REKLAMAA1-AD-BUD--01-04----30-06-2019
    ARTYKUŁY IMPREZY FIRMY
    Sezon balkonowy w pełni

    Sezon balkonowy w pełni (MS)

    „Wolnoć Tomku w swoim domku…” – zdają się mówić palacze okupujący w sezonie letnim balkony. I o ile część z nich, pali bez uszczerbku dla osób postronnych, to bywają i tacy, którzy popiół strzepują na pranie sąsiada, a dymka wypuszczają wprost w okno jego sypialni.

    Słońce przygrzało, okna wyszorowane, balkony otwarte – idealne warunki do rozpoczęcia corocznej batalii o wolność. Jedni będą walczyli o prawo do powietrza wolnego od dymu, inni o prawo do użytkowania balkonu wedle własnego uznania.

    - Sezon na balkonie zacząłem od szorowania balustrady z popiołu, który przylatywał przez całą zimę od sąsiada. Z jakiej racji? – pyta pan Paweł. – Dlaczego mam mieć smród i syf? Ja nie zatruwam powietrza i nie smrodzę innym. Może trochę kultury w mieście...

    I w zasadzie tylko o kulturze i układach sąsiedzkich możemy tu mówić, bo prawo pozostaje raczej obojętne w tej kwestii, chyba, że statut spółdzielni lub wspólnoty stanowi inaczej.

    Punkt widzenia

    - Kiedyś oboje z mężem paliliśmy, często także na balkonie, palili też sąsiedzi, ale nie wszyscy, nikt nigdy się nie skarżył – opowiada Magda. – Teraz powiem szczerze, że raczej nie byłabym taka wyrozumiała dla palaczy, którzy np. dmuchaliby dymem to pokoju dziecięcego. Ten papierosowy smród, czuć dopiero, kiedy przestanie się palić – dodaje.

    Wśród palaczy są tacy, którzy beztrosko strząsają popiół za balustradę lub okno, a czasem i niedopałka wyrzucą przy okazji, ale są także tacy, którzy na każdego papierosa wychodzą przed blok, a zarówno popiół, jak i papierosa wyrzucają do śmietnika.

    - Lubię sobie zapalić latem na balkonie, ale mam tam zawsze popielniczkę  – mówi pani Ewa. - Przez dwadzieścia lat nikt z sąsiadów nie zgłaszał zastrzeżeń, że ktoś pali na balkonie, raczej o to, że ludzie wyrzucają śmieci do przyblokowych ogródków – dodaje.

    Pani Ewa mówi także, że „balkonowa nagonka” na palaczy to kolejny krok, do mówienia ludziom co mogą robić, a czego nie.

    - Nie można się dać zwariować, praktycznie nigdzie nie można już palić, więc nie przesadzajmy z tym, żeby nie można było zapalić papierosa na własnym balkonie – tłumaczy. - Jeśli czasem wychodzi jedna osoba, a nie cała impreza, to naprawdę nie przesadzajmy.

    Od strony prawnej

    Nie istnieje przepis, który zakazywałby wprost palenia papierosów na balkonie. Jedyne co może na drodze prawnej zrobić osoba, której wyjątkowo przeszkadza palenie sąsiada, to wystąpienie do sądu na podstawie art. 144 Kodeksu Cywilnego, który mówi, że:

    Właściciel nieruchomości powinien przy wykonywaniu swego prawa powstrzymywać się od działań, które by zakłócały korzystanie z nieruchomości sąsiednich ponad przeciętną miarę, wynikającą ze społeczno-gospodarczego przeznaczenia nieruchomości i stosunków miejscowych.

    Wspólnota lub spółdzielnia mieszkaniowa mogą uchwalić w swoim statucie zakaz palenia, obejmujący klatki schodowe, balkony, windy, a nawet okna. Wówczas, osoba łamiąca taki zakaz, może być ukarana np. przez straż miejską mandatem za zakłócanie porządku publicznego.

