REKLAMAA1-FortSłużew-20-05----31-05-2019
    ARTYKUŁY IMPREZY FIRMY
    Szkoła przy Mandarynki

    Szkoła przy Mandarynki (SK)

    Na Ursynowie będą strajkowały prawie wszystkie szkoły i przedszkola - tak wynika z danych Związku Nauczycielstwa Polskiego. Do strajku szykuje się też oświatowa "Solidarność". Obie organizacje przeprowadzą referendum wśród swoich członków. Ratusz stoi przed dużym wyzwaniem, jak zapewnić opiekę dzieciom i młodzieży, gdy nauczyciele nie przyjdą do pracy.

    Według ZNP jeszcze nigdy wśród nauczycieli nie było takiej derterminacji. Do planowanego na kwiecień protestu, na Ursynowie przyłączą się nawet szkoły, w których nie ma związków zawodowych.

    - Zarobki są śmieszne za tyle obowiązków. Jestem nauczycielem mianowanym, mam 10 lat stażu i dostaję na rękę 2,2 tys. złotych i to z dodatkiem motywacyjnym. Żeby przeżyć, muszę dorabiać podczas wakacji. Wielu moich znajomych poszło do korporacji, bo nie mieli z czego kredytów spłacać. Bardzo liczę, że w referendum nauczyciele pokażą swoją siłę. Wierzę w to, że myślimy tak samo i wreszcie przestaniemy się bać - mówi nam jedna z ursynowskich nauczycielek.

    Wśród wielu zarzutów do rządzących są też: wydłużenie ścieżki awansu zawodowego o pięć lat, ogólny chaos organizacyjny po reformie oświaty, podwójne programy w szkołach ponadpodstawowych i brak podstaw programowych.

    - Rząd chwali się pieniędzmi, a dla nas znów nie ma. Do tego dodano nam bardzo dużo obowiązków, nie podnosząc wynagrodzenia. Słowem, walczymy o godność, szacunek i satysfakcję, w tym również finansową. A słyszymy od premiera, że nauczyciele trochę mniej od innych pracują, a minister Szczerski mówi, że nauczyciele nie mają obowiązku celibatu i mogą żyć za 500 plus - mówi wzburzona Urszula Woźniak z ursynowsko-mokotowskiego ZNP.

    Związki organizują referenda strajkowe

    Związek Nauczycielstwa Polskiego rozpisze do 25 marca referendum w sprawie rozpoczęcia strajku w oświacie. Pracownicy odpowiedzą w nim na jedno pytanie:

    Czy wobec niespełnienia żądania dotyczącego podniesienia wynagrodzeń zasadniczych nauczycieli, wychowawców, innych pracowników pedagogicznych i pracowników niebędących nauczycielami o 1000 zł z wyrównaniem od 1 stycznia 2019 jesteś za przeprowadzeniem strajku począwszy od 8 kwietnia?".

    Jeżeli ZNP otrzyma wyniki referendum z ponad połowy placówek, do których pytanie zostało wysłane, i ponad połowa osób głosujących opowie się za rozpoczęciem strajku, to ten zacznie się 8 kwietnia i będzie trwał do odwołania. A to oznacza, że może on objąć egzaminy gimnazjalne, osmioklasistów i trwać nawet do egzaminów maturalnych, które mają rozpocząć się 6 maja.

    Również oświatowa 'Solidarność" ogłosiła referendum strajkowe, które zdecyduje o rozpoczęciu protestu w tym samym terminie. Związkowcy żadają:

    Podniesienia wynagrodzenia zasadniczego wszystkich pracowników o 650 zł od stycznia 2019 r. i kolejnych 15 proc. od stycznia 2020 r. do wynagrodzenia zasadniczego każdego nauczyciela bez względu na stopień awansu zawodowego oraz podniesienia wynagrodzenia zasadniczego wszystkich pracowników o650 zł od stycznia 2019 r. i kolejnych 15 proc. od stycznia 2020 r. do wynagrodzenia zasadniczego każdego pracownika obsługi i administracji.

