REKLAMAA1-AUTO-WIMAR---11-09----10-01-2021
    ARTYKUŁY IMPREZY FIRMY
    wiceburmistrz Klaudiusz Ostrowski zapowiada wprowadzenie częściowej odpłatności za wstęp na imprezy kulturalne

    wiceburmistrz Klaudiusz Ostrowski zapowiada wprowadzenie częściowej odpłatności za wstęp na imprezy kulturalne (SK)

    Na Ursynowie będzie mniej bezpłatnych imprez kulturalnych. Już w marcu niektóre spektakle w ramach Ursynowskiego Kalejdoskopu Teatralnego będą biletowane, a to dopiero początek. Powód? Oszczędności w budżecie dzielnicy i... zbliżające się otwarcie nowego domu kultury. 

    Przez ostatnie lata ursynowianie mogli się cieszyć bezpłatnym wejściem na imprezy organizowane przez urząd dzielnicy. Tysiące osób korzystało z wejściówek dystrybuowanych przez ratusz. Nie brakowało przy tym emocji i zarzutów o "rozdawnictwo" oraz brak oferty dla osób, które pracują. Pojawiło się też zjawisko "turystyki kulturalnej". Z bezpłatnych spektakli i koncertów na Ursynowie chętnie korzystały osoby z podwarszawskich miejscowości. 

    Teraz ratusz wprowadza współodpłatność za wstęp na imprezy kulturalne. Skąd ten ruch? Czy za wstęp na "Dni Ursynowa" też będziemy musieli zapłacić? O tym rozmawiamy z Klaudiuszem Ostrowskim, wiceburmistrzem Ursynowa, odpowiedzialnym za kulturę.

    Panie burmistrzu, ursynowianie przyzwyczaili się do tego, że mają bezpłatne wydarzenia kulturalne. Co się stało, że ulegnie to zmianie?

    Zacznijmy od genezy - dlaczego ta bezpłatność była tak powszechna? Wynikało to z tego, że dzielnica nie miała do końca 2017 r. żadnego własnego domu kultury, a jako urząd dzielnicy nie możemy pobierać pieniędzy za organizację żadnych wydarzeń. 

    To się zaczęło zmieniać po powstaniu Dzielnicowego Ośrodka Kultury przy Kajakowej, gdzie też niektóre wydarzenia zaczęły być odpłatne i całkiem dobrze się to sprawdza. A w tym momencie zdecydowaliśmy się na wprowadzenie współpłatności, jednak - jak chcę zaznaczyć - z bardzo dużym dofinansowaniem ze strony urzędu.

    Dlaczego zmiana zasad akurat w tym roku? 

    Decyzję rządu i sejmu spowodowały gorszą sytuację budżetową miasta, co odbija się także na budżetach. W 2020 roku Warszawa ma budżet niższy o 1,2 mld złotych. W tym roku musieliśmy zmniejszyć np. liczbę konkursów dotacyjnych z trzech do dwóch, środki na ten cel spadną z ok. 350 tys. do 100 tys. Ogólnie na wydarzenia kulturalne w ubiegłym roku mieliśmy ok. 2,5 mln, a w tym - ok. 2 mln. 

    Dla nas najważniejsze było utrzymanie wysokiego poziomu wydarzeń i utrzymanie edukacji kulturalnej dla dzieci. Nie poszliśmy więc w kierunku likwidacji niektórych cykli imprez, ale w kierunku ich ograniczania. Spotkaliśmy się z pracownikami spółdzielczych domów kultury, przekonywaliśmy ich do przejęcia większej odpowiedzialności za najbardziej popularne imprezy. Bardzo dobrze poradziły sobie z tym np. Dom Kultury Stokłosy czy Natoliński Ośrodek Kultury.

