REKLAMAA1-PizzaSANGIOVANNI-01-11----30-11-2019
    ARTYKUŁY IMPREZY FIRMY
    wydrukuj podstronę do DRUKUJ23 sierpnia 2019, 09:20 komentarzy 70

    (pixabay)

    Palący sąsiedzi to dla wielu utrapienie, z którym niewiele da się zrobić. Nieprzyjemny zapach to jednak nic w porównaniu ze spalonym praniem albo nawet pożarem mieszkania. Spadające z wyższych pięter niedopałki zagrażają bezpieczeństwu i zdrowiu. Mieszkańcy Ursynowa skarżą się na bezmyślne zachowanie sąsiadów.

    Palący nad głową sąsiad to codzienność ursynowskiego blokowiska. W każdej klatce znajdzie się ktoś, kto na balkonie puszcza popularnego dymka. Tytoniowa, intensywna woń przeszkadza niepalącym, jednak z tym nie można zrobić nic. Nie ma przepisów, które zabraniają palenia papierosów na balkonach i w mieszkaniach. Wyjątkami są budynki z indywidualnymi instrukcjami przeciwpożarowymi.

    Odrębne przepisy mogą być wprowadzone przez wspólnoty i spółdzielnie mieszkaniowe w ich regulaminach - zauważa referat prasowy warszawskiej straży miejskiej.

    Spalone koszule

    Część mieszkańców ma jednak poważniejszy problem z palaczami. Ewa musi sprzątać swój taras z niedopałków, które wyrzucają niesforni sąsiedzi.

    - W tej chwili niedopałków jest mniej, ale wciąż się zdarzają. Niedawno jednak wyzbierałam z tarasu kilkanaście petów. U sąsiadów z drugiego piętra była wtedy impreza i pewnie nie mieli popielniczek, skoro niedopałki znalazły się na moim tarasie - mówi mieszkanka dzielnicy.

    Incydentalne zaśmiecanie to jedno, jednak regularne stwarzanie zagrożenia bezpieczeństwa i zdrowia sąsiadów to zupełnie inna sprawa.

    - Po ostatnim wybryku koszula męża - wisiała na suszarce - była cała w popiele! Latem jest to bardzo niebezpieczne ze względu na suszę, a pranie też może się zaprószyć -  mówi Ewa.

    Cierpliwość i nadzieja na poprawę kończą się. - Myślę, że to jest walka z wiatrakami, a takie zachowanie może być kwestią wychowania. Mam wrażenie, że petów nie wyrzucają starzy lokatorzy, że to robota tych nowych dodaje mieszkanka.

    Co można zrobić?

    Choć samo palenie na balkonach nie jest zabronione, to walkę z nierozważnymi sąsiadami można rozpocząć z innej strony. Wyrzucenie płonącej zapałki lub wciąż tlącego się fragmentu papierosa to nieostrożne obchodzenie się z ogniem, które może doprowadzić do spowodowania zagrożenia pożarowego. W takich wypadkach należy kontaktować się bezpośrednio ze strażą pożarną. To jednak nie wszystko.

    - W odniesieniu do zaśmiecania, a więc wyrzucania niedopałków na trawę, jest to czyn określony w artykule 145 Kodeksu Wykroczeń. W takiej sytuacji niezbędne jest osobiste zgłoszenie sytuacji do straży miejskiej lub policji - dodaje referat prasowy straży miejskiej.

    W artykule 145 Kodeksu Wykroczeń czytamy:

    Kto zanieczyszcza lub zaśmieca miejsca dostępne dla publiczności, a w szczególności drogę, ulicę, plac, ogród, trawnik lub zieleniec, podlega karze grzywny do 500 złotych albo karze nagany.

    Warto więc informować odpowiednie służby. Kary mogą skutecznie wpłynąć na zachowanie nierozważnych palaczy.

