REKLAMAA1-AUCHAN-01-07----31-12-2019
    ARTYKUŁY IMPREZY FIRMY
    wydrukuj podstronę do DRUKUJ23 września 2019, 07:23 komentarzy 11

    Marta Siesicka-Osiak

    napisz maila ‹
    moje artykuły ‹

    (SK)

    Zostały tylko jeden dzień na podjęcie decyzji o wydaniu prawie pięciu milionów z budżetu obywatelskiego na rzecz Ursynowa. Szacuje się, że prawo do głosowania ma około 200 tysięcy mieszkańców. Na razie tematem zainteresowało się około 5 tys.!

    W tym roku dużo później niż w latach poprzednich ruszył budżet obywatelski. Zmieniła się nazwa, zmieniły się też zasady głosowania oraz składania projektów. Na Ursynowie na 121 pomysłów mieszkańców jest do wydania 4,9 mln złotych.

    W ubiegłym roku ostatecznie swój głos oddało niecałe 9,5 tys. mieszkańców Ursynowa, czyli ok. 6%. Dla porównania w 2017 r. frekwencja wyniosła 7,4% z głosami ponad 11 tys. osób. Na razie w głosowaniu, które trwa od 6 września, wzięło udział niecałe 5 tys. mieszkańców. Daje nam to siódme miejsce w Warszawie. Dlaczego tegoroczna edycja idzie tak słabo?

    Trudny rok

    Budżet obywatelski 2020 miał trudności od samego początku. W życie weszły bowiem ustawowe zapisy, więc rady gmin musiały podjąć dostosowane do nich uchwały. A w stolicy pierwszą uchwałę uchyliła w lutym Regionalna Izba Obrachunkowa ze względów proceduralnych. Nową uchwalono dopiero 11 kwietnia. Cała machina budżetowa ruszyła więc z dużym opóźnieniem.

    Nowa odsłona budżetu przyniosła ze sobą zmiany na wielu płaszczyznach. Od braku podziału na obszary w obrębie dzielnic, przez konieczność zgłaszania projektów wyłącznie na terenach miejskich, po zmiany zasad głosowania.

    Wszystkie innowacje odbiły się echem wśród społeczników składających projekty, którzy zgodnie mówili, że czują się zniechęceni i liczą na powrót chociaż kilku ze starych zasad. Niezadowolenie słychać też było wśród mieszkańców, których część myślała, że w tym roku głosowania nie ma wcale albo je przegapili. Przecież zawsze było na początku wakacji.

    Sądny weekend

    Po weryfikacji do głosowania, na poziomie dzielnicowym mieszkańcy mogą wybierać spośród 121 projektów, a na poziomie miejskim czeka na nich 101 propozycji. Na razie nie wiadomo, które projekty prowadzą, za to wiadomo, że frekwencja jest bardzo, bardzo niska.

    Co prawda w ubiegłym roku, na ostatniej prostej, mieszkańcy się zmobilizowali i nadgonili starty, ale ostateczny wynik na poziomie 6% nie był imponujący. Czy tym razem będzie podobnie?

    Do głosowania zachęcają pracownicy urzędu w mediach społecznościach oraz zarząd dzielnicy. - Dobiega końca głosowanie na tegoroczne projekty zgłoszone do Budżetu Obywatelskiego. To mieszkańcy Ursynowa zdecydują na jaki cel zostanie wydane prawie 5 mln zł z budżetu dzielnicy. Apeluję do wszystkich, aby wykorzystać ostatnie dni głosowania, które kończy się już w najbliższy poniedziałek. Ja spełniłem swój obywatelski obowiązek, bo tak traktuję także to głosowanie – mówi burmistrz Ursynowa Robert Kempa.  

    To jest proste

    Głosowanie trwa tylko do dziś, 23 września, aby zagłosować należy wejść na stronę internetową Budżetu Obywatelskiego w Warszawie, bądź przyjść osobiście do urzędu dzielnicy i wrzucić do urny wypełnioną kartę do głosowania. Samo głosowanie online zajmuje dosłownie kilka minut i jest bardzo intuicyjne.

    Wybrać można do 15 projektów na poziomie dzielnicowym w wybranej dzielnicy oraz do 10 projektów na poziomie miejskim (jest tylko jeden projekt z Ursynowa), niezależnie od wartości tych projektów. Wygra tyle projektów, ile zmieści się w kwocie pieniędzy przeznaczonej na daną dzielnicę lub poziom ogólnomiejski.

    Jak się czujesz po przeczytaniu tego artykułu ? Głosów: 17

    • 3
      BARDZO PRZYDATNY
    • 1
      ZASKOCZONY
    • 3
      PRZYDATNY
    • 0
      OBOJĘTNY
    • 4
      NIEPRZYDATNY
    • 4
      WKURZONY
    • 2
      BRAK SŁÓW

    11Komentarze

    dodaj komentarz

    Multiplatforma internetowa HALOURSYNOW.PL nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane (regulamin).

    Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
    Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    • ~max 11 2 miesiące temuocena: 100% 

      Brak możliwości zagłosowania na NIE zniechęcił mieszkańców. Ludzie nie chcą brać udziału w głosowaniu na propozycje np. szkoleń, na których zarobią cwane firmy.

