REKLAMAA1-AUCHAN-01-01----30-06-2020
    ARTYKUŁY IMPREZY FIRMY
    wydrukuj podstronę do DRUKUJ27 kwietnia 2020, 15:47 komentarzy 11
    Testy zdalnej sesji z udziałem przewodniczącego Rady Michała Matejki

    Testy zdalnej sesji z udziałem przewodniczącego Rady Michała Matejki (Urząd Dzielnicy Ursynów)

    We wtorek po raz pierwszy zdalnie będą obradować ursynowscy radni. Ale porządek obrad - nawet zdaniem niektórych rajców - to śmiech na sali. Wszystko wskazuje na to, że sesja odbędzie tylko po to, by... mogli pobrać dietę.

    Epidemia koronawirusa częściowo sparaliżowała prace lokalnego samorządu. W czasach, gdy obywatele nie mogą się gromadzić, by nie ryzykować zakażenia wirusem, spotykać się w jednej sali nie powinni także radni.

    Jeszcze do połowy kwietnia specustawa rządowa nie przewidywała rozwiązania, a czas naglił. Radni dopytywali o posiedzenia komisji i sesję plenarną, bo za udział w nich dostają miesięczną dietę - 2,3 - 2,4 tys. złotych. Gdy posiedzeń nie ma, nie ma diety, więc 25 radnych z Ursynowa pożegnałoby się z dodatkowym dochodem za kwiecień.

    Kiedy więc pojawiła się ustawowa możliwość zorganizowania posiedzenia przez internet, przewodniczący Michał Matejka zwołał je na wtorek, 28 kwietnia na godz. 18:00.

    "Super ważne" sprawy, nie cierpiące zwłoki...

    Wątpliwości budzi porządek obrad zaprezentowany przez szefa rady. Bo czymże to, tak niecierpiącym zwłoki, zajmą się nasi radni podczas tej tak wyczekiwanej przez nich wideokonferencji? Sprawami, które spokojnie można nazwać bzdurami.

    W trzech merytorycznych punktach radni będą omawiać tak "istotne" sprawy jak:

    • Rozpatrzenie projektu uchwały Rady Dzielnicy Ursynów m.st. Warszawy w sprawie zniesienia nazwy obiektu miejskiego w Dzielnicy Ursynów m.st. Warszawy (ul. Mewy). 
    • Rozpatrzenie projektu uchwały Rady Dzielnicy Ursynów m.st. Warszawy w sprawie zniesienia nazwy obiektu miejskiego w Dzielnicy Ursynów m.st. Warszawy (ul. Pliszki).         
    • Rozpatrzenie projektu uchwały Rady Dzielnicy Ursynów m.st. Warszawy w sprawie zniesienia nazwy obiektu miejskiego w Dzielnicy Ursynów m.st. Warszawy (ul. Świstunki).

    Są to uchwały, które dotyczą ulic z lat 60' i 70' XX wieku. Na Ursynowie one już nie istnieją. Ale są jeszcze formalnie na miejskich mapach. Dlaczego akurat teraz miasto zabrało się do ich likwidacji? Niewykluczone, że po to, by radni... mogli mieć posiedzenie. Przyznaje to nam nieoficjalnie kilkoro ursynowskich radnych.

    Jak się dowiedzieliśmy - również nieoficjalnie - jest też problem z posiedzeniami komisji, które zwyczajowo poprzedzają sesje rady. W mniejszym gronie nieco dokładniej omawia się na nich projekty, który wchodzą później do porządku obrad.

    W tym miesiącu odbyła się tylko jedna taka komisja - komisja kultury przez internet. Inni szefowie komisji nie zwołali obrad, ani fizycznie w budynku ratusza, ani online. Przynajmniej do tej pory. Na stronach urzędu próżno też szukać ustawowego zawiadomienia o planowanym posiedzeniu. Ich brak w przypadku odbycia się zebrania to poważne uchybienie prawne, bo wszelkie posiedzenia kolegialne samorządu co do zasady są jawne.

    O co chodzi? Jak to, o co...

    W normalnych warunkach przewodniczący z pewnością takiej sesji, jak ta jutrzejsza, nie zwołałby. Dlaczego nie stało się tak tym razem? Odpowiedź jest oczywista - kiedy nie wiadomo o co chodzi, chodzi o pieniądze.

