REKLAMAA1 DaGRASSO 26.05.2022 - 25.08.2022
    ARTYKUŁY IMPREZY FIRMY
    wydrukuj podstronę do DRUKUJ21 maja 2014, 14:30 komentarzy 3

    Redakcja haloursynow.pl

    napisz maila ‹
    moje artykuły ‹
    Parco delle Cascine we Florencji

    Parco delle Cascine we Florencji (Florencja, oficjalna strona www)

    Dyskusja na temat "Bazarku Na Dołku" nabiera tempa. Poprosiliśmy naszych czytelników o komentarze i opinie do pomysłów na targowisko. Dziś publikujemy kolejną opinię - Krystiana Malesy, architekta krajobrazu, radnego dzielnicowego. Jak zawsze - opinie publikujemy w całości, bez ingerencji w treść. Czekamy na następne opinie w sprawie bazarku! Zachęcamy do komentowania!

    Oto artykuł Krystiana Malesy:

    Bazarek na Dołku, który przez lata wpisuje się w krajobraz Ursynowa, przez 7 dni w tygodniu, głównie w weekendy spełnia liczne potrzeby mieszkańców i po prostu jest niezbędnym elementem prawie dwustutysięcznej dzielnicy, lecz nie tylko jej, bo na bazarek przyjeżdżają również osoby spoza Ursynowa.

    Na ostatniej sesji Rady Dzielnicy radni Klubu Platformy Obywatelskiej złożyli interpelację w sprawie zapewnienia przez Zarząd Dzielnicy Ursynów miejsca bytu bazarku na okres budowy autostrady - Południowej Obwodnicy Warszawy (POW). Jak wiadomo obwodnica będzie przebiegała tunelem pod obecną ul. Płaskowicką, będzie budowana metodą odkrywkową czyli taką jak metro warszawskie. Jej budowa rozpocznie się za mniej więcej dwa lata i tak naprawdę nikt nie wie do jakiego paraliżu Ursynowa doprowadzi. Budowa z pewnością zagrozi istnieniu bazarku na okres budowy, a bez odpowiedniego projektu i zaplanowania co ma być na obszarze nad POW również i po zakończeniu budowy.

    Z jednej strony marzeniem, a z drugiej dobrym pomysłem byłoby stworzenie długiego i ze względu na specyfikę miejsca wąskiego parku, który ciągnąłby się od ul. Stryjeńskich do ul. Rosoła wzdłuż ul. Płaskowickiej. Budowa POW zajmie wg wstępnych zapowiedzi pas o szerokości 80 metrów. Oczywistym jest, że po budowie nad obwodnicą powstanie od nowa wybudowana ul. Płaskowickiej, prawdopodobnie z dwoma pasami w każdym kierunku, jednak od jej południowej strony będzie duży teren do wykorzystania.

    Moim zdaniem jako architekta krajobrazu, ale także mieszkańca Ursynowa, celowe byłoby wykorzystanie tej przestrzeni jako park z dwoma jakże ważnymi elementami. Pierwszy to parkingi, których jest ciągle za mało i które z pewnością przydadzą się mieszkańcom oraz drugi – miejsce przeznaczone pod handel. Przedstawiony pomysł, połączenia parku z bazarem, może wydawać się nowatorski na naszym warszawskim, polskim podwórku, jednak zagranicą takie sytuacje od lat istnieją i dobrze funkcjonują.

    Takim przykładem jest Parco delle Cascine we Florencji, we Włoszech. Park ten w porównaniu do swojej długości (ok. 3,5 km) jest wąski, jego charakterystyczną cechą jest prawie kilometrowy odcinek szerokiej asfaltowej alei, która raz w tygodniu zamienia się w wielkie targowisko.

    Parco delle Cascine, jak każdy teren zieleni spełnia swoją rolę, dodatkowo jest jednym z bardziej ulubionych miejsc we Florencji osób biegających, jeżdżących na łyżworolkach i rowerach ze względu na bardzo szeroką (ponad 8 metrową) aleję, po której nie odbywa się ruch samochodowy.