    Jak się czujesz po przeczytaniu tego artykułu ? Głosów: 314

    • 104
      BARDZO PRZYDATNY
    • 3
      ZASKOCZONY
    • 48
      PRZYDATNY
    • 31
      OBOJĘTNY
    • 35
      NIEPRZYDATNY
    • 36
      WKURZONY
    • 57
      BRAK SŁÓW

    70Komentarze

    dodaj komentarz

    Multiplatforma internetowa HALOURSYNOW.PL nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane (regulamin).

    Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
    Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    • ~gil 70 2 miesiące temuocena: 9% 

      Wiem, że są ludzie, którym dym papierosowy szkodzi na puder. Myślałem, że to nieliczne wyjątki. Jednak czytając te komentarze doszedłem do wniosku, że ludziom już nie tylko na puder szkodzi ale i na głowę.

      Edytowany: 2 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 1 10 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Hmmm 69 2 miesiące temuocena: 100% 

      Przyjdzie zima.Sa takie kijki z trzema końcami i gumka....

      Edytowany: 2 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 2 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~buba 68 2 miesiące temuocena: 75% 

      Powinna być kara za zaśmiecanie 200 zł co najmniej, kamerka na balkony i skończyłoby się

      Edytowany: 2 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 6 2 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~darlove 67 2 miesiące temuocena: 63% 

      "podlega karze grzywny do 500 złotych albo karze nagany." Nastepny smiech na sali. Polska to kraj debili, rzadzony przez debili i dla debili. Zwykly, uczciwy, prawdomowny czlowiek nie ma w tym kraju co szukac. Tylko - niestety - emigracja. Smutne.

      Edytowany: 2 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 5 3 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~darlove 66 2 miesiące temuocena: 75% 

      "podlega karze grzywny do 500 złotych albo karze nagany." Nastepny smiech na sali. Polska to kraj debili, rzadzony przez debili i dla debili. Zwykly, uczciwy, prawdomowny czlowiek nie ma w tym kraju co szukac. Tylko - niestety - emigracja. Smutne.

      Edytowany: 2 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 3 1 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~W. 65 2 miesiące temuocena: 100% 

      A ja rano muszę zamykać okna bo sąsiadka z dołu przez godzinę chyba próbuje pobić rekord w ilości wypalonych papierosów i smród jest nie do wytrzymania... ale mi to nie może przeszkadzać a jej przeszkadza jak są u nas goście co wyraża waleniem szczotką w naszą podłogę... Kochani Sąsiedzi

      Edytowany: 2 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 16 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Mój nick 64 2 miesiące temuocena: 19% 

      A kto powiedział że balkon jest od suszenia prania? Ursynów z poobwieszanymi przez słoiki balkonami wygląda jak wysokopietrowa wiocha z Koziejdupy :)

      Edytowany: 2 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 4 17 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Anna2 63 2 miesiące temuocena: 50% 

      A słyszałeś o suszarkach stojących na podłodze???? Zanim napiszesz coś głupiego - pomyśl!

      Edytowany: 2 miesiące temu

      oceń komentarz 1 1 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Bródno 62 2 miesiące temuocena: 67% 

      Śmieszy mnie taki artykuł. Ja bym skakał do góry z radości jakby mi spadały na balkon tylko niedopałki......a poobgryzane kości, puszki po piwie, pluszaki dziecięce, obierki po ziemniakach, puste opakowania po papierosach, pojemniki po jogurtach, kefirach, prezerwatywy itd. To i wiele innych śmieci znajduję na balkonie na Bródnie - a mieszkam w bloku o nawie "Pekin".

      Edytowany: 2 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 4 2 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~bleble 61 2 miesiące temuocena: 82% 

      Czyli jak można smrodzić to znaczy, jak się nie dogadamy to wystawiamy wentylator o porządnym strumieniu powietrza, a za wentylatorem coś co nieźle śmierdzi i to dmuchamy w stronę sąsiada, jak wolno to smród na smród powinien dać trochę do myślenia.