    Czasem jednak, wystarczy zwykła rozmowa, prośba lub zwrócenie uwagi, które mogą przynieść zaskakująco pozytywne i szybkie efekty. I tak można w sposób kulturalny pozbyć się „palącego” problemu, bez robienia dymu bez ognia.

    Jak się czujesz po przeczytaniu tego artykułu ? Głosów: 604

    • 135
      BARDZO PRZYDATNY
    • 29
      ZASKOCZONY
    • 99
      PRZYDATNY
    • 49
      OBOJĘTNY
    • 57
      NIEPRZYDATNY
    • 112
      WKURZONY
    • 123
      BRAK SŁÓW

    56Komentarze

    dodaj komentarz

    Multiplatforma internetowa HALOURSYNOW.PL nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane (regulamin).

    Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
    Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    • ~Monia 56 miesiąc temuocena: 100% 

      Ja to rozumiem, wolność Tomku w swoim domku, jeżeli człowiek wybiera palenie papierosów to niech sam się truje i pali u siebie w domu. Mieszkam 12 piętrowym budynku, okna mam tylko na jedną stronę tę na której są balkony, budynek stoi w gęstej zabudowie. Wiosna i lato to dla mnie koszmar, sąsiad z dołu pali, sąsiedzi z prawej i lewej strony palią razem z żonami, na górnych piętrach młodzi ludzie palą i wyrzucają niedopałki przez okno. W moim mieszkaniu prawie cały dzień czuć dym papierosowy do tego stopnia że wieczorami zaczyna boleć mnie głowa... bierne palenie.

      Edytowany: miesiąc temu

      odpowiedz oceń komentarz 3 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~////// 55 9 miesięcy temuocena: 0% 

      Ten przepis jest tak bzdentny po pierwsze wolność Tomku w swoim domku po drugie minimum to 2100 a na więźnia wydaje się 3500 po trzecie standard budowy mieszań w Polsce urąga standardom europejskim bo w całym kraju buduje się kuchnie z aneksem jak sezon grzewczy trwa 8 miesięcy prawie, gdzie kuchnie w takich warunkach powinny być odrębnym pomieszczenie to gdzie palić? jak lump przed blokiem albo w kuchnio-pokoju? wy się bierzcie za inne głupoty

      Edytowany: 9 miesięcy temu

      odpowiedz oceń komentarz 0 9 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~antysmród 54 9 miesięcy temuocena: 100% 

      Jeśli ktoś pali pod wami to dobrym sposobem będzie zostawianie chleba na parapecie, tak żeby ptaki zasrały balkon palaczowi. Może coś wtedy taki palący bezmózgowiec zrozumie. A nawet jak nie zrozumie bo mózg z dysfunkcją od nikotyny to może przynajmniej nie będzie wychodził na balkon udekorowany ptasim guanem?

      Edytowany: 9 miesięcy temu

      odpowiedz oceń komentarz 6 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~erykantykleryk 53 9 miesięcy temuocena: 75% 

      Jeden palacz który jest człowiekiem rozsądnym to nie problem. Problem jest taki, że studenciaki oraz uchodźcy z Ukrainy pala i imprezują dużo w wynajmowanych mieszkaniach w których palić nie mogą bo właściciel zrobił. Młodzież u nas a zwłaszcza ta ze wsi oraz małych miast nie rozumie zachować społecznych obowiązujących w metropolii jaką jest Warszawa. A po za tym efekt zerwanej smyczy oraz bezstresowego wychowania dopełnia goryczy. Oczywiście rodzimego pato nam nie brak ale gdy jest to jeden delikwent na klatkę to da się go spacyfikować. Połowa mieszkań jest na lewo wynajmowana dlatego donosik do skarbówki ostudzi im główki.

