REKLAMAA1 UCK 09.09.2022 - 31.12.2022
    ARTYKUŁY IMPREZY FIRMY

    (KW)

    Seniorki z Ursynowa uczyły się, jak radzić sobie z napastnikiem. Pomoże im w tym kubotan - nietypowe narzędzie do samoobrony.

    Bronić się też trzeba umieć. Nie wystarczy machanie rękoma i nogami, by wyrwać się napastnikowi. We wtorek w ramach Tygodnia Seniora w urzędzie dzielnicy seniorki uczyły się samoobrony.

    - Dobra inicjatywa, warto umieć się bronić w kryzysowych sytuacjach, kiedy spotykamy się z agresją. Myślę, że jakąś wiedzę wyniosę z tych zajęć, dlatego przyszłam. Nie zdarzyła mi się na szczęście taka sytuacja, ale warto być przygotowanym - mówi pani Mirosława, uczestniczka szkoleń.

    - Mnie kiedyś napadł facet od tyłu. Naskoczył na mnie. Ponieważ jestem wysoka, a on był nieduży to się na mnie zaczepił, zaczął mnie dusić. Odruchowo zrzuciłam go łokciem, a potem się okazało, że to mój kolega. I jaki bandzior przy okazji! - dodaje pani Barbara.

    Kubotan - z czym to się je?

    Właśnie w takiej sytuacji może pomóc kubotan. To kawałek twardego plastiku w kształcie niewielkiej pałki. Wynalazł go mieszkający w Stanach Zjednoczonych Japończyk Takayuki Kubota (stąd też nazwa kubotan) i jest opatentowanym urządzeniem do samoobrony. Co ważniejsze - jest legalny w Polsce. 

    - To jest taki breloczek przy kluczach, który wzmacnia siłę uderzenia. Klucze są jego integralną częścią - robimy nimi zamachy. To najprostsza forma samoobrony, bezinwazyjna. Oczywiście można mieć np. nóż, ale jeśli będę bronił się nim nieodpowiednio, mogę przekroczyć granicę obrony konieczniej. Natomiast tutaj naciski na punkty witalne, uderzenia kluczami, powodują tylko jakieś zadrapania i ciało wraca do normalnego stanu. Przede wszystkim to prosta i skuteczna broń. Na jednych zajęciach z nią można się wiele nauczyć - mówi Krzysztof Chałupka, prowadzący zajęcia. 

    Także osoby słabsze fizycznie mogą zrobić z kubotanu użytek. Uderzenie przy pomocy tego urządzenia jest dużo skuteczniejsze niż z pięści czy otwartej dłoni. 

    - Sprawdzałam w internecie, co to jest ten kubotan, ale na filmikach inaczej to wygląda niż w praktyce. Trzeba tego samemu doświadczyć. Jeżeli okaże się, że to dobra metoda, to na pewno zaopatrzę w te urządzenie swoich wnuków. Oby się nie przydało - stwierdza pani Grażyna.

    Sparingi z szerokim uśmiechem

    Pod koniec szkolenia - gdy panie miały już opanowane podstawy - nadszedł czas na sparing. Dobrane w pary i wyposażone w kubotany seniorki miały okazję w bezpiecznych warunkach przetestować nabyte umiejętności. Wszystkie pchnięcia, wymachy, zamachy, postawy - wszystko na raz w różnych kombinacjach. Na twarzach seniorek w ogóle nie było widać zmęczenia. Jedynie szerokie uśmiechy.

    Na poniedziałkowe i wtorkowe spotkania zgłaszało się po 100 mieszkanek, a było tylko po 25 miejsc. To świadczy o dużym zainteresowaniu technikami obrony. Dzielnica nie wyklucza, że wkrótce zorganizuje kolejne zajęcia z samoobrony dla kobiet.

    Zobacz, jak trenowały ursynowskie seniorki:

    Jak się czujesz po przeczytaniu tego artykułu ? Głosów: 15

    • 6
      BARDZO PRZYDATNY
    • 1
      ZASKOCZONY
    • 5
      PRZYDATNY
    • 1
      OBOJĘTNY
    • 2
      NIEPRZYDATNY
    • 0
      WKURZONY
    • 0
      BRAK SŁÓW

    4Komentarze

    dodaj komentarz

    Multiplatforma internetowa HALOURSYNOW.PL nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane (regulamin).
    Uwaga! Komentarze ukazują się dopiero po moderacji przez redakcję.

    Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
    Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    • ~Ano 4 5 dni temu

      Patriotów nie mamy, to przynajmniej dzielne kobiety nas obronią;)

      Edytowany: 5 dni temu

      odpowiedz oceń komentarz 0 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • Irfy 3 7 dni temuocena: 86% 

      Zostanę zaminusowany na amen i wbity w ziemię. Ale co tam, napiszę, żeby nie było, że nikt nie ostrzegał:) Jedyną korzyść, jaką osiągnęły panie uczestniczące w tych zajęciach było to, że trochę się poruszały. Natomiast słowa o "nieodpowiedniej obronie nożem" istotnie miały sens. Chociaż nie taki, jaki był w zamyśle ich autora. Z całym szacunkiem dla uczestniczek zajęć, w ich wykonaniu nóż faktycznie byłby bardzo złym pomysłem. Jeżeli nawet zdołałyby go dobyć, to w starciu z bandytą zostały by rozbrojone i potraktowane swoją własną bronią. Kiedy będą próbowały użyć breloczka, bandyta prawie na pewno nim wzgardzi i przy trosze szczęścia skończy się tylko na poturbowaniu broniącej.

      Edytowany: 7 dni temu

      odpowiedz oceń komentarz 12 2 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Pani Maria z Kazury 2 7 dni temuocena: 33% 

      Dlaczego oczekujesz minusów? Akurat tym razem napisałeś coś sensownego.

      Edytowany: 7 dni temu

      oceń komentarz 1 2 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Szym 1 5 dni temuocena: 100% 

      Irfy Jak najbardziej masz rację. Walka w zwarciu wymaga regularnego treningu, doświadczenia, a i to nie zawsze pomaga. Uważam takie treningi za szkodliwe, ponieważ mogą one dać złudne przeświadczenie o skuteczności takiej obrony.

      Edytowany: 5 dni temu

      oceń komentarz 1 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    Artykuł załadowany: 0.4575 sekundy
    REKLAMAA2 KUCHAREK6  26.11.2022 - 25.02.2023