REKLAMAA1 SanGiovanni 01.11.2021 - 30.11.2021
    ARTYKUŁY IMPREZY FIRMY
    wydrukuj podstronę do DRUKUJ27 października 2021, 12:17 komentarzy 18

    (SK)

    Skrzyżowanie ulic Rosoła i Płaskowickiej jest gotowe od kilku miesięcy. Mimo to cały czas jest zamknięte dla kierowców. Mieszkańcy mają już dosyć krążenia i domagają się jego otwarcia. Nikt jednak się do tego nie kwapi. Dlaczego? Są trzy możliwości.

    Ulica Płaskowickiej po otwarciu tunelu POW będzie kolejną ulicą, która połączy Ursynów z Wilanowem. Ale na razie dojechać się nią da tylko do ul. Cynamonowej. Dalszy, nieco ponad dwustumetrowy kawałek drogi pozostaje zamknięty. Razem z nim wyłączone jest całe skrzyżowanie Płaskowickiej z Rosoła oraz zachodnia część jezdni na ul. Rosoła.

    Nie było w tym nic dziwnego, gdyby skrzyżowanie i wspomniany odcinek były cały czas w budowie. Ale odtwarzanie Płaskowickiej po budowie tunelu POW skończyło się już wiele miesięcy temu. Mimo tego kierowcy nadal muszą jeździć objazdami. Najbliższy prowadzi ulicą Lanciego - niedostosowaną do większego ruchu.

    Otwarcie skrzyżowania znacznie usprawniłoby ruch w tej okolicy oraz pozwoliło odetchnąć mieszkańcom ulic odchodzących od Lanciego, którzy mają problem z wyjazdem. Tak jest na przykład na ul. Migdałowej, której wylot od strony Rosoła również jest zamknięty. Natomiast wyjazd od strony Lanciego jest nie tylko męczący, ale i niebezpieczny - kierowcy wyjeżdżający z Migdałowej mają na nim ograniczoną widoczność. W połączeniu z dużą liczbą samochodów i pieszymi nic tylko czekać na wypadek.

    Dochodzi do tego jeszcze zwolniony ruch na Rosoła, gdzie codziennie tworzą się korki na zwężonym odcinku.

    Wyrachowana bezczynność?

    Cały ambaras ze skrzyżowaniem Płaskowickiej z Rosoła polega na wprowadzeniu tymczasowej organizacji ruchu. Do czasu aż zostanie otwarty tunel, ruch mógłby się tam odbywać w kształcie litery "T". Jednak ani Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych, ani firma Astaldi, które do czasu oddania tunelu do użytku zarządzają ul. Płaskowickiej, nic w tym kierunku nie robią.

    - Obecnie na tym skrzyżowaniu obowiązuje czasowa organizacja ruchu zatwierdzona 22 czerwca 2020 roku. Od tego czasu nie wpłynął kolejny projekt czasowej organizacji ruchu na to skrzyżowanie - mówi Konrad Klimczak ze stołecznego ratusza.

    Dlaczego GDDKiA oraz Astaldi nie chcą wprowadzić czasowej organizacji ruchu i ułatwić życia kierowcom? Możliwości jest kilka, a jedną z nich są pieniądze. Wykonanie projektu i jego wdrożenie to kolejny wydatek.

    - Wszystkie działania związane z inwestycją jak i uzyskanie stosownych zatwierdzeń organizacji ruchu leży po stronie wykonawcy inwestycji i zawierają się w kwocie zawartego kontraktu - mówi Małgorzata Tarnowska, rzeczniczka GDDKiA Warszawa.

    Firma Astaldi najwyraźniej nie miała ochoty na wydawanie pieniędzy na tymczasowe rozwiązania, choć rozwiązałyby one problemy kierowców. Tajemnicą poliszynela jest zła kondycja finansowa Astaldi, która dwa lata temu pod znakiem zapytania stawiała dokończenie kontraktu. W czasie budowy znacznie podrożały materiały budowlane i usługi, co sprawiło, że dla włoskiej firmy warszawski kontrakt nie jest zbyt opłacalny. Wykonawca oszczędza więc na wszystkim.

    Zapytaliśmy Astaldi czy brak przejazdu przez Płaskowickiej to efekt pożałowania pieniędzy na projekt tymczasowej organizacji ruchu. Na pytania związane z POW firma jednak nie odpowiada, tłumacząc się, że... zabroniła jej tego GDDKiA.