      Edytowany: 2 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 9 2 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~samoel 60 2 miesiące temuocena: 23% 

      bardzo mi przykro, ale to kompletne bzdury i wiejskie narzekalnictwo, tak charakterystyczne dla mieszkańców tegoż ursynowa!!!!!!!!! niedopałki i popiół na balkonie poniżej mogą się znaleźć tylko przy silnym wietrze w kierunku bloku, a na blokowiskach wiatr jest przeważnie kierowany wzdłuż bloku!!!!!!!!! zresztą to samo dotyczy dymu z wyjątkiem dni kompletnie bezwietrznych!!!!!!!! przypomnę, że papierosy są legalnym towarem, sprzedawanym też legalnie i służącym legalnie do palenia, a balkony są integralną częścią mieszkania, więc wszelie "zakazy" wspólnot są bezprawne, no chyba, ze uchwalone zostanie prawo, ze te wspólnoty mogą decydować co mogę, a czego nie mogę robić we własnym mieszkaniu!!!!!!! i nie ma to żadnego znaczenia, ze dym mogą poczuć sąsiedzi, zapach gotowania też czuja sąsiedzi i niektórym to przeszkadza!!!!!!!!!

      Edytowany: 2 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 10 33 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~sasdasd 59 2 miesiące temuocena: 86% 

      Brawo, szkoda, że tacy palacze w stylu "wolność Tomku w swoim domku" nie biorą pod uwagę, że trują nie tylko siebie, ale też innych.

      Edytowany: 2 miesiące temu

      oceń komentarz 18 3 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~lis 58 2 miesiące temuocena: 100% 

      Co robisz w domu i na balkonie to twoja sprawa.Fakt.Ale nie wiem czy bylbys zadowolony jakby na balkonie lądowały pety czy butelki.Chyba nie

      Edytowany: 2 miesiące temu

      oceń komentarz 2 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Ofiara palaczy 57 2 miesiące temuocena: 73% 

      Niestety wielu palaczy to tzw. ludzie inteligentni. Ale mają tylko siebie na uwadze i własne zaspokojnie. Coś jak ćpuny, tylko nieco słabiej. Ich empatia jest niska. Mają gdzieś zdrowie swoich dzieci, którym przekazali uszkodzony genotyp. Takie bezmyślne okrucieństwo wobec swoich najbliższych, na pokolenia w przyszłość. Mają gdzieś własnych sąsiadów, którym dym z ich mieszkań czy balkonów, albo jeszcze gorzej pety, wchodzi do ich mieszkań. Kiedy palą na tłocznej ulicy nie przejmują się, że inni muszą wdychać ich smród i trucizny. Powinno być takie prawo, które nakazuje palaczom mieszkać w jednym bloku. Zakazać im palić na ulicach miast i przy lasach. Łamiących zakaz karać bezwzlględnie.A paczka papierosów powinna być za 100zł.

      Edytowany: 2 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 27 10 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Rowerzystek 56 2 miesiące temuocena: 93% 

      Po zimie miałam taras caly w cienkich bialych niedopałkach umazanych czerwoną szminką. Lezaly dokladnie pod szczelina w zadaszeniu tarssu. Tam dostep maja tylko jedni sasiedzi z gory. Poszlam i grzecznie poprosilam o zaprzestanie rzucania mi niedopalkow. Wyparli sie. Dlatego zainstslowalam kamerkę wifi orllo skierowana ku gorze. I mam spokoj.

      Edytowany: 2 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 13 1 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Paweł W-wa 55 2 miesiące temuocena: 59% 

      W dzisiejszych czasach to wstyd bo palą już tylko dziwni ludzie :-)

      Edytowany: 2 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 16 11 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~samoel 54 2 miesiące temuocena: 33% 

      to w naszym społeczeństwie jest 40% "dziwnych ludzi"!!!!!!!!!