    Kultura na Ursynowie musi pójść w kierunku, w jakim idzie w całej Warszawie. W pozostałych dzielnicach nie ma imprez bez biletów. Większość z nich jest biletowana, choć ma też dofinansowanie, dzięki czemu cena biletu jest niższa. Musimy powoli przekonywać ursynowian do takiego rozwiązania. Chciałem podkreślić, że często zarówno podczas wydarzeń kulturalnych jak i w mediach społecznościowych mieszkańcy innych dzielnic wskazują Ursynów jako dzielnicę, w której dzieje się najwięcej.

    zdjęcie powyżej: grudniowy koncert Dżemu w Multikinie finansowany przez dzielnicę. Takie koncerty będą już odpłatne

    Od lat toczy się na Ursynowie dyskusja na temat wprowadzenia biletów na imprezy, bo różne systemy dystrybucji bezpłatnych wejściówek są niedoskonałe. Po wejściówki stoją długie kolejki, czasami dochodziło do awantur, pretensji. A przede wszystkim - mam wrażenie - korzystają z nich te same osoby… Czy wprowadzenie odpłatności to jedyny sposób na rozwiązanie tych problemów?

    Nie wiem czy to jest jedyny sposób, natomiast w ubiegłym roku nieco ograniczyliśmy zjawisko tzw. turystyki kulturalnej, wprowadzając jeden termin odbioru wejściówek na większe imprezy, takie jak Tydzień Seniora, Inauguracja Sezonu Kulturalnego czy Ursynowski Kalejdoskop Kulturalny. Ograniczyło to liczbę przypadków, gdy z bezpłatnych imprez korzystały te same osoby.

    Nie każdy, a na pewno osoby pracujące, może sobie przecież pozwolić na to, by przemieszczać się od domu kultury do domu kultury i pozyskiwać wejściówki. Mi zależy na tym, aby poszerzyć krąg osób, które mogą skorzystać z dzielnicowej kultury.

    Wprowadzamy zatem system, w którym także osoby czynne zawodowo mogą sobie kupić bilet na spektakl czy koncert przez internet. Nie będzie potrzeby zjawiania się w urzędzie czy stania w kolejkach.

    Jak dużo darmowych wejściówek się marnowało? Jak dużo ludzi nie szanowała tego, co dostawała?

    Nawet ok. 20-30 osób się spóźniało na imprezy lub nie przychodziło. W przypadku spektakli czy koncertów nigdy nie zostają wolne miejsca, bo wpuszczamy osoby, które zjawiają się tuż przed wydarzeniem.

    Nie wiem czy można zgodzić się z Pana słowami, że to osoby, które nie szanują przekazanej wejściówki, bo zawsze może coś wypaść, ale fakt, faktem - zdarzały się osoby, które nawet nie wiedziały na co jest bilet.

    Jak teraz będzie wyglądał system z płatnymi biletami? Czy będzie obowiązywał na wszystkich imprezach?

    Zaczynamy od możliwości kupienia biletu na trzy spektakle Ursynowskiego Kalejdoskopu Kulturalnego, które odbędą się w sali Multikina. 

    Korzystamy z systemu, z którego korzystają wszystkie instytucje kultury w Warszawie - www.biletyna.pl. Tam można wybrać wydarzenie, wybrać sobie miejsce i zapłacić przez internet. Na końcu możemy wydrukować sobie bilet. 

    Na razie testujemy zainteresowanie widzów, sprzedając bilety na Ursynowski Kalejdoskop Teatralny. Bez specjalnej promocji sprzedało się już około 20 procent biletów. A więc można mówić o sporym zainteresowaniu.

    Widzowie zapłacą tyle, ile zapłaciliby, wybierając się na spektakl komercyjny w teatrze czy na koncert?

    Nie. Dofinansowanie nadal pozostaje na bardzo wysokim poziomie. W zależności od spektaklu w warszawskim teatrach cena biletu oscyluje od 70 do 100 złotych za, a my proponujemy bilet za 20 złotych. Mówimy więc o dofinansowaniu nawet 80 procentowym. Nie wydaję mi się, aby możliwość obcowania z takimi talentami jak Andrzej Grabowski, Jan Peszek i Piotr Cyrwus nie była warta tej kwoty. Chciałbym podkreślić, że tegoroczny Ursynowski Kalejdoskop Teatralny ma najbogatszą ofertę - aż 12 wydarzeń - ze wszystkich dotychczasowych kalejdoskopów.

    Czy sprzedaż przez internet nie wykluczy części osób, np. seniorów, nie potrafiących obsługiwać komputera czy telefonu?