      Edytowany: 9 miesięcy temu

      odpowiedz oceń komentarz 3 1 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Majka65 52 9 miesięcy temuocena: 95% 

      Witam niepalących Pytam dlaczego do tej pory nie wypracowano jakiś unormowań prawnych, które by chroniły nas niepalących przed skutkami zatruwania nas niepalących w naszych mieszkaniach. To jest skandal abym przy temperaturze ponad 30 st. C nie mogła otworzyć okna bo smrodzi sąsiad z dołu , nie mogła wyjść na balkon bo akurat sąsiedzi jarają, gdzie ja żyję?????? Płacę podatki, płacę czynsz, Bardzo proszę -utwórzmy stowarzyszenie- brońmy się przed tą zarazą

      Edytowany: 9 miesięcy temu

      odpowiedz oceń komentarz 18 1 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Gocha 51 9 miesięcy temuocena: 100% 

      O rety, mam takiego sąsiada pode mną... nie wiem, jaki ma tryb życia ogólnie, ale funkcjonuje głównie nocą. Papierosy na balkonie co chwila, głośne i jak przypuszczam, biznesowe rozmowy na balkonie w dzień, wieczorem, późnym wieczorem, a jeszcze trzyma chyba recycling na balkonie, bo nie raz i nie dwa budził mnie (przerażoną!) hałas zgniatanych puszek. Dodatkowo jacyś Ukraińcy, którzy nie dość że ostro imprezują czasem i kilka razy w tygodniu, to również palą jak lokomotywy - na łączniku pomiędzy klatkami, w kuchni (i wtedy wentylacją idzie do mnie, bo spółdzielnia od lat nie potrafi jej naprawić; to inna długa opowieść). Ogólnie mam wrażenie, że w bloku w którym mieszkam, większość mieszkań jest wynajętych, a wiadomo - jak nie moje, to po cholerę dbać: o mieszkanie, o relacje z sąsiadami, o powietrze, porządek?

      Edytowany: 9 miesięcy temu

      odpowiedz oceń komentarz 6 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Sebastian 50 9 miesięcy temuocena: 100% 

      A ja mam problem bo właścicielka mieszkania niżej mnie wynajęła Ukraińcom mieszkanie. 4 chłopa co wieczór wychodzi na dyma. Lato okna pootwierane i w mieszkaniu śmierdzi bo panowie właśnie dymią. Rozmawiałem już trzy razy - prosiłem ale mają to w d..e Czytam net i widzę że nikt mi nie pomoże - jestem zmuszony wąchać to gówno w swoim domu.

      Edytowany: 9 miesięcy temu

      odpowiedz oceń komentarz 8 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Blady 49 9 miesięcy temuocena: 100% 

      Rzucilem palenie 5 lat temu. Od tamtego czasu smrod papierosow mnie rozwala. Sasiedzi palacy na balkonie to zmora osob niepalacych I ich dzieci. Osoby uwazajace ze maja prawo palic na swoim balkonie maja oczywiscie racje, pod warunkiem ze smrod I popiol nie leci do sasiadow. Niestety takiej opcji w bloku nie ma. Co ciekawe np spoldzielnia SMB Kabaty ma w swoim statucie informacje o zakazie palenia, ale kiedy poprosilem o interewncje w sprawie sasiada powiedzieli ze nic nie moga zrobic. Sasuiad pali wybitny syf, i jakiekolwiek prosby o palenie w sposob.. nie wplywajacy na powietrze w moim mieszkaniu sa bezcelowe. Otwarcie powiedzial ze bedzie palil I nic mu nie moge zrobic.. ma racje w tym dziwnym swiecie - on mnie moze truc, a gdybym ja zrobil mu krzywde... rekoczynem mialbym sprawe karna..a jemu nic nie grozi za trucie 4 osob... Taki mamy kraj i rzady - btw rozmawialem z dzielnicowym - pootwierdzil ze Policja nic nie zrobi.... pozostaje mi sprzedaz mieszkanie..

