REKLAMAA1 UCK 09.09.2022 - 31.12.2022
    ARTYKUŁY IMPREZY FIRMY

    (WOT)

    Już niedługo terytorialsi będą szkolić się i działać w Warszawie. Właśnie powstaje pierwsza jednostka Wojsk Obrony Terytorialnej w stolicy. Jeden z jej batalionów będzie miał swoją bazy w naszej dzielnicy.

    Do tej pory w województwie mazowieckim funkcjonowały dwie jednostki Wojsk Obrony Terytorialnej. Niedługo powstanie kolejna i to w Warszawie. Ruszył nabór do 18. Stołecznej Brygady OT. W jej ramach powstaną trzy bataliony. Pierwszy wraz siedzibą dowództwa oraz sztabem będzie się mieścił w Rembertowie. Trzeci powstanie już pod Warszawą - w Borzęcinie Dużym. Natomiast drugi na Ursynowie. 

    - Jestem pierwszym i na razie jedynym żołnierzem brygady. To się jednak niedługo zmieni, bo, od kiedy ogłosiłem nabór, telefony się wręcz urywają. Jest naprawdę wielu chętnych. Dla Warszawy to diametralna zmiana. Już wcześniej wiele osób deklarowało chęć przystąpienia do terytorialsów, pod warunkiem że nie będzie musiało nigdzie dojeżdżać - mówi dowódca 18. Stołecznej Brygady OT płk Marek Pietrzak.

    Miejska specjalizacja

    Utworzenie nowej brygady w Warszawie jest więc odpowiedzią Ministerstwa Obrony Narodowej na zainteresowanie mieszkańców. Nie bez znaczenia pozostaje sytuacja za naszą wschodnią granicą. Trwająca wojna miała między innymi wpływ na wybór specjalizacji rodzącej się jednostki. 

    - Widzimy, co się dzieje w Ukrainie, toczące się walki o miasta, zniszczenia w infrastrukturze cywilnej. Głównym zadaniem brygady będzie obrona miasta. Natomiast drugim, z pogranicza zarządzania kryzysowego będzie tzw. urban search and rescue, czyli działania poszukiwawczo - ratownicze na wypadek różnego rodzaju klęsk - zauważa płk Pietrzak.

    Ursynowski batalion ma powstać w przyszłym roku i będzie miał dwie bazy. Obie znajdą się na Zielonym Ursynowie. Terytorialsi zajmą istniejący już kompleks przy ul. Kajakowej. Natomiast przy ul. Karczunkowskiej powstanie kontenerowe miasteczko. Dominująca w tej części naszej dzielnicy niska zabudowa oraz tereny zieleni i pola nie wydają się jednak odpowiednim środowiskiem do szkoleń w zakresie obrony miasta. 

    - To będą tylko obiekty stacjonowania. Najlepiej wyobrazić sobie sytuację: kompania 140 żołnierzy stawia się w bazie w sobotę o 7 rano. Pobierają sprzęt oraz uzbrojenie i idą szkolić się w mieście lub na strzelnicy. Szkolić będziemy się w różnych miejscach - tłumaczy dowódca.

    W warszawskiej brygadzie znajdzie się miejsce dla 2,5 tys. terytorialsów. Dużo czy mało? Jak przyznaje sam płk Marek Pietrzak, trudno stwierdzić i wszystko się dopiero okaże. Jednocześnie zauważa, że co roku zwalnia się dość dużo miejsc, które są zapełniane przez kolejnych chętnych.

    - Każdego roku odchodzi od nas 15% żołnierzy - to normalne w formacjach ochotniczych. Fluktuacja kadr jest więc założona co do zasady. Wielu decyduje się na przejście do zawodowego wojska lub do innych służb. Kontrakt podpisujemy na trzy lata, ale w każdej chwili można zrezygnować - mówi płk Pietrzak.

