REKLAMAA1 ZIELENIACZEK.PL 15.04.2021 - 15.05.2021
    ARTYKUŁY IMPREZY FIRMY

    (KWS)

    Sterty starego chleba i bułek, butelki, maseczki, a nawet zdezelowana kanapa - wszystko to zalega na prywatnym terenie, przez który ursynowianie przechodzą do Lasu Kabackiego. Dzielnicowi urzędnicy zapowiadają interwencję, a straż miejska czeka na zgłoszenia od mieszkańców.

    Na przedłużeniu ulicy Dembego, po drugiej stronie Kabackiej, zaczyna się przedept prowadzący do Lasu Kabackiego. Codziennie ze ścieżki leżącej na prywatnym terenie korzysta wielu spacerowiczów i rowerzystów, chcących zrelaksować się na łonie natury. Zanim jednak przekroczą próg lasu, po drodze napotykają na prawdziwe śmietnisko. 

    - Można znaleźć tam pozostawione rzeczy, które powinny zostać oddane do utylizacji - mnóstwo butelek po alkoholu, maseczki oraz ludzkie odchody. Powoli i systematycznie ta okolica zaczyna przypominać wysypisko śmieci - opisuje pani Krystyna, mieszkanka Kabat.

    Pomimo tego nikt z mieszkańców nie poinformował o nim straży miejskiej. Nie zainteresował się nim również właściciel terenu, a to na nim spoczywa obowiązek dbania o porządek.

    - Właściciel za zaśmiecanie może zapłacić od 50 do 500 zł mandatu. Dużo więcej, czyli 5 tysięcy, jeśli sprawa trafi do sądu. To oczywiście w sytuacji, gdy uchyli się od obowiązku posprzątania. Zachęcam do zgłaszania przypadków śmiecenia albo pod numer 19115 z dokumentacją zdjęciową, albo pod nasz numer telefonu 996 - mówi Jerzy Jabraszko ze stołecznej straży miejskiej.

    Po naszych informacjach sprawą obiecała zająć się także dzielnica, która wyśle swoich urzędników, aby na miejscu sprawdzili bałagan, zrobili dokumentację zdjęciową i powiadomili właściciela, że musi zaprowadzić na swoim terenie porządek.

    "Grzechem jest truć zwierzęta" 

    Na domiar złego - oprócz wymienionych odpadów, w tym również starej kanapy porzuconej w zaroślach - okolice ścieżki prowadzącej do lasu pokryte są kilogramami czerstwego pieczywa. 

    - Niestety jest to sprawa, która nie dotyczy tylko tego miejsca na Kabatach. Widziałam starszego pana, który na wysokości Zaruby 10 wyrzucał spleśniały chleb, i na nic nie zdały się moje argumenty, że takie pożywienie szkodzi ptakom i zwierzętom. Pan powiedział, że to grzech wyrzucać chleb. Na moje sugestie, że grzechem jest trucie zwierząt, nie odpowiedział - opowiada pani Krystyna.

    Mieszkanka Kabat sugeruje, że być może starsze osoby nie mają odpowiedniej wiedzy czym i kiedy karmi się ptaki i w związku z tym dzielnica powinna zorganizować akcję informacyjną. 

    - Planujemy na trawnikach, w miejscach, gdzie dokarmia się w ten sposób ptaki postawić tabliczki z informacją o szkodliwości takiego działania - zapowiada wiceburmistrz Bartosz Dominiak. 

    Kodeks wykroczeń mówi jasno - rozrzucanie dużych ilości jedzenia w miejscu publicznym jest nielegalne i podlega karze grzywny do 500 złotych.

    Jak się czujesz po przeczytaniu tego artykułu ? Głosów: 51

    • 8
      BARDZO PRZYDATNY
    • 1
      ZASKOCZONY
    • 2
      PRZYDATNY
    • 1
      OBOJĘTNY
    • 2
      NIEPRZYDATNY
    • 14
      WKURZONY
    • 23
      BRAK SŁÓW

    25Komentarze

    dodaj komentarz

    Multiplatforma internetowa HALOURSYNOW.PL nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane (regulamin).

    Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
    Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    • ~Zenek blues 25 miesiąc temuocena: 100% 

      Nie rozumiem co robią urzędnicy odpowiedzialni za porządek w dzielnicy , czy straż straż miejska. Przecież można podzielić się rejonami i odwiedzać je systematycznie . Nie można płacić urzędnikom za siedzenie za biurkiem a obowiązki zrzucać na mieszkańców. JEŚLI LUDZIE ZGŁOSZĄ , TO DOBRZE, ALE NIE MUSZĄ! NIE MUSZĄ. NIE KAŻDY LUBI PODAWAĆ NIEZNAJOMEMU - IMIĘ ,NAZWISKO, PESEL, ADRES , NUMER TELEFONU I ADRES MAILOWY

      Edytowany: miesiąc temu

      odpowiedz oceń komentarz 2 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~plik 24 miesiąc temuocena: 89% 

      Bo z chlebem jest tak. Ludzie zamiast go wrzucić do kontenera, bo nie zawsze go zjemy w całości to wolą niszczyć nim ptaki lub wieszać siateczki na płotach śmietnika, żeby nie było na nich.... "ja chleba nigdy nie wyrzucam, bo to chleb"! Nieważne, że dozorca lub pracownik śmieciarki musi to WJE**Ć do kontenera! Ale ja nie wyrzucam... mam rączki czyste!! ŻENADA!

      Edytowany: miesiąc temu

      odpowiedz oceń komentarz 8 1 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Tabliczka 23 miesiąc temuocena: 50% 

      Poczekajcie aż wprowadzą chore pomysły o workach na śmieci z indywidualnym kodem, śmietniki z kontrolą dostępu. Wtedy obecny stan będziecie wspominali z łezką w oku.

      Edytowany: miesiąc temu

      odpowiedz oceń komentarz 5 5 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Społeczeństwo obywatelskie 22 miesiąc temuocena: 100% 

      Burmistrz Dominik mógłby wreszcie zrobić coś dla dzielnicy i posprzątać tam osobiście!!!

      Edytowany: miesiąc temu

      odpowiedz oceń komentarz 7 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~qwr 21 miesiąc temuocena: 100% 

      Zamiast wysłać straż miejską która wlepiałaby mandaty zaśmiecającym, władze postawią tabliczki. Ręce opadają.

      Edytowany: miesiąc temu

      odpowiedz oceń komentarz 7 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Kurt 20 miesiąc temuocena: 77% 

      Człowiek ze wsi wyjdzie, ale wieś z człowieka nigdy.

      Edytowany: miesiąc temu

      odpowiedz oceń komentarz 10 3 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Kaban 19 miesiąc temuocena: 100% 

      Straz miejska jest na pracy zdalnej, ogladaja Netflixa

      Edytowany: miesiąc temu

      odpowiedz oceń komentarz 17 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Ursynowianin 18 miesiąc temuocena: 50% 

      Myślę, że jeśli właściciel terenu w wyniku tej interwencji zostanie ukarany to pierwsze co zrobi, to ogrodzi swój teren aby go lumpy więcej nie zaśmiecały. Dziękujemy pani Krystyno, przysłużyła się Pani lokalnej społeczności. Teraz będziemy chodzić do lasu naokoło wzdłuż zapewne niezwykle estetycznego płotu.

      Edytowany: miesiąc temu

      odpowiedz oceń komentarz 14 14 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~W(BJS) 17 miesiąc temuocena: 47% 

      Pewnie , lepiej chodzić po ob ...nej ścieżce .

      Edytowany: miesiąc temu

      oceń komentarz 7 8 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~jac. 16 miesiąc temuocena: 63% 

      Czyli problemem nie są śmieci i gnojki, które je tam zostawiają, tylko pani Krystyna, tak? Pięknych mam sąsiadów.

      Edytowany: miesiąc temu

      oceń komentarz 12 7 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~an 15 miesiąc temuocena: 100% 

      jak społeczność lokalna nie potrafi korzystać z uprzejmości właściciela terenu to bardzo słusznie - niech grodzi!

      Edytowany: miesiąc temu

      oceń komentarz 3 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~dobrze mówię ? 14 miesiąc temuocena: 100% 

      Nie będziemy chodzić naokoło , bo jest obowiązek utworzenia ciągu pieszo-jezdnego do "działki - LAS” terenu publicznego.

      Edytowany: miesiąc temu

      oceń komentarz 1 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Daro 13 miesiąc temuocena: 79% 

      Róg Dembego i Wąwozowej przy parkingu, obok przejścia dla pieszych przez Wąwozową, to stały punkt karmienia ptaków czym się da. Warto by w końcu też z tym zrobić porządek. Wyrzucane są tam resztki różnych dań - makarony w sosach, jakieś warzywa, no i chleb do wyboru, do koloru, w różnym stadium. I tak przez cały rok, bez względu na pory roku. Może założyć monitoring lub parę patroli SM, by docieć kto i po co zaśmieca miejsce przy dość ruchliwym przejściu dla pieszych.

      Edytowany: 24 dni temu

      odpowiedz oceń komentarz 15 4 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Jan 12 miesiąc temuocena: 82% 

      To samo na pętli autobusowej przy Tesco. Starsi ludzie całymi torbami wysypują stare jedzenie na trawnik. Kto jest właścicielem tego terenu i kiedy zawita do niego Straż Miejska?