      Edytowany: 9 miesięcy temu

      odpowiedz oceń komentarz 10 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Havada 48 9 miesięcy temuocena: 92% 

      U mnie od kulturalnych inaczej sąsiadów piętro niżej wali tak konkret, że ostatnio po samym smrodzie zauważyłem nawet, że jedno z nich przerzuciło się na inny rodzaj papierosów. Oczywistym jest, że każdy ma prawo żyć tak jak uważa za stosowne - niektórzy lubią robić sobie zdrowe soki z owoców i jeździć do lasu pobiegać, a inni lubią palić papierosy i żyć w chlewie, nie mam zamiaru się do kogokolwiek z tej okazji przyczepiać, no ale jednak istnieje jedna, święta i podstawowa zasada zdrowego życia społecznego: wolność jednej osoby kończy się tam, gdzie zaczyna się wolność drugiej osoby. Dla wyjątkowo opornych palaczy: - nie wolno zalewać innych mieszkań wodą, bo to innym przeszkadza - nie wolno wiercić w ścianach co drugi dzień, bo to innym przeszkadza - nie wolno rozsiewać do innych mieszkań przez okna, balkon czy pion wentylacyjny żadnych smrodów, żadnego dymu i innych rozchodzących się w powietrzy syfów, bo innym to przeszkadza. Naprawdę trzeba to tłumaczyć?

      Edytowany: 9 miesięcy temu

      odpowiedz oceń komentarz 12 1 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~sasasas 47 10 miesięcy temuocena: 100% 

      zastanawiam sie dlaczego rzad, ministerstwo zdrowia czy kto tam decyzyjny w tej sprawie, nie zajmie sie problemem zmuszania innych do biernego palenia, przeciez jasno juz widac, ze nie ma zgody na smrod z papierosow. Tez mam dosc tych smrodzacych z balkonow, przez takich sprzedałam mieszkanie, bo nie dało sie zyc

      Edytowany: 10 miesięcy temu

      odpowiedz oceń komentarz 18 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Ania14 46 10 miesięcy temuocena: 93% 

      Ja mam 14 lat i nic nie mogę zrobić z tym, że pan sąsiad piętro niżej, jest on bezrobotny, całymi dniami siedzi na balkonie i pali papierosa za papierosem. Cały pokój mam w dymie, w nocy też, aż mnie mdłości biorą. Rodzice już rozmawiali z nim, niejeden raz, nic to nie dało. On mówi, że jest u siebie i może robić co chce. Bardzo nie chciałabym być chora przez jego papierosy.

      Edytowany: 10 miesięcy temu

      odpowiedz oceń komentarz 13 1 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~tsynsj 45 10 miesięcy temuocena: 67% 

      Moze pisz do Rzecznika Praw Dziecka, niech zadziała,

      Edytowany: 10 miesięcy temu

      oceń komentarz 2 1 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~gosc 44 11 miesięcy temuocena: 88% 

      "kiedys wszyscy palili" no wlasnie i oni juz z tego powodu poumierali lub sa chorzy. A ludzie obecnie wiecej mysla o zachowaniu zdrowia swojego i dzieci wiec palacze won z balkonow trujcie sie sami!!!

      Edytowany: 8 miesięcy temu

      odpowiedz oceń komentarz 15 2 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~ira 43 ponad rok temuocena: 95% 

      zamiast smrodzic sobie w domu, wychodzi taki PALACZ NA BALKON i dmucha wprost w okna sąsiada.Noc okno uchylone i nagle wdziera sie smród paierosowy.Wyodnicki palaczu pal w domu na zamknietych oknach i nikogo nie czestuj tą trucizną.

      Edytowany: ponad rok temu

      odpowiedz oceń komentarz 21 1 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~mimi 42 ponad rok temuocena: 31% 

      Jak Warszawa upora się ze smogiem (z waszych aut i kominów) to przestanę popalać na balkonie.

      Edytowany: ponad rok temu

      odpowiedz oceń komentarz 10 22 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~13 41 10 miesięcy temuocena: 81% 

      To jeszcze ty skurw... dorabiaj paleniem papierosow brak swiezego powietrza! Powinny byc wysokie mandaty jak w innch krajach unii za palenie na balkonach ale w popierdol.. Polsce oczywiscie wszystko wolno. Dlatego juz niedlugo wynosze sie z tego gnoju!!!!!!!

