REKLAMAA1-EARLY-STAGE--24-08---23-09-2020
    ARTYKUŁY IMPREZY FIRMY

    Redakcja Haloursynow.pl

    napisz maila ‹
    moje artykuły ‹

    (pixabay.com)

    Rodzic z Warszawy złożył skargę na uchwałę stołecznych radnych z ubiegłego roku, wprowadzającą warunek szczepień dzieci przy przyjęciu do żłobka. Wojewódzki Sąd Administracyjny uznał skargę za bezzasadną.

    Szczepionki stały się elementem kampanii wyborczej. Prezydent Andrzej Duda na wiecu w Końskich stwierdził, że "nie jest zwolennikiem jakichkolwiek szczepień obowiązkowych".

    - Powiem Państwu otwarcie, ja osobiście nigdy się nie zaszczepiłem na grypę, bo uważam, że nie. Miałem oczywiście różne szczepienia jako dziecko i później jako dorastający chłopak, ale na grypę się nigdy nie szczepiłem i nie chcę szczepić i uważam, że szczepienia na koronawirusa absolutnie nie powinny być obowiązkowe - mówił urzędujący prezydent.

    Ciekawy wyrok wydał na kilka dni przed drugą turą wyborów prezydenckich Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie. Oddalił w środę skargę na przepisy uchwały Rady m.st. Warszawy w sprawie statutów miejskich żłobków - a dokładniej na warunek dotyczący szczepień ochronnych, niezbędny do przyjęcia dziecka do placówki żłobkowej.

    - Sąd uznał skargę w tej sprawie za bezzasadną, a uchwałę radnych za zgodną z prawem - poinformował stołeczny ratusz.

    Uchwała radnych z 28 listopada 2019 roku budziła wątpliwości niektórych rodziców, a przeciwko miastu została skierowana w tej sprawie skarga do sądu.

    Wymóg szczepień zgodny z Konstytucją RP

    WSA podkreślił, że warunek dotyczący szczepień ochronnych w procesie rekrutacji do miejskich żłobków jest zgodny z zasadami wynikającymi z Konstytucji RP, która gwarantuje ochronę zdrowia obywateli, w szczególności zwracając uwagę na dobro dziecka, jego prawa do zdrowia i życia.

    - Konstytucja reguluje powinności państwa polegające na zapewnieniu szczególnej opieki zdrowotnej dzieciom i zwalczaniu chorób epidemiologicznych – takie obowiązki spoczywają również na samorządzie - stwierdził sąd.

    W swoim dzisiejszym stanowisku sąd dobitnie podkreślił, że nie może być mowy o dyskryminacji dzieci, których rodzice odmawiają poddania ich ustawowemu obowiązkowi szczepień. Zdaniem sądu muszą oni liczyć się z konsekwencjami swojego wyboru i nie mogą wymagać, aby niezaszczepione maluchy były traktowane na równi z tymi, których rodzice przestrzegają ustawowych obowiązków.

    Rośnie liczba nieszczepionych dzieci. Na Ursynowie rocznie około tysiąca maluchów nie zostaje zaszczepionych na świnkę, różyczkę i odrę. To mniej więcej 60% jednego rocznika trzylatków. Za brak szczepień grozi grzywna - do 5 tys. złotych.

    Jak się czujesz po przeczytaniu tego artykułu ? Głosów: 28

    • 18
      BARDZO PRZYDATNY
    • 0
      ZASKOCZONY
    • 0
      PRZYDATNY
    • 0
      OBOJĘTNY
    • 0
      NIEPRZYDATNY
    • 8
      WKURZONY
    • 2
      BRAK SŁÓW

    12Komentarze

    dodaj komentarz

    Multiplatforma internetowa HALOURSYNOW.PL nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane (regulamin).

    Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
    Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    • ~nick_znik 12 2 miesiące temuocena: 83% 

      Kto nie szczepi dzieci powinien płacić wyższe składki zdrowotne..

      Edytowany: 2 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 10 2 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~:-)))))) 11 2 miesiące temuocena: 85% 

      Jeszcze czego. Niech będą przepisy, że poważne choroby w następstwie nieszczepienia (poza grypą oczywiście) leczy się na koszt prywatny osoby (bez gwarancji NFZ). Wtedy od razu ilość "mądrych" rodziców nieszczepionych bombelków spadnie.

