REKLAMAA1 ZIELENIACZEK.PL 15.04.2021 - 15.05.2021
    ARTYKUŁY IMPREZY FIRMY
    wydrukuj podstronę do DRUKUJ26 listopada 2020, 08:46 komentarzy 31

    (AG)

    Właściciele czworonogów lekceważą zakaz i wyprowadzają swoje psy w Lesie Kabackim. Ursynowski radny apeluje o częstsze patrole straży miejskiej. Strażnicy nie mogą jednak karać za nieprzestrzeganie zakazu. Lasy Miejskie oraz Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska zwracają również uwagę, że zakaz obowiązuje nie bez powodu i każdy właścicel psa powinien mieć to na uwadze.

    Las Kabacki objęty jest planem ochrony rezerwatu. W związku z tym nie można do niego wprowadzać psów. Zakaz ten jest jednak często łamany. Mateusz Rojewski, ursynowski radny, wysłał w tej sprawie interpelację do burmistrza Roberta Kempy. Prosi w niej między innymi o zwiększenie liczby patroli straży miejskiej.

    - Gdyby patrol straży od czasu do czasu pojawił się w Lesie Kabackim, to jestem przekonany, że pocztą pantoflową taka informacja rozniosłaby się lotem błyskawicy i zadziałałoby to prewencyjnie – przekonuje Rojewski. 

    Podobne prośby do stołecznych strażników wysyłały Lasy Miejskie m.st. Warszawy, bo sami leśnicy nie mają uprawnień do egzekwowania przepisów.

    - Rolę pilnowania przestrzegania tego zakazu w mieście stołecznym spełnia straż miejska, w ekstremalnych przypadkach policja – stwierdza Andżelika Gackowska, zastępca dyrektora Lasów Miejskich.

    Okazuje się, że nawet gdyby patrole odbywały się z większą częstotliwością, to strażnicy, za złamanie zakazu wyprowadzania psów w lesie Kabackim, ukarać właściciela czworonoga... nie mogą. I to problem prawny.

    - Strażnicy traktują Las Kabacki jako las, a nie rezerwat przyrody, a w lesie psa wyprowadzać można – mówi Sławomir Smyk, rzecznik stołecznej straży miejskiej.

    Straż nie może karać?

    Dlaczego tak jest? W ustawie o ochronie przyrody są przewidziane kary za wejście z psem do rezerwatu, jednak straż miejska nie może się na nią powoływać. Wobec tego stosuje kodeks wykroczeń, a tam jest mowa tylko o lesie i psie puszczonym „luzem”, więc mandat wystawić mogą jedynie, gdy czworonóg nie jest na smyczy.

    - Straż musi mieć pozwolenie od ministerstwa spraw wewnętrznych, aby karać według ustawy – potwierdza sierż. szt. Jarosław Pudzianowski, dzielnicowy obszaru obejmującego las Kabacki.

    Leśnicy również nie mogą wystawiać mandatów za tego typu przewinienia. Pudzianowski uspokaja jednak i przekonuje, że policja także zajmuje się sprawą psów w lesie Kabackim.

    - Sprawa nie została odpuszczona. Właścicielom psów trudno jednak przemówić do rozsądku – dodaje dzielnicowy.

    Zaznacza, że zgłoszeń dotyczących psów w lesie raczej nie ma. Jeśli funkcjonariusze interweniują w tej sprawie to jedynie w czasie swoich patroli, na których zajmują się także innymi sprawami. Podobnie rzecz wygląda u strażników miejskich.

    - Od 1 stycznia do teraz mieliśmy w sumie 12 zgłoszeń dotyczących psów w Lesie Kabackim – przekazuje Sławomir Smyk. Tak mała liczba zgłoszeń sprawia, że dodatkowe patrole, które miałyby wyłapywać właścicieli wyprowadzających psy w lesie, w oczach strażników miejskich są niezasadne.

    "Dyskryminacja właścicieli zwierząt"

    Wielu właścicieli czworonogów jest przyzwyczajonych do wyprowadzania psów w lesie. Już w 2017 roku, gdy pojawiły się znaki informujące o zakazie, nie kryli swojego oburzenia.

    Gdzie mamy wyprowadzać psy? Ludzie mieszkają tu po 20 lat i mówią, że czegoś takiego jeszcze nie było. To dyskryminacja właścicieli zwierząt - mówiła wówczas pani Alicja.