      Edytowany: 10 miesięcy temu

      oceń komentarz 13 3 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~XXX 40 ponad rok temuocena: 91% 

      Z całego serca polecam książkę Allena Carra "Prosta Metoda Jak Rzucić Palenie" - każdemu kto jeszcze pali/ma kogoś takiego jako bliskiego/może dać sąsiadowi. Palenie można rzucić bez skutków ubocznych czy silnej woli, jeśli przepracuje się psychologiczne przyczyny wykonywania tej czynności. bo potrzeba sama znika. A jak znika potrzeba, to znika też nałóg. Potem pojawia się całkowita pewność, ze nigdy więcej się nie zapali(!!!). Książka czy kurs na jej podstawie odmieniają życie, a można kupić chyba nawet w Empiku za ok 30 zł. Jest także wersja dla kobiet z czerwoną okładką. Autor ma też kilka innych pozycji tego typu, gość rozkłada na czynniki pierwsze uzależnienia. Wolność? Jest w zasięgu ręki, naprawdę, słowo daję. Była wieloletnia nałogowa palaczka

      Edytowany: ponad rok temu

      odpowiedz oceń komentarz 10 1 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~mała 39 ponad rok temuocena: 24% 

      a ja palę i będę paliła na balkonie. Nikomu w okna nie dmucham a na balkonie mam popielniczkę. Natomiast jak widzę słoików (u siebie na wsi niech robią) którzy z okien lub balkonu strzepują obrusy , kocyki itd. to szlag mnie trafia Edytowany: wczoraj 14:43

      Edytowany: ponad rok temu

      odpowiedz oceń komentarz 12 38 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Jan 38 ponad rok temuocena: 86% 

      Kali w pełnej krasie. Kurz z obrusów zanieczyszcza sąsiadom mieszkania, a dym Kalego nikomu nie smrodzi oprócz Kalego.

      Edytowany: ponad rok temu

      oceń komentarz 24 4 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~gosc 37 10 miesięcy temuocena: 88% 

      To wiesz pewnie ze wczesniej czy pozniej zachorujesz na raka pluc lub inne swinstwo. Wszyscy ludzie po 50tce jakich znam palaczy maja albo raka pluc albo obturacyjna pluc i czeka ich tlen a potem uduszenie w meczarniach I bardzo dobrze wam obrzydliwi palacze!!!

      Edytowany: 10 miesięcy temu

      oceń komentarz 7 1 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Havada 36 9 miesięcy temuocena: 91% 

      "Nikomu w okna nie dmucham". Super. Ludzie pode mną tak bardzo mi "nie dmuchają", że czasem mam ochotę z takiej porządnej, konkret butli na sto+ atmosfer poczęstować ich przez balkon stężonym tlenem, kiedy koczują na nim i kopcą jednego za drugim. Albo tą butlą przez łeb, byłoby prościej i szybciej.

      Edytowany: 9 miesięcy temu

      oceń komentarz 10 1 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Sebastian 35 9 miesięcy temuocena: 100% 

      To dokładnie to samo co Twoje palenie tylko w drugą stronę. Przecież okruszki z koca czy obrusu nie zaśmiecają trawnika bo ich nie widać jak Twojego dymu z fajki.Ogólnie śmierdzi ale Ty nie czujesz bo kopcisz. Jak się nie umyjesz też nie czujesz że śmierdzisz. Nie palący są zmuszeni to wąchania Waszego widzi mi się.

      Edytowany: 9 miesięcy temu

      oceń komentarz 9 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Warszawscy wieśniacy z Ursynowa 34 ponad rok temuocena: 38% 

      Ci wieśniacy POlskojezycznu ze wszystkich POlskich wiosek, ktorzy mieszkaja na wsi Ursynów, niech zaczną jezdzić samochodami, zgodnie z przepisami i kulturą spoleczną. To co się dzieje na wsi Ursynów w Warswzawie, przekracza wszelkie światowe normy. Mordy na wszystkich drą ci wieśniacy, lecz nie widzą BELKI W OKU SWYM !!! Mieszkam na ZOLIBORZU i tu ludzie żyją w zgodzie, nie tak, jak zbieranina z calej Polski na Ursynowie. Tam mieszkaja "pany" w mieszkaniach na kredyt, ktory mama spłaca, sprzedajac jajka i kury.

