zdali egzamin na PJ. Przecież pieszy musi się stosować do przepisów, a żadnego egzaminu nie zdawał... Więc zanim zaczniesz pitolić takie bzdury, pomyśl... ;)

      Edytowany: 2 miesiące temu

      oceń komentarz 7 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Konrad 26 2 miesiące temuocena: 40% 

      masz rację,aaale dodaj do tego, że ci nie przestrzegający przepisów rowerzyści czy hulajnogowcy, są pieszymi, którzy wypożyczając pojazd, zapominają na kogo psioczą, którzy biorąc się za kierowanie jakimś pojazdem, dostają głupawki! stają się demonami szybkości, bezwzglednymi egzekutorami "swoich" przepisów, których tak naprawde nie znają! Ci "naginający" przepisy, nawet nie próbują mysleć o przep[isach! mają we krwi bezmyślnośc typowego pieszego.Jak jako pieszy nie zna przepisów i zasad poruszania się ,tooo iii jako zmechanizowany nie będzie znał i przestrzegał.IIIIlu pieszych zna zasady poruszania się po swoim królestwie, po chodniku?! Wystarczy popatrzeć jak to jest na codzień.

      Edytowany: 2 miesiące temu

      oceń komentarz 2 3 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Fazi 25 ponad rok temuocena: 96% 

      Rowerzyści przejeżdżają przez przejścia z ogromną prędkością, zupełnie nie zachowując należytej ostrożności. Jestem kierowcą, lecz często jeżdżę również rowerem. Tam gdzie nie ma ścieżki powinni przeprowadzić rower, a praktycznie oprócz mnie nikt tego nie robi. Kiedy dojeżdżam do skrzyżowania, gdzie skręcam w prawo zawsze zatrzymuje się lecz bardzo często kiedy mogę jechać z mojej prawej strony czyli kierunku, gdzie czasem trudno ocenić sytuację (stoją piesi, krzaki, słupy, itp.) wrzucam bieg, powoli ruszam i wtedy nadjeżdża z prędkością ponaddźwiękową rowerzysta grożący mi pięścią (w najlepszym przypadku) lub przeklinający z tekstem, że on ma pierwszeństwo i co ja robię? Dlatego apeluję do rowerzystów, aby z mniejszą prędkością przekraczali te miejsca i mieli rozwagę.

      Edytowany: ponad rok temu

      odpowiedz oceń komentarz 24 1 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~1980 24 ponad rok temuocena: 68% 

      Ze wszystkim się zgadzam, sam podobnie to widzę. Dla odmiany podam dzisiejszą sytuację - jadę rowerem po drodze rowerowej, dojeżdżam do przejazdu i co widzę? Z osiedlowej drogi wyjeżdża pani w aucie pochłonięta prawdopodobnie wciskaniem czegoś w GPSie lub radiu. Kontrolnie zerka tylko w lewo, żeby uniknąć zderzenia z innym autem podczas włączania się do ruchu. Zapomniała, że przecina pasy i przejazd rowerowy. Zmusiła mnie do hamowania poprzez wymuszenie pierwszeństwa. Ale najgorsze jest to, że WCALE nie patrzyła na chodnik ani na drogę rowerową. I to jest chyba największy grzech kierowców, bo odkąd przesiadłem się z auta na rower to przynajmniej 1-2 razy dziennie mam podobne sytuacje.

      Edytowany: ponad rok temu

      oceń komentarz 17 8 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Michał 23 ponad rok temuocena: 85% 

      "Zasada ograniczonego zaufania - zasada stanowiąca, że zarówno każdy uczestnik ruchu drogowego, jak też inna osoba znajdująca się na drodze oraz w jej otoczeniu, ma prawo liczyć, że inni uczestnicy ruchu przestrzegają przepisów ruchu drogowego, chyba że aktualne zachowanie uczestnika stanowi uzasadnione podejrzenie do odmiennego jego zachowania" Tak gwoli ścisłości, bo w artykule jest błędnie przytoczona.

