REKLAMAA1 AUTO WIMAR 01.08.2021 - 31.10.2021
    ARTYKUŁY IMPREZY FIRMY

    (pixabay.com)

    Grupa, która zrzeszała ponad 30 tys. mieszkańców dzielnicy wciąż nie wróciła po zablokowaniu przez Facebooka. Serwis nie odpowiada na zgłoszenia. Tymczasem wciąż powstają klony dawnej grupy prowadzone przez mieszkańców, ale i polityków.

    Grupa "Obywatele Ursynowa" od 22 czerwca jest zablokowana. Algorytmy facebookowe uznały, że niektóre posty naruszały standardy portalu. Na grupie miały być rzekomo publikowane posty promujące wykorzystywanie seksualne dorosłych. Moderatorzy "Obywateli" - lokalni społecznicy - od razu rozpoczęli starania o przywrócenie grupy. Ale dziś już się poddają. Facebook im nie odpowiada.

    Administratorzy napisali do ministra cyfryzacji - bezskutecznie. - Nie ma możliwości, aby skontaktować się z żywą osobą i uzyskać jakąś informację. Pisaliśmy do różnych instytucji, ale z miernym skutkiem - mówi moderatorka wyłączonej grupy pani Agnieszka. Moderatorzy tracą już nadzieję na to, że uda się przywrócić stronę.

    Powstają kolejne klony

    W miejsce "Obywateli Ursynowa" zaczęły się pojawiać nowe grupy o tej samej nazwie. Wykorzystują renomę oryginalnej społeczności, która w ostatnim czasie liczyła ok. 30 tys. osób.

    - Sprawdzałam te grupy, niektóre osoby kojarzę, że były u nas. Jednak nie mamy z nimi nic wspólnego - komentuje adminka pani Agnieszka.

    Grup jest kilka. Niektóre mają po jednym czy dwóch członków. Trzy z nich mają ich już ponad tysiąc. Jedna jest utajniona i należy do radnego PiS Mateusza Rojewskiego. Kolejne zostały założone przez osoby prywatne.

    Pytamy pana Macieja, moderatora jednej z nowych grup o powody założenia nowej z wykorzystaniem powszechnie znanej nazwy.

    - Poprzednia grupa nie była idealna i miała wady. Przede wszystkim chcemy zapewnić mieszkańcom miejsce, gdzie każdy będzie mógł zapytać o dobre sushi nie za miliony, znaleźć miejsce w żłobku i zgłosić zaginięcie kota. Wszystko w przyjaznej atmosferze podszytej „obywatelskim poczuciem humoru”, które zawsze może zakończyć się ciętą ripostą i nikt nie zostanie za to zbanowany - mówi administrator największego z klonów "Obywateli".

    Według pana Macieja najważniejsze jest, aby nie upolityczniać takiej grupy. Jego zdaniem "Obywatele Ursynowa" powinni być miejscem dla mieszkańców, a nie polityków. - Proszę zauważyć że taka społeczność to niesamowicie łakomy kąsek dla polityków. Na „starych” Obywatelach autokreacja radnych była na porządku dziennym i momentami męcząca - dodaje.

    Społeczność "Obywateli Ursynowa" została rozproszona, wiele osób nie wie o istnieniu nowych grup, inni myślą, że nowe grupy to stara strona. W takich społecznościach bardzo ważne są zasięgi - im więcej członków, tym więcej osób zobaczy ogłoszenie i do takich grup chętniej będą dołączali ludzie. Na razie żadna z nowych nawet nie zbliżyła się do popularności tej wyłączonej.

    Jak się czujesz po przeczytaniu tego artykułu ? Głosów: 46

    • 15
      BARDZO PRZYDATNY
    • 5
      ZASKOCZONY
    • 4
      PRZYDATNY
    • 3
      OBOJĘTNY
    • 3
      NIEPRZYDATNY
    • 5
      WKURZONY
    • 11
      BRAK SŁÓW
    Artykuł załadowany: 0.3214 sekundy
    REKLAMAA2 AUTO WIMAR 01.08.2021 - 31.10.2021