      Edytowany: ponad rok temu

      odpowiedz oceń komentarz 8 13 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • Kenez 33 ponad rok temuocena: 62% 

      Kompleksy i frustracje lecz u lekarza, nie na forum.

      Edytowany: ponad rok temu

      oceń komentarz 13 8 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Alinka 32 ponad rok temuocena: 26% 

      A jaka kultura w supermarketach jest na Ursynowie !?! Normalny człowiek, czuje się tam tak, jakby przebywał wśród samych krolów życia. Oni próbują rzadzić, bo swiat tylko do nich należy ... Oczywiście ursynowscy wielkopomni, POpiera zdrajcow i złodziei POlskojezycznych i Nowoczesną, skaczącą w KODach, bo oni sami są "bardzo nowocześni", PO filmach na DVD, które w swoich chatach w dzieciństwie oglądali. Bydło ursynowskie Chamstwo i sloma z butów wystasje !!!

      Edytowany: ponad rok temu

      oceń komentarz 6 17 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~mała 31 ponad rok temuocena: 88% 

      W większości to słoiki tak, ale akurat nie ja rodowita Warszawianka

      Edytowany: ponad rok temu

      oceń komentarz 7 1 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Bożena 30 ponad rok temuocena: 9% 

      Kenez, dlaczego ty jak pajac ograniczony skaczesz w antypolskich KODach Sorosa, demolujacym Polakom Ojczyznę a innych wysyłasz do lekarza ?!?! Może zamiast tak skakać i POuczać innych, to idż ty na terapię !!!

      Edytowany: ponad rok temu

      oceń komentarz 1 10 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • Kenez 29 ponad rok temuocena: 60% 

      Bozenko, alinko itd, itp padlinko. Marnujesz tlen i nawet na nawóz się nie nadasz, boś z marnego radomskiego g.,... ulepiona.

      Edytowany: ponad rok temu

      oceń komentarz 6 4 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Zoja 28 ponad rok temuocena: 94% 

      Nie mogę otworzyć drzwi na balkon bo ten smierduch stoi i kopci. Żeby chociaż jakieś markowe ale jakieś śmieci bo smród jest nie do opisania. Ale panisko bez kija nie podchodź.

      Edytowany: ponad rok temu

      odpowiedz oceń komentarz 34 2 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Warszawscy wieśniacy z Ursynowa 27 ponad rok temuocena: 12% 

      Zoja a jak rodzina twoja w gumofilcach przyjezdza w odwiedziny, to nie czujesz tego smrodu obornika ?!?

      Edytowany: ponad rok temu

      oceń komentarz 3 23 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~kiszka 26 ponad rok temuocena: 23% 

      to nie wychodź

      Edytowany: ponad rok temu

      oceń komentarz 5 17 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Zoja 25 ponad rok temuocena: 88% 

      Tak się składa że moja rodzina leży na Powązkach od 1863 roku w przeciwieństwie do twojej. I dla ścisłości nie mieszkam na Ursynowie.

      Edytowany: ponad rok temu

      oceń komentarz 7 1 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Kaśka 24 ponad rok temuocena: 94% 

      Zoja, wiem o czym piszesz, bo mnie w środku nocy obudził smród bo koleś z sąsiedztwa na balkoniku jarał faje, taką ma fantazję. Co za syf.

      Edytowany: ponad rok temu

      oceń komentarz 15 1 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Cyd 23 ponad rok temuocena: 10% 

      Mam loggie palę i będę palił bo płacę za mieszkanie łacznie z zadaszoną loggiąJak płacę to moje i wara....

      Edytowany: ponad rok temu

      odpowiedz oceń komentarz 6 54 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Erpe 22 ponad rok temuocena: 95% 

      A twoi sąsiedzi to za mieszkanie i loggię nie płacą? Uważasz, że płacenie za mieszkanie uprawnia cię do trucia innych w ich mieszkaniu i w ich loggiach? SŁOMA Z BÓTÓW I-Bezgraniczne chamstwo!