    Myślę, że nie zdaje sobie Pan sprawy jak wielu naszych seniorów nie ma najmniejszego problemu z obsługą komputera czy telefonu. Ponadto dzielnica od dawna prowadzi programy walki z wykluczeniem cyfrowym seniorów. Dodatkowe nasze dotychczasowe doświadczenia ze zgłoszeniami mailowymi na wydarzenia kulturalne pokazują, że nawet mieszkańcy, którzy mają problem z obsługą komputera potrafią zorganizować sobie pomoc wśród członków lub przyjaciół. 

    Poza tym, rozważamy postawienie biletomatu w urzędzie dzielnicy, gdzie będzie można wydrukować bilet. A w DOK Ursynów na Kajakowej zawsze można kupić bilety w kasie ośrodka. Tak też będzie w przyszłym Ursynowskim Centrum Kultury przy ul. Gandhi.

    zdjęcie powyżej: spektakl ubiegłorocznego Ursynowskiego Kalejdoskopu teatralnego - "Wniebowzięte" w DOK Ursynów

    Czy docelowo wszystkie imprezy będą biletowane, a co za tym idzie odpłatne?

    Decyzja jest taka, że duże wydarzenia organizowane w Multikinie będą objęte sprzedażą biletów. Natomiast nadal bezpłatny pozostanie Tydzień Seniora, choćby ze względu na wartość tego cyklu dla dedykowanej grupy społecznej. Wszystkie pozostałe wydarzenia w Multikinie - np. inauguracja roku kulturalnego czy koncerty będą już biletowane. 

    Czy zmiany będą dotyczyć także imprez plenerowych? Czy będą one płatne?

    Nie, nawet tego nie rozważaliśmy.

    Co z imprezami w spółdzielczych domach kultury, które są wciąż najbliższe ursynowianom?

    Dzielnicowe imprezy organizowane w spółdzielczych domach kultury nie będą biletowane. Byłoby to trudne logistycznie. Zastanawiamy się jednak nad wprowadzeniem do systemu www.biletyna.pl możliwości rezerwacji biletu na bezpłatne wydarzenia. Wiązałoby się to z drobną opłatą za druk biletu - np. 50 groszy. A pozwoliłoby to na uniknięcie zjawiska marnowania wejściówek, o których Pan wspomniał wcześniej.

    Czy brak pieniędzy w budżecie oraz otwarcie nowych, samorządowych domów kultury oznacza, że spółdzielcze domy kultury czeka dalsza degradacja finansowa i organizacyjna? Wiadomo przecież, że dla wszystkich nie wystarczy pieniędzy…

    Zależy nam, aby edukację kulturalną pozostawić na jak najwyższym poziomie, właśnie w ośrodkach spółdzielczych. Ale w przypadku imprez, z których będą korzystać osoby dorosłe, na pewno będą ograniczenia. Budowane Ursynowskie Centrum Kultury będzie miało ogromny potencjał do zaspakajania najróżniejszych potrzeb mieszkańców i jeszcze pozostanie wolna przestrzeń. To ono więc przejmie wiele imprez czy zajęć. Zaznaczam, że wiele imprez czy zajęć w UCK będzie bezpłatnych.

    Czy Dni Ursynowa padną ofiarą oszczędności? Czy odbędzie się w tym roku Piknik Cichociemnych?

    Dni Ursynowa będą wyjątkowe jubileuszowe, bo 25 i w tym roku są na nie zabezpieczone odpowiednie środki. Natomiast obawiam się, że w tym roku Piknik Cichociemnych może się nie odbyć. Szukamy jeszcze dodatkowych pieniędzy na tę imprezę. Zwróciliśmy się do Ministerstwa Obrony Narodowej, Polskiej Fundacji Narodowej oraz koncernów państwowych, z prośbą o dofinansowanie organizacji tego pikniku. Zobaczymy jaki będzie efekt. Impreza straciła nieco na atrakcyjności przez zmianę lokalizacji. Pod Kopą Cwila nie możemy zorganizować np. przejażdżki samochodami terenowymi czy przejazdu czołgu. A z informacji od uczestników pikniku wiemy, że były to dla nich główne atrakcje. 

    Przez wiele lat urzędowi zarzucano, że stał się impresariatem kulturalnym, który za duże pieniądze sprowadzał gwiazdy. Jak ta sytuacja zmieni się po otwarciu UCK? Czy wydział kultury czeka likwidacja?