    - Podjęliśmy uchwałę i my się z tych postulatów się nie wycofamy. Zobaczymy co przyniosą dalsze rozmowy na szczycie. Na razie postulaty wysłaliśmy do dyrektorów placówek i czekamy do 8 marca. Jeśli mediacje nie odniosą skutku wejdziemy w spór zbiorowy. Jeśli w referendum większość pracowników będzie za strajkiem, to on będzie - mówi Wioletta Czyż z NSZZ "Solidarność" Pracownikow Oświaty i Wychowania Mokotowa, Ursynowa i Wilanowa.

    Urzednicy szykują się na strajk

    A strajk jest niemal pewny, opowiada się za nim większość nauczycieli w szkołach i przedszkolach. Na Ursynowie może on objąć ok. 40 placówek, w których uczy się ok. 17 tys. uczniów. W środę stołeczny ratusz powołał sztab kryzysowy z udziałem burmistrzów dzielnicy.

    - Cały czas przyglądamy się sytuacji, która jest dynamiczna. Jeszcze wielu rzeczy nie wiemy o tym strajku. Rozumiemy nauczycieli, bo sami jako miasto dopłacamy do systemu oświaty w Warszawie ponad 2 miliardy złotych rocznie do tego, co daje ministerstwo - mówi burmistrz Robert Kempa.

    Ale jak zapowiada, zapewnienie opieki nad kilkunastoma tysiącami uczniów w czasie protestu będzie niemal niemożliwe.

    Stołeczny sztab kryzysowy rozważa przygotowanie autobusów przewożących dzieci pomiędzy szkołami. Będzie sprawdzał dostępność miejskich instytucji kultury oraz ośrodków sportu i rekreacji, jako miejsc, które mogłyby zorganizować dzieciom opiekę.

    Jak się czujesz po przeczytaniu tego artykułu ? Głosów: 112

    • 64
      BARDZO PRZYDATNY
    • 1
      ZASKOCZONY
    • 18
      PRZYDATNY
    • 2
      OBOJĘTNY
    • 1
      NIEPRZYDATNY
    • 12
      WKURZONY
    • 14
      BRAK SŁÓW

    32Komentarze

    dodaj komentarz

    Multiplatforma internetowa HALOURSYNOW.PL nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane (regulamin).

    Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
    Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    • ~mały2 32 2 miesiące temuocena: 39% 

      Czyli nauczycielstwo w nosie ma dzieci, ich kształcenie, egzaminy. Liczy się tylko sympatia czy antypatia polityczna!

      Edytowany: 2 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 7 11 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~maciu 31 2 miesiące temuocena: 82% 

      Nie mają, dlatego protestują, w kraju pisu tylko tak można zwrócić na siebie uwagę. Mam trójkę dzieci, z czego dwoje to ofiary "reformy" edukacji i popieram nauczycieli w całej rozciągłości! Maluszku protestują wszyscy nauczyciele, którzy z natury rzeczy są apolityczni.

      Edytowany: 2 miesiące temu

      oceń komentarz 9 2 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~:) 30 2 miesiące temuocena: 79% 

      Drodzy Rodzice, jeżeli uważacie że źle uczymy Wasze dzieci zawsze możecie to robić lepiej sami w domu - Państwo daje Wam przecież taką możliwość. Jestem nauczycielem wspomagającym, dla niektórych z Was jakąś tam pomocnicą, ale to dzięki temu, że codziennie po lekcjach w domu to co było na lekcjach przerabiam tak, aby mój podopiecznym zrozumiał , on sam jest w stanie się tego wszystkiego nauczyć. Nie mam tego w zakresie swoich obowiązków, ale robię to bo wiem , że od rodziców takiego wsparcia nie dostanie. Dlatego zanim zaczniecie komentować naszą pracę - zastanówcie się czy sami dajecie swoim dzieciom wystarczające wsparcie.

