REKLAMAA1-SONARHOME-01-10----31-10-2019
    ARTYKUŁY IMPREZY FIRMY
    wydrukuj podstronę do DRUKUJ6 października 2019, 22:01 komentarzy 2

    Redakcja Haloursynow.pl

    napisz maila ‹
    moje artykuły ‹

    (mat. prasowe)

    Vouchery na pyszne obiady w nowej restauracji Kucharek Sześć Ekspres. Taka była nagroda w naszym wrześniowym konkursie. Czas ogłosić wyniki!

    Kucharek Sześć Ekspres to nowa, bliźniacza restauracja, która od niedawna działa na Ursynowie. Mieści się przy al. KEN 49 lok. U9 (przy budowie POW). Podobnie jak jej starsza siostra serwuje niedrogie i smaczne dania kuchni polskiej. Są też potrawy wegetariańskie oraz śniadania.

    Codziennie "Kucharki" proponują zestaw dnia w atrakcyjnej cenie 18,90 złotych, na który składa się zupa i drugie danie.

    Atutem "Kucharek" są też śniadania serwowane codziennie rano, w kilkunastu wersjach - obok klasyki zjemy śniadania świata, inspirowane kuchniami europejskimi. Restauracja zaprasza też na dania vege (codziennie inne), lekkie lunche i sałatki.

    Zwycięzcy naszego konkursu

    Prosiliśmy Was o kreatywne odpowiedzi na pytanie:

    "Co byś zjadł w Kucharkach Sześć Ekspres i dlaczego?"

    Nagrody - vouchery o wartości 40 złotych do wykorzystania na pyszne obiady w Kucharej Sześć Ekspres otrzymują autorzy poniższych odpowiedzi. Maile do zwycięzców już wysłaliśmy, sprawdźcie pocztę!


    Cześć ,cześć, cześć Kucharek sześć
    Chcę coś zjeść, chcę coś zjeść.
    Najchętniej to co lubił teść
    - kotlet mielony wielki jak pięść,
    Z nim z kilograma ziemniaków część
    oraz mizerię mam zjeść chęć.
    Na deser może być ciastek pięć,
    Bo ciastka lubię tak jak mój zięć.
    A na przystawkę poproszę tatar-
    -to ulubione jest danie brata,
    Może być także śledzik na ostro-
    W ten sposób zawsze jadłyśmy z siostrą.
    Do popijania starczy herbata-
    Tak mi mówili mama i tata.
    Z tego wszystkiego się zapomniało,
    że jeszcze zupę zjeść by się chciało,
    może wystarczy pomidorowa-
    bo ją najbardziej lubi teściowa.
    I tu się żegnam, chyba już dośc,
    narazie jestem chuda jak ość,
    Ale gdy wygram i Was (Kucharek Sześć) zobaczę
    będę wpadała codzień na placek


    "Gdy w domu nie mam co zjeść,

    idę do Kucharek Sześć.

    Schabowy i ziemniaki to moje marzenie,
    w domu niosę tylko wege brzemię.
    Moja żona wciąż gotuje - to warzywa, to nasionka,
    a ja chciałbym przytyć trochę, nie być ciągle jak poziomka"


    We wtorek miałem straszny koszmar! Gonił mnie ogromny schabowy. Był naprawdę wielki, dobrze ubity i w grubej panierce. Uciekałem ile sił w nogach, ale z każdym krokiem dystans między nami się zmniejszał.
    W środek za to śniło mi się, że byłem ogórkiem i pływałem w chłodniutkiej śmietanie. Obok stały koperki, które wachlowały mnie swoimi zielonymi fryzurami. Oczywiście piłem do tego mojito z ogórkiem :)
    W czwartek natomiast grałem najtrudniejszą partię pokera w życiu. Po drugiej stronie siedział... burak, który tak się bardzo skupiał na grze, że aż widać było jak się czerwieni. Oczywiście przegrałem...