    Myślę, że spotkamy się gdzieś w środku. UCK przejmie organizację dużych imprez np. Ursynowski Kalejdoskop Teatralny czy Muzyczne Lato na Ursynowie, ale są rzeczy, który ośrodek ten nie będzie w stanie zrealizować, np. koncertów bożonarodzeniowych, imprez rocznicowych czy edukacji kulturalnej w spółdzielczych domach kultury. Tym będzie musiał się zająć urząd. 

    Myślę, że nie będzie już organizacyjnie wydziału kultury, który przekształci się w wieloosobowe stanowisko w urzędzie. Być może będziemy łączyć ten wydział z innym wydziałem. Zobaczymy, co będzie lepsze. Rozmawiam już na ten temat z burmistrzem. 

    Dziękuję za rozmowę.

    Jak się czujesz po przeczytaniu tego artykułu ? Głosów: 73

    • 25
      BARDZO PRZYDATNY
    • 8
      ZASKOCZONY
    • 8
      PRZYDATNY
    • 3
      OBOJĘTNY
    • 1
      NIEPRZYDATNY
    • 17
      WKURZONY
    • 11
      BRAK SŁÓW

    17Komentarze

    dodaj komentarz

    Multiplatforma internetowa HALOURSYNOW.PL nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane (regulamin).

    Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
    Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    • ~Mirek 17 7 miesięcy temu

      Współodpłatność? Skończcie wreszcie całkowicie z tym socjalizmem. Nie chcę żeby moje pieniądze były wyrzucane w błoto na jakieś badziewiaste koncerty. Czynsze coraz wyższe. Będę chciał kultury to sobie zapłacę za to co mnie interesuje. Nie mam ochoty nikogo przymusowo sponsorować.

      Edytowany: 7 miesięcy temu

      odpowiedz oceń komentarz 0 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Kwasek 16 7 miesięcy temuocena: 42% 

      Ostrowski przynajmniej ma dobre pomysły. Po zlikwidowaniu wydziału kultury kultura na Ursynowie rozkwitnie. Sieroty po Sitterle bez problemu znajdą zatrudnienie w sektorze prywatnym. Tacy specjaliści zawszę znajdą pracę.

      Edytowany: 7 miesięcy temu

      odpowiedz oceń komentarz 5 7 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~to ja z mokotowa 15 7 miesięcy temuocena: 100% 

      ja chce, żeby była możliwość zapłaty w naturze - surowcami wtórnymi. Mam troche szklanych butli po napojach, które planuje donieść pod urząd, ale na razie mi sie nie chce. Za butle można zbierac jakieś głupie bonusy na drogie kawy w sieciówkach - a chce wejściówke na dzielnicowe iwęty!!!

      Edytowany: 7 miesięcy temu

      odpowiedz oceń komentarz 4 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~zniesmak 14 7 miesięcy temuocena: 100% 

      Klaudiuszek musi pod remizo błysnąć nowym ajfonem więc kasy nima...

      Edytowany: 7 miesięcy temu

      oceń komentarz 10 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~to ja z mokotowa 13 7 miesięcy temuocena: 100% 

      szkoda. Ciekawe, czy prelekcje sobotnie też b edą płatne? Bo jak na razie - to zredukowali program: kiedyś były do czerwca - a teraz to chyba już kwietniu się skończą :-((

      Edytowany: 7 miesięcy temu

      odpowiedz oceń komentarz 1 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~SM 12 7 miesięcy temuocena: 100% 

      Świetnie, że można kupić samemu bilet. Jakoś nie na tłoku za dwie dychy. Już się te same osoby nie nie biją o bilety

      Edytowany: 7 miesięcy temu

      odpowiedz oceń komentarz 4 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~erykantykleryk 11 7 miesięcy temuocena: 77% 

      Najpierw trwonili miliony na różne Umery, Woźniaki i inne Sławy Przybylskie a teraz kasy nie ma. Nie ma bo przed wyborami na kampanie poszły grube bańki. Jak wyposażą Ursynowskie Centrum Kultury i zatrudnią 30 pracowników na etatach to ludzie i za WC będą musieli tam płacić. Efekt taki, że nic się nie będzie działo ani w nowych ani w starych Domach Kultury. Za rok budżet będzie jeszcze mniejszy a za dwa jeszcze mniejszy. Zarząd dzielnicy zarżnął kulturę na Ursynowie. Na Targówku podobne wałki teraz idą. Po co? Kto na tym zyska?