    Formacja ochotników

    Wojska Obrony Terytorialnej to piąty rodzaj sił zbrojnych w Polsce. Żołnierze WOT pełnią czynną służbę wojskową - nie są rezerwistami, jak mogłoby się wydawać. Mimo tego większość żołnierzy - jak zauważa dowódca 18SBOT - to osoby prowadzące tradycyjne życie cywila. Na ponad 32 tys. tylko niecałe 4 tys. to żołnierze zawodowi. Terytorialsem może być więc właściciel firmy, piekarz, ślusarz, bezrobotny, czy kasjer lub student.

    Aby wstąpić do WOT, wystarczy spełnić kilka wymogów. Między innymi trzeba mieć skończone 18 lat. W zależności od stopnia istnieje maksymalny limit wieku - do 55 lat dla szeregowych lub do 63 lat dla oficerów i podoficerów. Nie można być też karanym. Koniecznie jest polskie obywatelstwo oraz odpowiednia kategoria wojskowa - A. W WOT znajdują się co prawda stanowiska dla osób z niższymi kategoriami, ale jest ich niewiele. 

    Jak wygląda służba w WOT? Żołnierze przechodzą szesnastodniowe szkolenie podstawowe. Następnie co najmniej raz w miesiącu muszą wziąć udział w dwudniowych ćwiczeniach. Za służbę w WOT żołnierze otrzymują wynagrodzenie. Stawki rosną w zależności od stopnia. Dla szeregowca jest to 117 zł za dzień szkolenia lub ćwiczeń. Do tego jest dodatek za gotowość bojową - 411 zł.

    Według statystyk podawanych przez WOT służbę w tej formacji pełni ponad 32 tys. żołnierzy. W tym ponad 28 tys. to właśnie ochotnicy. To osoby o różnym wykształceniu i w różnym wieku. Blisko 20% terytorialsów stanowią kobiety. Natomiast średnia wieku żołnierza Obrotny Terytorialnej wynosi 33 lata.

    Jak się czujesz po przeczytaniu tego artykułu ? Głosów: 141

    • 63
      BARDZO PRZYDATNY
    • 14
      ZASKOCZONY
    • 21
      PRZYDATNY
    • 8
      OBOJĘTNY
    • 3
      NIEPRZYDATNY
    • 10
      WKURZONY
    • 22
      BRAK SŁÓW

    12Komentarze

    dodaj komentarz

    Multiplatforma internetowa HALOURSYNOW.PL nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane (regulamin).
    Uwaga! Komentarze ukazują się dopiero po moderacji przez redakcję.

    Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
    Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    • Irfy 12 5 miesięcy temuocena: 33% 

      Łatwy pieniądz. Ale wszystko zależy od tego, czy ustawa konkretyzuje, gdzie tych wojaków można posłać. Jeżeli są wyraźnie przypisani do konkretnego terytorium, czyli WOT z Warszawy broni Warszawy a nie na przykład Województwa Mazowieckiego, które małym cypelkiem zahacza o białoruską granicę, to spoko luz. Jeśli przypisani nie są, to robi się ślisko. Pisać można różne rzeczy, ale realnie, w polskich warunkach ta formacja to taki odpowiednik Volksturmu. W ograniczonym stopniu, przy braku zawodowego wojska może się sprawdzić przy obronie własnych domów. Bo znają teren, walczą u siebie i za siebie. Jednak jeżeli istnieje możliwość wysłania ich „gdzie sobie pan minister zażyczy”, to ja bym się do tej formacji nie ładował. Bo mając przygotowanie do walk miejskich (które zresztą mam) bardzo nie chciałbym się ocknąć w okopach, na jakiejś ledwo zalesionej równinie, w obliczu rosyjskiej (bo jakiej innej?) ciężkiej artylerii.

      Edytowany: 5 miesięcy temu

      odpowiedz oceń komentarz 5 10 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Boom 11 5 miesięcy temuocena: 50% 

      Szykują się do tłumienia przyszłych protestów?

