REKLAMAA1-KUCHAREK6-(X2)--20-07----20-10-2019
    ARTYKUŁY IMPREZY FIRMY

    (AŁ)

    Po prawie czterech latach zniknęła absurdalna blokada schodów przed wejściem do Tesco przy ul. Cynamonowej. Miała wydłużać uczniom pobliskiej szkoły drogę do sklepu, w którym jest alkohol. I chociaż prawo zmieniło się dawno temu, dopiero po interwencji jednego z ursynowskich radnych, zdemontowane zostały barierki i łańcuchy.

    Tesco przy Cynamonowej przypominało oblężoną twierdzę. Swobodnego wejścia do sklepu broniły łańcuchy i barierki. Część z nich została, ale tych, które najbardziej przeszkadzały, nie tylko klientom, już nie ma. Wreszcie nie trzeba chodzić naokoło, można skorzystać ze schodów, na wprost wejścia do sklepu, które przez prawie cztery lata były nieczynne.

    - Nareszcie! Takiej głupoty nigdzie nie widziałam, żeby wejście do sklepu zagradzać. Nawet panie, które tutaj pracują mówiły, że ludzie narzekają - mówi pani Mirosława.

    - Myślałam, że te schody były źle zbudowane i dlatego zakazali chodzenia po nich, ale nic nie naprawiali, a barierki zdjęli. Teraz to nie wiem dlaczego nie można było tędy wcześniej chodzić - zastanawia się pani Celina.

    Winna była ustawa o wychowaniu w trzeźwości z 2015 roku oraz zmieniona pod jej wpływem miejska uchwała. Tesco, żeby zachować koncesję na alkohol, zagrodziło główne wejście, by wydłużyć uczniom ówczesnego Gimnazjum nr 93 drogę do sklepu, do wymaganych ponad 100 metrów.

    Pomimo, że po kilku miesiącach nie było już takiej potrzeby, bo warszawscy radni zmienili prawo, schody nadal były zablokowane. Rok temu, po naszej interwencji biuro prasowe sklepu odpowiedziało nam, że przeanalizuje szczegółowo tę sprawę. Dopiero po kolejnej interwencji, tym razem radnego Inicjatywy Mieszkańców Ursynowa, zaszła zmiana.

    - Rozmawiałem z nową kierowniczką sklepu, która nie wiedziała z jakiego powodu zablokowane są schody. Wytłumaczyłem jej, że zmieniło się prawo i to zupełnie niepotrzebna uciążliwość dla mieszkańców. Zostawiłem pismo z prośbą o demontaż barierek i po kilku dniach zniknęły - opowiada Antoni Pomianowski. 

    Ale to niejedyne utrudnienia, z którymi na co dzień borykają się mieszkańcy, robiący zakupy przy Cynamonowej. Nie można jeszcze swobodnie przejść wzdłuż wszystkich sklepów, które są przy tej ulicy, bez schodzenia na chodnik. Po lewej stronie od wejścia do Tesco jest jeszcze metalowy płotek. Radny Pomianowski zapewnia, że rownież o jego demontaż będzie walczył

    - Jest wygodniej, nie trzeba drogi nadkładać z zakupami. Cieszę się, że ktoś poszedl po rozum do głowy i zrobił przejście. Jeszcze, żeby zdjęli barierki obok bankomatu, to wtedy można by z Tesco bez problemu przejść do piekarni - komentuje pan Karol. 

    Jak się czujesz po przeczytaniu tego artykułu ? Głosów: 12

    • 8
      BARDZO PRZYDATNY
    • 0
      ZASKOCZONY
    • 0
      PRZYDATNY
    • 3
      OBOJĘTNY
    • 0
      NIEPRZYDATNY
    • 0
      WKURZONY
    • 1
      BRAK SŁÓW

    0Komentarze

    dodaj komentarz

    Multiplatforma internetowa HALOURSYNOW.PL nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane (regulamin).

    Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
    Aby dodać komentarz musisz podać wynik
      Nie ma jeszcze komentarzy...
    Artykuł załadowany: 0.3423 sekundy
    REKLAMAA2-KUCHAREK6-(X2)--20-07----20-10-2019