      Edytowany: 2 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 5 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Marcjanin 10 2 miesiące temuocena: 77% 

      Budżet obywatelski to jeden z większych absurdów jaki istnieje. Przepłacone, głupie inicjatywy potrzebne najczęściej tylko realizatorom by wyciągnąć kasę której w normalnych warunkach nie udało by się zarobić.

      Edytowany: 2 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 10 3 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~hbk 9 2 miesiące temuocena: 40% 

      Marcjanin, nieprawda, co piszesz. Dla przykładu dwie realizacje: halogenowe doświetlenie przejść dla pieszych (pomysł Antoniego Pomianowskiego) i jedna z najlepszych siłowni plenerowych z doskonałymi przyrządami firmy "Bodys" na Rosoła przy Migdałowej, z której korzystają setki młodych i starych (nie wiem, czyj to był pomysł, ale wielkie dzięki za pomysł i realizację)

      Edytowany: 2 miesiące temu

      oceń komentarz 4 6 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Tubylec 8 2 miesiące temuocena: 100% 

      Brałem udział tylko raz. Od kiedy zobaczyłem jak "wyłonił" się zwycięzca - ośrodek dla niepełnosprawnych przy Belgradzkiej ( b. potrzebny, ale nie z BP), nie biorę udziału w tej farsie dla naiwnych, szkoda czasu.

      Edytowany: 2 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 18 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • StasioJasio 7 2 miesiące temuocena: 100% 

      dokladnie - a pamietasz ile bylo pozniej zawirowan wokol tej inwestycji? wycinka drzew, zrobienie ulic/dojazdow - pozniej problemy ze swiatlami na skrzyzowaniu - ile gmina doplacila do tego interesu aby moglo to funkcjonowac?>> - wiecej chyba kosztowaly sprawy dookola powiazane niz sama inwestycja

      Edytowany: 2 miesiące temu

      oceń komentarz 3 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~qwr 6 2 miesiące temuocena: 90% 

      Do głosowania w budżecie obywatelskim skutecznie zniechęca postawa władz, które potrafią skutecznie zablokować realizację niewygodnych władzom pomysłów po to aby zrealizować inne.

      Edytowany: 2 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 18 2 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~pesymista 5 2 miesiące temuocena: 73% 

      Chciałem w tym roku się zapoznać z propozycjami. Ale ani w internecie ani na ulotce dostarczonej pocztą do skrzynek nie ma praktycznie nic poza tytułem. Tzn. w którym miejscu projekt ma być realizowany, w jaki sposób (np. ilość), dla kogo, na jakich zasadach, dlaczego kosztuje to akurat tyle itp. Bez tych informacji głosowanie jest bez sensu. Głosują więc praktycznie tylko pomysłodawcy i ludzie prze nich zwerbowani. To moim zdaniem niewiele ma wspólnego z ideą budżetu obywatelskiego. Decydują wąskie grupy zainteresowanych. I może właśnie o to chodzi by decydowało np. 500 osób ( w tym 50 naprawdę świadomych na co głosują) a nie 10, 20 czy 50 tysięcy. I dlatego wygrywają nieraz projekty które zaspokajają potrzeby wyłącznie małych grup albo takie które są wręcz szkodliwe dla większości.

      Edytowany: 2 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 16 6 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Aktywiziator 4 2 miesiące temuocena: 70% 

      Niech ludzie siedzą na d. i mają w niej głęboko sprawy lokalne, a potem niech wyją w wniebogłosy, że jakiś projekt będzie realizowany w ich okolicy i że np. oni sobie nie życzą, żeby im zabierać nielegalne miejsca parkingowe... ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Edytowany: 2 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 14 6 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~pesymista 3 2 miesiące temuocena: 81% 

      Budżet obywatelski jest tak prowadzony, by większość zniechęcić do głosowania. Wtedy wygrywają projekty prowadzone przez zainteresowanych. Często są to aktualni lub byli radni. I piecze się w ten sposób dwie pieczenie: realizuje własne cele i stwarza się wrażenie, że obywatele o czymś decydują.

      Edytowany: 2 miesiące temu

      oceń komentarz 17 4 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Arnuch 2 2 miesiące temuocena: 67% 

      Wybacz ale nie rozumiem twojego schadenfeude. Co niby zmieni fakt mojego głosowania. Nie ma możliwości wyrażenia sprzeciwu, więc jeśli jakieś projekt przewidziany do realizacji w mojej okolicy, mi nie odpowiada, to co mam zrobić? Głosować na inne projekty licząc na to, że na ten - mi nieodpowiadajacy - zabraknie pieniędzy? Jeśli mechanizm wyboru miał być demokratyczny to ktoś dziwnie tę demokrację definiuje.

      Edytowany: 2 miesiące temu

      oceń komentarz 4 2 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~pesymista 1 2 miesiące temuocena: 83% 

      do -arnuch. O tym zapomniałem napisać. Zgadzam się z opinią, że poszczególne projekty powinny być rozliczane nie tylko z głosów na tak, ale także z głosów na NIE.

      Edytowany: 2 miesiące temu

      oceń komentarz 5 1 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    Artykuł załadowany: 0.2708 sekundy
    REKLAMAA2-NATPOLL--12-12-2019----11-01-2020