      Edytowany: miesiąc temu

      oceń komentarz 9 2 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~DBC 11 miesiąc temuocena: 72% 

      Swoją drogą ciekawe myślenie: chleb wyrzucić do śmietnika to grzech, ale wyrzucić na ziemię już nie.

      Edytowany: miesiąc temu

      odpowiedz oceń komentarz 13 5 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Misza 10 miesiąc temuocena: 74% 

      Nie muszę jechać na przedpole lasu Kabackiego. Wystarczy, że wyjdę na spacer po osiedlu Jary i na każdym kroku znajduję kg startego jedzenia (spleśniały chleb, kości, zgniłe owoce, makaron itp.) wyrzucone przez "mądrych" emerytów którzy w ten sposób dokarmiają biedne zwierzątka...

      Edytowany: miesiąc temu

      odpowiedz oceń komentarz 14 5 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~DBC 9 miesiąc temuocena: 79% 

      Emeryci niestety są co do zasady raczej niereformowalni, człowiek w tym wieku nie zmienia nawyków. Ale miasto powinno posprzątać.

      Edytowany: miesiąc temu

      oceń komentarz 11 3 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~alisterkabat 8 miesiąc temuocena: 100% 

      Przedpole Lasu Kabackiego od kilkunastu lat ulega degradacji. Nadmiar ludzi z osiedli okolicznych, którzy traktują to miejsce jak deptak i - jak widać - śmietnisko. Swoje dorzucają (dosłownie) ekipy młodzieży wędrujące z po lesie z dziesiątkami piw puszkowych w torbach i plecakach - gdzieś to trzeba potem zrzucić. Kiedyś pełno było tam bażantów, kuropatw, zajęcy - teraz już nie. Czy straż miejska wyegzekwuje cokolwiek w tej sytuacji? Wątpię.

      Edytowany: miesiąc temu

      odpowiedz oceń komentarz 17 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~za Guziała było lepiej 7 miesiąc temuocena: 100% 

      A czy są tam jakieś kosze do śmieci i ławki , jeśli to tak licznie uczęszczany teren ? Urząd Dzielnicy myśli o mieszkańcach . Ale myśli co im jeszcze zabrać, a nie ułatwić życie w gęsto zaludnionym terenie.

      Edytowany: miesiąc temu

      oceń komentarz 1 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~pytek 6 miesiąc temuocena: 95% 

      Co ja mam zrobić z tą informacją? Gdzie jest staż miejska, gdzie jest straż leśna? Państwo z dykty c.d.

      Edytowany: miesiąc temu

      odpowiedz oceń komentarz 18 1 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Per pedes 5 miesiąc temuocena: 63% 

      To na pewno te chorerne blachosmrody nasyfiły. Trzeba wprowadzic zakaz parkowania na przedpolach lasu kabackiego.

      Edytowany: miesiąc temu

      odpowiedz oceń komentarz 10 6 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Halllp5 4 miesiąc temuocena: 76% 

      Ta kanapa tam pieszo nie przyszła. Ktoś ją przywiózł blachosmrodem. Zakaz wjazdu na przedpola lasu kabackiego!

      Edytowany: miesiąc temu

      oceń komentarz 13 4 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~aster 3 miesiąc temuocena: 71% 

      Kanapa (nraożnik) była wyrzucona przy śmietniku na Dembego 33 w listopadzie i po kilku dniach część tego naroznika została tam przez kogos przeniesiona.

      Edytowany: miesiąc temu

      oceń komentarz 5 2 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~W Alei Kasztanowej nikt nie interweniuje! 2 miesiąc temuocena: 94% 

      Resztkami jedzenia jest też regularnie zanieczyszczany trawnik w Alei Kasztanowej na wysokości Wańkowicza. Żerujące ptaki obsiadają tam konary dużego drzewa, czekając na stary chleb, a przy okazji wypróżniają się prosto na ludzi spacerujących Aleją Kasztanową. Wystarczy zobaczyć jak wygląda chodnik w tym miejscu. I nikt nie interweniuje.

      Edytowany: miesiąc temu

      odpowiedz oceń komentarz 16 1 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Tabliczka 1 miesiąc temuocena: 100% 

      To oczywiście przyniesie natychmiastowy efekt - postawienie tabliczek na trawnikach czy polach. I w taki sposób jeszcze bardziej zaśmiecona zostanie natura.

      Edytowany: miesiąc temu

      odpowiedz oceń komentarz 13 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    Artykuł załadowany: 0.408 sekundy
    REKLAMAA2 SanGiovanni   01.04.2021 - 30.04.2021