REKLAMA
    ARTYKUŁY IMPREZY FIRMY

    Redakcja Haloursynow.pl

    napisz maila ‹
    moje artykuły ‹

    (pixabay)

    REKLAMA

    Osoba poruszająca się na rolkach traktowana jest jako pieszy - tak stanowią przepisy, z czego nie zdaje sobie większość osób korzystających z tej formy rekreacji. Coraz częściej dochodzi do konfliktów między rolkarzami a rowerzystami. Sezon na rolki w pełni - odpowiadamy więc na pytania ursynowskich rolkarzy.

    Jazda na rolkach to nie tylko świetna zabawa. To dobry sposób na zwiększenie odporności na stres, poprawę krążenia, zlikwidowanie cellulitu czy obniżenie ciśnienia krwi. Zalet jazdy jest wiele, tak samo jak fanów takiej formy sportu, których na ulicach Ursynowa spotykamy coraz więcej.

    Osoby poruszające się na rolkach budzą większe kontrowersje niż np. rowerzyści często uznawani przez pieszych za intruzów. Z kolei rowerzyści krzywo patrzą na rolkarzy. Okazuje się, że w Polsce nie ma jasnych regulacji prawnych dotyczących rolkarzy.

    Czy rolkarz może poruszać się po ścieżce rowerowej?

    Straż Miejska odpowiada: - Osoba poruszająca się na rolkach traktowana jest jako pieszy. Kiedy rolkarz porusza się na ścieżce rowerowej może zostać ukarany mandatem w wyskokości 50 złotych. Takie interwencje zdarzają się sporadycznie – odpowiadają strażnicy.

    Zdecydowanie więcej jest konfliktów "o zajęcie ścieżki". Rowerzyści skarżą się, że rolkarzy trudno ominąć. Z kolei ci drudzy mówią, że kierowcy jednośladów chcą mieć całą przestrzeń tylko dla siebie.

    - Najgorzej, gdy rolkarz ma słuchawki na uszach. Wówczas niczego nie słyszy i rowerzysta nie ma wyjścia musi zjechać na chodnik - mówi Aleksander.

    - Gdzie mamy jeździć skoro nie ma dla nas odpowiednich ścieżek - odpowiada Marta, trenująca na rolkach od kilku miesięcy. Zgodnie z przepisami - na chodniku, ale jak wiadomo tam są piesi, którzy też krzywo patrzą na rolkarzy. Może po prostu wszyscy uczestnicy ruchu na drogach rowerowych powinni się pogodzić z rzeczywistością, podzielić miejscem i przestrzegać zasad bezpieczeństwa?

    Rolkowa mapa Ursynowa

    Ursynów obfituje w wiele dróg i dróżek, po których wygodnie jeździ się na rolkach. Dodatkowo, dzięki dużej ilości ławeczek – można tu przyjemnie odpocząć i złapać oddech.

    Najlepsza nawierzchnia do jazdy - zdaniem rolkarzy - jest na ulicach: Puławskiej, Rodowicza "Anody", w al. KEN, na Belgradzkiej, Moczydłowskiej, Gandhi, Wąwozowej, Ciszewskiego. Jeżeli ktoś preferuje jazdę na kostce warto wybrać się na ulicę Romera. Zdecydowanie gorsze warunki do jazdy są na ulicach: Płaskowickiej, Pileckiego (szczególnie obok Centrum Onkologii) i Dereniowej.