    O koszty wdrożenia czasowej organizacji ruchu pytamy więc właściciela jednej z warszawskich firm zajmujących się budową dróg i organizacją ruchu. Czy rzeczywiście wdrożenie tymczasowego ustawienia świateł na skrzyżowaniu jest tak drogie, że warto czekać aż do oddania całej trasy?

    - Wdrożenie takiej organizacji ruchu razem z przeprogramowaniem sygnalizacji to koszt rzędu 30 tys. złotych - stwierdza fachowiec.

    W skali całej blisko miliardowej inwestycji, jaką jest budowa tunelu POW, to zaledwie kropla w morzu.

    Zdaniem jednego z podwykonawców związanych z budową tunelu kwestia kosztów wdrażania tymczasowej organizacji ruchu to tylko jedna strona medalu. Astaldi rzeczywiście może nie chcieć dokładać do inwestycji. Ale jednocześnie, nie otwierając skrzyżowania, ma tzw. "haka" na GDDKiA.

    - GDDKiA blokuje pieniądze związane z inwestycją i Astaldi nie stara się oddać skrzyżowania do ruchu, bo po jego oddaniu straci kartę przetargową i może długo czekać na wynagrodzenie - słyszymy od podwykonawcy.

    Słodka zemsta?

    Jest jeszcze jeden powód, dla których generalnej dyrekcji może nie zależeć na uruchomieniu skrzyżowania i ułatwieniu życia ursynowskim kierowcom. Chodzi o tzw. stałą organizację ruchu na odtworzonych po budowie tunelu ulicach. Stołeczne Biuro Zarządzania Ruchem Drogowym jej projekt zatwierdziło drogowcom już w maju. Postawiło jednak pewne warunki.

    - W projekcie zastrzeżono, że jego całkowite wdrożenie musi być powiązane z otwarciem tunelu – w przeciwnym wypadku cały ruch z S2 odbywałby się przez ulice Ursynowa. To oznacza, że wykonawca nie może np. otworzyć węzłów Ursynów-Wschód i Ursynów-Zachód wcześniej niż tunelu - zauważa Konrad Klimczak z urzędu miasta.

    Drogowcy postanowili więc nie otwierać Rosoła i Płaskowickiej w myśl zasady: Oni nie pomagają nam, to my im też nie pomożemy.

    Pewne jest jedno - oba fragmenty zostaną otwarte razem z tunelem i węzłami Ursynów Wschód oraz Ursynów Zachód. Kiedy? Na to pytanie od wielu miesięcy GDDKiA odpowiada: jesienią. Drogowcy zdają się mówić kierowcom: Skoro przecierpieliście już tyle, to parę tygodni niczego nie zmieni.

    Jak się czujesz po przeczytaniu tego artykułu ? Głosów: 273

    • 31
      BARDZO PRZYDATNY
    • 4
      ZASKOCZONY
    • 9
      PRZYDATNY
    • 11
      OBOJĘTNY
    • 3
      NIEPRZYDATNY
    • 96
      WKURZONY
    • 119
      BRAK SŁÓW

    18Komentarze

    dodaj komentarz

    Multiplatforma internetowa HALOURSYNOW.PL nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane (regulamin).
    Uwaga! Komentarze ukazują się dopiero po moderacji przez redakcję.

    Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
    Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    • ~karot 18 29 dni temuocena: 80% 

      Czy udostepnienie chodnika przez skwer Pawlaczyka to też koszt 30 tys. zł bo studenci SGGW musza nakładać 2 kilometry mało sympatyczną ulicą Rosała a zajęcia kończą się czasami późnym wieczorem

      Edytowany: 29 dni temu

      odpowiedz oceń komentarz 4 1 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~ats 17 miesiąc temuocena: 100% 

      eeee tam - I tak nic nie przebije JUŻ ZAPADNIĘTEJ STUDZIENKI NA TYM SKRZYŻOWANIU (Jezdnia w kierunku centrum). To jest po prostu ewenement - jak oni oddadzą to skrzyżowanie, to będzie w sam raz do remontu...