    Z racji takich szalonych snów moim wymarzonym obiadem w restauracji Kucharek Sześć jest tradycyjny schabowy z mizerią i buraczkami :)

    ______________________________________________________

    Co chciałabym zjeść w Kucharkach Sześć?
    Marzę o pysznym obiedzie z dziećmi, bez gotowania w domowej kuchni, i bez sprzątania :)
    To marzenie o kilku beztroskich chwilach spędzonych w Waszej restauracji, po to by wypocząć i odetchnąć od codziennych obowiązków. A że - jak wieść niesie - kucharki gotują wspaniale, to już nie mogę się doczekać wizyty :)
    Uwielbiam placki ziemniaczane spod rączek Pań kucharek :)

    ______________________________________________________

    Rosół! Kojarzy mi się z jesienią. Jest aromatyczny i dobry na zatoki. Moja Babcia zawsze go przyrządzała, gdy za oknem robiło się chłodno. Dodatkowo, sama robiła makaron więc zupa ta była bardzo sycąca. Do tego sztuka mięsa wołowego i tak naprawdę nie trzeba nawet drugiego dania. Do dziś kiedy myślę o domowym obiedzie, pierwszym co mi przychodzi na myśl jest rosół dlatego to danie wybieram jako mój numer 1 i chętnie zjadłbym tę zupę jesienną porą w Sześciu Kucharkach.

    ______________________________________________________

    Już czuję w ustach ten delikatnego mięsa smak
    który pojawia się w moich snach
    Smak który wciąż mnie nęci

    na cielęcinę nabieram chęci
    Wspaniały sznycel jak u babci kiedyś jadałam
    tak pysznego nie robiła mi nawet mama
    Ale jedna z sześciu Kucharek radę daje
    i przepyszne sznycel w lokalu podaje
    Dawno nie jadłam., a to nie lada gratka
    dla takiego jak ja mięsnego niejadka
    Jeśli mam jeść mięso to musi być pyszne niesłychanie Dlatego właśnie zamówię to danie
    A do tego kawał szarlotki
    By koniec był wybornie słodki

    ______________________________________________________

    Czemu, czemu chcę do dżemu? W tych pysznych naleśniczkach, które podajecie?
    Są słodkie, są chrupiące, farszu od gromu. Takich to nie zrobię nawet u siebie w domu :)

    ______________________________________________________

    Zjadłbym jak najwięcej, pod sam korek,
    ale nie mogę bo jestem gruby potworek.
    Dobrze, że w Kucharkach są dania dietetyczne,

    które smakują jak wszystkie potrawy fantastycznie. Dlatego zachęcam was z całego serca, szczerze, każdy z Was coś dla siebie smacznego wybierze.

    ______________________________________________________

    Czytając menu ostatnim razem
    Wybrałam wodę z gazem
    Oraz sznycel cielęcy

    Iście książęcy
    Pyszne danie
    Wprost niesłychanie
    Ale teraz naszła mnie chęć
    No coś co ostatnio jadłam chyba jak miałam latek z pięć To bryzol z polędwicy

    Nr 1 na moich kulinarnych marzeń tablicy Smak ,który dzieciństwo mi przypomina
    I na samo wspomnienie cieknie mi ślina
    Jego wybiorę gdy wygrać vouchery mi się uda

    Wierzę w zwycięstwo a wiara czyni cuda 


    Super , że taki lokal powstał. Będzie można często wpaść i coś dobrego zjeść. Moim zdaniem , skoro są obiady i śniadania , to widziałabym też zestaw w stylu Mezes tz takie zakąski. Składałoby to się z 4-6 różnego rodzaju past lub coś na ząb . Ze dwie dla wegan typu humus , pasta z awokado , coś dla mięsożerców , smalczyku ze skwaruszkami lub pasztet z drobiu własnej roboty i oczywiście dla rybożerców np pasta z tuńczyka , śledzia roladki z łososia do tego kilka oliwek, cząstki ogórka kiszonego i papryki i oczywiście chrupiąca bagietka.Myślę że taki zestaw ucieszyłby każdego , kto wstąpi tak z ulicy z przyjaciółką lub kolegą , aby coś przekąsić , chwilkęporozmawiać, ponieważ nie zawsze mamy ochotę na obiad. Powodzenia

    ______________________________________________________

    Na Ursynowie przy al. KEN nowa restauracja wyrosła, że hej! Dań bez liku, ekspresowo podają, z uśmiechem tanio je sprzedają. A na co ja mam dzisiaj chrapkę? Na przepyszny barszczyk ukraiński i świeżą kanapkę!