    Aby zachować bezpieczeństwo na drodze, rolkarze powinni pamiętać o kilku zasadach:

    • przed jazdą rozgrzej się,
    • zawsze zakładaj kask i ochraniacze,
    • kontroluj prędkość - naucz się hamować,
    • szanuj innych użytkowników terenu, na którym jeździsz - w razie konieczności ustąp pierwszeństwa,
    • nie staraj się robić tricków, jeśli nie jesteś zaawansowanym rolkarzem,
    • korzystaj raczej z terenów do tego przeznaczonych, z dala od ruchliwych ulic,
    • unikaj sytuacji, w których możesz stać się potencjalnym niebezpieczeństwem dla innych - np. jadąc z pasem, zbyt szybko lub słuchając muzyki

    Jak się czujesz po przeczytaniu tego artykułu ? Głosów: 64

    • 9
      BARDZO PRZYDATNY
    • 4
      ZASKOCZONY
    • 9
      PRZYDATNY
    • 11
      OBOJĘTNY
    • 12
      NIEPRZYDATNY
    • 8
      WKURZONY
    • 11
      BRAK SŁÓW

    26Komentarze

    dodaj komentarz

    Multiplatforma internetowa HALOURSYNOW.PL nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane (regulamin).

    Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
    Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    • ~ja pier... nicze 26 3 miesiące temuocena: 33% 

      Sprawa prosta. Na sciezkach rowerowych nalezy wymalowac pasy rolkowe i osobno hulajnogowe. Uspokoi to ruch rowerowy, wszak tyle ostatnio wypadkow pedzacych cyklistow.

      Edytowany: 3 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 1 2 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~elka 25 4 miesiące temuocena: 100% 

      A gdzie mają się podziać piesi, którzy przecież nie mają oczu z tyłu głowy. Po chodniku jeżdżą rowerzyści, rolkarze, deskorolkarze, ludzie na hulajnogach oraz parkują samochody. No to pieszy powinien chyba fruwać.

      Edytowany: 4 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 5 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~green_is_bad 24 3 miesiące temuocena: 100% 

      Od parkujących samochodów sie od pie... :)

      Edytowany: 3 miesiące temu

      oceń komentarz 1 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • Cytad 23 4 miesiące temuocena: 100% 

      Gdzie? Po chodniku. Proste. Pretensje do rowerzystów, ze chcą miec całą drogą dla rowerów dla siebie są równie mądre jak narzekania, ze kierowcy nie chca rolkarzy na jezdni. Są miejsca, gdzie cały ruch da się pogodzić (np. wzdłuż Przyczółkowej). Inna rzecz, ze projektanci chodników nie mają za grosz wyobrażni i np. równy asfalt jest wyłacznie na DDR, a chodnik wyłozony jast jakąś koszmarną kostką, po której trudno nie tylko jeżdić, ale i chodzić (np. na Branickiego w Wilanowie)

      Edytowany: 4 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 2 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~piotrjfk 22 4 miesiące temuocena: 83% 

      Nie mam nic przeciwko rolkarzom, deskorolkarzom i nawet biegaczom na sciezce. Gdzies musza się podziać. Rowerzysci także nagminnie jezdza po chodnikach. Ale biegaczy smigajacych pod prad sciezka nie mogę znieść. Co za glupota !!!

      Edytowany: 4 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 5 1 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~issa 21 4 miesiące temuocena: 67% 

      mnie tam nawet rolkarz nie przeszkadzałby, ale... rolkarz jeździ ruchami podobnymi jak narciarz, czyli zajmuje co najmniej poł ścieżki rowerowej, a nawet więcej jeśli jest wysoki/ma długie nogi. Pół ściezki przy podlozu. Rower zajmuje kilkanascie cm przy podlozu (tyle co opona). No...ja mijajac sie z rolkarzem (bywa) zawsze mam wątpliwosci, czy koło mojego roweru nie zahaczy stopy rolkarza.

      Edytowany: 4 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 2 1 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~pZz 20 4 miesiące temuocena: 0% 

      jeloł Oczywiscie rozrozniasz w swojej wypowiedzi ddr od ddrip? Bo prawo rozroznia.

      Edytowany: 4 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 0 1 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~jeloł 19 4 miesiące temuocena: 100% 

      Tak. Tak jak turdefrans wie, do czego służy DdR.

