REKLAMAA1_FortSluzew-stary-od-01-01-do-31-01-2018
    ARTYKUŁY IMPREZY FIRMY

    "Rodzina z jałowca" (tropwarszawa)

    REKLAMA

    Suczka, którą uratowano w okolicy Centrum Onkologii, trafiła na rehabilitację do Gdańska. Miśka, po 3-letniej traumie i ukrywaniu się w gęstym krzewie - wreszcie oswaja się z człowiekiem. Jej szczeniaki już mają nowe domy. Bezinteresowna pomoc grupy TROP uratowała życie zwierzaków, znalezionych na Ursynowie.

    Miśka pojawiła się przy ul. Roentgena w 2014 roku. Zabiedzona, z potkulonym ogonem i nieufnym wzrokiem unikała ludzi, radząc sobie sama. Wypracowała szlaki codziennych wędrówek, szukała pożywienia i bała się każdego. 

    - Trudno było jej nie kojarzyć, skoro spędziła w okolicy kilka lat. Nas poinformowała koleżanka, która wiedziała, że pomagamy bezdomnym psom i nie bierzemy za to pieniędzy - mówi Tomek Koperski z grupy TROP, która pomaga bezdomnym czworonogom.

    Grupa zainteresowała się losem Miśki i postanowiła jej pomóc. Pierwsze próby złapania sprytnej i uważnej suczki podjęto w lutym 2016 roku. Nie udało się. - Próbowaliśmy kilka razy. To nie było łatwe, nie chciała wchodzić do klatek, nie dała się złapać w siatkę. To było dla niej stresujące, ale zawsze potrafiła znaleźć drogę ucieczki - wspomina Tomek.

    Miśka z koleżanką, już w Gdańsku fot. tropwarszawa

    Sukcesem zakończyła się próba z czerwca 2017 roku. Po kilku dniach obserwacji grupa zorientowała się, że Miśka ukrywa się przed światem w gęstym jałowcu przy onkologii. Największa niespodzianka była jednak ukryta w samym krzewie. Okazało się, że suczka ma młode.

    - Po kilku godzinach udało nam się wydobyć Miśkę, później wyjęliśmy trzy małe pełzaki - kontynuuje Tomek.

    Do końca czerwca zwierzaki przebywały w domu tymczasowym. Później cała rodzina trafiła na rehabilitację do Gdańska. To nad morzem znalazła się kobieta, która pomaga zwierzakom wychodzić z traumy. Zgodziła się przyjąć psy z Ursynowa.

    - Jest dobrze. Misia miała wcześniej dom - to widać po jej zachowaniu i podejściu do człowieka. Oswaja się, swobodnie chodzi na smyczy, jeździ samochodem. Na rehabilitacji pozostanie jeszcze przez dwa, trzy tygodnie - mówi Tomek.

    Cała rodzina najpewniej zostanie nad morzem. Maluchy już znalazły nowe domy. Są zdrowe i urocze - nie było więc kłopotów. Misia przez 3 lata żyła w ekstremalnych warunkach, potrzebuje jeszcze trochę czasu na rehabilitację. Później również trafi do nowego właściciela.

    Jak się czujesz po przeczytaniu tego artykułu ? Głosów: 0

    • 0
      BARDZO PRZYDATNY
    • 0
      ZASKOCZONY
    • 0
      PRZYDATNY
    • 0
      OBOJĘTNY
    • 0
      NIEPRZYDATNY
    • 0
      WKURZONY
    • 0
      BRAK SŁÓW

    4Komentarze

    dodaj komentarz

    Multiplatforma internetowa HALOURSYNOW.PL nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane (regulamin).

    Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
    Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    • ~Imielinczyk 4 5 miesięcy temu

      Macie wielkie serca, a ode mnie wielkie ukłony.

      Edytowany: 5 miesięcy temu

      odpowiedz oceń komentarz 0 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Matka 3 5 miesięcy temuocena: 100% 

      Trzymaj się Misia!

      Edytowany: 5 miesięcy temu

      odpowiedz oceń komentarz 2 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Mieszkanka 2 5 miesięcy temuocena: 100% 

      Należy dbać o nie bo przecież pies to najwierniejszy przyjaciel człowieka.

      Edytowany: 5 miesięcy temu

      odpowiedz oceń komentarz 2 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~esimona 1 5 miesięcy temuocena: 100% 

      wielkie brawa dla grupy TRAP

      Edytowany: 5 miesięcy temu

      oceń komentarz 2 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    Artykuł załadowany: 0.1208 sekundy
    REKLAMA