      Edytowany: 2 miesiące temu

      oceń komentarz 3 6 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~ana 53 2 miesiące temuocena: 79% 

      Moja paroletnia walka z palącą sąsiadką była koszmarem. Reagowanie przeze mnie i prośby o niepalenie na balkonie powodowały zupełnie odwrotny rezultat. Agresję, złośliwość i ordynarne uwagi pod moim adresem. Na pytanie, dlaczego sąsiadka nie pali w domu, usłyszałam odpowiedź - bo w domu później śmierdzi. Nie brała pod uwagę, że z powodu jej palenia na balkonie, to w moim domu później śmierdzi. Przeżywałam przez parę lat męki. Teraz mieszkam gdzie indziej, tylko przeprowadzka mogła zakończyć KOSZMAR. Bardzo współczuję wszystkim, którzy znaleźli się w podobnej, patowej sytuacji. Uważam, że skoro obowiązuje prawny zakaz palenia w miejscach publicznych, to balkon, z którego korzysta palacz i naraża osoby postronne na wdychanie dymu papierosowego, do takiej publicznej przestrzeni powinno się zaliczyć. LUDZIE BROŃMY SIĘ !!!!!!!!!!!!!, nie dajmy się zastraszać i szantażować. Jeśli ktoś chce się truć jego sprawa, ale nie ma prawa naszego zdrowia narażać na szwank.

      Edytowany: 2 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 22 6 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~samoel 52 2 miesiące temuocena: 24% 

      czy mam rozumieć, że dasz się dodatkowo opodatkować aby uzupełnić wpływy do budżetu z dystrybucji papierosów????? i nie kłam, sam mieszkam nad palaczem i mi w domu nie śmierdzi!!!!!!!!

      Edytowany: 2 miesiące temu

      oceń komentarz 8 25 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~set 51 2 miesiące temuocena: 63% 

      wiochmeni na balkonach - już to połączenie jest ze sobą sprzeczne

      Edytowany: 2 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 5 3 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Jaram 50 2 miesiące temuocena: 30% 

      Wolność Tomku w swoim domku. Nikt nie zabroni mi palić na balkonie mam popielniczkę i o żadnym zaśmiecaniu nie ma mowy. A problem to mają te dewotki moherowe siedzą w oknach i tylko szukają do kogo tu się przyczepić. Gorsi są właściciele psów co srajhą na chodniku a właściciel nie raczy po nim posprzątać.

      Edytowany: 2 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 15 35 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Koń 49 2 miesiące temuocena: 82% 

      A Twój wyziew nie przeszkadza pozostałym - to leci innym nawet do mieszkania i strasznie śmierdzi.

      Edytowany: 2 miesiące temu

      oceń komentarz 23 5 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Jaram 48 2 miesiące temuocena: 25% 

      Jak zapalę 4 razy w ciągu dnia to już bez przesady. Bardziej mi przeszkadza zasrany chodnik i jak rano idę do pracy to trzeba patrzeć pod nogi

      Edytowany: 2 miesiące temu

      oceń komentarz 7 21 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Anna2 47 2 miesiące temuocena: 80% 

      Bo Ty jako palacz tego smrodu nie czujesz, dla osób niepalących jest nie do wytrzymania. Ja się duszę i kaszlę. Okna nie można otworzyć bo cały dym idzie do góry. Masakra.

      Edytowany: 2 miesiące temu

      oceń komentarz 4 1 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Blady z Kabat 46 2 miesiące temuocena: 59% 

      Wg mnie firmy tytoniowe powinny dodac jakiejs trucizny ktora by wykonczyla opalaczy szybciej niz rak,,, Wkurzaja mnie palaczy balkonowi, idioci palacy przy swoich i cudzych dzieciach.. Swiadomosc tych kretynow napawa mnie przerazeniem, a jednoczesnie udowadnia ze ludzie sami chca siebie wykonczyc... jednoczesnie widze ze zasluzylismy na obecny rzad - malo kto zwraca na to uwage, ale za czasow przed dobra zmiana byly programy o szkodliwosci palenia.. ktos sie tym zajmowal.. teraz skoro juz zabarali nasze podatki na kupienie swoloczy za 500 srebrnikow to nie ma kasy na nic innego...

