REKLAMAA1 PSYCHOCARE  01.08.2021 - 31.10.2021
    ARTYKUŁY IMPREZY FIRMY
    wydrukuj podstronę do DRUKUJ20 września 2021, 06:26 komentarzy 17

    (SK)

    Była walka mieszkańców, apele ursynowskich radnych, petycja, obietnice urzędników oraz "niespodzianka" zapowiadana przez burmistrza. I co? I nic! Ulica Karczunkowska jeszcze przez długi czas nie doczeka się remontu. W stołecznym budżecie brakuje pieniędzy.

    Ulica Karczunkowska to jedna z najbardziej niebezpiecznych ulic na Zielonym Ursynowie. Ruchliwa, pozbawiona chodników, dziurawa i często zalewana. Spacer wzdłuż ulicy to dla mieszkańców walka o przetrwanie. I tak od lat.

    Ursynowscy radni próbowali już coś wskórać w sprawie remontu ulicy w 2019 roku. Wówczas ich apel do władz stolicy pozostał bez odpowiedzi. Ostatnio promyk nadziei na przebudowę Karczunkowskiej zaświecił mocniej.

    Na początku roku rada dzielnicy przyjęła stanowisko, w którym ponownie domagała się zapewnienia środków na remont ulicy. Do tego pojawiła się petycja w tej sprawie - do tej pory podpisało ją ponad 360 osób. Padła w końcu obietnica wpisania przebudowy Karczunkowskiej do wieloletnich planów inwestycyjnych miasta. Ale dziś okazuje się, że jest to obietnica bez pokrycia. Inwestycja wciąż nie została wpisana na listę do realizacji. Ratusz oszczędza.

    - Wprowadzone w ubiegłym roku ograniczenia związane z COVID-19 wpłynęły na obniżenie prognozowanych dochodów m.st. Warszawy. W stosunku do wcześniejszych założeń, wydatki majątkowe miasta w latach 2020-2022 zostały skorygowane o blisko 20% - mówi Aleksandra Grzelak ze stołecznego ratusza.

    Również burmistrz Ursynowa nieoficjalnie obiecywał "niespodziankę" w sprawie planów remontowych na Karczunkowskiej. Inwestycja miała się znaleźć w planie finansowym stolicy w tym roku. Zbliża się październik i nic na to nie wskazuje. Jak poinformował burmistrz już po publikacji artykułu, zarząd dzielnicy podjął uchwałę o przekazaniu 600 tys. złotych na rozpoczęcie prac projektowych. To jednak zatarcie złego wrażenia o niespełnionych zapowiedziach. Przekazanie części środków na projekt nie gwarantuje, że ulica zostanie wyremontowana. Zapewnia to tylko przekazanie i zaplanowanie środków przez miasto w planach finansowych. A tego wciąż nie ma.

    W Zarządzie Miejskich Inwestycji Drogowych - we wrześniu połączonym ze Stołecznym Zarządem Rozbudowy Miasta - od 2019 roku, kiedy powstała koncepcja rozbudowy ulicy, temat Karczunkowskiej nie istnieje. Podobnie jak na kolejnych posiedzeniach Rady m.st. Warszawy, która decyduje o miejskiej kasie. Jedyną szansą na remont jest przypływ gotówki do warszawskiego skarbca. Na przebudowę ulicy potrzeba 28 mln złotych.

    Może kiedyś się uda

    Z czego wynika tak duża kwota? Koncepcja remontu Karczunkowskiej oprócz wymiany nawierzchni i budowy chodników zakłada poszerzenie ulicy o 6,5 metra, wytyczenia ścieżki rowerowej, chodników i wymianę oświetlenia. Do tego trzeba wykupić sąsiadujące z drogą grunty.

    Zdaniem radnych i mieszkańców do przebudowy ulicy prędzej czy później będzie musiało dojść. Po otwarciu węzła Zamienie na trasie S7 oraz wybudowaniu planowanego osiedla "Nowe Jeziorki" w ramach "Mieszkanie Plus" ruch na Karczunkowskiej będzie coraz większy. Już teraz jest spory, a droga nie ma nawet utwardzonego pobocza. Innymi słowy: stołeczny ratusz nie może wiecznie przeciągać remontu Karczunkowskiej.

    Jak się czujesz po przeczytaniu tego artykułu ? Głosów: 32

    • 3
      BARDZO PRZYDATNY
    • 1
      ZASKOCZONY
    • 3
      PRZYDATNY
    • 3
      OBOJĘTNY
    • 0
      NIEPRZYDATNY
    • 13
      WKURZONY
    • 9
      BRAK SŁÓW

    17Komentarze

    dodaj komentarz

    Multiplatforma internetowa HALOURSYNOW.PL nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane (regulamin).
    Uwaga! Komentarze ukazują się dopiero po moderacji przez redakcję.

    Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
    Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    • ~RZ. 17 miesiąc temuocena: 83% 

      A MOŻE NIECH SIĘ BURMISTRZ ZE SWOJĄ ŚWITĄ PRZEJADĄ KARCZUNKOWSKĄ OD PUŁAWSKIEJ DO GRANIC W-WY I Z POWROTEM - NAJLEPIEJ SOIMI PRYWATNYMI AUTAMI. WTEDY LEPIEJ PROBLEM WIDAĆ/CZUĆ

      Edytowany: miesiąc temu

      odpowiedz oceń komentarz 5 1 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~FujiJedi 16 miesiąc temuocena: 100% 

      Przejechać SUVem to nie problem. Lepiej niech się przespaceruję od Puławskiej do granicy miasta i nie zafajdają spodni ze strachu jak im autobus przejedzie przy stopach.