      Edytowany: 5 miesięcy temu

      odpowiedz oceń komentarz 20 20 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~gggg 10 5 miesięcy temuocena: 43% 

      Gdzie te protesty? Naród jest zadowolony z mądrych rządów prawa i sprawiedliwości. Polski rząd ma pełne poparcie USA!

      Edytowany: 5 miesięcy temu

      oceń komentarz 10 13 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • Irfy 9 5 miesięcy temuocena: 70% 

      Nie za bardzo. Nie to wyposażenie, nie ten typ szkolenia, niewłaściwy "materiał ludzki". Do tłumienia protestów niezbędni są "pałkarze", ale tacy, którzy potrafią działać w zwartych formacjach z tarczami. Dochodzi obsługa sprzętu, jakichś armatek wodnych, miotaczy gazu. WOT się do tego nie nadaje. Owszem, można ich uzbroić tak, jak mają być uzbrojeni, w ostrą broń i kazać "tłumić protesty". I jak to sobie wyobrażasz? Wychodzą: właściciel firmy, piekarz, ślusarz, bezrobotny, czy kasjer lub student i zaczynają walić z ostrych do tłumu? W Korei Północnej jak najbardziej. W Polsce? Prędzej Prezes (ten Prezes) przejdzie na islam :P

      Edytowany: 5 miesięcy temu

      oceń komentarz 7 3 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Boom 8 5 miesięcy temuocena: 50% 

      Irfy, jak ponad 70 radiowozów pojedzie na Żoliborz to przy takich brakach kadrowych w milicji na ulice wyjdzie kupione wojsko. Choć mam nadzieję, że jednak nie wyjdzie, bo odmówią.

      Edytowany: 5 miesięcy temu

      oceń komentarz 13 13 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Xyz 7 5 miesięcy temuocena: 50% 

      Nie, do ratowania twojej dupy

      Edytowany: 5 miesięcy temu

      oceń komentarz 4 4 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Boom 6 5 miesięcy temuocena: 46% 

      Xyz, normalnie od razu czuję się bezpieczniej od tego weekendowego wojska.

      Edytowany: 5 miesięcy temu

      oceń komentarz 6 7 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Jej 5 5 miesięcy temuocena: 37% 

      To teraz leśni pustelnicy w Lesie Kabackim będą nazywać się WOT?

      Edytowany: 5 miesięcy temu

      odpowiedz oceń komentarz 7 12 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~MieszkankaAnka 4 5 miesięcy temuocena: 20% 

      Może wkoncu skończą się gwałty, pobicia, napady, włamania, dilerka, prostytucja i inne zjawiska codzienności na ****synowie

      Edytowany: 5 miesięcy temu

      odpowiedz oceń komentarz 9 35 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Anka - będa też inne korzyści! 3 5 miesięcy temuocena: 74% 

      Nie tylko skończą się gwałty, włamania itd. Myślę, że poza tym będą inne korzyści: spadnie inflacja, stanieje benzyna i potanieją mieszkania.

      Edytowany: 5 miesięcy temu

      oceń komentarz 23 8 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Kon 2 5 miesięcy temuocena: 50% 

      Anka, ogladaj wiecej Polski w ruinie :-).

      Edytowany: 5 miesięcy temu

      oceń komentarz 6 6 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Oj tam, oj tam 1 5 miesięcy temuocena: 59% 

      @ MIESZKANKO ANIU: temat od dzisiaj nieaktualny. Dzięki nowej Pani minister od integracji społecznej, wszyscy się polubimy i zintegrujemy, toteż żadnej patologii ani na Ursynowie ani w całej Polsce nie będzie!

      Edytowany: 5 miesięcy temu

      oceń komentarz 10 7 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    Artykuł załadowany: 0.648 sekundy
    REKLAMAA2 KUCHAREK6  26.11.2022 - 25.02.2023