REKLAMAA1-AD-BUD--01-04----30-06-2019
    ARTYKUŁY IMPREZY FIRMY
    wydrukuj podstronę do DRUKUJ9 kwietnia 2019, 07:06 komentarzy 20

    Marta Siesicka-Osiak

    napisz maila ‹
    moje artykuły ‹

    (MSO)

    Dla chcącego nic trudnego! Udowodniła to mieszkanka Imielina, która wyszła z inicjatywą utworzenia przy ursynowskim ratuszu jadłodzielni. Już niebawem w lodówce i szafce będzie można podzielić się posiłkiem z potrzebującymi sąsiadami.

    Idea foodsharingu opiera się na tym, aby nie marnować jedzenia i dzielić się nim z tymi, którzy go potrzebują. W ramach Foodsharing Warszawa w stolicy działa obecnie 13 punktów, w tym jeden na Nowoursynowskiej, na kampusie SGGW.

    Do tej pory brakowało w naszej dzielnicy dobrze skomunikowanej jadłodzielni, do której można zanieść nadwyżki żywności. Punkt, w którym stanie niebawem lodówka i szafka okazał się oczywistym wyborem dla Anny Przyżeckiej, która po pracy zajmuje się ratowaniem żywności przed zmarnowaniem. Mieszkanka Imielina wstąpiła do Foodsharingu - organizacji ratującej jedzenie, bo spodobała jej się taka „misja”.

    Odbieram jedzenie z restauracji, cukierni, piekarni, aby potem je gdzieś przekazać. Często np. o godz. 23 odbierałam pieczywo i zawoziłam do jadłodzielni na Słowackiego na Żoliborz. Ustalałam sobie plan, podjeżdżałam metrem, ale zawsze było to czasochłonne. Z kolei w nocy w al. Lotników trzeba prosić panów ochroniarzy o otwarcie bazaru – opowiada pani Anna. – Wtedy zrodził się pomysł otwarcia jadłodzielni gdzieś bliżej, gdzie jej brakuje – tłumaczy.

    Wybór ursynowskiego ratusza wydał się oczywisty. Aktywistki z Foodsharingu wykorzystały moment otwarcia nowej jadłodzielni na Żoliborzu, aby zaproponować wiceburmistrzowi Jakubowi Berentowi otwarcie podobnego punktu w urzędzie. Rozmowy przyniosły zamierzony efekt i 15 kwietnia o godz. 12:00 zostanie uroczyście otwarta jadłodzielnia przy siedzibie dzielnicy.

    Lodówka i szafka mają stanąć - na razie w ramach pilotażu - na tyłach budynku, pod dachem. Dokładnie w tym samym miejscu, w którym zimą można podzielić się ciepłymi ubraniami. – Życzymy sobie, aby było tak dużo darczyńców, jak jest odbiorców – mówi pani Anna.

    Podczas otwarcia zaplanowano poczęstunek z uratowanego jedzenia. Będzie też możliwość dowiedzenia się jak działa Foodsharing i jadłodzielnie.

    Jak się czujesz po przeczytaniu tego artykułu ? Głosów: 68

    • 44
      BARDZO PRZYDATNY
    • 3
      ZASKOCZONY
    • 11
      PRZYDATNY
    • 2
      OBOJĘTNY
    • 3
      NIEPRZYDATNY
    • 0
      WKURZONY
    • 5
      BRAK SŁÓW

    20Komentarze

    dodaj komentarz

    Multiplatforma internetowa HALOURSYNOW.PL nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane (regulamin).

    Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
    Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    • ~monidło 20 2 miesiące temuocena: 88% 

      A ja proponuję, żeby w budynku ratusza zrobić legowisko dla bezdomnych . A w garażu podziemnym ratusza hodowla zwierzątek bezdomnych - myszy i szczurów.

      Edytowany: 2 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 28 4 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~issaa 19 2 miesiące temuocena: 14% 

      naprawdę? przeszkadza ci to tak bardzo? Spójrz w swój kosz, ile tam wędruje żarcia, które mógłby zjeść chocby taki bezdomny. Ale monia woli wyrzucic, niz podarować temu "ohydnemu bezdomnemu".... Nigdy nie wiadomo, jak los sie potoczy, moze kiedys ty będziesz takim bezdomnym, zdychajacym z głodu, brudu i chorób? i mam nadzieje, też wszyscy odwrócą się od ciebie, z odrazą. Wtedy zrozumiesz.

      Edytowany: 2 miesiące temu

      oceń komentarz 3 19 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Zieeeeew 18 2 miesiące temuocena: 93% 

      Issaa, kobieto ty idź się leczyć. Weź sobie do domu, albo obok domu bezdomnego albo grupkę (właśnie takie koczowisko utworzyło się na Szolc Rogozińskiego) i sobie z nimi żyj. Przeszkadza mi to, że wszystkie potrzeby fizjologiczne załatwiają ci panowie po krzakach i w d... pie mają innych. A to, że nie potrafisz kupić odpowiedniej ilości jedzenia to świadczy li tylko o twej inteligencji.

      Edytowany: 2 miesiące temu

      oceń komentarz 13 1 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~kurkawodna 17 2 miesiące temuocena: 67% 

      Kochana kierownik, a czy na jakią amarenkę albo browarek można liczyć?