      Edytowany: 7 miesięcy temu

      odpowiedz oceń komentarz 17 5 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Sietełełe 10 7 miesięcy temuocena: 44% 

      Te leniwe prosiaki z wydziału kultury już dawno powinno się wysłać na bezrobocie. Zwłaszcza tego grubasa i te jego flame bym posłał paszoł won! Brawo Ostrowski! Mieszkańcy i środowiska artystyczne bardzo panu kibicują w rozpędzeniu tej watahy. Im szybciej tym lepiej!

      Edytowany: 7 miesięcy temu

      odpowiedz oceń komentarz 14 18 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Ambroży 9 7 miesięcy temuocena: 90% 

      Nie martwił bym się tym bo w tym roku dzięki koronowirusowi nie będzie żadnych imprez masowych.

      Edytowany: 7 miesięcy temu

      odpowiedz oceń komentarz 18 2 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Kabaty33 8 7 miesięcy temuocena: 56% 

      I bardzo dobrze. Odpłatność nie jest duża, zainteresowany łatwiej dostanie się na wydarzenie

      Edytowany: 7 miesięcy temu

      odpowiedz oceń komentarz 19 15 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Kabaty33 7 7 miesięcy temuocena: 43% 

      Dlaczego minusujecie? Przez te 20,- ze już nie ma darmoszki? Ze już nie można pobrać wejściówki by potem nie iść? Uśmiałem się...

      Edytowany: 7 miesięcy temu

      oceń komentarz 3 4 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~icek 6 7 miesięcy temuocena: 56% 

      Jak dobrze, ze to koniec tego bu..elu z wejsciowkami!!! Nic nie jest za darmo, powinni wprowadzic 5 zlotych za wszystkie imprezy. Skonczylyby sie awantury w kolejkach

      Edytowany: 7 miesięcy temu

      odpowiedz oceń komentarz 19 15 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Ania1 5 7 miesięcy temuocena: 43% 

      Nareszcie ,zapłacę i może będzie w końcu kulturalnie to co się ostatnio wyrabiało np. na koncercie Dżemu to było coś okropnego , człowiek nie mógł spokojnie się skupić tylko musiał oglądać bydło bez jakiej kolwiek kultury.

      Edytowany: 7 miesięcy temu

      odpowiedz oceń komentarz 15 20 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Fan 4 7 miesięcy temuocena: 70% 

      Nie wiem co rozumiesz pod pojęciem "bydło". Na pewno większość widowni była przypadkowa. Ja niestety nie załapałem się. Gdyby np. na ten koncert były wejściówki po 10 czy 20 zł to wiele by się nie zmieniło. Byłoby może 10 procent mniej widzów przypadkowych. A gdyby były jeszcze ciut droższe to byłyby niewykorzystane miejsca. Bo gdybym miał zapłacić 30-40 zł to bym się nie starał o bilet tylko dorzucił kilka dych i kupił bilet na imprezę gdzie będą sami fani Dżemu. Przeżycia z takiego koncertu są zupełnie inne niż z dzielnicowych.

      Edytowany: 7 miesięcy temu

      oceń komentarz 21 9 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Ania1 3 7 miesięcy temuocena: 45% 

      Dokładnie o tym mówię 30 zł do zapłaty i większość tak jak ty nie przyjdzie i będzie spokój i kultura.

      Edytowany: 7 miesięcy temu

      oceń komentarz 15 18 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Fan 2 7 miesięcy temuocena: 100% 

      Nie martw się - przyjdą inni. Zawsze możesz sobie zamówić prywatny koncert.

      Edytowany: 7 miesięcy temu

      oceń komentarz 14 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~SM 1 7 miesięcy temu

      To byliśmy chyba na dwóch różnych koncertach. U mnie było aż za kulturalnie. jak na koncert

      Edytowany: 7 miesięcy temu

      oceń komentarz 0 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    Artykuł załadowany: 0.3355 sekundy
    REKLAMAA2-BONAVERBA--01-09----30-11-2020