    Wiele osób, w tym ja, chodziło z psami do lasu na smyczy. Sprzątam po psach, nie widzę problemu, żeby ten zwyczaj dalej utrzymać. A skoro Las Kabacki to ścisły rezerwat, to nie powinno się też jeździć na rowerach w dowolnych miejscach, palić ognisk, więc albo jedno, albo drugie - twierdził ówczesny ursynowski radny Ryszard Zięciak.

    Skoro jest tylu chętnych do wyprowadzania psów w lesie Kabackim, a zgłoszeń w tej sprawie jest niewiele, to dlaczego nie złagodzić zakazu, tym bardziej że istnieje taka możliwość? Jak mówi Andżelika Gackowska z Lasów Miejskich, taki scenariusz jest wykluczony.

    Analiza wykonana na potrzeby opracowania planu ochrony dla rezerwatu przyrody "Las Kabacki" pokazuje, że psy stanowią zagrożenie dla dzikich zwierząt, w związku z tym nie wyznaczono tu miejsc, gdzie obecność tych zwierząt jest dopuszczalna – mówi.

    Według Agaty Antonowicz, rzeczniczki Regionalnej DyrekcjiOchrony Środowiska w Warszawie, była możliwość, aby wyznaczyć część lasu, w której można by wyprowadzać psy. 

    - Projekt planu ochrony rezerwatu Las Kabacki podlegał konsultacjom społecznym. Nie było wtedy uwag ani wniosków dotyczących możliwości wyprowadzania psów w tym rezerwacie – informuje.

    O zagrożeniu, jakie stanowią psy dla dzikiej zwierzyny, mówi również radny Mateusz Rojewski, który powołuje się na ekspertów Lasów Miejskich.

    - Wprowadzane do tego rezerwatu przyrody psy (nawet te na smyczach) nie tylko płoszą i niepokoją dziką zwierzynę leśną, ale także powodują straty, na przykład w lęgach ptaków budujących gniazda na ziemi lub nisko na drzewach i krzewach - zauważa. Zwraca także uwagę na skargi spacerowiczów, którym psy w lesie przeszkadzają.

    Edukacja przede wszystkim

    Właściciele psów często nie zdają sobie sprawy, jakich szkód w lesie mogą narobić ich czworonogi. Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska chce to zmienić.

    - Zaczęliśmy od broszur i tablic edukacyjnych. Powstała aplikacja „Mazowieckie rezerwaty przyrody”, która na przykład informuje o zejściu  ze szlaku i zachęca do powrotu na niego. Elementem aplikacji są słupki z kodami QR. Prowadzimy także spotkania edukacyjne z ludźmi – mówi Agata Antonowicz.

    Dodaje również, że Las Kabacki jest najczęściej odwiedzanym tego typu miejscem, dlatego tym bardziej należy o niego zadbać.

    Gdzie w takim razie można wyprowadzić psy? W parku im. Cichociemnych istnieje plac zabaw dla psów. W zeszłym roku radny Mateusz Rojewski zabiegał o powstanie drugiego takiego obiektu.

    - Wykonanie porządnego placu zabaw dla psów to wydatek rzędu 140 tysięcy złotych. Nowy plac zabaw powinien powstać w innej części Ursynowa, gdyż na dwustutysięczną dzielnicę jedno takie miejsce to zdecydowanie za mało - stwierdza.

    Dzielnica w ubiegłym roku zapowiedziała, że kolejne wybiegi dla psów powstaną. Nie wiadomo jednak, kiedy to nastąpi. Projekty takich miejsc zgłoszone do Budżetu Obywatelskiego przepadły, a przyszłorocznym budżecie na razie nie zaplanowano tego typu inwestycji.

    Jak się czujesz po przeczytaniu tego artykułu ? Głosów: 64

    • 20
      BARDZO PRZYDATNY
    • 0
      ZASKOCZONY
    • 7
      PRZYDATNY
    • 1
      OBOJĘTNY
    • 0
      NIEPRZYDATNY
    • 24
      WKURZONY
    • 12
      BRAK SŁÓW

    31Komentarze

    dodaj komentarz

    Multiplatforma internetowa HALOURSYNOW.PL nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane (regulamin).

    Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
    Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    • ~Radny kocia 31 11 dni temu

      Ludzie jeżdżący rowerami i setkami spacerującymi po lesie to nie niszczą przyrody? Nie mówiąc o ogniskach i pozostawianych śmieciach. Radni przeciwko psom to kociarze którzy masturbują się do swoich zdjęć.