    Nasi radni jednorazowo zgromadzą się we wtorek o 18:00 przed swoimi komputerami (być może wcześniej, by odbębnić zaległe komisje) i podyskutują o zmianach w nazwach nieistniejących ulic. Dostaną za to całomiesięczną dietę w wysokości:

    • przewodniczący rady dzielnicy - 2 415 zł
    • wiceprzewodniczący rady dzielnicy - 2 388 zł
    • przewodniczący komisji - 2 362 zł
    • wiceprzewodniczący komisji - 2 335 zł
    • pozostali radni - 2 308 zł

    Koszt łączny jutrzejszego posiedzenia online, nie licząc pracy pracowników obsługi, wyniesie więc ponad 57 tys. złotych.

    Komentarz redakcji:

    Przewodniczący Michał Matejka twierdzi, że zwołanie takiej sesji jest zasadne, bo dzielnicowa rada musi w terminie 30 dni zaopiniować projekt złożony przez miasto. Jest to prawda, ale połowiczna. W pismach miasta znajduje się klauzula, że jeśli rada tego nie zrobi, to... po prostu uznaje się, że radni wydali pozytywną opinię.

    I teraz pytanie retoryczne. Czy radni mogą mieć coś przeciwko zlikwidowaniu JUŻ ZLIKWIDOWANYCH ulic? Jeśli tak, to trzeba zapytać wprost: Czy jest na sali lekarz?

    Bo chodzi nie tylko o szanowanie pieniędzy podatników, ale też o styl uprawiania lokalnej polityki. Robienie sesji na siłę i tylko dla pieniędzy jest po prostu obrzydliwie nieprzyzwoite i niesprawiedliwe wobec mieszkańców Ursynowa. Szefostwo rady nawet nie wysiliło się, by czymś ważnym ją uzasadnić i wypełnić. I to chyba gorsze, niż sama pazerność (niektórych) radnych.

    A tematów aktualnych i palących przecież nie brakuje. Jesteśmy w środku pandemii. Czy radni nie chcą np. dowiedzieć się od burmistrza jaki wpływ na budżet dzielnicy będzie miała pandemia koronawirusa? Jak toczą się inwestycje dzielnicowe? A może jakaś kreatywna dyskusja nad pomysłami walki z konsekwencjami kryzysu gospodarczego, który nieuchronnie nas czeka? Tych tematów radni nie widzą. Ktoś powie - to nie kompetencja radnych dzielnicowych! Odpowiadamy: Więc po co nam tacy radni?

    Jak komentują to sami radni?

    Radny Maciej Antosiuk z Projektu Ursynów:

    W tej chwili w dzielnicy jest dużo pilnych spraw do podjęcia - skutki finansowe dla budżetu dzielnicy związane z kryzysem, polityka przeciwdziałania pandemii w dzielnicy, walką z suszą, podejście dzielnicy w sprawie wyborów prezydenckich, problem elektroopdadów czy nadmiaru śmieci.

    Z niezrozumiałych dla mnie powodów koalicja rządząca Ursynowem zaproponowała w porządku obrad fikcyjne punkty.

    Traktowanie Rady Dzielnicy jako towarzystwa wzajemnej adoracji, którego głównym celem jest pobieranie 2300 zł miesięcznie jest niepoważne i nieuczciwe wobec mieszkańców. Bycie radnym to służba.

    Mam poczucie, że coraz częściej podejście koalicji opiera się na farsie.

    Klub Projekt Ursynów złożył już wniosek o dodanie do porządku obrad informacji burmistrza na temat skutków pandemii dla dzielnicy Ursynów.

    Radny Piotr Skubiszewski z Otwartego Ursynowa:

    Jesteśmy w czasie epidemii koronawirusa. Być może sesje on-line będą odbywały się w dłuższym okresie czasu. Faktycznie porządek obrad tej sesji jest dosyć prosty, ale dzięki temu, można wykorzystać sytuację na przetestowanie w praktyce rozwiązań komunikacyjnych. Rada, czy inne organy gminy powinny pracować, niezależnie od pandemii.

    Być może dobrym pomysłem byłoby obniżenie diet w czasie pandemii.

