REKLAMAA1 AUCHAN 01.07.2022 - 31.12.2022
    ARTYKUŁY IMPREZY FIRMY
    wydrukuj podstronę do DRUKUJ28 marca 2022, 11:02 komentarzy 19

    Redakcja Haloursynow.pl

    napisz maila ‹
    moje artykuły ‹

    (pixabay.com)

    Po dwóch latach i 12 dniach znika obowiązek zasłaniania nosa i ust w miejscach publicznych. Nakaz noszenia maseczek wywoływał największe emocje w czasie pandemii. Od dziś nie musimy ich nosić, ale minister zdrowia wzywa do odpowiedzialnego zachowania.

    W poniedziałek 28 marca skończyła się era maseczek. W ostatnich tygodniach na Ursynowie widać było poluzowanie. Sporo mieszkańców naszej dzielnicy odpuściło sobie zakrywanie nosa i ust w pomieszczeniach zamkniętych czy autobusach. Sami ogłosili sobie "wiosenną przerwę w pandemii".

    - Gdy robi się coraz cieplej, źle się oddycha w maseczce, ponadto widzę, że już prawie nikt ich nie nosi. Zwłaszcza młodzi ludzie, którzy nigdy nie mieli specjalnego zamiłowania do maseczek - ostatnio praktycznie nie widziałam młodzieży w maseczce - mówi ursynowianka pani Anna.

    Spostrzeżenie to podziela sprzedawca w osiedlowym sieciowym sklepie. - Ludzie coraz częściej lekceważyli obowiązek noszenia maseczek. My już też przestaliśmy zwracać na to uwagę, bo ile można. Poza tym wiadomo, że inna sytuacja jest wiosną, inna zimą. Chyba wcześniej po prostu bardziej się baliśmy koronawirusa - mówi Daniel, pracownik sklepu.

    Niechęć do zakładania maseczek widać też po ich popularności. Wg sprzedawców sprzedają się coraz gorzej i coraz mniej ludzi o nie pyta.

    Minister wzywa do odpowiedzialności 

    Zniesienie obowiązku noszenia maseczek, poza placówkami ochrony zdrowia np. szpitalami i przychodniami, ogłosił w czwartek minister zdrowia Andrzej Niedzielski. Przekonywał, że Polacy są już w 90-95 proc. zabezpieczeni przez koronawirusem, mają przeciwciała, albo po przejściu choroby Covid-19, albo po szczepieniach. Niedzielski zaapelował, aby w niektórych sytuacjach jednak zakładać maseczki.

    - Pamiętajmy jednak o jednym: zniesienie obostrzeń nie oznacza, że kończy się epidemia, nie oznacza, że nie będzie już COVID-19. Dlatego, mimo spadków zakażeń i mimo zniesienia obostrzeń, nadal - jako społeczeństwo - musimy być odpowiedzialni, choćby za siebie i naszych najbliższych - zaleca minister.

    Sceptyczna wobec zniesienia obowiązku noszenia maseczek jest większość środowiska medycznego. Lekarze obawiają się wzrostu liczby zachorowań oraz zgonów. Na Zachodzie pojawił się podwariant koronawirusa BA.2, który doprowadził do 

    - Nikt nie powinien pozwalać sobie na całkowitą rezygnację ze stosowania maseczek ochronnych. Do dzisiaj nie dotarłem do naukowej wiedzy, która wskazywałaby, że nienoszenie maseczek na obecnym etapie rozwoju pandemii COVID-19, jest zasadne - mówi dr Bartosz Fiałek, specjalista reumatologii i popularyzator wiedzy medycznej w rozmowie z WP abcZdrowie.

    Lekarze: Jesteśmy gotowi na śmierć?

    Zdaniem medyków maseczek nie powinni sobie odpuszczać seniorzy, osoby z osłabionym układem odpornościowym (np. chorzy onkologicznie), pracownicy sektora usług, niezaszczepieni oraz osoby z objawami koronawirusa.

    - Musimy przyjąć do wiadomości, że w Europie Zachodniej trwa kolejna fala, napędzana jeszcze bardziej zakaźnym subwariantem BA.2. - mówi dr Fiałek w wywiadzie dla WP.

    - Każdy z nas musi zadać sobie pytanie, czy akceptuje to, że umrze mu babcia, bo zaszczepiła się dwiema dawkami ponad pół roku temu, nie przyjęła boostera i miała kontakt z wnukiem, który zapomniał już o maseczce, a akurat był zakażony SARS-CoV-2. Czy jesteśmy gotowi na to, że umrze nam teść, który cierpi z powodu raka i stosuje leki cytostatyczne? A może jesteśmy gotowi na śmierć brata, który przeszedł przeszczepienie nerki i przyjmuje leki immunosupresyjne? Na te pytania każdy z osobna musi sobie odpowiedzieć i wówczas zdecydować, czy w określonej sytuacji jednak maseczkę założy. Suche apele już nic nie dadzą - podsumowuje ekspert.