      Edytowany: 11 dni temu

      odpowiedz oceń komentarz 0 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Radny kocia 30 11 dni temu

      Ludzie jeżdżący rowerami i setkami spacerującymi po lesie to nie niszczą przyrody? Nie mówiąc o ogniskach i pozostawianych śmieciach. Radni przeciwko psom to kociarze którzy masturbują się do swoich zdjęć.

      Edytowany: 11 dni temu

      odpowiedz oceń komentarz 0 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Radny kocia 29 11 dni temu

      Ludzie jeżdżący rowerami i setkami spacerującymi po lesie to nie niszczą przyrody? Nie mówiąc o ogniskach i pozostawianych śmieciach. Radni przeciwko psom to kociarze którzy masturbują się do swoich zdjęć.

      Edytowany: 11 dni temu

      odpowiedz oceń komentarz 0 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Radny kocia 28 11 dni temu

      Ludzie jeżdżący rowerami i setkami spacerującymi po lesie to nie niszczą przyrody? Nie mówiąc o ogniskach i pozostawianych śmieciach. Radni przeciwko psom to kociarze którzy masturbują się do swoich zdjęć.

      Edytowany: 11 dni temu

      odpowiedz oceń komentarz 0 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Marek 27 4 miesiące temuocena: 100% 

      Już kilka razy pomagałem zrozpaczonym właścicielom szukać pieska w lesie który wpadł w amok/panikę po spotkaniu dzika. Ludzie, ogarnijcie się trochę - w lesie to my jesteśmy gośćmi. Nie drażnijmy jego mieszkańców. A psy prowadźcie na smyczy - dla ich bezpieczeństwa.

      Edytowany: 4 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 5 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Kabanos 26 4 miesiące temuocena: 64% 

      Ludzie nie reaguja, bo wiedza ze nikt palcem nie kiwnie, tymczasem latajacych psow po lesie jest bardzo duzo. I tragedia jest kwestia czasu, a wtedy urzedasy beda miec czyjes nieszczescie na sumieniu. Ale kogo to obchodzi, pieski musza szczekac, srac i gryzc.

      Edytowany: 4 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 7 4 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Ursynow 25 4 miesiące temuocena: 57% 

      To racja, ... a wystarczy obowiązek kagańca i smyczy. Tymczasem mamy psy bez kagańca bywa, że bez smyczy i to na ścieżkach z zakazem wstępu dla psów. Kaganiec - to nie jest takie trudne.

      Edytowany: 4 miesiące temu

      oceń komentarz 4 3 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~onMa 24 4 miesiące temuocena: 67% 

      Te psy powinny mieć kagańce, boję się chodzić z rodziną na spacery. Zwracanie uwagi właścicielom niczym nie skutkuje.

      Edytowany: 4 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 14 7 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Kot 23 4 miesiące temuocena: 61% 

      Pchlarze WON z REZERWATU !!!

      Edytowany: 4 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 17 11 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~mietek 22 4 miesiące temuocena: 0% 

      i nie mówiłem, tyle wpisów, można na was liczyć :D wygrała ~Dzika Baba Leśna gratuluję pustej głowy :D

      Edytowany: 4 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 0 1 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~rumcajs 21 4 miesiące temuocena: 24% 

      Kolejny radny-ormowiec od szykanowania ludzi. Marza mu sie zmotoryzowane patrole policja-zandarmeria urzadzajace lapanki w lesie jak w kwietniu. Co za pomiot.

      Edytowany: 4 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 6 19 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Radziu 20 4 miesiące temuocena: 17% 

      Wyciąć w pień ten las i wszystkie problemy znikną

      Edytowany: 4 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 5 25 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Warszawiak82 19 4 miesiące temuocena: 10% 

      Skoro nie ma możliwości egzekwowania surowymi karami administracyjnymi zakazu, to oznacza że ten zakaz nie istnieje. Dopóki to się nie zmieni, to nie ma nawet co zawracać sobie głowy tematem. Jedno jest jasne, można chodzić z psami do lasu i je spuszczać. Psiarze doskonale o tym wiedzą i to robią. Koniec, kropka.

      Edytowany: 4 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 2 18 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~alisterkabat 18 4 miesiące temuocena: 72% 

      "Wprowadzane do tego rezerwatu przyrody psy (nawet te na smyczach) nie tylko płoszą i niepokoją dziką zwierzynę leśną, ale także powodują straty, na przykład w lęgach ptaków budujących gniazda na ziemi lub nisko na drzewach i krzewach". Za to w okolicach polany, w pełni sezonu to dopiero ptactwo i dzika zwierzyna czują się komfortowo i mnożą się na potęgę... Jeśli ludzie przeprowadzają psy na smyczy lub drepczące przy nodze i to mnie to nie przeszkadza.