    Radny Mateusz Rojewski z PiS:

    Nie ja ustalam porządek obrad. Cieszę się jednak, że sesja została zwołana, a tym samym rada dzielnicy skorzystała ze swojego uprawnienia wynikającego wprost z art. 15zzx ustawy z dnia 31 marca 2020 r. o zmianie ustawy ("anty covidowej" - dop. redakcja).

    Dla mnie ta sesja będzie istotna z dwóch powodów - po pierwsze będę mógł w ramach wolnych wniosków zwrócić uwagę na istotne sprawy, o których rozmawiałem ostatnio z mieszkańcami Ursynowa. Po drugie - nie wiemy jak długo dokładnie będzie trwał obecny stan epidemii, jak długo ciała kolegialne poszczególnych samorządów nie będą mogły się zbierać. Trwanie w zawieszeniu przez być może nawet kilka miesięcy mogłoby mieć negatywne skutki dla dzielnicy.

    Przewodniczący Rady Dzielnicy Michał Matejka z Koalicji Obywatelskiej:

    W rozmowie z Haloursynow.pl Michał Matejka stwierdził, że musiał zwołać sesje przed końcem kwietnia, bo radę "gonią" terminy rozpatrzenia projektów uchwał określone w statucie. Trzy projekty dotyczące nazw ulic wpłynęły z urzędu miasta stołecznego 8 kwietnia, więc radni dzielnicy mają czas do 8 maja, by je rozpatrzyć. 

    Matejka przyznał, że nie było posiedzeń komisji w kwietniu, poza komisją kultury. Ale nie będzie potrącął radnym za nieobecność.

    - Takie potrącenia byłyby niezgodne z prawem. Potrącenia są za nieobecność na komisji, a nie za brak komisji - stwierdził w rozmowie z nami.

    Jak się czujesz po przeczytaniu tego artykułu ? Głosów: 42

    • 5
      BARDZO PRZYDATNY
    • 1
      ZASKOCZONY
    • 5
      PRZYDATNY
    • 1
      OBOJĘTNY
    • 2
      NIEPRZYDATNY
    • 8
      WKURZONY
    • 20
      BRAK SŁÓW

    11Komentarze

    dodaj komentarz

    Multiplatforma internetowa HALOURSYNOW.PL nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane (regulamin).

    Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
    Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    • ~zwykły obserwator 11 miesiąc temu

      Znają się na ekonomii. Podobnie z piaskiem wysypanym w Lesie Kabackim na ścieżkach, skrzyżowaniach. Neurobiałki pomyślą, że baranki w U Dzielnicy robią, hi, hi. A sprawa jest prostsza - nie było zimy, pasku nie zużyto, faktury rozpisane, trzeba było się pozbyć, hi, hi, i gdzie, jak - do lasu, he, he. A neurobiałki nadal kochają Burmistrza, hi, hi, bo dobry gospodarz, he, he, zagospodarował nadwyżki, hi, hi.

      Edytowany: miesiąc temu

      odpowiedz oceń komentarz 0 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Nikita 32 10 miesiąc temuocena: 25% 

      Haloursynów = Fakt, Superak. Czy Rada ma nie pracować w czasie epidemii? Artykuł jest absurdalny.

      Edytowany: miesiąc temu

      odpowiedz oceń komentarz 1 3 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Ilyama 9 miesiąc temuocena: 13% 

      To chyba normalne, że sesja rady dzielnicy się odbędzie. Po co jątrzyć na siłę??

      Edytowany: miesiąc temu

      odpowiedz oceń komentarz 1 7 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Kamilu 8 miesiąc temuocena: 73% 

      Antosiuk oddaj dietę na cele charytatywne!!! Ty i pozostałe nieroby z Projektu

      Edytowany: miesiąc temu

      odpowiedz oceń komentarz 16 6 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Nikita 32 7 miesiąc temuocena: 0% 

      Ciekawe, czy Antosiuk odda dietę, skoro sesja była niepotrzebna? Powinien oddawać za każdy miesiąc bo stan epidemii przecież trwa.

      Edytowany: miesiąc temu

      oceń komentarz 0 1 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Koszałkikocopałkikiempy 6 miesiąc temuocena: 96% 

      Szkoda, że w takich tematach nasi radni są tacy zaradni... A reszta psu w d... Poziom obecnego samorządu jest żenujący.