      Edytowany: ponad rok temu

      oceń komentarz 37 2 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~AntyPet 21 ponad rok temuocena: 94% 

      Zastanawiam się skąd się biorą takie buce!

      Edytowany: ponad rok temu

      oceń komentarz 30 2 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Havada 20 9 miesięcy temuocena: 100% 

      O to to - słoma z butów i buractwo. Niestety. Ale nie martwcie się - jednostki takie jak "Cyd", nasz władca loggii, są mimo wszystko społeczeństwu potrzebne - w końcu ktoś musi zamiatać ulice i czyścić sracze.

      Edytowany: 9 miesięcy temu

      oceń komentarz 1 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~AndrzejS 19 ponad rok temuocena: 18% 

      Oczywiście, że można palić na balkonie. My zawsze jak jest impreza w weekend to kopcimy na zewnątrz, bo przecież nikt nie będzie się truł w mieszkaniu :)

      Edytowany: ponad rok temu

      odpowiedz oceń komentarz 9 42 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~MonikaP 18 ponad rok temuocena: 88% 

      I pewnie myślisz, że to szalenie dowcipne

      Edytowany: ponad rok temu

      oceń komentarz 22 3 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~AntyPet 17 ponad rok temuocena: 95% 

      Myślisz, że na balkonie się nie trujecie?

      Edytowany: ponad rok temu

      oceń komentarz 18 1 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Havada 16 9 miesięcy temuocena: 75% 

      W imprezy palcie, jak dla mnie spoko. Problemem nie jest masowe palenie na balkonach raz na miesiąc w danym mieszkaniu podczas domówki, tylko codziennie, konsekwentne jaranie dzień w dzień przez cały rok po trochu.

      Edytowany: 9 miesięcy temu

      oceń komentarz 3 1 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Emerytka 15 ponad rok temuocena: 97% 

      Tam gdzie mieszkam ludzie trzepią dywany przez balustradę swego balkonu (najchętniej w niedzielę) i nie obchodzi ich, że pod nimi ktoś mieszka. Palą papierosy siedząc w oknie i nawet grzeczna prośba sąsiada uzasadniona chorobą nowotworową nie pomaga. A to centrum Warszawy i podobno elitarne osiedle :-(

      Edytowany: 10 miesięcy temu

      odpowiedz oceń komentarz 31 1 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~mała 14 ponad rok temuocena: 23% 

      a ja palę i będę paliła na balkonie. Nikomu w okna nie dmucham a na balkonie mam popielniczkę. Natomiast jak widzę słoików (u siebie na wsi niech robią) którzy z okien lub balkonu strzepują obrusy , kocyku itd. to szlag mnie trafia

      Edytowany: ponad rok temu

      odpowiedz oceń komentarz 14 48 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~kik 13 ponad rok temuocena: 78% 

      wyrzygać się można kiedy osoba paląca coś do mnie mówi

      Edytowany: ponad rok temu

      oceń komentarz 36 10 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~mała 12 ponad rok temuocena: 31% 

      DO KIK NA CIEBIE TEZ

      Edytowany: ponad rok temu

      oceń komentarz 11 25 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~zły porucznik 11 ponad rok temuocena: 97% 

      A cóż to za różna, droga mała, czy syfisz komuś okruszkami czy śmierdzącym dymem? Wszystkie te zachowania to zwyczajne chamstwo i cecha umysłowego, kulturowego i genetycznego dziedzictwa proletariatu.

      Edytowany: ponad rok temu

      oceń komentarz 29 1 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~MonikaP 10 ponad rok temuocena: 83% 

      No mnie jednak mniej by okruchy przeszkadzały niż śmierdzące papierochy. Myślicie ze jak na balkoniku sobie zapalicie to potem od was tymi papierochami nie jedzie?

      Edytowany: ponad rok temu

      oceń komentarz 25 5 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~sonia 9 ponad rok temuocena: 24% 

      ja palę na balkonie, ale nosi mnie jak widzę popiół sypany z wyższych pięter, albo rzucane pety, ludzie pomyślcie,ze sąsiedzi otwierają okna i taki niedopałek może wpaść do mieszkania....