      Edytowany: ponad rok temu

      odpowiedz oceń komentarz 11 2 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • Cytad 22 ponad rok temuocena: 100% 

      To prawda. Inaczej trzeba byłoby się zatrzymywac na zielonym, bo ktoś moze akurat wjechać na czerwonym. Ale z mojej praktyki wynika, że praktycznie każdy wyjazd samochodu z drogi wewnętrznej/strefy ruchu/streafy zamieszkania, gdzie jest przecięcie drogi dla rowerów, jest powodem do podejrzewania, że nie zechce on ustąpić pierwszeństwa. Podobnie jak przy prawoskręcie na zielonym.

      Edytowany: ponad rok temu

      oceń komentarz 12 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~goostav 234 21 ponad rok temuocena: 36% 

      Gdzie wy mieszkacie że tak szczujecie na te rowery? Na Stryjeńskich rowerów prawie nie ma a niebezpiecznie na przejściach jest przez samochody. Może ktoś by się zainteresował ta upiorna droga? Nie ma tygodnia bez wypadku. Dopiero co dzwon na skrzyżowaniu z Belgradzka był. I co? I nic, dalej wyścigi.

      Edytowany: 2 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 15 27 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Kenez. 20 ponad rok temuocena: 88% 

      Wstawaj przebierańcu. Sfajdałeś się. A na Stryjeńskich na przejściach dla pieszych ze światłami bezpieczniej niż na Dereniowej i Cynamonowej. I tak już zostanie. Za to na szczęście już wkrótce skoncza się wyścigi turdefransow w kalesonach na KEN i uda się przywrócić bezpieczeństwo pieszych i normalnych rowerzystów.

      Edytowany: 2 miesiące temu

      oceń komentarz 14 2 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Rafałek 19 ponad rok temuocena: 72% 

      Przecież rowerzysta nie musi uważać, on ma prawo pierwszeństwa zawsze i wszędzie. Może jechać 30 km/godz przez ulicę, przejście dla pieszych przez ulicę czy przejście dla pieszych przez ścieżkę rowerową. Może rowerzyści powinni używać niebieskich świateł migających i syren jak karetki czy policja?

      Edytowany: ponad rok temu

      odpowiedz oceń komentarz 23 9 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~mała 18 ponad rok temuocena: 76% 

      a rowerzyści to święte krowy, na czerwonym przejeżdzają przed maską. Nie liczą się z nikim i niczym, po chodniku zapierdzielają.

      Edytowany: ponad rok temu

      odpowiedz oceń komentarz 32 10 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~JóziÓ 17 2 miesiące temuocena: 20% 

      popatrz na innych bliżnich,obywateli tych na dwóch nogach.Czy nie zachowują się podobnie?Ubzdurali sobie bezwzględne pierwszeństwo ii gapienie się w ekraniki.To co napisałes to wypisz wymaluj zachowanie pieszego,który póżniej wypożycza sprzęt z wypożyczalni, iii tak samo zachowuje się, bezmyślnie!Nie myślących i nie dbających o swoje bezpieczeństwo

      Edytowany: 2 miesiące temu

      oceń komentarz 1 4 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~kabaciara 16 ponad rok temuocena: 88% 

      No właśnie...: "Rowerzyści równie niefrasobliwie poruszają się po chodnikach – często szarżują i zapominają o tym, że tutaj są tylko gośćmi. - Z chodnika może korzystać tylko w szczególnych przypadkach: gdy opiekuje się osobą w wieku do lat 10 kierującą rowerem; kiedy szerokość chodnika wzdłuż drogi, po której ruch pojazdów jest dozwolony z prędkością większą niż 50 km/h, wynosi co najmniej 2 m i brakuje wydzielonej drogi dla rowerów oraz pasa ruchu dla rowerów oraz w sytuacji, kiedy warunki pogodowe zagrażają bezpieczeństwu rowerzysty na jezdni (śnieg, silny wiatr, ulewa, gołoledź, gęsta mgła) – przypomina na swoich stronach Wydział Ruchu Drogowego stołecznej policji."