    ______________________________________________________

    Pytacie co bym zjadła u Kucharek Sześć Ekspres I dlaczego więc wam na to pytanie odpowiem. Moim wyborem byłaby klasyka gatunku i polskiej kuchni i mojego wyobrażenia jedzenia w wersji "ekspres". Zacznę niestandardowo bo od pomysłu na danie główne czyli kebab ze schabowego. Pyszny polski kebab, w środku bukiet surówek I ziemniaczki a to wszystko otulone pięknym, złocistym, cudownie rozbitym schabowym. Na szybką przekąskę ala przystawkę z chęcią zjadłabym jakąś szaloną wersję rosołu. Na przykład żelatynowe kostki zrobione z rosołu na kawałku makaronu, taka trochę galareta ale jednak nie do końca no i można to ekspresowo "wszamać".

    ______________________________________________________

    Odpowiadając na pytanie, zjadł bym :
    Rosół, barszcz i pomidorową,

    żurek, krupnik no i grzybową.
    Pół kilo schabowego, z ziemniaczkami, tak kolego! Pyzy, śląskie i leniwe,
    Jak to wejdzie sam się zdziwię!
    Wszystko pływa pięknie w sosie,
    na dokładkę proszę prosię.
    Aby uczta była zgrana,
    Haps naleśnik i śmietana.
    Potem sernik i kompocik,
    cieszą mi się na to oczy.
    Potem kawka lub herbatka,
    by uczta ta była gładka.

    ______________________________________________________

    Co w Kucharkach Sześć Ekspres zjeść chcę? To co lubię, pewna rzecz! Kluski śląskie, sosik, pyszne mięsko
    I z walki z głodem wychodzisz zwycięsko!
    Bo gdzie Kucharek Sześć, tam jest co zjeść!

    ______________________________________________________

    W restauracji „Kucharek Sześć Ekspres” chciałabym zjeść... pieczonego dorsza w aksamitnej panierce z nutką cytrynową oraz pieczonymi ziemniaczkami. Dlaczego? Ponieważ jego smak przypomina mi tegoroczne, cudowne wakacje i czas spędzony w malowniczymi miejscu nad morzem...we wsi położonej w północnej Polsce, na Wybrzeżu Słowińskim, na Kaszubach, gdzie czas jakby się zatrzymał...przepiękne widoki, czysta plaża, piasek tak drobny i biały, że wygląda jak mąka, pomarańczowe słońce i smagający policzki, ciepły wiatr...
    ...Chciałabym znów poczuć, że czas się zatrzymał jedząc pieczonego dorsza w restauracji „Kucharek Sześć Ekspres”...
    ;)
    ______________________________________________________

    Dziś sobota dzień szczególny,
    Tydzień w pracy był dość trudny.
    Szef Cię wzywa, szef ponagla,

    Klient krzyczy - dość mam tego magla.

    Zamykam oczy i widzę doskonale, Kucharek Sześć lokale.
    Wymarzona kuchnia polska Moja, Najukochańsza weekendowa ostoja.

    Tradycyjne, domowe obiady, Kompoty, maślanki i lemoniady. Smaki pobudzają zmysły,

    Słodkie naleśniki nasuwają pomysły.

    Dzień ten będzie kolorowy, Sałatka świeża da motyw zdrowy. Dorsz już się na patelni smaży, Frytki się do tego usmaży.

    Żurek, schabowy to mój zestaw wymarzony, Mój apetyt będzie zaspokojony.
    Wszystko domowym kompotem popite, Doznania smakowe niesamowite.

    Moje pragnienie ugaszone,
    Moje podniebienie ucieszone.
    Rodzina sowicie się najadła,
    Na pewno wrócimy do tego polskiego jadła.

    ______________________________________________________

    Otóż drogie HALO URSYNÓW, niedawno zostałam po raz drugi mamą.Radość ogromna ale właśnie uświadomiłam sobie, że ja tylko biegam i zaspokajam potrzeby moich dzieci. Nie mam kiedy zjeść porządnego i ciepłego obiadu. Chciałam coś kreatywnego napisać ale napiszę coś życiowego

    ...