      Edytowany: ponad rok temu

      odpowiedz oceń komentarz 7 22 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Teletu 8 ponad rok temuocena: 96% 

      Na balkonie palenie smrodzi mi do mieszkania, popiół strzępy na dół, petycję rzuda gdzie się da. Sąsiad wychodzi przed klatkę ale i tak ten dym leci mi do mieszkania na parterze. Na klatce jest znak zakazuje palenia. Pali w piwnicy. Ale co z tego skoro on jest w Radzie Nadzorczej Spółdzielni a tam wszyscy trzymają jego stronę.

      Edytowany: ponad rok temu

      odpowiedz oceń komentarz 26 1 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Erpe 7 ponad rok temuocena: 87% 

      JEśli palący potrafią skontrolować dym tak ażeby nie wpadał do mieszkań innych, lub na ich balkony, bo przecież inni też mają prawo korzystać z balkonu bez wdychania ich trucizny, to wszystko jest ok. Jeśli zaś nie, to przynajmniej niech nie udają , że są w porządku bo nie są. Zaślepieni chorym nałogiem trują innych i mają to kompletnie gdzieś . Liczą się tylko Oni i Ich chora natrkotyczna potrzeba jaranią. Leczyć się a nie dopominać się prawa trucia innych.

      Edytowany: ponad rok temu

      odpowiedz oceń komentarz 39 6 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~mała 6 ponad rok temuocena: 13% 

      a ja palę i będę paliła na balkonie. Nikomu w okna nie dmucham a na balkonie mam popielniczkę. Natomiast jak widzę słoików którzy z okien lub balkonu strzepują obrusy , kocyku itd. to szlag mnie trafia

      Edytowany: ponad rok temu

      odpowiedz oceń komentarz 6 39 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Erpe 5 ponad rok temuocena: 88% 

      JEśli potrafisz skontrolować dym tak ażeby nie wpadał do mieszkań innych, lub na ich balkony, bo przecież inni też mają prawo korzystać z balkonu bez wdychania twojej trucizny, to wszystko jest ok. Jeśli zaś nie, to przynajmniej nie udawaj , że jesteś w porządku bo nie jesteś. Zaślepiona nałogiem trujesz innych i masz to kompletnie gdzieś . Liczy się tylko Ty i Twoja chora natrkotyczna potrzeba jara nią. Leczyć się a ne dopominać się prawa trucia innych.

      Edytowany: ponad rok temu

      oceń komentarz 36 5 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~WaldemarW 4 ponad rok temuocena: 92% 

      Palacze nie zdają sobie sprawy jak taki dym potrafi być wkurzający dla osoby niepalącej. Nawet gdzieś z balkonu obok czy powyżej/poniżej mojego mieszkania potrafię go przez uchylone okno wyczuć. I nie mówię o tym na złość palaczom - to ich zdrowie więc mają prawo je sobie rujnować - ale po prostu jestem na ten dym wyczulony i skutecznie psuje mi wolne chwile w domu.

      Edytowany: ponad rok temu

      odpowiedz oceń komentarz 69 6 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~MonikaP 3 ponad rok temuocena: 92% 

      Nie rozumiem za bardzo kto minusuje tego typu komentarz. Przecież to sama prawda.

      Edytowany: ponad rok temu

      oceń komentarz 23 2 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Anna 2 ponad rok temuocena: 88% 

      @MonikaP Palacze?

      Edytowany: ponad rok temu

      oceń komentarz 7 1 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~MonikaP 1 ponad rok temuocena: 90% 

      Anna - ale nawet palacz wie, że papierochy są niezdrowe i śmierdzą. Więc to takie zawracanie kijem Wisły, zaklinanie rzeczywistości. A prawda jest taka: „palę, wiem że to szkodliwe, jestem w nałogu, ale jestem tak mały i słaby, że nie mogę rzucić”.

      Edytowany: ponad rok temu

      oceń komentarz 19 2 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    Artykuł załadowany: 0.2964 sekundy
    REKLAMAA2-GOODBIKE-11-05----10-06-2019