REKLAMAA1 KUCHAREK6  26.11.2022 - 25.02.2023
    ARTYKUŁY IMPREZY FIRMY
    wydrukuj podstronę do DRUKUJ11 września 2022, 10:15 komentarzy 2

    Redakcja Haloursynow.pl

    napisz maila ‹
    moje artykuły ‹
    Władysław P. Jabłoński - Młody Technik, nr 11/1971

    Władysław P. Jabłoński - Młody Technik, nr 11/1971 (Władysław P. Jabłoński - Młody Technik, nr 11/1971)

    Legenda głosi, że na Ursynowie powstał kiedyś poduszkowiec. A że skonstruowano go w jednej z katedr SGGW, nazwany został M–6 "Ursynów". Zobaczcie jak wyglądał prototyp polskiej produkcji, który miał służyć rolnikom.

    Poduszkowce to specyficzne maszyny. Są przeznaczone do zadań ratowniczych, patrolowych i cywilnych na wodzie, lądzie i lodzie. Sprawdzają się podczas działań ratowniczych. Są urządzeniami o bardzo oryginalnej konstrukcji i zasadzie działania, ale dzięki temu mają możliwość wykonywania w stosunkowo łatwy sposób zadań dotychczas uważanych za bardzo trudne lub wręcz niemożliwe do wykonania.

    M–6 "Ursynów" został zaprojektowany do celów rolniczych przez inż. Andrzeja Moldenhawera z Katedry Mechanizacji Rolnictwa Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego. Naukowiec był ogarnięty pasją tworzenia rzeczy nietypowych, niepopularnych i na pozór nikomu niepotrzebnych. Spod jego rąk wyszedł m.in. mały silnik pulsacyjny, samochód sportowo–wyścigowy, ślizgacz wodny, aż wreszcie poświęcił się poduszkowcom.

    Pierwsze projekty M–6 "Ursynów" pochodzą z 1967 roku, ale model funkcjonalny poduszkowca, przygotowany przez pracowników Instytutu Lotnictwa, wszedł w stadium pierwszych prób dopiero w 1971 roku.

    Andrzej Moldenhawer (z prawej) podczas prac przy poduszkowcu (Źródło: Skrzydlata Polska nr 16/1964).

    Pojazd został wyposażony w prototypowy wentylator promieniowy wykonany z żywicy epoksydowej zbrojonej tkaniną szklaną. Napędzał go silnik Wartburga o mocy 45 KM poprzez przekładnię zębatą 1:4. Jego wentylator miał masę 50 kg i średnicę 1,3 m.

    Niestety z poduszkowcem M-6 "Ursynów" było wiele problemów eksploatacyjnych, które ujawniły się już podczas prób. Był powolny, wzniecał dużo ilości kurzu oraz źle się prowadził. Może dlatego został zapomniany a jego produkcja porzucona. Wyprodukowano zaledwie jeden egzemplarz, który... zaginął.

    - Niestety nie są znane losy poduszkowca – mówi Krzysztof Szwejk z SGGW. - Pewne jest, że nie ma go nigdzie na naszej uczelni.

    Zdjęcia oraz szczegółowy opis poduszkowca zachowały się w numerze 11. czasopisma "Młody Technik" z 1971 roku - skąd czerpaliśmy informacje na jego temat.

    fotografia pochodzi z miesięcznika "Młody Technik", nr 11/1971

    Jak się czujesz po przeczytaniu tego artykułu ? Głosów: 263

    • 81
      BARDZO PRZYDATNY
    • 79
      ZASKOCZONY
    • 28
      PRZYDATNY
    • 37
      OBOJĘTNY
    • 12
      NIEPRZYDATNY
    • 3
      WKURZONY
    • 23
      BRAK SŁÓW

    2Komentarze

    dodaj komentarz

    Multiplatforma internetowa HALOURSYNOW.PL nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane (regulamin).
    Uwaga! Komentarze ukazują się dopiero po moderacji przez redakcję.

    Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
    Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    • ~idzie zima 2 2 miesiące temuocena: 29% 

      Czy burmistrz zdąży z zadaszeniem schodów do metra, aby ludzie nie łamali sobie nóg na zaśnieżonych schodach?

      Edytowany: 2 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 2 5 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~obserwator 1 2 miesiące temuocena: 67% 

      A co ma do tego Burmistrz??? Chyba o takie rzeczy należy raczej zapytać w MW.

      Edytowany: 2 miesiące temu

      oceń komentarz 4 2 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    Artykuł załadowany: 0.4703 sekundy
    REKLAMAA2 KUCHAREK6  26.11.2022 - 25.02.2023