      Edytowany: 2 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 31 8 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~profesor68 29 2 miesiące temuocena: 24% 

      W naszych szkołach jest przemoc, narkotyki i wymuszenia, rasizm, mowa nienawiści i homofobia. Bardzo często nauczyciele wszystko wiedzą ale udają, że nic się nie dzieje, niestety również bardzo często sami zachęcają do zachowań homofobicznych, rasistowskich i wykluczających. Zarabiają bardzo dużo jak na to w jakim stopniu lekceważą swoje SŁUŻBĘ na rzecz społeczeństwa i NARODU. Baśnie o ciężkiej pracy już się nie przyjmują jak kiedyś, sam znam nauczycieli i w szczerej rozmowie zazwyczaj przyznają się do tego, że nic nie robią i im z tym dobrze.

      Edytowany: 2 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 9 29 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Edyta Stein 28 2 miesiące temuocena: 14% 

      Szkoła jest instytucją operacyjną i totalitarną. Tłumi niezależne myślenie, indywidualizm i wtłacza w system. Nauczyciele to najgorsza kasta urzędników. Jak im praca nie odpowiada to niech się zwolnią i idą do lepszej.

      Edytowany: 2 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 5 32 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~I 27 2 miesiące temuocena: 36% 

      Pracowalem jako nauczyciel angielskiego w liceum w rembertowie. Pracowalem dwa lata: rok studiow i rok po. Lubilem te prace, ale tez mlodziez byla znosna. Faktycznie zarobki sa niewielkie i ja za 24 godziny tygodniowo z dodatkami dostawalem chyba 2500zl. Wlasciwie to nie mam na co narzekac. Fajnie bylo. Pracownicy byli ciekawi bo w takim gronie to o wszystkim mozna bylo pogadac. Chyba za mlody na rady bylem. Dyzury na przerwach lekcewazylem bo to jakies upokarzajace bylo. W wakacje pensja byla nizsza bo obcinali dodatki.

      Edytowany: 2 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 8 14 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~ala 26 2 miesiące temuocena: 79% 

      Jeszcze jedna rzecz, o której się zapomina. Ty chorujesz kiedy chcesz - nauczyciel tylko w czasie wolnym od zajęć, ty bierzesz urlop kiedy chcesz, poza sezonem, gdy jest taniej - nauczyciel tylko w sezonie, gdy jest najdrożej, ty zachodzisz w ciążę i się nie martwisz - nauczyciel - zwłaszcza wychowawca - nie może, bo ma obowiązek doprowadzić twoje dzieci do 8 klasy albo do matury. Nie wierzysz? zapytaj nauczycieli ursynowskich szkół, może powinniśmy się przestać bać i mówić głośno jak jest.

      Edytowany: 2 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 44 12 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~matkaucznia 25 2 miesiące temuocena: 41% 

      Ala, żartujesz czy ty na poważnie piszesz? wiemy co się dzieje w szkołach jeśli chodzi o nieustanne zmiany nauczycieli, choroby a nawet ostatnio lewe L4 a na ciągłych zastępstwach co robicie??? filmy filmy filmy bywa dziecko wraca ze szkoły i okazuje się, że w czasie szkoły oglądali 5 różnych filmów zamiast lekcji - tak się wykorzystuje nowoczesne tablice multimedialne, aby odpocząć i nic nie robić tak najłatwiej

      Edytowany: 2 miesiące temu

      oceń komentarz 28 40 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~RAW 24 2 miesiące temuocena: 58% 

      Nauczyciel może iść do pracy w korporacji na 9 godzin i spoko.

      Edytowany: 2 miesiące temu

      oceń komentarz 7 5 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~iza 23 2 miesiące temuocena: 91% 

      czytam i nie wierzę - te bzdury o nauczycielach nierobach wypisują ludzie bez wykształcenia albo ci, którym NUDZI się w pracy, siedzą, nic nie robią i mają czas na wypisywanie głupot. Rzeczywistość nauczyciela wygląda inaczej - studiujesz, praktykujesz i przyjmują tylko tych najlepszych. A potem się okazuje, że musisz uczyć w klasie, w której jest 30 uczniów, nie masz wolnej chwili żeby zjeść kanapkę czy iść do toalety bo na przerwach masz obowiązkowe dyżury, więc lekcja, dyżur i tak do samego końca. A prace domowe? jak ich nie ma to rodzice proszą, żeby były, więc wracasz do domu, sprawdzasz 4 klasy po 30 uczniów tych wypracowań i tak w koło. Potem idziesz na spotkanie rady pedagogicznej, spotkanie zespołu, spotkanie wychowawców, spotkanie z rodzicami, spotkanie z psychologiem, spotkanie z pedagogiem, dyskotekę szkolną, itp. i wszystko za darmo. A potem jeszcze odpisywanie na maile rodziców, dyrektorów itp. praca 24 godziny na dobę. Faktycznie, nie ma co, nauczyciele to lenie...