      Edytowany: 4 miesiące temu

      oceń komentarz 2 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Vans 18 4 miesiące temuocena: 100% 

      Nie lubię rolkarzy na ścieżkach bo zajmują często całą szerokość ścieżki suwając nogi na boki, co jest niebezpieczne. Ale z drugiej strony ich rozumiem, bo nie ma gdzie jeździć, a na chodniku też nie są mile widziani.

      Edytowany: 4 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 5 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~czyt. 17 4 miesiące temuocena: 50% 

      A co z informacją o śmiertelnym potrąceniu rowerzystki na KEN dzisiejszej nocy? Artykuł zniknął. Zamiatacie temat pod dywan ... ?

      Edytowany: 4 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 2 2 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Vans 16 4 miesiące temuocena: 100% 

      bo był fałszywy, jest sprostowanie

      Edytowany: 4 miesiące temu

      oceń komentarz 3 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~;) 15 4 miesiące temuocena: 100% 

      Ale za to na rolkach można jeździć po pijaku, bo i tak wg prawa nie mogą nic zrobić, ponieważ rolkarz to pieszy

      Edytowany: 4 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 4 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Michał J. 14 4 miesiące temuocena: 100% 

      Jeżdżę na rowerze dużo i nie mam problemów z rolkarzami czy deskarzami, o ile nie jest to dopiero nauka jazdy, nie jadą całą szerokością DDR i jak już ktoś napisał - koniecznie bez słuchawek na uszach. Trochę kultury po każdej ze stron i jakoś da się zgodnie żyć. :-)

      Edytowany: 4 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 12 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~jeloł 13 4 miesiące temuocena: 90% 

      Coś w tym jest. Skoro rowerzyści jeżdżą po ulicy, choć mają w tym samym kierunku DdR, bo: (i) łon jest turdefrans i trenuje do wyścigu, (ii) kostka jest zła, (ii) niedzielni rowerzyści nie pozwalają mu pędzić na ścieżce, (iv) żwirek na Żwirki i Wigury mu nie nie pasuje do ciśnienia w oponie - to niech sobie chłopak pojeździ po DdRach, może wtedy coś tam do niektórych rowerzystów dotrze. Choć oczywiście nie popieram ani jednego ani drugiego.

      Edytowany: 4 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 9 1 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~WojtekCh 12 4 miesiące temuocena: 93% 

      Jestem rowerzystą. Rozumiem, że rolkarze chcą jeździć po ścieżkach rowerowych bo często są dużo wygodniejsze niż chodniki. Ale powinni pamiętać, że na ścieżce są gośćmi. A więc niech rozglądają się dookoła, nie jeżdżą jak wariaci zagarniając nogami po całej szerokości ścieżki. I jeszcze jedno - zdecydowanie bez słuchawek! (nie słyszą wtedy dzwonka rowerzysty jadącego za nimi)

      Edytowany: 4 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 13 1 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Grigor 11 4 miesiące temuocena: 80% 

      Skoro tak piszesz to rowerzyści są gośćmi na ulicach, niech więc przestrzegają przepisów, rozglądają się, sygnalizują skręty, zatrzymają się przed przejściem dla pieszych i jeżdżą bez słuchawek w uszach.

      Edytowany: 4 miesiące temu

      oceń komentarz 4 1 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • Cytad 10 4 miesiące temuocena: 100% 

      I jeszcze niech się nie gapią w smartfon w czasie jazdy. Nie do uwierzenia, ale zdarzało mi się, że jakieś jadące na rolkach pod prąd dziewczynki niemal wpadły na mój rower - choć widząc co się dzieje wyhamowałem do zera.

      Edytowany: 4 miesiące temu

      oceń komentarz 1 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • Cytad 9 4 miesiące temuocena: 100% 

      @Grigor. Dla ścisłości: rowerzyści nie są gośćmi na ulicach, tylko pełnoprawnymi uczestnikami ruchu (o ile nie ma obok DDR). I w związku z tym maja obowiązek przestrzegać wszysckich przepisów. Rolkarze zaś są na DDR gośćmi i to nieuprawnionymi

      Edytowany: 4 miesiące temu

      oceń komentarz 4 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~em84 8 4 miesiące temuocena: 59% 

      rolkarze to największe zakały ddr - jazda parami całą szerokością ścieżki, robienie ósemek bez oglądania się za siebie, jazda w słuchawkach na totalnej nieświadomce... no i NAGMINNE gapienie się w telefon podczas jazdy.