      Edytowany: 4 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 18 7 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~śmalisterkabat 17 4 miesiące temuocena: 50% 

      Dobrze, że buldożery które wjeżdżają do lasu i ludzie wycinający zdrowe drzewa (na których można oczywiście zarobić, bo te chore zostają, a nowe nasady wyrosną za 30 lat) nie płoszą i nie niepokoją dzikiej zwierzyny leśnej, a także nie powodują strat, na przykład w lęgach ptaków budujących gniazda na ziemi lub nisko na drzewach i krzewach, tabuny biegaczy (którzy w młodości wszyscy mieli zwolnienie z lekcji wychowania fizycznego) i rowerzystów, także niepokoją zwierzynę, na ogniska i potłuczone i pozostawione butelki także nikt nie reaguje - ogólne przyzwolenie społeczne. A to właśnie nie TY, nie dyrekcja i pracownicy lasu lasu sprzątają te śmieci - banda hipokrytów

      Edytowany: 4 miesiące temu

      oceń komentarz 1 1 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Olszar 16 4 miesiące temuocena: 59% 

      Trochę wspólnego zrozumienia właścicieli psów i innych użytkowników lasu a będzie dobrze . Mniej ujadania jednych na drugich :)

      Edytowany: 4 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 13 9 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~eww 15 4 miesiące temuocena: 86% 

      najwięcej użytkowników lasu mieszka w nim samym ;)

      Edytowany: 4 miesiące temu

      oceń komentarz 19 3 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Ursynowianin 14 4 miesiące temuocena: 20% 

      Dawno nie słyszałem o bardziej durnym zakazie. Jak przemądrzali panowie politycy macie zamiar go wyegzekwować wobec psów, które nie mają właścicieli? Nauczycie pieski czytać tablice? Czy może bezpańskich psów zakaz nie obowiązuje? A gdzie psia równość wobec prawa? Czy pomyśleliście o kotach, one też mogą spustoszyć leśny ekosystem. Hahaha.

      Edytowany: 4 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 9 36 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Zet 13 4 miesiące temuocena: 67% 

      Bezpańskie psy powinny być natychmiast likwidowane, stanowią bezpośrednie zagrożenie dla życia i zdrowia, szczególnie dzieci. Policja i straż miejska powinna natychmiast wyłapywać lub usypiać każdego psa biegającego luzem, szczególnie bez kagańca. I to jest przerażające, jak ile mamy w Polsce ofiar bezpańskich i agresywnych psów. A głupek tylko potrafi napisać "hahaha".

      Edytowany: 4 miesiące temu

      oceń komentarz 14 7 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Boom 12 4 miesiące temuocena: 32% 

      Znam wiele innych martwych przepisów, łącznie z puszczaniem oka przez polityków jeśli chodzi o wyjazdy "służbowe" w dobie zarazy. Ale sprawa psów jak dla mnie jest na samym dole ważności. Dobrze że ludzie w ogóle chcą się ruszać.

      Edytowany: 4 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 11 23 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~wredny_kociarz 11 4 miesiące temuocena: 19% 

      No ale przecież większość tam bez smyczy lata. W czym problem?

      Edytowany: 4 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 5 21 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~aster 10 4 miesiące temuocena: 36% 

      Jak ludzie robią na polanie ogniska i grille przy okazji obszczywając cały las to jest spoko. Bezdomni mieszkający w namiotach w lesie - to też spoko. Ludzie wyrzucający śmieci byle gdzie (które idąc z psem zbieram do siatki i wyrzucam za nich do kosza) tez spoko. Ludzie palcy fajki i rzucający pety gdzie popadnie - tez spoko. Chmara ludzi biegająca w nocy z czołówkami - też spoko. Rowery - spoko, usypywanie przez rowerzytów hopek do skakania - tez spoko. Pies który wejdzie do lasu i pobiega po ścieżce - no tak nie może być przecież to rezerwat!