      Edytowany: 2 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 20 14 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~nie palacz 45 2 miesiące temuocena: 80% 

      Ja mam sposób Wieczorem puszczam im piosenkę o palaczach balkonowych z yutuba tez na balkonie. pomaga. Albo kupić dymownicę na allegro. Zaznaczam że aromat dymu można kupić o różnym zapachu

      Edytowany: 2 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 16 4 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~oko 44 2 miesiące temuocena: 61% 

      Palacze / i właściciele piesków/ to brudasy , wszędzie pełno petów

      Edytowany: 2 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 11 7 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Piotr -Tarnów 43 2 miesiące temuocena: 75% 

      Też mam taki problem, z sąsiadami i niestety niema na to rady .. palacze zawsze mają swoje "Racje" ,ale z drugiej strony czy zaprószenie ognia w taki sposób nie można podciągnąć pod nieumyślną próbę podpalenia ??????? a podpalenia ścigane są z innego paragrafu. w końcu niepalący też mają swoje prawa.... czyż nie ? popieram stwierdzenie przedmówcy cytuję: "Palacze NIE mają prawa narażać innych osób na bierne palenie czyli wdychanie rakotwórczych wyziewow. Wolność każdego kończy się tam gdzie zaczyna się wolność drugiego"

      Edytowany: 2 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 18 6 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Wkurzona 42 2 miesiące temuocena: 61% 

      Ciągle tylko o palaczach. A co z kwiatami na balkonach? Codziennie w okresie od wiosny do późnej jesieni mam pełno ziemi, zwiędłych kwiatów i suchych liści od sąsiadów z góry. Nie mówiąc już o brudnych wodospadach w czasie podlewania. tego też powinno się zakazać.

      Edytowany: 2 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 17 11 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~ana 41 2 miesiące temuocena: 60% 

      Ziemia, zwiędłe kwiaty i suche liście nie narażą Cię WKURZONA na bierne palenie. Myśl kobieto !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

      Edytowany: 2 miesiące temu

      oceń komentarz 12 8 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~mieszkanka 40 2 miesiące temuocena: 100% 

      -ana nie narażą ale dlaczego mamy sprzątać innych śmieci? ja tez mam ten problem... codziennie zabrudzony taras...

      Edytowany: 2 miesiące temu

      oceń komentarz 10 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Gość 39 2 miesiące temuocena: 67% 

      Bardzo słuszna uwaga, też mam ze spadającymi kwiatami sąsiadów z góry. Więc przynajmniej bez wyrzutów sumienia siedząc wygodnie w fotelu na balkonie palę sobie papieroska.

      Edytowany: 2 miesiące temu

      oceń komentarz 6 3 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Nie zabijaj 38 2 miesiące temuocena: 78% 

      Palacze NIE mają prawa narażać innych osób na bierne palenie czyli wdychanie rakotwórczych wyziewow. Wolność każdego kończy się tam gdzie zaczyna się wolność drugiego.

      Edytowany: 2 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 21 6 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Serien 37 2 miesiące temuocena: 60% 

      Hmm idąc tym tropem "nie maszerujący piechotą " nie mają prawa narażać na wdychanie spalin - to też nie jest zdrowe. A śmiem twierdzić iż ok 90% społeczeństwa polskiego korzysta z takich zatruwajek. Nie zdrowe jest wiele rzeczy. Może powinniśmy je wszystkie wyeliminować? Tylko jestem ciekaw dokąd by to nas zaprowadziło w obecnych czasach. Niestety takiej pięknej granicy wolności nie da się wytyczyć. Jest ona bardzo płynna i nachodząca na siebie dlatego też powinniśmy być bardziej elastyczni wobec siebie ale nie pozbawieni szacunku dla spokoju drugiej osoby. Reasumując "nie pal Pan na balkonie bo ja tak chcę " to wielkie g a nie rozwiązanie. Po prostu trzeba się dogadać a idąc na ustępstwa można więcej i spokojniej.

      Edytowany: 2 miesiące temu

      oceń komentarz 6 4 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~samoel 36 2 miesiące temuocena: 19% 

      to dlaczego wychodzisz na balkon właśnie w momencie kiedy sąsiad pali, masochista czy co??????