    W każdy wtorek aleja ta zamienia się w wielkie targowisko, na którym od godzin porannych do ok. 14:00 można kupić przede wszystkim ubrania, ale również wiele produktów potrzebnych w domu, kuchni, w tym artykuły spożywcze, warzywa, owoce. Oczywistym jest, że po takim bazarze za każdym razem pozostaje duży nieporządek, jednak do godziny 16:00-17:00 wszystko jest idealnie posprzątane, specjalny samochód zmywa całą aleję, także wieczorem osoby spacerujące po parku mogą nawet nie wiedzieć co działo się przedpołudniem.

    Zwyczaj wykorzystywania przestrzeni miejskiej, użytkowanej raz w tygodniu na potrzeby sprzedażowe, we Włoszech panuje i sprawdza się od lat, używane są do tego głównie place, ale również wybrane ulice lub aleje parkowe. Na Ursynowie można by było w ten sposób wykorzystać potencjalny park nad obwodnicą.

    Kolejnym przykładem jest park High Line na Manhattanie w Nowym Jorku, który powstał na starych torach kolejowych, jego umiejscowienie powoduje, że jest długi i bardzo wąski. Powstał on na stalowych podporach torów kolejowych, które  dziś podtrzymują podwieszany park łączący elementy promenady, placu i ogrodu botanicznego, będąc tym samym jednym z najbardziej innowacyjnych i przyjaznych miejsc publicznym w całym Nowym Jorku.

    W naszym ursynowskim przypadku teren przy ul. Płaskowickiej jest o wiele szerszy, dlatego można by było w nim stworzyć piękny park, zapożyczyć pomysł z Florencji z targowiskiem i użyczyć go kupcom z Bazarku na Dołku, wykorzystać elementy z Nowego Jorku i dodać nutę Paryża, na przykład z okolic Placu Bastylii z parku Promenade Plantée, który swoim kształtem przypomina opisywany ursynowski teren.

    Krystian Malesa

    Radny Dzielnicy Ursynów

    *******************

    Niniejszy tekst jest prywatną opinią autora i nie musi odzwierciedlać opinii redakcji. Tytuł pochodzi od redakcji.

    Jak się czujesz po przeczytaniu tego artykułu ? Głosów: 0

    • 0
      BARDZO PRZYDATNY
    • 0
      ZASKOCZONY
    • 0
      PRZYDATNY
    • 0
      OBOJĘTNY
    • 0
      NIEPRZYDATNY
    • 0
      WKURZONY
    • 0
      BRAK SŁÓW

    3Komentarze

    dodaj komentarz

    Multiplatforma internetowa HALOURSYNOW.PL nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane (regulamin).
    Uwaga! Komentarze ukazują się dopiero po moderacji przez redakcję.

    Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
    Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    • ~Piotr 3 ponad rok temu

      To bardzo dobry pomysł, z jednym zastrzeżeniem: jeśli pozwolimy planować tą przestrzeń urzędnikom, to efekt będzie taki, jak przy szkole na Hirszfelda - zamiast zieleni i przyjaznej ludziom przestrzeni, otrzymamy wybetonowaną pustynię. Byłoby bardzo miło, aby na całej obecnej szerokości pasa pozostawionego pod budowę POW powstał park, a ruch samochodowy został uspokojony. Oczywiście miejsca postojowe i ulica są potrzebne, ale boję się, że ul. Płaskowickiej podzieli los ul. Światowida na Tarchominie. (http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34862,16014557,Bialoleka_nie_chce_Tarchominostrady__Bunt_mieszkancow.html) Mam nadzieję, że bazarek przetrwa.

      Edytowany: ponad rok temu

      odpowiedz oceń komentarz 0 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Barbara 2 ponad rok temu

      Całkiem dobry pomysł. Ursynów bez Bazarku " Na dołku" nie byłby już tym samym Ursynowem.

      Edytowany: ponad rok temu

      odpowiedz oceń komentarz 0 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Janusz 1 ponad rok temuocena: 100% 

      Jest nierozelwalnie związany z Ursynowem. Musi zostać, w lepszej zmienionej formie architektonicznej, ale musi być. To już "zabytek"

      Edytowany: ponad rok temu

      odpowiedz oceń komentarz 1 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    Artykuł załadowany: 0.4315 sekundy
    REKLAMAA2 DaGRASSO 26.05.2022 - 25.08.2022