REKLAMAA1 DaGRASSO   14.11.2020 - 13.02.2021
    ARTYKUŁY IMPREZY FIRMY

    (AŁ)

    Drogowy galimatias przy Arenie Ursynów o mało nie doprowadził do tragedii. Niedokończony od ponad roku chodnik i brak odpowiednich znaków drogowych powoduje, że piesi oraz rowerzyści nie mogą w tym miejscu czuć się bezpiecznie. Przekonał się o tym pan Tomasz, wiozący dziecko do przedszkola. W jego rower uderzyło auto wyjeżdżające z parkingu. Urzędnicy nie spieszą się jednak z decyzjami.

    Rok temu Ursynowskie Centrum Sportu i Rekreacji zabrało się za budowę bezpiecznej drogi do pobliskiej Szkoły Podstawowej nr 323 i Przedszkola nr 50. Dzięki projektowi z Budżetu Obywatelskiego dzieci miały już nie krążyć między zaparkowanymi przy Arenie samochodami, tylko korzystać z chodnika, a rowerzyści z przedłużonej ścieżki biegnącej od ul. Alternatywy. W rezultacie powstało dziwne i niepraktyczne połączenie ścieżki rowerowej z chodnikiem, przecinających się pod nienaturalnym kątem.

    Jeszcze gorszy okazał się brak odpowiednich oznaczeń informujących o nowej organizacji ruchu w tym miejscu. Jak bardzo jest to niebezpieczne, na własnej skórze odczuł nasz czytelnik.

    - Jechałem od strony Alternatywy rowerem, wioząc w foteliku dziecko do przedszkola. Po przejechaniu ul. Pileckiego, kiedy znalazłem się na drodze prowadzącej z parkingu, zobaczyłem nadjeżdżający z prawej samochód, który nie zwalniał i uderzył w tył mojego roweru. Jakimś cudem, w miejsce pod fotelikiem. Parę centymetrów w bok i dziecko miałoby zmiażdżoną nogę. Na szczęście skończyło się tylko na strachu. Dopiero wówczas, jeżdżąc tą trasą wiele razy, zauważyłem że pomimo istnienia ścieżki rowerowej stoi znak informujący o jej końcu, popełniłem więc błąd. Nie widziałem jednak nigdy nikogo, kto w tym miejscu schodziłby z roweru - opowiada pan Tomasz.

    Urzędnicy wciąż "projektują i opiniują"

    Aby nie dochodziło do takich niebezpiecznych sytuacji, oprócz demontażu znaku informującego o końcu ścieżki rowerowej należy jeszcze wytyczyć przejście dla pieszych i rowerzystów z namalowanymi pasami i progami zwalniającymi dla kierowców oraz postawić odpowiednie znaki.

    I choć wydaje się, że to niewiele - w porównaniu do zagrożenia jakie niesie obecny chaos - urzędnicy nie spieszą się. Ze względów budżetowych wykonanie nowego projektu organizacji ruchu przy Arenie, UCSiR zlecili dopiero na początku tego roku, planując wykonanie prac latem. Okazało jednak, że Zarząd Dróg Miejskich, opiniujący projekt, zażądał korekt.

    - Uwagi dotyczyły m.in. przesunięcia miejsc do ładowania samochodów elektrycznych, dzięki czemu możliwe będzie poszerzenie obecnego chodnika. Złożyliśmy nowy projekt uwzględniający uwagi i czekamy na zatwierdzenie. Jak tylko je otrzymamy ruszymy z pracami, niewykluczone, że jeszcze w tym roku - zapowiada Maria Flisiak z UCSiR.

    Przesunięcie ładowarki do aut elektrycznych jest jednak kosztowne. Innogy zażądało za to 100 tys. złotych! Muszą więc zostać zaprojektowane inne rozwiązania. A to znów potrwa.

    Taka perspektywa nie zadowala pana Tomasza, który oczekiwałby od osób odpowiedzialnych za ład na drodze więcej wyobraźni.

    - Tutaj trzeba działać szybko, aby nie doszło do tragedii. Brak zebry na wyjeździe z parkingu powoduje, że nawet jak będę prowadził rower, to też nie mogę się czuć bezpiecznie. Może się skończyć tym, że ktoś przejedzie dziecko i to ono będzie winne, że wpadło pod samochód - irytuje się mężczyzna.

    Paradoskalnie, przed realizacją projektu z Budżetu Obywatelskiego, mimo wielu niedoskonałości, było w tym miejscu bezpieczniej.