      Edytowany: 2 miesiące temu

      oceń komentarz 3 13 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Yolik 35 2 miesiące temuocena: 84% 

      Palący sasiedzi to tez moje utrapienie. Nie mozemy korzystac swobodnie z balkonu nawet w najwieksze upały śpimy przy zamknietych okanch, bo sąsiedzi palą. Non-stop niemal. zarówno na balkonie pod nami jak i obok. I tak codziennie do 2 w nocy nawet. Po prostu koszmar dla osób niepalacych. Najwyzszy czas by to prawnie uregulować

      Edytowany: 2 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 26 5 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Jaram 34 2 miesiące temuocena: 17% 

      Naucz się palić i pal z nimi problem z głowy :)

      Edytowany: 2 miesiące temu

      oceń komentarz 4 19 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~XXX 33 2 miesiące temuocena: 13% 

      Trzeba było wytrzepać POPIELE z koszuli i nie płakać, albo wrócić w rodzinne strony !

      Edytowany: 2 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 4 27 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Nck 32 2 miesiące temuocena: 73% 

      Jak to nie można nic zrobic? Złożyć obywatelski projekt ustawy zakazującej palenia na balkonach e zabudowie wielorodzinnej. Tak jak nie wolno palić na klatkach czy na dziedzińcu (miejsca publiczne). Niektórzy "działacze" zamiast pseudo-pro-obywatelskimi pierdami zajęliby się właśnie tym problemem.

      Edytowany: 2 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 19 7 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Jaram 31 2 miesiące temuocena: 32% 

      Balkon jest moją własnością ciemniaku i nikt nie zabroni mi stać i palić na balkonie

      Edytowany: 2 miesiące temu

      oceń komentarz 10 21 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~jot 30 2 miesiące temuocena: 33% 

      To smrodziele będą palić stojąc w mieszkaniu, ale wychylając się przez okno. Na jedno wyjdzie:(

      Edytowany: 2 miesiące temu

      oceń komentarz 1 2 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Dzaba 29 2 miesiące temuocena: 34% 

      Przepraszam bardzo, a gdzie napisano, że balkon jest od suszenia bielizny? Komusze przyzwyczajenia, może jeszcze króliki trzymacie na balkonach?

      Edytowany: 2 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 11 21 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Gość 28 2 miesiące temuocena: 78% 

      To są niestety uroki mieszkania w blokach...

      Edytowany: 2 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 14 4 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Nck 27 2 miesiące temuocena: 74% 

      Moje dziecko ma astmę. Dym papierosowy powoduje, że zaczyna się dusić. Palacza balkonowi mają to w poważaniu. Prośby czy groźby nie pomagają. Dym przedostaje się do naszego mieszkania. Tracę cierpliwość i chyba zdecyduje się zapłacić odpowiednim ludziom którzy nauczą smierdzeli smordzić sobie we własnym domu.

      Edytowany: 2 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 20 7 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~sposób 26 2 miesiące temuocena: 78% 

      Sposób to spray na robale pełzające w ilości hurtowej. Ilekroć palą na balkonie, proszę wyjść z nowym aerozolem na balkon - i bardzo skrupulatnie opryskiwać balustardy... bardzo należy być w tej czynności starannym(!). Jak zwrócą Pani uwagę, powiedzieć, że "nie muszą Pani dziękować za to, że dba Pani, aby w komunie nie rozprzestrzeniały się pluskwy i karaluchy... "

      Edytowany: 2 miesiące temu

      oceń komentarz 7 2 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~jkk 25 2 miesiące temuocena: 50% 

      W większości krajów Europy jest zakaz suszenia prania oraz wietrzenia pościeli itp na balkonach. Kultury się nie nauczy człowiek przepisami prawa (używanie popielniczki), to jak umiejętność i chęć używania noża i widelca. Dawniej w podłych barach jadano przy użyciu kiepskiej zastawy, dziś w "restauracjach" typu MC pija się z papierowych kubków jedząc rękoma z papierowej podkładki.

      Edytowany: 2 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 4 4 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Dneirf 24 2 miesiące temuocena: 100% 

      Suszona bielizna nie śmierdzi, więc mam głęboko w poważaniu, czy sąsiedzi używają do tego balkonu. Dym papierosowy przedostaje się do mojego mieszkania.