    Jak się czujesz po przeczytaniu tego artykułu ? Głosów: 51

    • 23
      BARDZO PRZYDATNY
    • 1
      ZASKOCZONY
    • 10
      PRZYDATNY
    • 0
      OBOJĘTNY
    • 5
      NIEPRZYDATNY
    • 1
      WKURZONY
    • 11
      BRAK SŁÓW

    19Komentarze

    dodaj komentarz

    Multiplatforma internetowa HALOURSYNOW.PL nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane (regulamin).
    Uwaga! Komentarze ukazują się dopiero po moderacji przez redakcję.

    Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
    Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    • Irfy 19 3 miesiące temuocena: 43% 

      Jedynym problemem jest "obowiązkowość" tych szmatek. Jeżeli ktoś czuje się boi i wierzy, że go ochronią, to niech je sobie nosi. Ba, niech się cały owinie w plastikowy strój laboratoryjny i włoży maskę przeciwgazową z obiegiem zamkniętym. Wtedy już na sto procent będzie "bezpieczny". No chyba że będzie chciał się najeść i przyjdzie ten ekwipunek zdjąć. Wtedy bieda. Ale kiedy się pojawia odgórny "nakaz" a sporo ludzi ma wątpliwości co do skuteczności tych szmatek albo ich nie stać, żeby zmieniać je co pół godziny, zgodnie z instrukcją, to się kończy tak, jak się skończyło. Czyli połowa nosi na brodzie, byle jak, byle co albo wcale nie nosi. I to się już nigdy nie zmieni. Zwłaszcza że kazano nosić a na "kolejne fale" noszenie żadnego wpływu nie miało. Podsumowując, proponowałbym dobrowolność. Wtedy chętni będą nosili "właściwe i poprawnie" i będą "chronieni" a niechętni nie będą nosili wcale - ich strata. Albo zysk.

      Edytowany: 3 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 6 8 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~demin 18 3 miesiące temuocena: 50% 

      Wez sie nie kompromituj, Irfy. Ludzie "maja wątpliwości"?! Jaka ludzie maja wiedze na temat wirusologii, epidemiologii, itd.? Skuteczność masek z tkaniny po raz pierwszy została udowodniona w czasie poprzedniej światowej pandemii, 100 lat temu, gdy okazało sie ze tkanina na twarzy zmniejsza o polowe ryzyko zarażenia. Współczesne maski najwyższej jakości, FFP3, zmniejszają ryzyko prawie do zera, FFP2 o 90%.

      Edytowany: 3 miesiące temu

      oceń komentarz 6 6 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~demin 17 3 miesiące temuocena: 50% 

      Jeśli dwie osoby maja maski FFP2 prawidłowo założone ryzyko zarażenia jest znikome. Gdy jeden maskę ma, a druga nie juz tak nie jest. Covid wnika do organizmu także przez oczy - widziałeś jak wyglądają stroje ochronne medyków. Dlatego wszyscy powinni nosic maski, eksperci mówią to zgodnie, mimo decyzji finansisty. Nadmiarowa śmiertelność Polaków wynosi ok. 200 000 w zaledwie kilkanaście miesięcy, jest o 300% większa niz średnia unijna. W Innych krajach zasady były ostrzejsze i przestrzegane, bo rzad je egzekwował, a ludziom tłumaczono do porzygania jak sie zachowywać (com widział kilkanaście razy dziennie w ich telewizjach).

      Edytowany: 3 miesiące temu

      oceń komentarz 6 6 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Boom 16 3 miesiące temuocena: 75% 

      Daj im, podajesz fałszywe dane.

      Edytowany: 3 miesiące temu

      oceń komentarz 6 2 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • Irfy 15 3 miesiące temuocena: 20% 

      @demin Jeśli się boisz i wierzysz w skuteczność, to sobie noś. Ba, nawet z ołowiu sobie maskę wykuj, ochroni część twarzoczaszki nawet przed promieniowaniem. Rzecz na czasie. Albo kup sobie czołg. Wtedy będziesz też chroniony/a przed wypadkami drogowymi. Ale innych nie zmuszaj. Bo z zamordyzmu jeszcze nic dobrego nigdy nie wynikło. Tylko tyle.

      Edytowany: 3 miesiące temu

      oceń komentarz 1 4 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~antyfeston 14 3 miesiące temuocena: 45% 

      Przecież przez dwa lata wmawiano nam, że maski chronią otoczenie, a nie noszącego. Po co więc teraz piszecie, żeby w maskach chodziły osoby, które są narażone na ciężki przebieg? Jeśli już, to napiszcie, żeby to była sensowna maska, czyli ffp2, albo ffp3. Chirurgiczna, noszona od pół roku, albo szmaciana, jest bez sensu.

      Edytowany: 3 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 5 6 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~feston 13 3 miesiące temuocena: 100% 

      PiS z finansisty zrobił ministra zdrowia , to co się dziwisz.