      Edytowany: ponad rok temu

      odpowiedz oceń komentarz 22 3 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~bob 15 ponad rok temuocena: 81% 

      tylko kto to będzie egzekwował ? Widział ktoś kiedyś policjanta który zatrzymuje łamiącego w rażący sposób rowerzystę? Ja nigdy, nawet jak stoją obok w radiowozie :(

      Edytowany: ponad rok temu

      oceń komentarz 21 5 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~JóziÓ 14 2 miesiące temuocena: 20% 

      pomyliłas się z tymi gośćmi,Ci kierujący rowerami, hulajnogami są na swoim miejscu.Przecież przed chwila byli dwunożnymi, bezstresowymi pieszymi.III co? nagle mają zmądrzeć, jak za dotknięciem różdżki? Jak byli bezmyślnymi pieszymi, to ii bedą w większości, bezmyślnymi kierującymi!! Jak byli pieszymi, nienauczonymi szacunku do przepisów, zasad, tooo i takimi pozostaną .Trzeba zacząć naukę od podstaw, od małego pieszego..! Booo jakie młodych wychowanie, takie dorosłych zachowanie!!!! AAA który pieszy zna zasady poruszania się po chodniku? Zaraz podniesie się krzyk, po tym co napisałem, że to są głupoty

      Edytowany: 2 miesiące temu

      oceń komentarz 1 4 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Jasiu 13 ponad rok temuocena: 77% 

      Rowerzyści są bezkarni, dlatego robią co chcą. Obowiązkowe OC i rozsądne przepisy i wiele problemów z głowy

      Edytowany: ponad rok temu

      odpowiedz oceń komentarz 27 8 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~abc 12 ponad rok temuocena: 39% 

      A co zmieni obowiązkowe OC? Jest obowiązkowe dla kierowców i chyba nie powiesz, że kierowcy jeżdżą bezpiecznie, przepisowo, a w przypadku kolizji nie uciekają z miejsca zdarzenia?

      Edytowany: ponad rok temu

      oceń komentarz 13 20 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~ursynowiankaaa 11 ponad rok temuocena: 70% 

      Są bezkarni, bo w nie są w żaden sposób zarejestrowani. Samochód czy motocykl musi mieć rejestrację, rower już nie. Można bezkarnie spowodować kolizję lub potrącić pieszego i szukaj wiatru w polu...Każdy rower powinien mieć jakiś numer i być zarejestrowany, tak jak samochód.

      Edytowany: ponad rok temu

      oceń komentarz 21 9 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~ooo 10 ponad rok temuocena: 33% 

      do @ursynowianka: mało to ucieczek z miejsca zdarzenia przez kierowców samochodów lub motocyklistów? Poza tym kolizję można spowodować też idąc pieszo. Może pieszych też oznakujmy jakimiś tatuażami na czole?

      Edytowany: ponad rok temu

      oceń komentarz 8 16 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Jasiu, nie pij tyle... 9 ponad rok temuocena: 38% 

      Również piesi powinni mieć opłacone obowiązkowe ubezpieczenie OC i tabliczkę z numerem rejestracyjnym (może to być numer PESEL) przyśrubowaną do d**y...

      Edytowany: 2 miesiące temu

      oceń komentarz 8 13 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Konrad 8 2 miesiące temuocena: 17% 

      powinno być obowiązkowe OC dla piszych!!! Bo nie wiadomo kiedy zachce im się przejażdżki! wypozyczonym sprzetem. Bo nie wiadomo kiedy będą sprawcami wypadku aalbo ofiarą wypadku! Przepisy nie są złe tylko trzba ich przestrzegać!!!Zarówno piesi jak zmechanizowani! OOO bezpieczeństwo musimy sami zadbać! AAA przepisy mogą tylko nam pomóc. Ale nie dadzą nam bezpieczeństwa!