    Jak się czujesz po przeczytaniu tego artykułu ? Głosów: 26

    • 5
      BARDZO PRZYDATNY
    • 3
      ZASKOCZONY
    • 0
      PRZYDATNY
    • 0
      OBOJĘTNY
    • 1
      NIEPRZYDATNY
    • 6
      WKURZONY
    • 11
      BRAK SŁÓW

    26Komentarze

    dodaj komentarz

    Multiplatforma internetowa HALOURSYNOW.PL nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane (regulamin).

    Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
    Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    • ~WAWA 2 26 miesiąc temuocena: 100% 

      No i znowu ślepy kierowca

      Edytowany: miesiąc temu

      odpowiedz oceń komentarz 1 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Randy 25 2 miesiące temuocena: 100% 

      Nie tak dawno na Rosoła stuknęło się dwóch rowerzystów o czym "Halo Ursynów" zresztą informowało. Na tamtej ścieżce też kąty były podobno nienaturalne...

      Edytowany: 2 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 1 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • 24 2 miesiące temuocena: 50% 

      Byłam świadkiem tego potrącenia. Kierowca auta przyznał się, nic nie widział bo go oślepiało słońce i jechał mimo, ze nic nie widział. A rowerzysta był bardzo sensowny - rozglądał się na przejeździe, nie wymuszał pierwszeństwa. Dodatkowo ma refleksję co należałoby poprawić. Na plus dla niego. Rowerzysta ma rację, ze to miejsce nie jest dobrze przemyślane. To fakt. Po co się wyzłośliwiać? Nie oceniajcie nie znając faktów.

      Edytowany: 2 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 9 9 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~nick_znik 23 2 miesiące temuocena: 67% 

      Daj spokój... ludożerka cię pożre za takie zdroworozsądkowe pisanie... tu się hejtuje a nie dyskutuje..

      Edytowany: 2 miesiące temu

      oceń komentarz 6 3 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Boom 22 2 miesiące temuocena: 80% 

      Niby się rozglądał na jakim przejeździe? Wjechał pod samochód, bo olał znaki. Jak większość rowerzystów.

      Edytowany: 2 miesiące temu

      oceń komentarz 8 2 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Matylda 21 2 miesiące temuocena: 67% 

      Jak się kończy ścieżka rowerowa to z roweru należy zejść to chyba logiczne (a tu rodzic wykazał się przykładem dla dziecka i nie zszedł)ja prowadzam dzieci tamtędy do szkoły codziennie i uważam, że to przejście jest jednym z bezpieczniejszych na Ursynowie.Jeśli Panu nie psuje droga do szkoły czy przedszkola koło Areny zawsze może Pan jeździć dookoła.Tak samo rowerzysta powinien zachować ostrożność jak i kierowca auta...a piesi i rowerzyści czują się jakby im wszystko było wolno ....

      Edytowany: 2 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 8 4 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~konstytucja 20 2 miesiące temuocena: 100% 

      Niby czemu miał by schodzić z roweru? Znak C-13a „koniec drogi dla rowerów” stosuje się w celu wskazania miejsca, w którym kończy się droga dla rowerów i następuje włączenie do jezdni, na której odbywa się ruch innych pojazdów.

      Edytowany: 2 miesiące temu

      oceń komentarz 4 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Ale jaja Ale jaja 19 2 miesiące temuocena: 78% 

      Każdy rower powinien mieć immunitet drogowo-chodnikowy i pierwszeństwo absolutne - przed wszystkim co się rusza - pieszy, samochód , pociąg , samolot - wtedy zapanuje ład , porządek i wieczne szczęście, pozostaje tylko jeden dylemat do rozwiązania - co będzie jak się spotkają dwa rowery ?

      Edytowany: 2 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 18 5 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Boom 18 2 miesiące temuocena: 73% 

      Jak się spotkają dwa rowery to się postawi fotoradar dla samochodów jak na Poniatowszczaku. To chyba jest oczywiste, nie? :-)

      Edytowany: 2 miesiące temu

      oceń komentarz 8 3 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Mag777 17 2 miesiące temuocena: 44% 

      To że prowadzący rower nie zwraca uwagi na znaki, to z całym szacunkiem nie jest temat na artykuł. Poważniejszy problem z tym miejscem jest inny. Szkoła podstawowa 323 z uwagi na zagrożenie wirusem od września podzieliła uczniów na wchodzących od strony głównego wejścia przy ul. Hirszfelda (młodsze dzieci) i wchodzących od strony boiska (starsze dzieci). Droga widoczna na zdjęciu prowadzi do parkingu Areny Ursynów oraz do furtki, z której korzystają starsze dzieci. Droga nie posiada chodnika na całej długości, więc dzieci chodzą drogą, którą jednocześnie poruszają się samochody.