    Ja po prostu zjadłabym cokolwiek aby ciepłe, abym sama nie musiała robić....i jeszcze skonsumować w ciszy. Dania w Kucharek Sześć Ekspres wyglądają obłędnie.ojej jak mi potrzeba takiego luksusu....
    Droga redakcjo! Proszę wybierz mnie i spraw bym przez chwilkę poczuła się wypieszczona kulinarnie.

    ______________________________________________________

    Tak marzą mi się krokiety,
    lecz, niestety, sam ich nie przygotuję, w kuchni niezbyt wprawnie się czuję, ugotować wodę - tyle zrobić mogę, ale farsze i ciasto naleśnikowe

    to nie na me umiejętności i zdrowie
    dlatego w restauracji krokietem bym się zajadał,
    z mięsem, z kapustą, do pełna bym się najadał, marzę o wielkim krokiecie, pulchnym jak ciasteczko, może moje marzenie wkrótce się spełni choć deczko?

    ______________________________________________________

    W poniedziałek - kotlet mielony - kto by nie był z niego zadowolony?
    Wtorek - naleśniki z powidłami - bo przepadam za słodkościami
    Środa - pierogi z kurkami - bo mi osobiście nie wychodzą potrawy z grzybami Czwartek - klopsiki cielęce - bo trzeba jeść potrawy zwierzęce

    Piątek- zupa krem ze szpinaku - bo tylko dzieci nie lubią jego smaku
    Sobota - pstrąg smażony - bo to mój zwierz wodny na talerzu ulubiony Niedziela - rosół z mięsnymi pulpecikami - i niedziela będzie jak u mojej mami :)

    ______________________________________________________

    Co bym zjadł wam opowiem szczerze
    Choć w zwycięstwo słabo wierzę
    Na początek camembert panierowany

    Przysmak wszystkim dobrze znany Nie ma jak dobry starterek
    Czyli własnie ciągnący się serek Następnie zamówię bryzol wołowy Który smak ma odlotowy

    Ponoć kiedyś w PRL-U latach
    Był to postrach świata
    W każdej knajpie podawany
    Ale zazwyczaj niezbyt dobrze przyprawiany Teraz to rarytas wielki

    A do do tego kartofelki
    I kompocik oczywiście
    Oj , będzie zasmaczyście

    ______________________________________________________

    Dzień dobry, na śniadanie jajecznicę, na obiadek pomidorowa , ziemniaczki pieczone i kaczuszka z jabłuszkiem. A deser ptysia, na kolacje bukiet jarzyn.To cudne meni, którego nigdy jeszcze w domu nie zrobiłam w całosci. ______________________________________________________

    Cóż bym chciała zjeść w Kucharkach
    Co tam mają w swoich garnkach?

    Może zjadłabym zraziki, pyszne małe kotleciki! W swojskim sosie, z ziemniakami,

    Polanymi skwareczkami.
    Po obiedzie zaś deserek,
    By opięty był sweterek w domu legnę na posłanie, meczy takie ucztowanie :)

    ______________________________________________________
    A zjadłabym coś czym nie pogardziłby sam Pan Ken,

    Bo gdzie kucharek 6 tam jak wiadomo może zostać po jedzeniu tylko cień.
    Może być i mało, ale ważne by mi smakowało!

    Najlepsze są polskie klasyki,
    a nie żadne burgery z Ameryki.
    Pan Ken po swojskim obiadku z ziemniaczkami,
    na pewno nie przyozdobi swojego torsu dodatkowymi "boczkami".

    Do kartofelków białka porcja solidna,
    na przykład rybka, świnka, broń Boże dziczyzna. Jak zestawu będzie przystępna,
    to Pani Barbi przyjdzie następna;)

    ______________________________________________________

    W ostatniej chwili zgłaszam się do konkursu.
    Bo liczę na rozpoczęcie do smaku kursu.
    Kucharek Sześć - przysłowie źle mówi.

    Tu jest co zjeść - to co każdy lubi.
    Porcja ryby, dobre zupy, a na deser sernik - idealny na smuty!

    ______________________________________________________

    Szanowni Państwo,
    Może stworzyć w karcie oddzielny dział ziemniaczany albo dzień ziemniaka?
    Wszyscy kochamy ziemniaki i wszystko, co z nich można zrobić.
    Marzy mi się zwykły placek ziemniaczany z dodatkiem sosu grzybowego ( mogą być pieczarki). Bez cukru i śmietany, bez sosu węgierskiego.
    Knedle - na słodko i ostro. Jesienią w sezonie śliwek obowiązkowo knedle ze śliwkami.
    Mogą też być na ostro z nadzieniem jak do pierogów.