      Edytowany: 2 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 32 3 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Teodor 22 2 miesiące temuocena: 84% 

      Kombinujcie kochani! My posiedzimy w pokoju nauczycielskim. Marzę aby pierwszy raz w życiu zabrać mogę 10- letnie dziecko na wakacje za granicą na które mnie jako nauczyciela z 20-letnim stażem nie stać...

      Edytowany: 2 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 32 6 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~kk 21 2 miesiące temuocena: 15% 

      pokolenie obecnych nauczycieli to w większości nieudacznicy co nie dostali sie na lepsze studia i nie mieli pomysłu co robić w życiu. teraz wykorzystują dzieci w swoim celu. jak się nie podoba praca to do fabryki

      Edytowany: 2 miesiące temu

      oceń komentarz 6 34 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~WiK 20 2 miesiące temuocena: 44% 

      Zawsze można iść do pracy w korporacji od 9 do 18 - np. Mordor.

      Edytowany: 2 miesiące temu

      oceń komentarz 4 5 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~As 19 2 miesiące temuocena: 19% 

      Nauczyciele to le nie . Za pracę na pół etatu + wolne wakacje,ferie itp itd chcieliby bóg wie ile zarabiać.to jest bez czelność po prostu.jak ci mało to idz o 12-13 do drugiej pracy i zarobisz tyle co inni przez 8 godzin. Nie rozumiem ich rosz czeń

      Edytowany: 2 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 11 46 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Proste 18 2 miesiące temuocena: 85% 

      Jeśli czegoś nie rozumiem, to się nie wypowiadam, zamiast wypisywać bzdury. To całkiem proste.

      Edytowany: 2 miesiące temu

      oceń komentarz 34 6 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • tomj 17 2 miesiące temuocena: 81% 

      Durny/a jesteś. Poza lekcjami, liczonymi do pensum, nauczyciele muszą się do tych lekcji przygotowywać, mają zadania domowe do oceny, zebrania, rady pedagogiczne itp. itd. A niezależnie od powyższego: wolę, by moje dziecko i każde dziecko, było uczone przez ludzi, którzy trafiają do zawodu nie na zasadzie doboru negatywnego - aby w szkołach/przedszkolach pracowali dobrze, a nie godzący się na niskie płace i sfrustrowani z ich powodu.

      Edytowany: 2 miesiące temu

      oceń komentarz 34 8 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~SENIOR 16 2 miesiące temuocena: 19% 

      Argument "prace domowe" - mało trafiony, tym bardziej, ich sprawdzanie. Dzieci powinny realizować program nauczania w szkole - nie w domu. Nauczyciel rzuca dzieciom, że mają zrobić kilka stron zadań (nierzadko z dnia na dzień). W domu dzieci mogą poszerzać swoje zainteresowania, wiedzę a nie siedzieć po nocach i tłuc słupki. Argument: pensja = jakość pedagoga to kolejna bzdura. Albo ktoś umie, lubi i wie jak kształcić, albo niech sprzedaje pietruszkę na bazarze. Faktem jest, że nauczyciele powinni zarabiać godnie i adekwatnie do zaangażowania, ale ani tysiąc, ani dwa dodatkowe do pensji nie zmienią ludzi nielubiących kształcić dzieci w pedagogów i nauczycieli z prawdziwego zdarzenia.

      Edytowany: 2 miesiące temu

      oceń komentarz 7 29 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Matka 15 2 miesiące temuocena: 43% 

      A w której szkole nie będzie strajku? Bo "prawie wszystkie" to mi nic nie mówi.....

      Edytowany: 2 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 9 12 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~malgosia1973 14 2 miesiące temuocena: 44% 

      W Primusie.