      Edytowany: miesiąc temu

      odpowiedz oceń komentarz 23 1 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Maciek 5 miesiąc temuocena: 21% 

      Osobiście, to widzę więcej plusów niż minusów takiej sesji. A w zasadzie chyba same plusy: 1. Załóżmy, że na Ursynowie podatki płaci około 100.000 osób, radni dostaną za to 15 minutowe spotkanie 57.000 zł – więc każdy mieszkaniec zapłaci im tylko po 57 groszy. Czy to dużo? 2. Radnych mamy 25 – więc za jednego aktora w tym programie przyrodniczym płacimy średnio tylko po 2 grosze! 3. Radni, to osoby wykształcone, więc wiedzą co robią – budują sobie wśród społeczeństwa status specjalistów przyrodników. A to cenna umiejętność! 4. Niektórzy radni mogli przecież w ramach spowolnienia gospodarki być ostatnio zwolnieni z pracy. Więc zostaje im tylko dieta radnego. Proszę – bądźmy z nimi solidarni. Dorzućmy im się. Oni też mają rodziny! 5. Możliwe, że to będzie sesja, w której wszyscy zagłosują jednomyślnie. Czy to często się u nas zdarza? 6. No i najważniejsze: jest wiosna, robimy porządki. Radni też pomyśleli i o tym. Posprzątają, tego czego już nie ma. Podziękujmy im za to! Przy wyborach!

      Edytowany: miesiąc temu

      odpowiedz oceń komentarz 4 15 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Do Pana Macka 4 miesiąc temuocena: 95% 

      Panie Maćku- to żart jakiś- ile można żyć na koszt innych? Skoro mają wykształcenie i jak Pan pisze są inteligentni to powinno umieć znaleźć się w nowej rzeczywistości, a nie żyć na koszt państwa w myśl starej zasady czy się stoi czy leży to się nakezy, a tak w ogóle jak ktoś zarabia ma posadę to nie ma potrzeby , aby jak widać 2tys złotych było kwota marzeń. Nie pisze o przypadkach, gdy jest to jedyne źródło albo Max. Wysoka jak dla niektórych kwota w budżecie domowym, I tu właśnie mamy odp. czemu te osoby tak bardzo potrzebują środków nie do życia, ale do przezycia

      Edytowany: miesiąc temu

      oceń komentarz 18 1 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Maciek 3 miesiąc temuocena: 46% 

      Istnieje taki typ wypowiedzi, który nazywa się sarkazm.

      Edytowany: miesiąc temu

      oceń komentarz 6 7 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Wstyd 2 miesiąc temuocena: 97% 

      jak pokazuje artykuł, wszystko na siłę , aby pobrać wynagrodzenie! Jak napisano tylko jeden radny niestety tylko zasugerował obniżenie wynagrodzenia w czasach koronawirusa, a szkoda Może warto pomyśleć, aby te wynagrodzenia z automatu radni przekazali na rzecz walki z epidemią? Bo jak widzimy póki co mamym drugą mikroepidemię, aby tylko za wszelką cenę wpływały regularnie pieniądze na konto Trzeba sobie zdać sprawę, że wszystkich w mniejszym lub większym stopniu dotyka ta sytuacja, a takie postawy że ZA NIC bierze się piniądze to jest prawdziwy ukłon- ale z pewnością nie w stronę wyborców.......a wystarczy trochę pomyśleć

      Edytowany: miesiąc temu

      odpowiedz oceń komentarz 31 1 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~wek 1 miesiąc temuocena: 97% 

      Bardzo interesujący artykuł. Świetnie, że się pojawił. Ta sesja to oczywiście skok na kasę. A tak na marginesie - jeśli rada liczy 25 członków to czy rzeczywiście musi pracować zdalnie? w głównej sali dałoby się ich tak rozmieścić, że odstęp 2-3 metrów lub więcej byłby zachowany. A przecież można część umieścić w innych pomieszczeniach. A obecność na miejscu to zawsze daje więcej niż na odległość. Wielu pracuje w większych grupach mimo koronawirusa. Ale jak widać są uprzywilejowani.

      Edytowany: miesiąc temu

      odpowiedz oceń komentarz 33 1 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    Artykuł załadowany: 0.3146 sekundy
    REKLAMAA2-TlenowyZakatek--01-06----30-06-2020