REKLAMAA1 DaGRASSO   14.11.2020 - 13.02.2021
    ARTYKUŁY IMPREZY FIRMY
    wydrukuj podstronę do DRUKUJ16 lipca 2020, 14:20 komentarzy 16

    (SK)

    Przyczyną wybuchu w domu komunalnym na Kłobuckiej była awaria hulajnogi elektrycznej - poinformowała Prokuratura Okręgowa w Warszawie. Śledztwo nadal trwa. 

    Na początku czerwca w bloku komunalnym doszło do wybuchu. Jego siła była ogromna. Zniszczyła wnętrze mieszkania oraz wyrwała framugę z oknami oraz uszkodziła balkon.

    - Przyczyną wybuchu, do którego doszło ponad miesiąc temu w mieszkaniu przy ulicy Kłobuckiej na Ursynowie, była awaria akumulatora elektrycznej hulajnogi - informuje Mirosława Chyr, rzeczniczka prasowa Prokuratury Okręgowej w Warszawie. Jak dodała, jednoślad był przechowywany w mieszkaniu, a jego akumulator był w trakcie ładowania.

    Feralnego poranka, 6 czerwca, w mieszkaniu na drugim piętrze przebywały trzy osoby: matka i jej dwoje dzieci. Wszyscy trafili do szpitala na obserwację, ale nie ucierpieli w wyniku eksplozji. Dwa mieszkania w bloku przy Kłobuckiej zostały decyzją Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego wyłączone z użytku, w tym mieszkanie pod lokalem, w którym doszło do eksplozji. Zostało one zalane podczas akcji gaśniczej.

    Jak się czujesz po przeczytaniu tego artykułu ? Głosów: 51

    • 2
      BARDZO PRZYDATNY
    • 22
      ZASKOCZONY
    • 6
      PRZYDATNY
    • 5
      OBOJĘTNY
    • 2
      NIEPRZYDATNY
    • 7
      WKURZONY
    • 7
      BRAK SŁÓW

    16Komentarze

    dodaj komentarz

    Multiplatforma internetowa HALOURSYNOW.PL nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane (regulamin).

    Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
    Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    • ~Mieszkanka kł 16 4 miesiące temuocena: 33% 

      Ja można takie bzdury pisać, Przecież dobrze wiecie, że w tych blokach nie ma instalacji gazowej i żadnej butli nie było. Straż była po 7 minutach jechali z Domaniewskiej!!!!!! Drzwi wejściowe zablokowane nikt kuchenki, butli z gazem nie ukrył!!!! Zacznijcie czytać artykuły ze zrozumieniem A jak nie wiecie to się nie wypowiadajcie. mojemu koledze papieros elektroniczny wybuchł w kieszeni był 3 tyg na zwol bo noga nie ruszał

      Edytowany: 4 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 1 2 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Jojne Skowronek 15 4 miesiące temuocena: 57% 

      Uważajcie bo uwierzę

      Edytowany: 4 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 4 3 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Kabaty zielone 14 4 miesiące temuocena: 73% 

      Kto chce, niech wierzy...

      Edytowany: 4 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 8 3 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~szym 13 4 miesiące temuocena: 54% 

      Bzdura! Wybuch akumulatora litowo jonowego nie spowoduje tak dużego wzrostu ciśnienia żeby doprowadzić do wyrwania okna ze ściany. Do tego potrzebna jest fala uderzeniowa, która musi rozejść się w zamkniętym pomieszczeniu. A co z tą nieoficjalną butlą gazową? Nagle głupio było się przyznać, bo byłaby afera i lepiej zwalić na hulajnogę? Śmiech na sali. To jest taka sama bateria jak w telefonie, tylko, że większa - co najwyżej może się przegrzać, zapalić poparzyć, ale nie spowodować eksplozję.

      Edytowany: 4 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 7 6 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Irfy 12 4 miesiące temuocena: 62% 

      W to, że akumulator od hulajnogi rąbnął z taką siłą też nie wierzę. Może faktycznie ta butla trochę się rozszczelniła a w tej hulajnodze podczas ładowania przeskoczyła iskra i walnęło. Albo nie wyłączyli palnika na kuchence, gaz się ulatniał a potem już jak wyżej. Akumulator od jeździka to pewnie bajka dla ubezpieczyciela, bo w warunkach może być wyłączone "zdarzenie spowodowane niedbałością" albo coś w tym guście.

      Edytowany: 4 miesiące temu

      oceń komentarz 8 5 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~ jako 11 4 miesiące temuocena: 75% 

      @szym - wytłumacz nam proszę wszystkim prostym ludzikom czemu to jest bzdura. Kto się boi afery związanej z butlą gazu? Czyje interesy są tu ukrywane? Jakie spiski nie mogą wyjść na jaw? Zacząłeś pisać, to dokończ proszę, to niezwykle interesujące, a ty wyglądasz na fachowca w tej dziedzinie. Bardzo uprzejmie proszę.