      Edytowany: 29 dni temu

      odpowiedz oceń komentarz 8 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~cik 16 miesiąc temuocena: 83% 

      Biorąc pod uwagę brak sygnalizacji na skrzyżowaniach z Cynamonową i Lanciego to może i dobrze. Taki ruch jak był dotąd na Płaskowickiej to będzie przeszłość. Teraz ruch będzie dużo większy. Ciekawe jak szybko po otwarciu na ww. skrzyżowaniach będzie pierwszy "dzwon".

      Edytowany: 29 dni temu

      odpowiedz oceń komentarz 5 1 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Kajtek 15 miesiąc temuocena: 69% 

      A na koniec przyjdzie Pinokio Mateusz i ogłosi w TVPIS sukces :(

      Edytowany: miesiąc temu

      odpowiedz oceń komentarz 22 10 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~prawda??? 14 9 dni temu

      Zapytaj rafała z ratusza dlaczego tak się dzieje.

      Edytowany: 9 dni temu

      oceń komentarz 0 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~aaa 13 miesiąc temuocena: 72% 

      co tam trzeba organizować , odpalić sygnalizację zdjąć zapory i skrzyżowanie może funkcjonowac na zasadzie litery T

      Edytowany: miesiąc temu

      odpowiedz oceń komentarz 13 5 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~filip 12 miesiąc temuocena: 74% 

      hitem jest zjazd z POW w Przyczółkową. Jaki geniusz wymyślił jeden pas do skrętu w lewo na Konstancin, a trzy pasy na Wilanów!!! Zamiast dać po dwa pasy w obie strony. Jaki jest tego zamysł? Przez tyle pasów w prawo robi się większy korek po skręcie i blokuje auta z Konstancina, a przez jeden zjazd w lewo tworzą się ogromne korki na POW. Czy naprawdę przed oddaniem tego ob$ranego odcinka nie można było tymczasowo ułatwić zamiast utrudniać?

      Edytowany: miesiąc temu

      odpowiedz oceń komentarz 23 8 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~MrFrosty 11 miesiąc temuocena: 45% 

      po co udrożniać tę przelotówkę do Konstancina i Kozienic? Chyba wystarczająco samochodów się przewala przez Ursynów.

      Edytowany: miesiąc temu

      odpowiedz oceń komentarz 19 23 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~ jako 10 miesiąc temuocena: 72% 

      Oto Polska. Kraj rozmodlonych katolików i ojczyzna JPII. A zamiast miłości bliźniego mamy jakże znane: "Zemsta, zemsta, zemsta na wroga, z Bogiem i choćby mimo Boga" - jak pisał Mickiewicz w, nomen omen - Dziadach. Bo tu właśnie mamy kraj dziadów i dziadersów panoszących się przy korycie. I ich wszelkiej maści pociotków przy małych korytkach.

      Edytowany: miesiąc temu

      odpowiedz oceń komentarz 31 12 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Malfoy 9 26 dni temuocena: 33% 

      Id się lecz, psychopato.

      Edytowany: 26 dni temu

      oceń komentarz 2 4 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Frank 8 miesiąc temuocena: 58% 

      W artykule podano tylko półprawdę, pomijając najważniejszą przyczynę nie udostępnienia dla ruchu skrzyżowania Płaskowickiej/Rosoła. Pisanie że powodem jest niechęć wydania 30 tys zł na czasową organizację ruchu jest nie prawdą, to tak jakbyś napisał że nie możesz sprzedać samochodu za pół miliona bo szkoda pieniędzy na publikację ogłoszenia. Zazwyczaj nie sprzedajesz bo nie ma chętnego na zakup, tak samo jest w tym przypadku - ani GDDKiA ani ZDM nie chcą przejąć poprzednich odcinków ulicy Płaskowickiej, nawet tych oddanych do ruchu w ubiegłym roku, które cały czas utrzymuje wykonawca. Teraz poproszę o odpowiedź, czy dałbyś kolejny samochód komuś kto już rok jeździ twoim samochodem i nadal nie chce go kupić i ty ponosisz wszystkie koszty utrzymania i napraw??