      Edytowany: 4 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 16 28 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~ryfg 9 4 miesiące temuocena: 90% 

      tak...a w szpitalach nie ma tlenu. Teraz jest ogólna tendencja by w dyskusjach zmieniać temat i odchodzić od meritum. Skoro artykuł jest o psach w lesie Kabackim (rezerwacie) to jest wytłumaczone dlaczego to złe. Chodzi o to że ludzie raczej nie wbiegają w losowych miejscach w las i nie sznupią za "ciekawymi" zapachami, przy okazji trochę rozkopując dziury - kto ma psa to wie o co chodzi. Jeśli by była mowa o psach na smyczy to by pewnie nie był taki problem. To że nie widać dzikich zwierząt w lesie to nie znaczy że ich nie ma - a przejście człowieka a przebiegnięcie drapieżnika (tak, pies to jednak drapieżnik) to dwie różne rzeczy. Jeśli nie będziemy szanować pojedyńczych regół to nie oczekujmy że pozostała reszta będzie szanowana i respektowana. Jeśli już ktoś ma psa i bardzo by chciał by sobie "polatał" to można zawsze wybiegać go po drugiej stronie torów (bliżej budowy tunelu).

      Edytowany: 4 miesiące temu

      oceń komentarz 27 3 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • Jaro 8 4 miesiące temuocena: 92% 

      Żadna z rzeczy niezgodnych z prawem (czy też "zasadami współżycia społecznego"), o jakich piszesz, nie jest spoko. Problemem jest ich przestrzeganie i egzekwowanie. To samo dotyczy kwestii psów, o czym jest ten artykuł. Pozdrawiam.

      Edytowany: 4 miesiące temu

      oceń komentarz 12 1 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Boom 7 4 miesiące temuocena: 36% 

      Jaro, masz oczywiście rację. Tyle tylko, że egzekucja bardzo wielu przepisów leży i kwiczy. Jeszcze nie tak dawno Polska dzielnie walczyła ze słomkami, a teraz gastronomia z powodu zarazy wprowadza do obiegu tony plastikowych opakowań, sztućców, toreb i nikt już na to nie zwraca uwagi. Podobnie jest z tymi psami.

      Edytowany: 4 miesiące temu

      oceń komentarz 4 7 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~aster 6 4 miesiące temuocena: 25% 

      ryfg, nie zmieniam tematu - zmieniłbym temat jak by zaczął pisac o samochodach WPI parkujących pod Tesco. Myślę że ludzie wychodzą w losowe miejsca w las żeby się wysikać, po za tym bezdomni rozstawiaja tam namioty, mogę Ci napisac gdzie się taki znajduje i tez jest w losowym miejscu i nie przy ścieżce. tak się zastanawiam co jest gorsze dla ekosystemu lasu - dziura wykopana przez psa, czy zostawianie butelek i petów.

      Edytowany: 4 miesiące temu

      oceń komentarz 2 6 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~POpapraniec 5 4 miesiące temuocena: 22% 

      Widać, że młody PIStoilet jeszcze się od sutka nie odstawił, a już by zakazywał. Co dalej Panie Rojewski? zakaz patrzenia na drzewa? zakaz abortowania liści?

      Edytowany: 4 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 7 25 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Dzika Baba Leśna 4 4 miesiące temuocena: 49% 

      Skoro to rezerwat to bądźmy konsekwentni. Zakaz wstępu powinien też dotyczyć wrzeszczących bachorów, srających w krzakach i śmiejących butelkami po energetykach biegaczy, ogniskowych imprezowiczów i pędzących na złamanie karków rowerzystów. Jak rezerwat to rezerwat.

      Edytowany: 4 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 17 18 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~mietek 3 4 miesiące temuocena: 80% 

      i znowu za chwilę na forum rozpęta się gó..no burza o tym jakie to psy są okropne/wspaniałe przy okazji zaraz oberwą dzieci i rowerzyści. idę po popcorn...

      Edytowany: 4 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 16 4 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Sasiad 2 4 miesiące temuocena: 55% 

      Klasyk. Pieniacze właśnie rozgrzewają nadgarstki i palce:) Do dzieła!

      Edytowany: 4 miesiące temu

      oceń komentarz 6 5 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • Jaro 1 4 miesiące temuocena: 43% 

      Patrz, zapomniałeś o wątku politycznym... Właśnie się zastanawiałem, jak na treść komentarzy wpłynąłby brak danych o tym, który radny to zgłosił. No ale całe szczęście jest ta informacja! Jak to znakomicie upraszcza sprawę, prawda?? ;-)

      Edytowany: 4 miesiące temu

      oceń komentarz 3 4 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    Artykuł załadowany: 0.3554 sekundy
    REKLAMAA2 SanGiovanni   01.04.2021 - 30.04.2021