REKLAMAA1-KUCHAREK6-(X2)--20-07----20-10-2019
    ARTYKUŁY IMPREZY FIRMY
    wydrukuj podstronę do DRUKUJ26 sierpnia 2019, 14:10 komentarzy 7

    (AŁ)

    Przy ul. Nowoursynowskiej 139 unosi się fetor zgniłych jaj. Tak śmierdzi siarkowodór, który od kilkunastu dni wydobywa się z jednej ze studzienek kanalizacyjnych. Mieszkańcy wreszcie doczekali się pomocy.  Podziemne rury przeczyści Miejskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji. Do tego czasu teren wokół zabezpieczyła straż pożarna, która uspokaja, że stężenie gazu nie jest groźne dla zdrowia i życia ludzi oraz zwierząt. 

    Od ponad dwóch tygodni mieszkańcy bloku przy skrzyżowaniu ulic Rosoła i Płaskowieckiej, tuż przy budowie tunelu Południowej Obwodnicy Warszawy, wyczuwali odór wydobywajacy się ze studzienki znajdującej się obok bramy wjazdowej na teren osiedla.

    Sprawa była zgłaszana na infolinię miasta 15 sierpnia, a w poniedziałek 19 podobno jacyś fachowcy dokonali oględzin i od administracji budynku otrzymaliśmy przeklejoną taką oto wiadomość: "Wyczuwalne wyziewy kanalizacyjne związane są z budową "POW" i konieczną przebudową sieci kanalizacyjnej w rejonie zgłoszenia. Zobligowano wykonawcę prac do usprawnienia przerzutu ścieków i uszczelnienia studni"

    - napisała do nas pani Małgorzata.

    Dni mijały, a smród stawał się coraz trudniejszy do zniesienia, aż zniecierpliwieni lokatorzy sami postanowili wezwać straż pożarną.

    - Ile można czekać na jakieś działania? Ludzie się denerwują, bo nie wiadomo na ile ten smród jest szkodliwy dla zdrowia. Wdychamy zatrute powietrze od wielu dni. Jak ktoś jest bardziej wrażliwy to odczuwa ból głowy i nudności - mówi pan Marek. 

    - To idzie też do mieszkań, wdziera się przez okna. Wściekła jestem, że nikogo to nie obchodziło przez tyle dni. Myśmy się bali, że to może być zwykły gaz i dojść do wybuchu. Po pierwszej interwencji powinny być już tutaj służby i oczyścić studzienkę. Dzisiaj wszystko ogrodzone taśmą, strażacy ludzi nie puszczają bo coś się może stać, a do tej pory, to nikomu nic nie groziło?  - denerwuje się pani Monika. 

    "Nie ma zagrożenia"

    Straż pożarna pojawiła się rano po telefonie jednego z mieszkańców Nowoursynowskiej 139. Po pierwszych oględzinach okazało się, że w jednej ze studzienek zebrał się siarkowodór.

    - Ursynowska grupa chemiczna ustaliła, że stężenie gazu nieznacznie przekracza dopuszczalną granicę. Nie ma jednak zagrożenia, pomimo to zabezpieczyliśmy teren akcji zgodnie z procedurami. Siarkowodór jest cięższy od powietrza i utrzymuje się na dnie studzienki, ale gdy jakaś rura jest zapchana to on automatycznie wypełnia studzienkę i wydostaje się na zewnątrz tuż przy klapie. czekamy teraz na wóz wodociągów, który udrożni studzienkę - mówi st. kapitan Rafał Słodki z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej nr 17 przy ul. Płaskowickiej. 

    Siarkowodór to bezbarwny, silnie trujacy palny gaz. Ma charakterystyczny zapach zgniłych jaj, powoduje uszkodzenie wzroku, natomiast przy stężeniu powyżej 1 g/m³ może zabić już po zaczerpnięciu jednego oddechu. Siarkowodorem można się zatruć m.in. podczas prac związanych z opróżnianiem szamba, kopaniem studni, wchodzeniem do studzienek kanalizacyjnych lub niewentylowanych korytarzy podziemnych. 

    Jak się czujesz po przeczytaniu tego artykułu ? Głosów: 76

    • 13
      BARDZO PRZYDATNY
    • 3
      ZASKOCZONY
    • 5
      PRZYDATNY
    • 1
      OBOJĘTNY
    • 0
      NIEPRZYDATNY
    • 26
      WKURZONY
    • 28
      BRAK SŁÓW

    7Komentarze

    dodaj komentarz

    Multiplatforma internetowa HALOURSYNOW.PL nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane (regulamin).

    Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
    Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    • ~ZamowMariana 7 23 dni temuocena: 0% 

      Awarie się zdarzają. Najważniejsze, aby przy zatkanym szambie nie kombinować samemu, tylko wezwać fachowców, np.: zamowmariana.pl.

      Edytowany: 23 dni temu

      odpowiedz oceń komentarz 0 2 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~BUdoWLaniec 6 23 dni temuocena: 100% 

      Czyli przeczyścili i nie śmierdzi - skoro tak to czy miało to związek z budową POW? Chyba wszystkie problemy w okolicy jest aktualnie zwalane na tą budowę

      Edytowany: 23 dni temu

      odpowiedz oceń komentarz 2 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Kucharz 5 23 dni temuocena: 100% 

      Ktoś się musiał porządnie zebzdzic...

      Edytowany: 23 dni temu

      odpowiedz oceń komentarz 2 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~MrFrosty 4 24 dni temuocena: 100% 

      Nie tylko z tej jednej studzienki tak capi. Jest ich więcej na Ursynowie i nie tylko. Podejrzewam, że to przez suszę. Woda nie spłukuje naszych gó...n dalej :/

      Edytowany: 23 dni temu

      odpowiedz oceń komentarz 5 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~konstytucja 3 22 dni temuocena: 100% 

      Na Dereniowej przy Ciszewskiego zawsze śmierdzi.

      Edytowany: 22 dni temu

      oceń komentarz 1 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Wujek Władek 2 24 dni temuocena: 35% 

      @Ursynowiak To twoja furmanka stoi na trawniku? Ociec cię nie nauczył, że koń też musi jeść? Liczyłeś, że pożywi się miejską trawą? Lepiej jednak dosyp obroku. No i nie zapomnij posprzątać po nim, jak już będziesz z wieczora wracał na wieś. A wyjedź zawczasu, bo ciemno i nie trafita do stajni!

      Edytowany: 22 dni temu

      odpowiedz oceń komentarz 8 15 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~bubu24 1 24 dni temuocena: 25% 

      Może to SGGW prowadzi eksperymenty w związku ze zmianami ustawy środowiskowej pozwalającej lokalizowa wielkie chlewnie i kurniki 100,1 m od zabudowań mieszkalnych.

      Edytowany: 23 dni temu

      odpowiedz oceń komentarz 1 3 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    Artykuł załadowany: 0.263 sekundy
    REKLAMAA2-DZIELNICA-BO-16-09----22-09-2019