REKLAMAA1 SanGiovanni 01.06.2021 - 30.06.2021
    ARTYKUŁY IMPREZY FIRMY

    Redakcja Haloursynow.pl

    napisz maila ‹
    moje artykuły ‹

    (mat. prasowe)

    Olejowanie kosmyków nie jest już tylko trendem panującym wśród włosomaniaczek. To technika pielęgnacji, która oprócz tego, że dostarcza pasmom cennych składników odżywczych, to dodatkowo chroni je przed szkodliwym działaniem czynników zewnętrznych. Dziś zaprezentujemy właściwości tych olejów i maseł, które być może nie są jeszcze aż tak popularne, a ich nazwy mogą niezbyt wiele Ci mówić. Pracaxu, murumuru i babasu to naprawdę doskonałe specyfiki do pielęgnacji kosmyków. Poznaj je bliżej!

    Olej pracaxi

    Wytłacza się go z wiecznie zielonego afrykańskiego drzewa. Ta drogocenna substancja wykazuje wielowymiarowe działanie – zarówno na skórę głowy, jak i na włosy. Przede wszystkim ekspresowo koi swędzenie i pieczenie naskórka, jednocześnie zapobiegając nadmiernemu łuszczeniu się. Dzięki temu dostarcza cebulkom włosów cennych odżywczych komponentów, które stymulują je do prawidłowego wzrostu. Kosmyki rosną o wiele bardziej mocniejsze, grubsze i zdrowsze. Ponadto olej pracaxi to doskonałe antidotum na łupież i… nadmierne przetłuszczanie się skóry głowy. Tak, wbrew powszechnym opiniom, zbyt intensywne wydzielanie sebum przez pory naskórka wynika bardzo często z niedostatecznego nawilżenia. Jak domyślasz się, polecany jest także do tych suchych i zniszczonych pasm. Olejuj nim bez obaw! Martwisz się, że nie znajdziesz go w żadnym sklepie, bo jego nazwa brzmi tak egzotycznie? Kliknij tutaj i ruszaj na zakupy online: https://makeup.pl/brand/910954/!

    Masło murumuru

    Twoje włosy bardzo łatwo się łamią i przesuszają? Do tego są matowe, trudno jest je rozczesać, a jakby tego było mało, nadmiernie się puszą? Masło murumuru to fantastyczna substancja, która zacznie odżywiać je już od pierwszego użycia! Jego cząsteczki wnikają głęboko w strukturę pasm i wspomagają proces ich odbudowy. Ponadto przyczynia się do stopniowego wygładzenia ich powierzchni. Możesz stosować je zarówno do kosmyków, jak i do skóry głowy, gdyż działa na naskórek jak maska – wspomaga jego regenerację i zapobiega łuszczeniu się. Po nałożeniu masła murumuru pasma są świetnie nawilżone oraz zrewitalizowane – to za sprawą dużego stężenia witaminy A i C. Masz już dość sztucznych kosmetyków, które zawierają silikony? Masło murumuru jest nazywane roślinnym silikonem, więc świetnie zastąpi preparaty, które stosowałaś dotychczas do pielęgnacji pasm.

    Masło cupuacu

    Czy wiesz, że tę substancję pozyskuje się z drzew jednej z odmian kakaowca, które rosną w odległej Amazonii? Na szczęście już możemy cieszyć się niesamowitymi właściwościami tego składnika, gdyż coraz częściej jest dodawany do kosmetyków. Z racji tego, że nie uczula, mogą go stosować także osoby, które cierpią na choroby takie jak łuszczyca, egzema lub atopowe zapalenie skóry. Masło cupuacu skutecznie łagodzi podrażnienia i nieprzyjemne swędzenie na skalpie. Poleca się je zwłaszcza do stosowania u osób, które mają wysokoporowate włosy. Nie tylko świetnie podkreśla skręt loków i fal, lecz także dostarcza im cennego nawilżenia. Świetnie je wygładza, więc zapobiega nadmiernemu puszeniu się i odstawaniu kosmyków. Zabezpiecza pasma przed szkodliwym działaniem czynników zewnętrznych, gdyż wytwarza na ich powierzchni delikatną warstwę ochronną. Ponadto zawiera delikatny filtr SPF, więc możesz stosować go także wtedy, gdy zamierzasz udać się na plażę.

    Od dziś nazwy tych egzotycznych olejów i maseł nie będą dla Ciebie tak tajemnicze, jak przedtem. Włącz je w codzienną pielęgnację włosów, a przekonasz się, jak szybko zrewitalizują kosmyki, dogłębnie odżywią i utrzymają je w idealnej kondycji. Twoja fryzura z pomocą oleju pracaxi oraz maseł murumuru i cupuacu będzie prezentowała się wprost spektakularnie!

    Artykuł załadowany: 0.2658 sekundy
    REKLAMAA2 AUTO WIMAR 01.05.2021 - 31.07.2021