      Edytowany: 2 miesiące temu

      oceń komentarz 1 5 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Pełnynocnik_rowerowy 7 ponad rok temuocena: 90% 

      Niestety sytuacja zmienia się na gorsze. Rowerzyści zachowują się często jak władcy nie tylko ścieżki rowerowej, ale także chodnika i jezdni - w zależności od tego, jak jest im wygodnie. Szczególnie dobrze widać to przy Al. KEN, gdzie pomimo tego, że są świetne ścieżki rowerowe, to i tak cykliści a to blokują ruch samochodów, a to potrącają pieszych.

      Edytowany: ponad rok temu

      odpowiedz oceń komentarz 43 5 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~fackingcyclists. 6 ponad rok temuocena: 75% 

      Rowerzyści jeżdżą jak debile i święte krowy. Co chwilę wiedzę jakiegoś przekraczającego skrzyżowanie na czerwonym świetle, przejeżdżającego na przejściach, jadącego po chodniku lub uczepionego pasu środkowego, albo nawet gorzej, takiego co wpycha się na pierwszego na światłach a i tak wszyscy kierowcy muszą go po zapaleniu zielonego omijać stwarzając niebezpieczeństwo. Już chyba nawet nie muszę wspominać o tym, że mało który jeździ w kasku, a z tego co wiem to jest taki obowiązek. Rowerzyści to w większości ignoranci i po prostu samolubni ignoranci. Królowie mas krytycznych i "wszystko mi wolno". Zapomniał bym ubrani jak "kolaże tour de france" cisną bez przerwy po ulicach/ulicy mimo wyznaczonej ścieżki rowerowej..

      Edytowany: ponad rok temu

      odpowiedz oceń komentarz 49 16 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~abc 5 ponad rok temuocena: 38% 

      Praktycznie to samo można napisać o kierowcach: Kierowcy jeżdżą jak debile i święte krowy. Przejeżdżają na czerwonym, przekraczają prędkość, wymuszają pierwszeństwo, wyprzedzają nie zachowując odległości, zajeżdżają drogę. I tak dalej... A jazda w kasku nie jest obowiązkowa, więc masz złe informacje.

      Edytowany: 2 miesiące temu

      oceń komentarz 14 23 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~cykl 4 ponad rok temuocena: 45% 

      Co do środkowych pasów na jezdni. Obejrzyj na YT rowerzysta vs drzwi do samochodu to zrozumiesz dlaczego tak jeżdżą. (jest to nagminne) Jednak życie ważniejsze. A tak w ogóle to zawsze taka burza. kierowcy na rowerzystów, rowerzyści na kierowców. Zobaczcie pieszych? wchodzą na ścieżki i poruszać się nie potrafią. Nie potrafimy chodzić a wy się dziwicie że jeździć

      Edytowany: 2 miesiące temu

      oceń komentarz 10 12 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • Cytad 3 ponad rok temuocena: 43% 

      Chyba Pan jakichś innych rowerzystów spotyka na swojej drodze. Taki pech życiowy. Owszem, debile się zdarzają, którzy psuja opinię wszystkim rowerzystom, ale zapewniam Pana, że normalnych ludzi poruszających się na rowerach, którzy często są też kierowcami i zawsze są pieszymi, takie zachowania również wkurzają. Zamiast szczuć zbiorowo jedni na drugich po prostu piętnujmy debili i głupków, bez względu na to, czym sięporuszają po drodze.

      Edytowany: ponad rok temu

      oceń komentarz 6 8 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Konrad 2 2 miesiące temuocena: 33% 

      aaa przecież ci kierujący byli przed chwilą pieszymi!!Więc jak wsiądą na pojazd dostają głupawki, stają się demonami szybkości.nie zmienią się po stanieciu za kierownicą.Jak wcześniej ,jako piesi, byli ignorantami, to nie zmienią się w aniołów, jak za pstryknieciem palcami!

      Edytowany: 2 miesiące temu

      oceń komentarz 1 2 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    Artykuł załadowany: 0.2752 sekundy
    REKLAMAA2-KUCHAREK6-(X2)--20-07----20-10-2019