      Edytowany: 2 miesiące temu

      oceń komentarz 2 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Znawca76 23 2 miesiące temuocena: 81% 

      Palacz = debil... w 95% przypadków tak jest... nie dba o siebie i tym bardziej o innych z otoczenia... smrodzą i śmiecą nieustannie bez krępacji... jestem za całkowitym zakazem leczenia palaczy przez nfz z pieniędzy niepalących, którzy rzadziej chorują + zakaz palenia jakiegokolwiek tytoniu i e-tytoniu we wszystkich miejscach publicznych, do których zaliczam także balkon, czy taras!!! rakotwórczej truciźnie mówię STOP!!!

      Edytowany: 2 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 29 7 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Men 22 2 miesiące temuocena: 78% 

      Popieram, trzeba palaczom mówić że dym to syf i nie życzę tak samo jak czyjejś śliny na własnej twarzy.

      Edytowany: 2 miesiące temu

      oceń komentarz 18 5 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~jkk 21 2 miesiące temuocena: 71% 

      W którymś z krajów odmówiono leczenia serca pacjentowi bo przeanalizowali na podstawie karty płatniczej, że się niezdrowo odżywia. Nie jestem pewien czy to dobra droga!

      Edytowany: 2 miesiące temu

      oceń komentarz 5 2 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Ada 20 2 miesiące temuocena: 27% 

      A Ja takich jak Ty znawców. Płacą za swoje leczenie w postaci akcyzy i są to jednak duże wpływy do budżetu. Trują się, ich sprawa, szybciej odejdą i będziesz mieć mniejsze kolejki w NFZ :) Pozdrawiam

      Edytowany: 2 miesiące temu

      oceń komentarz 3 8 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~dora 19 2 miesiące temuocena: 92% 

      a ja mam problem z parterowym grillowaniem sąsiadów smród podpałki i kupę dymu w mieszkaniu

      Edytowany: 2 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 12 1 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~A4 18 2 miesiące temuocena: 100% 

      A bo w Warszawie wszyscy to mieszczanie. To jest problem, ktory dotyczy kazdego jednego miasta w Polsce, w tym Warszawe. Jeszcze pare lat temu (20-30) ludzie palili w kazdym mozliwym miejscu publicznym w tym we wlasnych domach i to bylo normalne... (nie podoba mi sie ten zamysl). Jestem palaczem, ale samej mi przeszkadza kiedy ktos idzie i dymi mi w twarz. Jedynym wyjsciem jest po prostu nauczenie sie przez niektorych uzywania popielniczki i ogolnej kultury, ze jesli szkodzimy sobie to nie musimy przy tym szkodzic innym...

      Edytowany: 2 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 16 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~robroy 17 2 miesiące temuocena: 92% 

      Niestety mam wspólnym balkon (przedzielony tylko kratka) z sąsiadami . A oni wynajęli mieszkanie trzem Ukrainkom. Paliły na balkonie non stop na zmianę . Prośby nie pomagały . Dopiero gdy zacząłem używać "odświeżacz do powietrza" kupiony w sklepie MILITARY - firmy Umarex to się popłakały i przestały palić ...

      Edytowany: 2 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 22 2 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~MX 16 2 miesiące temuocena: 93% 

      Oprócz palenia, na balkonach odbywają sie także imprezy z muzyka i alkoholem. Pół biedy, gdy trwa to w dzień, ale jeśli przeciąga się na godziny nocne, to staje się nie do wytrzymania. Jak sobie z tym radzić?

      Edytowany: 2 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 13 1 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Nck 15 2 miesiące temuocena: 83% 

      To nie problem. Zgadzasz sprawę do pisarskich. Przyjadą 2-3x i imprezy się skończą.

      Edytowany: 2 miesiące temu

      oceń komentarz 5 1 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Mn 14 2 miesiące temuocena: 73% 

      Nie zmienia to faktu że palacze to buraki wydychający rakotwórczy syf na innych. Robią to na ulicy, przystankach, balkonach itd. Kultury zero, a najgorsze jest to że wydaje im się że to nikomu nie przeszkadza. Niepalącym to bardzo przeszkadza.