      Edytowany: 2 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 4 2 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Wojak_Szwejk 16 2 miesiące temuocena: 85% 

      Kolejne miejsce, które nocami bedzie przyczynkiem do „podjedź, spożywają” :D Człowiek w takich miejscach może sie poczuć jak myśliwy przy paśniku. Strzał, mandat, strzał, kolska, strzał, UMP :)

      Edytowany: 2 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 11 2 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~nick 15 2 miesiące temuocena: 67% 

      menel club zaprasza

      Edytowany: 2 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 14 7 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Pol 14 2 miesiące temuocena: 10% 

      Pewnie jesteś stałym gościem menelni

      Edytowany: 2 miesiące temu

      oceń komentarz 1 9 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Życzliwy 13 2 miesiące temuocena: 50% 

      Brawo dla Pani Ani!!!

      Edytowany: 2 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 8 8 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Miszczuj 12 2 miesiące temuocena: 75% 

      do pierwszej biegunki... a pozniej bedzie dramat, przyjdzie sanepid i zamknie.

      Edytowany: 2 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 18 6 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Wojak_Szwejk 11 2 miesiące temuocena: 95% 

      Dokładnie. Ciekaw jestem kiedy na haloursynow powstanie przejmujący artykuł o pani Jadzi, co dostała Niagary z tylnego otworu bo zjadła zepsute jedzenie. Zeby nie było, jestem ogromnym przeciwnikiem marnotrawstwa jedzenia i walcze z tym, ale uważam, ze ten pomysł przy roszczeniowości ursynowskiego społeczeństwa może przynieść tylko problemy :(

      Edytowany: 2 miesiące temu

      oceń komentarz 20 1 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Rew 10 2 miesiące temuocena: 58% 

      W PL najbardziej się troszczą o pijaków i meneli.

      Edytowany: 2 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 14 10 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~veto 9 2 miesiące temuocena: 100% 

      Nie w PL , tylko na Ursynowie. Nie tylko o pijaków (24Halkohole) i meneli (24H zagrycha), ale jeszcze o nietoperze, gawrony i gołębie. .

      Edytowany: 2 miesiące temu

      oceń komentarz 6 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~titos 8 2 miesiące temuocena: 70% 

      Oby to nie była dla kogoś tzw. zagrycha..

      Edytowany: 2 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 7 3 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~issaa 7 2 miesiące temuocena: 0% 

      zagrycha, nie zagrycha...lepiej wyrzucic?

      Edytowany: 2 miesiące temu

      oceń komentarz 0 6 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Sąsiadka 6 2 miesiące temuocena: 50% 

      Nie cierpię marnować jedzenia. To dobra wiadomość!

      Edytowany: 2 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 9 9 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Zieeeeew 5 2 miesiące temuocena: 95% 

      ...To wystarczy mniej kupować.

      Edytowany: 2 miesiące temu

      oceń komentarz 21 1 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~issaa 4 2 miesiące temuocena: 0% 

      ~Zieeeeew, jak się jest samotnym człowiekiem (ktorego nikt nie chce, z powodu wrodzonego egoizmu) to wiadomo, że na kolacje zjesz jednego pomidora a na śniadanie 2 jaja. Kiedy ma się rodzinę, w tym dzieci, to nigdy nie masz pewnosci, czy akurat dzieciak zechce dzis zjeść tego pomidora (jaja, kotleta, zupę...), czy absolutnie odmówi. I wtedy albo zjesz jego porcję ( a twoja waga wkrótce poszybuje w okolice 100 kg), albo wyrzucisz. Widać od razu, że nie masz rodziny albo nie zajmujesz się domowa kuchnią i zakupami.

      Edytowany: 2 miesiące temu

      oceń komentarz 0 16 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Zieeeeew 3 2 miesiące temuocena: 100% 

      Issaa, twe argumenty z d....y. mam 4-ro osobowa rodzinę, robię zakupy i sam gotuję. Co mnie różni od Ciebie? MYŚLĘ. Zarówno kupując jak i przygotowując posiłki. I nie ma potrzeby kupowania na zapas- w końcu sklep są zaopatrzone i trochę ich jest.

      Edytowany: 2 miesiące temu

      oceń komentarz 8 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Belweder 2 2 miesiące temuocena: 0% 

      ~Zieeeeew i nigdy się nie pomyliłeś w obliczeniach? już w to wierzę :p

      Edytowany: 2 miesiące temu

      oceń komentarz 0 2 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Zieeeeew 1 2 miesiące temuocena: 100% 

      Jeżeli czegoś kupię za dużo, to albo mrożę na kilka dni, albo wykorzystuję do innego dania. Wystarczy lubić i umieć gotować, tylko trochę więcej niż wodę na herbatę albo pierogi z folii. Poza tym podstawowa zasada: idąc na zakupy idzie się z gotową listą i nie kupuje: "bo promocja była". I w ten sposób do kosza trafiają tylko odpadki. Ale jak ktoś kupuje "żarcie", bo bezmyślnie żre, to i później to wyrzuca...

      Edytowany: 2 miesiące temu

      oceń komentarz 3 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    Artykuł załadowany: 0.2819 sekundy
    REKLAMAA2-Colorissimo-14-06----29-06-2019