      Edytowany: 3 miesiące temu

      oceń komentarz 6 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~antyfeston 12 3 miesiące temuocena: 46% 

      W Warszawie maski ffp2 lub ffp3 to powinien być standard. Nie przez koronawirusa, a przez pyły i rakotwórczy syf, który emitują i wznoszą blacho smrody.

      Edytowany: 3 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 11 13 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Boom 11 3 miesiące temuocena: 62% 

      Jestem ciekawy dlaczego tacy ludzie jak ty walczą z samochodami, ale zupełnie pomijają niską emisją, która w okresie grzewczym potrafi zagazować wiele miejscowości przekraczając normy zanieczyszczenia nawet o 1000%. Poza tym okresem normy są rzadko przekraczane. Czyżby zielone to niedojrzałe czerwone?

      Edytowany: 3 miesiące temu

      oceń komentarz 13 8 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Misiek 10 3 miesiące temuocena: 29% 

      @Boom Bo samochody trują cały rok a sezon grzewczy właśnie się kończy? Ja biegając/chodząc wzdłuż jednej z większych ulic nabawiłem się choroby układu oddechowego... latem...

      Edytowany: 3 miesiące temu

      oceń komentarz 2 5 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Boom 9 3 miesiące temuocena: 82% 

      Misiek, nie pisz głupot, czujniki mówią co innego. Zielonym komunistom łatwiej jest walczyć z samochodami niż z niską emisją, bo z podwarszawskiej wioski wróciliby z widłami w plecach.

      Edytowany: 3 miesiące temu

      oceń komentarz 9 2 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Szczupak 8 3 miesiące temuocena: 80% 

      A ja jednak chyba z maseczki uczynię standard w komunikacji zbiorowej. Dobra maska to jednak pewna izolacja od niektórych rodaków, którzy o mydle i ciepłej wodzie to gdzieś słyszeli, ale już nie pamiętają gdzie i kiedy.

      Edytowany: 3 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 28 7 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Camino 7 3 miesiące temuocena: 63% 

      Ja tez zostaje z maska, szczególnie w komunikacji miejskiej i sklepach Przed pandemia "przeziębiałam" sie kilka razy w każdym sezonie. Od dwóch lat nie mam nawet kataru, nic. Okaz zdrowia. Okazało sie, ze to nie były przeziębienia, a zarażenia. Maskę będę nosić nawet za piec lat, jak w Japonii. Przez tyle lat leki i lekarze kosztowali mnie drogo, o wykończeniu, pracy, itd. nawet nie wspominam.

      Edytowany: 3 miesiące temu

      oceń komentarz 17 10 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Moi 6 3 miesiące temuocena: 44% 

      ~Camino: Hmmm... no nie wiem, u mnie jest dokładnie odwrotnie.

      Edytowany: 3 miesiące temu

      oceń komentarz 4 5 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Camino 5 3 miesiące temuocena: 67% 

      Moi, może używasz maski niewłaściwie? Maski sa pokryte warstwa statyczna, która wyłapuje wirusy i bakterie. Jeśli dotkniesz maski ręką - masz wirusy na palcach. Za chwile dotniesz ust, oka czy nosa i sie zarazisz. Maskę zdejmuje się tylko za gumki, wyłącznie za uszami. Trzeba ja wyrzucić, ew. można schować do woreczka tak, by moc wyjąć znowu za gumki. Przed i po manipulacji przy masce należy zdezynfekować ręce. Na początku to trochę uciążliwe, ale po dwóch latach mam opanowane.

      Edytowany: 3 miesiące temu

      oceń komentarz 12 6 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~feston 4 3 miesiące temuocena: 56% 

      Zasada z maskami i ze śmiertelnością jest prosta - im gorsza dzielnica, im niższe wykształcenie, słabsze dochody, tym mniej ludzi nosiło maski i tym większa była śmiertelność - to badania z USA.

      Edytowany: 3 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 28 22 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~feston 3 3 miesiące temuocena: 51% 

      Chyba mieszkam na jakimś innym Ursynowie - u mnie co najmniej 95% ludzi zawsze miało założone maseczki. Od dzisiaj wszędzie jeżdżę samochodem.

      Edytowany: 3 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 22 21 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Moi 2 3 miesiące temuocena: 48% 

      I pamiętaj, aby w tym samochodzie zawsze zakładać maseczkę, zwłaszcza gdy będziesz w nim sam/a :D

      Edytowany: 3 miesiące temu

      oceń komentarz 21 23 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~antyfeston 1 3 miesiące temuocena: 38% 

      Aż się cieszę, że ceny paliwa poszły w górę. Trucie innych będzie Ciebie kosztować, samochodziarzu.

      Edytowany: 3 miesiące temu

      oceń komentarz 11 18 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    Artykuł załadowany: 0.4397 sekundy
    REKLAMAA2 DaGRASSO 26.05.2022 - 25.08.2022