      Edytowany: 4 miesiące temu

      oceń komentarz 9 3 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~szym 10 4 miesiące temuocena: 0% 

      @jako - proszę bardzo :) a co z przypadkiem, jeśli nielegalnie składowana i wybuchająca butla pociągałaby konsekwencje prawne dla właścicieli, co jeśli groziłaby im kara lub eksmisja? Może po prostu chodzić o to, że ktoś nie chce pogrążać tej rodziny i to jedyna możliwość, żeby to załagodzić. Hulajnoga nie jest zabroniona w domu - butla jest. Konsekwencje dla urzędników, administracji o niedopilnowanie? To nie chodzi o spisek tylko bardziej o zamiecenie pod dywan, obiecanie, że się to nie powtórzy przez tych lokatorów i zamykamy sprawę.

      Edytowany: 4 miesiące temu

      oceń komentarz 0 9 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Boom 9 4 miesiące temuocena: 67% 

      Szym, przestań palić ten szajs, bo ci się mózg lasuje.

      Edytowany: 4 miesiące temu

      oceń komentarz 4 2 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~szym 8 4 miesiące temuocena: 71% 

      @boom - no tak, lasuje mi się jak nic :) ale skoro nie wierzycie w moje teorie to w takim razie każdy podróżujący hulajnogą jedzie według Was na tykającej bombie i jeśli ona niby wybuchnie z taką siłą jak na Kłobuckiej to użytkownik poleci kilka metrów do góry z dziurą w trzewiach :) pozdrawiam

      Edytowany: 4 miesiące temu

      oceń komentarz 5 2 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Boom 7 4 miesiące temuocena: 78% 

      Szym, na hulajnogach się nie znam, w mieszkaniu nie byłem, nie oglądałem śladów i się nie wypowiem. Technicy musieli jednak coś ustalić. Ale cała ta twoja reszta wywodu o prokuraturze, urzędnikach, najemcy nie trzyma się kupy.

      Edytowany: 4 miesiące temu

      oceń komentarz 7 2 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~gryf 6 4 miesiące temuocena: 100% 

      Do destrukcji tych komunałek nie trzeba wiele, co zresztą widać na zdjęciach. Eksplozja w pierwszej kolejności powinna wybić szyby, a tu proszę - wyrwało całe okno z futrynami. A jak wygląda ocieplenie elewacji? Na placuszki ! To, że wyrwało balustradę tzw. balkonu wcale mnie nie dziwi. Widziałem na własne oczy, jak to budowali - jeden ukrainiec leżał na podłodze i przykręcał balustrady, a drugi trzymał go za nogi żeby nie spadł. Pamiętacie wybuch na Noakowskiego - poszły wszystkie szyby w bloku i na przeciwko też, ale żadne okno nie wyleciało razem z futryną! Niby nowe bloki, a już są ruiną, woda w garażach, pozalewane piwnice, popękane ściany, odpadający tynk, to tylko wycinek tego bubla, który zafundowało miasto mieszkańcom. ... I oczywiście winnych nie ma.

      Edytowany: 4 miesiące temu

      oceń komentarz 2 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Irfy 5 4 miesiące temuocena: 88% 

      Jeździdełko miało rozmach. A siła eksplozji porównywalna z granatem obronnym, skoro wyrąbało całe okno razem z ramą i jeszcze balkon sąsiadom z góry. Chyba że "Deweloper" zbudował całość z karton-gipsu i poprzyklejał na taśmę. Swoją drogą ciekawe, co to za akumulator, z taką raźliwością. I jak to się skaluje? Co by się stało, gdyby w taki sam sposób pieprznął nie akumulator od hulajnogi, ale elektrycznego autobusu? Zajezdnia do kasacji, czy jak?

      Edytowany: 4 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 15 2 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Boom 4 4 miesiące temuocena: 76% 

      To bardzo niepokojące. Najgorzej będzie gdy upowszechnią się auta elektryczne zasilane akumulatorami i zaczną się palić w garażach podziemnych. To prosta droga do zawalenia się budynku. Już na otwartej przestrzeni w przypadku kolizji zdarzają się pożary aut elektrycznych i bardzo trudno jest je ugasić.

      Edytowany: 4 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 16 5 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Chomik 3 4 miesiące temuocena: 50% 

      Normalna rzecz, ugaś wodą palący się lit, czy magnez. Z dwutlenkiem węgla też reagują. Chcecie elektryków, to będziecie je parkowali "pod chmurką".

      Edytowany: 4 miesiące temu

      oceń komentarz 1 1 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Ar 2 4 miesiące temu

      Do gaszenia "elektryków" służy specjalny kontener. Strażacy wsadzaja do niego wstępnie ugaszony samochód i w razie ponownego zaplonu spokojnie się on tam dopala. Nie wiem, czy w Polsce jest już używany taki sprzęt.

      Edytowany: 4 miesiące temu

      oceń komentarz 0 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Boom 1 4 miesiące temu

      Ar, tak, tak się gasi na ulicy. Ale jak gasić takie auto w garażu podziemnym? Nie wjedziesz z kontenerem, odcięcie dopływu powietrza nic nie da. Boimy się aut lpg w garażach podziemnych bez wentylacji z czerpniami przy podłodze, ale elektryki akumulatorowe jeszcze nas zaskoczą. Ale nie byłoby problemu z elektrykami zasilanymi wodorem.

      Edytowany: 4 miesiące temu

      oceń komentarz 0 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    Artykuł załadowany: 0.3287 sekundy
    REKLAMAA2-BONAVERBA--01-09----30-11-2020