      Edytowany: miesiąc temu

      odpowiedz oceń komentarz 11 8 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Anki 7 miesiąc temuocena: 54% 

      Myslisz pojecia. Pytanie czy celowo po to by wprowadzać zamieszanie? Kwestia oddania w zarząd dróg nie jest związana z organizacją ruchu. Nawet, gdy droga jest terenem budowy można wdrożyć tymczasowy projekt organizacji ruchu. Trzeba tylko chcieć ułatwić ludziom życie. A oni chcą czekać aż do otwarcia, bo musieliby zmieniać sygnalizację, a im się nie chce. A ponieważ Ursynów się buntował wiele raz w sprawie budowy POW, to musi swoje teraz odcierpieć

      Edytowany: 29 dni temu

      oceń komentarz 7 6 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~issaa 6 miesiąc temuocena: 77% 

      ~Frank, nosz...a co mnie, podatnika, obchodzi kto z kim i o co sie kłóci. Niech sobie to w sądach rozsądzają. No to chyba wszystko troche, albo i nie troche, jest na głowie postawione. Drogi są budowane po to, żeby służyc ludziom. Z pieniędzy tych ludzi, de facto. Ale nie mogą słuzyc ludziom bo jeden nadety urzedas (także utrzymywany z naszych pieniedzy) kłoci sie z innym wykonawcom, ktoremu też placimy z naszych podatkow. Pytam, gdzie jest leśniczyna, która rozgoni to towarzystwo? ( to z dowcipu o niemcach i partyzantach, jakby ktoś nie wiedział).

      Edytowany: 18 dni temu

      oceń komentarz 10 3 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • Jaro 5 29 dni temuocena: 80% 

      Jest taki uroczy kraj na wschód od nas... Tam co jakiś czas jest akcja "zadzwoń do cara". Dzwonisz, narzekasz na lokalne władze, car się pochyla nad problemem i swym władczym gestem zarządza. Ludziska zadowolone, w kolejnych wyborach wciąż cara wybierają większością 110% głosów. Takiego męża stanu nam potrzeba! U nas tak trochę próbują podobnie, ale tak pięknie, jak tam, nie potrafią. Demokracja nam nie wychodzi, dyktatura nam nie wychodzi... Tylko w buncie i oporze się odnajdujemy. Ot, taka polska natura. Pokochać, albo się wyprowadzić. Inaczej - zszargane nerwy, frustracja, plucie jadem... Po co to? Polska jest piękna! (po jednej małpce)

      Edytowany: 29 dni temu

      oceń komentarz 4 1 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Grigorij 4 miesiąc temuocena: 67% 

      Nie od dziś jest wiadomo, że Ci co zarządzają tą budową robią po prostu kierowcom, dzielnicy i miastu na złość, a przykładami tego są chociażby: obcięcie jednego pasa do skrętu w POW z Puławskiej od strony Wyścigów (na szczęście przywrócili), planowane na wiele miesięcy zamknięcie "zawrotki górnej" (okazało się, że da się zrobić szybciej) oraz likwidacja "zawrotki dolnej" długo przed rozpoczęciem tam robót. Zatem nie dziwią mnie obecne działania.

      Edytowany: miesiąc temu

      odpowiedz oceń komentarz 14 7 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~s 3 miesiąc temuocena: 43% 

      wykonawca ofertę składał licząc czas pracy i koszty materiałów, teren przejął z opóźnieniem, ceny wzrosły, pandemia ograniczyła pracowników, ale inwestor tak określił warunki budowy i stopniowych odbiorów i tak nadzorował inwestycję, że chyba cały okres po terminie powinien pracować za darmo! bo z jakiej racji mają zarabiać na przedłużającej się inwestycji, a kierowcy i mieszkańcy ponosić koszty utrudnień (właściwie powinniśmy otrzymać odszkodowanie)

      Edytowany: miesiąc temu

      odpowiedz oceń komentarz 9 12 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Rudy_z_Natolina 2 miesiąc temuocena: 39% 

      Pozdrawiam policjantów stojących pod salonem samochodowym i łapiących kierowców. Dajcie żyć ludziom przecież to jest paranoja.

      Edytowany: miesiąc temu

      odpowiedz oceń komentarz 13 20 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~karot 1 29 dni temuocena: 100% 

      Dwa tygodnie temu zwróciłem policjantom uwagę , ze kilka metrów od nich wykonawca pozostawił na chodniku wzdłuż Rosoła prefabrykaty betonowe i żeby to zgłosili aby to oznakować lub usunąć. To się dowiedziałem , że oni nie są od tego poza tym po co chodzę chodnikiem skoro jest budowa.

      Edytowany: 29 dni temu

      oceń komentarz 3 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    Artykuł załadowany: 0.3375 sekundy
    REKLAMAA2 AUTO WIMAR 01.11.2021 - 31.01.2022