    ______________________________________________________

    Czasem mamy taki dzień,
    Że Cię w kuchni dopadł len!
    Problem dziś to nie jest już,

    To Kucharek mam tuż tuż !

    Kiedy wchodzę głodna tam,
    To nie lada problem mam !
    Cóż bym chciała tu skosztować ? Dziś nie będę się hamować !

    Ciężki wybór mnie tu czeka ! Czy zjeść zupę czy kotleta ? Wezmę chyba pyszna zupkę, A na drugie ryżu kupkę,

    Z mięsem w sosie śmietanowym, Czy grzybowym czy serowym.

    Wszystko jedno, wszystko pycha, Aż się śmieje do mnie micha ! Kuchareczki są the best,
    Pyszne jadło u Was jest !

    ______________________________________________________

    Odkąd w domu mam niemowlę,
    to się mieszczę w każde spodnie.
    Nie gotuję, nic już nie jem,

    ciągle tylko słyszę "łe, łe". Poszłabym do restauracji,
    by zamówić sobie flaczki. Kucharek Sześć jest blisko mnie, to jest mej wyprawy cel.

    ______________________________________________________

    Od pewnego czasu mam więcej obowiązków niż ustawa przewiduje. Dlatego też od czasu do czasu podpieram się gotowymi daniami. Wiele razy kupiłam jedzonko u Kucharek Sześć.
    Smaczne . Szybko podane. Same zalety. Ale odpowiadając na konkursowe pytanie bardzo chętnie zjadłabym u Kucharek taką zupę pomidorową ale z ziemniakami i warzywami w kostkę. I marzą mi się chrupiące placki ziemniaczane. Moja mama była genialna gospodynią i tworzyła pyszności. Taka zupka w jej wykonaniu to było mistrzostwo świata. Ja robię tradycyjną pomidorówkę ale tęsno mi za taką w innej wersji. A placki ziemniaczane po prostu uwielbiam. I musza być cienkie i chrupiące. Na samo wspomnienie ślinka leci.
    Dobrze , że są takie miejsca jak ,, Kucharek sześć,,. Cała rodzina może smacznie i pożywnie i zdrowo zjeść. I to jest najważniejsze. Miła obsługa. Czysto w lokalu. Nic dodać i nic ująć. A więc jeśli będzie taka warzywna pomidorowa i placuszki ziemniaczane z cukrem to proszę dać mi znać.

    ______________________________________________________

    Gdy pod koniec sierpnia moje dziecię na świecie się zjawiło,
    To wspominam czasy, jak kiedyś gotować łatwo było....
    Dobra zupka, pyszne drugie danie,

    Ba - królewskie śniadanie!

    Teraz Karol jest na świecie,
    Czasu na gotowanie nie znajdziecie!
    Gdym więc konkurs w internecie wyszukał, Pomyślałem sobie! Może czas bym oszukał!

    Pyszny omlecik, dobre pierogi,
    Będę się czuł, jakbym Pana Boga chwycił za nogi! Wreszcie najedzony!
    Zlitujcie się, dajcie mi czas zaoszczędzony... ;)

    ______________________________________________________

    Zjeść jak u mamy , chcemy jak w domu
    tego wyjaśniać nie trzeba nikomu.
    Kuchnia polska ze smakiem podana,

    smaczna i wszystkim nam znana!

    Jak się czujesz po przeczytaniu tego artykułu ? Głosów: 4

    • 0
      BARDZO PRZYDATNY
    • 2
      ZASKOCZONY
    • 1
      PRZYDATNY
    • 0
      OBOJĘTNY
    • 1
      NIEPRZYDATNY
    • 0
      WKURZONY
    • 0
      BRAK SŁÓW

    2Komentarze

    dodaj komentarz

    Multiplatforma internetowa HALOURSYNOW.PL nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane (regulamin).

    Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
    Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    Artykuł załadowany: 0.3343 sekundy
    REKLAMAA2-URZAD-LOKAL---17-10----24-10-2019