      Edytowany: 2 miesiące temu

      oceń komentarz 11 14 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~rain 13 2 miesiące temuocena: 41% 

      w parasolu na hawajskiej

      Edytowany: 2 miesiące temu

      oceń komentarz 7 10 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~malgosia1973 12 2 miesiące temuocena: 33% 

      w szkołach Przymierza Rodzin

      Edytowany: 2 miesiące temu

      oceń komentarz 4 8 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~pop 11 2 miesiące temuocena: 36% 

      szkoły STO

      Edytowany: 2 miesiące temu

      oceń komentarz 4 7 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~abc 10 2 miesiące temuocena: 33% 

      313

      Edytowany: 2 miesiące temu

      oceń komentarz 3 6 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~OverLord 9 2 miesiące temuocena: 83% 

      Nauczyciele to jedyna grupa spoleczna (z ostatnio strajkujacych) ktora bezapelacyjnie zasluguje na podniesienie zarobkow!

      Edytowany: 2 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 38 8 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Wojak_Szwejk 8 2 miesiące temuocena: 84% 

      Ja bym się jednak zastanowił, czy grupy takie jak pielęgniarki, policjanci czy ratownicy są z punktu widzenia społeczeństwa ważne, czy może jednak można ich mieć gdzieś i kazać zasuwać za marny grosz...

      Edytowany: 2 miesiące temu

      oceń komentarz 16 3 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~MX 7 2 miesiące temuocena: 30% 

      Na szacunek to trzeba zapracować, sam nie przyjdzie! Mam bardzo złe doświadczenia z nauki w szkołach mojego dziecka. Spotkałem nauczycieli bez kultury osobistej, bez kompetencji zawodowych - przekazywana wiedza nie była uaktualniona, obrażających uczniów i rodziców, zadufanych w sobie, niecierpliwych, nie motywujących dzieci do nauki, bez powołania!!! Rozpacz!

      Edytowany: 2 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 20 46 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~MatkaPolka 6 2 miesiące temuocena: 45% 

      Zgadzam się, w szkołach pracuje coraz więcej miernych nauczycieli, ale, niestety, wynika to z marnych zarobków. Gdyby pensje były godne, do szkół szli by ludzie ambitni i kreatywni, a w chwili obecnej jest to zbieranina pasjonatów i nieudaczników(którzy są zbyt słabi na rynku pracy).

      Edytowany: 2 miesiące temu

      oceń komentarz 29 35 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Ekoloszka 5 2 miesiące temuocena: 14% 

      Jedyne co wy potraficie drodzy pedagodzy to strajkować. Byle by nie pracować. Byle by nie robić tego od czego się jest. Skoro jesteście tacy wspaniali to czemu takie matoły co nie powinny zdać matury ida na studia? Coraz glupszy ten narodek czy ZNP ogran PZPR się odradza?

      Edytowany: 2 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 9 56 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Niezrzeszony 4 2 miesiące temuocena: 90% 

      Proponuję poprawić błędy w zamieszczonym tekście. Dopiero potem krytykować nauczycieli. Pozdrawiam

      Edytowany: 2 miesiące temu

      oceń komentarz 37 4 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~yellow 3 2 miesiące temuocena: 45% 

      Czemu idą na studia? Bo sam nie wie, czego chce; bo usłyszał od rodzica, że do zawodówki to wstyd, a przecież na studiach "jakoś sobie poradzi". Uczelnie też jakoś niezbyt chętnie zmniejszają limity przyjęć.

      Edytowany: 2 miesiące temu

      oceń komentarz 19 23 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~kabaciara 2 2 miesiące temuocena: 91% 

      Hmm... a kto Ciebie uczył, Droga Ekoloszko? ;)

      Edytowany: 2 miesiące temu

      oceń komentarz 29 3 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Loszka 1 2 miesiące temuocena: 96% 

      Eko-Loszka, chrum :)

      Edytowany: 2 miesiące temu

      oceń komentarz 25 1 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    Artykuł załadowany: 0.2865 sekundy
    REKLAMAA2-GOODBIKE-11-05----10-06-2019