      Edytowany: 2 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 4 5 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Boom 16 2 miesiące temuocena: 60% 

      Nie? To chyba czytałem inny artykuł. Odnośnie dzieci to jest to doskonała okazja do nauczenia ich prawidłowego zachowania na drodze.

      Edytowany: 2 miesiące temu

      oceń komentarz 6 4 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~UrsynowskiGad 15 2 miesiące temuocena: 25% 

      Rowerem nie przewoziłbym nawet (drogiego) laptopa, nie mówiąc o (małym) dziecku. Jak ktoś już robi dzieci, niech też włączy większą głowę.

      Edytowany: 2 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 5 15 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~LOL 14 2 miesiące temuocena: 47% 

      twoi starzy ewidentnie nie wiedzieli co to antykoncepcja

      Edytowany: 2 miesiące temu

      oceń komentarz 7 8 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~UrsynowskiGad 13 2 miesiące temuocena: 27% 

      @LOL: już niejeden kolarz był taki błyskotliwy, a teraz swoje dziecko odwiedza 1 listopada.

      Edytowany: 2 miesiące temu

      oceń komentarz 4 11 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~WAWA 2 12 miesiąc temuocena: 100% 

      Po co ci laptop skoro nawet nie wykorzystasz jego możliwości skoro jest drogi hehe

      Edytowany: miesiąc temu

      oceń komentarz 2 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~konstytucja 11 2 miesiące temuocena: 100% 

      Daltonista? To jest znak KONIEC DROGI DLA ROWERÓW, a nie zakaz jazdy rowerem.

      Edytowany: 2 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 6 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~RobertW 10 2 miesiące temuocena: 71% 

      Rowerzysta nie zauważył znaku więc winni są urzędnicy? Ciekawa teza

      Edytowany: 2 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 12 5 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~nick_znik 9 2 miesiące temuocena: 100% 

      Bardzo słusznie.. jak uczeń dostaje jedynkę, to jest porażka nauczyciela a nie ucznia.

      Edytowany: 2 miesiące temu

      oceń komentarz 1 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • 8 miesiąc temu

      To kierowca nie zauważył rowerzysty - dosłownie. Jechał mimo, ze oślepiało go słońce. A organizacja tego miejsca - owszem wymaga przemyślenia.

      Edytowany: miesiąc temu

      oceń komentarz 0 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~zwykły obserwator 7 2 miesiące temuocena: 71% 

      Wniosek prosty - za mało osłupkowania, 30 cm krawężników i znaków, zwykle wisi ca 30-40 per krzyżówka a tu tylko 2, hi, hi. Dlatego "roboty" niedokończone.

      Edytowany: 2 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 5 2 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~W(BJS) 6 2 miesiące temuocena: 67% 

      Znowu neurobiałek dał głos . Ty nie potrafisz napisać coś nowego ?

      Edytowany: 2 miesiące temu

      oceń komentarz 2 1 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~ŚKR 5 2 miesiące temuocena: 71% 

      No coz. Podobny problem maja piesi ktorzy musza przejsc przez ddr, a na ddr nie ma chocby zwyklej zebry. Ale zdm jakos sie pieszymi nie przejmuje, nietykalnej świntej krowie rowerowej wszyscy mają bic pokłony.

      Edytowany: 2 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 17 7 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Ursy 4 2 miesiące temuocena: 68% 

      Jechał z dzieckiem rowerem i nie zobaczył samochodu??! Nieodpowiedzialny i lekkomyślny, może należałoby powiadomić o tym opiekę społeczną i Policję, przecież macie dane osobowe tego ,, rodzica", naraził dziecko na utratę życia i zdrowia. Skandal!!

      Edytowany: 2 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 21 10 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~WAWA 2 3 miesiąc temuocena: 100% 

      Ślepak uderzył go w tył a w świecie samochodów płaci ten co przywali z tyłu.

      Edytowany: miesiąc temu

      oceń komentarz 2 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Boom 2 2 miesiące temuocena: 79% 

      Oj, rowerzysta nie zauważył znaku. Często też widuję takich co nie zauważają sygnalizacji świetlnej, zmroku, chodników, pieszych, etc.

      Edytowany: 2 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 38 10 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • 1 miesiąc temu

      To kierowca auta nie zauważył rowerzysty i w niego wjechał. Konkretnie nie ustąpił mu pierwszeństwa gdy zjeżdżał on z drogi na ścieżkę.

      Edytowany: miesiąc temu

      oceń komentarz 0 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    Artykuł załadowany: 0.2219 sekundy
    REKLAMAA2 DaGRASSO   14.11.2020 - 13.02.2021