      Edytowany: 2 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 22 8 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Mn 13 2 miesiące temuocena: 100% 

      Na pewno każdy palacz będzie to ze względów oczywistych hejtował.

      Edytowany: 2 miesiące temu

      oceń komentarz 8 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~trebladA 12 2 miesiące temuocena: 71% 

      Na Targówku to samo. Mimo , że wspólnota zakazała palić na balkonach to śmierdziele kopcą. Siedzi dzieciak w pokoju i trzeba mu w lato zamykać okno, bo pety, w zimie bo kopcą "bogacze z willi" paląc śmieci. Kupie ten płyn na dziki i wyleję im pod oknami to niech zobaczą co to znaczy obsmradzać innych

      Edytowany: 2 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 12 5 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Olaf 11 2 miesiące temuocena: 68% 

      Wiocha przyjeżdża do Warszawy i wykupuje mieszkania. Kończą wyższe szkoły, a jak nie umieli się zachować tak dalej nie potrafią. To są ludzie którym się wszystko należy, są bardzo roszczeniowi tylko po sobie nie mogą posprzątać.

      Edytowany: 2 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 21 10 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Tyr 10 2 miesiące temuocena: 79% 

      To nic nowego, te śmierdzące skunksy od zawsze smrodziły normalnym ludziom w nos.

      Edytowany: 2 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 22 6 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~jot 9 2 miesiące temuocena: 100% 

      Nie obrażaj skunksów. To porządne zwierzęta, a smród wydzielają wyłącznie w konkretnym i uzasadnionym celu.

      Edytowany: 2 miesiące temu

      oceń komentarz 2 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~luckyjackie 8 2 miesiące temuocena: 43% 

      Zdarza mi się palic na balkonie, za co serdecznie przepraszam moich sąsiadów!! staram się jak najmniej :* i zawsze tylko do popielniczki :)

      Edytowany: 2 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 10 13 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~KJL 7 2 miesiące temuocena: 94% 

      Co tam pety. U mnie na Dembowskiego rzucają zużyte prezerwatywy o różnych smakach i kolorach.

      Edytowany: 2 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 15 1 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Zieeeeew 6 2 miesiące temuocena: 100% 

      o różnych smakach... sprawdzone organoleptycznie??

      Edytowany: 2 miesiące temu

      oceń komentarz 10 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Nck 5 2 miesiące temuocena: 100% 

      Przynajmniej nie truje Cię dymem.

      Edytowany: 2 miesiące temu

      oceń komentarz 2 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~pol 4 2 miesiące temuocena: 81% 

      Spalone koszule........BO BURACTWO NIE POTRAFI UŻYWAĆ POPIELNICZEK!!!!!!!!!!!! Sam palę,ale strzepuję popiół do popielniczki i nigdy nie rzuciłem peta za balkon,jak niektóre ćwoki. Zdarza się ,że burak rzuca nawet śmieci przez balkon.

      Edytowany: 2 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 17 4 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Betty 3 2 miesiące temuocena: 52% 

      Bo w Warszawie teraz pełno buraków z polski mieszka, kiedyś jak byłam mała tzn ok 40 parę lat temu nie było takich problemów, mieszkalam na starym Mokotowie, miło powspominać czasy kiedy wiocha nie mieszkała w Warszawie....

      Edytowany: 2 miesiące temu

      oceń komentarz 11 10 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~48 2 2 miesiące temuocena: 50% 

      Betty- musisz uzbroić się w cierpliwość! Ty miałś 40 lat aby dostosować się ..

      Edytowany: 2 miesiące temu

      oceń komentarz 4 4 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Nick 1 2 miesiące temuocena: 75% 

      Samo palenie na balkonie jest buractwem. Buraki cukrowy pal sobie w swoim szczelnie zamkniętym mieszkaniu i nie truj innych.

      Edytowany: 2 miesiące temu

      oceń komentarz 12 4 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    Artykuł załadowany: 0.2769 sekundy
    REKLAMAA2-AUCHAN----DODATKOWO