      Edytowany: miesiąc temu

      oceń komentarz 3 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~MW 15 miesiąc temuocena: 100% 

      Jak już jesteśmy przy temacie Jeziorek, czy ktoś wie co z P+R Jeziorki? Umowa podpisana w lipcu 2020, a budowa nawet nie ruszyła. Inwestycja miała być gotowa na wiosnę 2022...

      Edytowany: miesiąc temu

      odpowiedz oceń komentarz 4 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~aenek 14 miesiąc temuocena: 100% 

      tu nic takiego nie powstanie.

      Edytowany: miesiąc temu

      oceń komentarz 2 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Jeśli to Ursynów to... 13 miesiąc temuocena: 53% 

      Karczunkowską powinno się zwęzić i wybudować ścieżki rowerowe tak jak to robi się wszędzie na Ursynowie. Trzeba zapobiegać masie samochodów, która bedzie sie wlewać na Puławską. Po co tam lepsza droga? Mają tam kolej niech z niej korzystają.

      Edytowany: miesiąc temu

      odpowiedz oceń komentarz 8 7 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Henryk Jagiello 12 miesiąc temuocena: 56% 

      Tamte okolice to tereny dawnych badylarzy, którzy teraz sprzedają grunty pod patodeweloperke. Tym sposobem przybywa tych co do "miasta" bedą jeździc samochodami. Modernizacja Karczunkowskiej tylko podniesie wartość gruntów badylarzy a deweloprzy jeszcze chetniej zabuduja obecnie zieloną przestrzeń. Na koniec będzie jęczenie, że odwodnienie nie działa i woda wszystkich zalewa. Wowczas cały Ursynow bedzie musiał robic zrzutkę na odwodnienie. Lepiej zamiast modenizować Karczunkowską zainstalować tam progi zwalniające.

      Edytowany: miesiąc temu

      oceń komentarz 9 7 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~zenek 11 miesiąc temuocena: 100% 

      ......uwzględniając jeszcze "porwane" dreny to już bajka zwłaszcza dla mieszkańców osiedla przy Buszyckiej

      Edytowany: miesiąc temu

      odpowiedz oceń komentarz 7 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~mj 10 miesiąc temuocena: 100% 

      Osiedle przy ul. Nawłockiej tez nie ma lekko

      Edytowany: miesiąc temu

      oceń komentarz 7 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~ja 9 miesiąc temuocena: 75% 

      lepiej było jak te tereny należały do Mokotowa

      Edytowany: miesiąc temu

      odpowiedz oceń komentarz 9 3 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~ats 8 miesiąc temuocena: 44% 

      Ta ulica ma tyle samego z Ursynowem, co Most Siekierkowski..

      Edytowany: miesiąc temu

      odpowiedz oceń komentarz 7 9 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~RZ. 7 27 dni temu

      .............napisał "słoik" ( bez urazy ), który nie wie, że ta ulica należała wcześniej do Mokotowa. Taka jak Ursynów.

      Edytowany: 27 dni temu

      oceń komentarz 0 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Dawid Bankowy 6 miesiąc temuocena: 73% 

      Powinno się Jeziorki przenieść do Lesznowoli - bogata gmina, kasa zaraz by się znalazła.

      Edytowany: miesiąc temu

      odpowiedz oceń komentarz 16 6 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~autochton 5 miesiąc temuocena: 71% 

      Wiele lat temu, o tym mówiłem.

      Edytowany: miesiąc temu

      oceń komentarz 10 4 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Też popieramy 4 miesiąc temuocena: 24% 

      Ursynow popiera. Po co nam ci roszczeniowcy.

      Edytowany: miesiąc temu

      oceń komentarz 5 16 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Boom 3 miesiąc temuocena: 50% 

      W zasadzie to jest pogranicze Warszawy-Ursynowa, gminy Raszyn i gminy Lesznowola i ten rejon Warszawy mógłby się wtedy harmonijnie rozwijać w połączeniu z sąsiednimi gminami, ale wątpię by mieszkańcy Warszawy zgodzili się na taką degradację, bo to miasta raczej wchłaniają tereny wiejskie, a nie na odwrót. Raczej trzeba iść w kierunku ściślejszej współpracy.

      Edytowany: miesiąc temu

      oceń komentarz 4 4 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Mieszkaniec gminy Lesznowola 2 miesiąc temuocena: 40% 

      Raczej by się nie znalazła, stan dróg w Lesznowoli jest jeszcze gorszy niż w Jeziorkach.

      Edytowany: miesiąc temu

      oceń komentarz 4 6 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Tom 1 miesiąc temuocena: 67% 

      To chyba żart. Gminae Lesznowola to od lat bankrut. Drogi ma chyba najgorsze w powiecie piaseczyńskim! Właściwie jak wpadasz w dziurę to wtedy wiesz że opuściłeś gminey Piaseczno i wyjechałeś do Lesznowoli!

      Edytowany: miesiąc temu

      oceń komentarz 8 4 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    Artykuł załadowany: 0.3002 sekundy
    REKLAMAA2 AUTO WIMAR 01.08.2021 - 31.10.2021