      Edytowany: 4 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 10 7 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • Cytad 7 4 miesiące temuocena: 100% 

      Że największe, to się nie zgodzę :-) Jednak dużo gorszy typ to "niedzielni rowerzyści" na Veturilach i innych. Tacy, co to sobie jadą parami całą szerokością, potrafią wjechać na ścieżkę z chodnika w ogóle się nie oglądając i nie mając pojęcia, że włączają się do ruchu, Albo tacy, którzy uparli się, żeby uczy 2-3 letnie dzieci jazdy na rowerkach akurat na DDR

      Edytowany: 4 miesiące temu

      oceń komentarz 2 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~misiek 6 4 miesiące temuocena: 79% 

      Ostatnio pouczał (delikatnie powiedziane) mnie koleś że wg.przepisów nie mogę jechać ścieżką na rolkach, problem w tym że przed chwilą ten sam koleś śmignał na czerwonym przez całe skrzyzowanie tuż przed autami i pieszymi potrącając delikatnie pieszych. Ok. może i nie powinienem był jechać, ale ten koleś to idealny przykład hipokryzji "rowerzystów" ( nie dotyczy normalnych ludzi jeżdżących na rowerze ), przepisy obowiązują tylko te które im pasują. Wymiękł jak podszedł do niego jeden z potrąconych pieszych...

      Edytowany: 4 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 11 3 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • Krzysztof Topolski 5 ponad rok temuocena: 79% 

      Droga dla rowerów (DDR) to coś jak jezdnia wyłącznie dla rowerzystów. Natomiast rolkarz, podobnie jak dziecko do lat 10 to pieszy. Tak więc DDR nie mogą jeździć ani rolkarze, ani dzieci na 3-4 kołowych rowerkach, ani babcie z wózkami, ani skuterki, ani samochody. PJBC (proste jak budowa cepa)

      Edytowany: ponad rok temu

      odpowiedz oceń komentarz 11 3 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Art 4 ponad rok temuocena: 100% 

      Czyli dzieci do lat 10-ciu nie mają prawa poruszania się DDR-ami. Bez względu na liczbę kółek. Dobrze rozumiem?

      Edytowany: ponad rok temu

      oceń komentarz 4 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~bob 3 4 miesiące temuocena: 92% 

      to samo dotyczy CHODNIKA który jest przeznaczony, jak sam zauważyłeś, dla pieszych. Dlaczego każesz innym przestrzegać przepisów, a rowerzystom nie? Jakaś uprzywilejowana grupka?

      Edytowany: 4 miesiące temu

      oceń komentarz 12 1 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • Cytad 2 4 miesiące temu

      @bob 1. Nikt nie każe rowerzystom nie przestrzegać przepisów 2. Chodnikiem rowerzystom jeździć nie wolno, chyba że...zarządzajacy ruchem postawi magiczny znak "droga dla pieszych i rowerów". Wtedy chodnik, chociaż nadal jest chodnikiem i wygląda tak samo jak dotąd, w cudowny sposób staje się przestrzenią dla rowerzystów. I utrapieniem dla nich oraz dla pieszych

      Edytowany: 4 miesiące temu

      oceń komentarz 0 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~yrdytd 1 ponad rok temuocena: 100% 

      fajnie ze ktos poruszyl ten temat, lecz mogli byscie troche bardziej zglebic temat odnosnie przepisow

      Edytowany: ponad rok temu

      odpowiedz oceń komentarz 7 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    Artykuł załadowany: 0.1659 sekundy
    REKLAMA