      Edytowany: 2 miesiące temu

      oceń komentarz 11 2 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~WyPAD 10 2 miesiące temuocena: 92% 

      @Pisozwis, daj sobie spokój. Tacy jak Krzysztof nie rozumieją. Z logiką u nich nie bardzo. DUDA powiedział, że jest przeciw jakimkolwiek szczepieniom obowiązkowym, by przypodobać się tej ograniczonej umysłowo grupie antyszczepionkowców - może będzie miał kilka głosów od nich? A argument prezydenta? Po prostu "nie bo nie" - czy coś więcej trzeba dodać? Wierzę cały czas w mądrość narodu, by pogonił nocnego długoPISa, Mateuszka-Kłamczuszka oraz wyleniałego starca z kotem.

      Edytowany: 2 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 22 2 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Krzysztof 9 2 miesiące temuocena: 10% 

      Towarzysze z Platformy Obywatelskiej, wespół z towarzyszem Trzaskowskim ( kandydującym na Prezydenta RP) podjeli próbę wypaczenia wypowiedzi urzędującego Pana Prezydenta RP podczas debaty w m. Końskie w której udziału nie wziął ( chyba ze strachu?) towarzysz Trzaskowski. Pan Prezydent Andrzej Duda w swojej wypowiedzi dot. dobrowolności szczepień, odnosił się wyłącznie do szczepienia przeciw koronawirusowi! Towarzysze z PO w swoim kłamstwie twierdzą, że Pan Prezydent Andrzej Duda mówił do Polaków by się nie szczepili. Jest to KŁAMSTWO, KŁAMSTWO, KŁAMSTWO !!! Towarzyszu Trzaskowski przestań kłamać i wmawiać Polakom rzeczym których nigdy Ty i Twoja partia PO nie zrealizujecie dla dobra tmieszkańców Polski, którzy codzienną swoją pracą ciężko pracują na wasze utrzymanie. A jeśli Polacy zechcą powrotu do "dobrobytu" jakiego w przeszłości już doświadczyli, to będzie ich wybór i nikomu z zagranicy nic do tego.

      Edytowany: 2 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 4 35 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Pisozwis 8 2 miesiące temuocena: 88% 

      Poćwicz zadania z logiki....prawda, że nieprawdą nieprawdy jest prawda itd. PIS-owski prezydent Duda, jedyny tak niesamodzielny w całej historii Polski powiedział na ,,ustawce partyjnej" w Końskich, że jest przeciwnikiem JAKICHKOLWIEK szczepień, rozumiesz to czy nadal nazbyt skomplikowane??

      Edytowany: 2 miesiące temu

      oceń komentarz 22 3 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~WyPAD 7 2 miesiące temuocena: 82% 

      Krzysztof - "debata w Końskich"?? -hehehe, to oksymoron, nie było czegoś takiego. Nie można debatą nazwać ustawki przestraszonego kandydata z jedną(!) telewizją, gdzie podstawieni zadali kilka fajnych pytań. Powinno być przynajmniej kilka stacji TV i redakcji, a pytania nie znane wcześniej. Ale PAD bał się, wobec tego TVPiS (to ta telewizja za 2 mld wpompowanej dodatkowo gotówki) udawała, że sę nie dogadała (biedna!) z innymi stacjami, więc debaty nie będzie, tym samym próbując ratować d... PADa. Określenie "idź na debatę w Końskich" ma szansę wejść do języka na stałe i oznaczać będzie tanią ustawkę.

      Edytowany: 2 miesiące temu

      oceń komentarz 9 2 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • Zły_porucznik 6 2 miesiące temuocena: 82% 

      Szanowny Panie Krzysztofie, jeśli już mielibyśmy kogoś tytułować "towarzyszem" to w pierwszej kolejności ten zaszczytny tytuł należy się pisowskim neobolszewikom. A co do wyroku - znakomita wiadomość. Nie chcesz cywilizacji? Wracaj do jaskini.

      Edytowany: 2 miesiące temu

      oceń komentarz 9 2 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~ jako 5 2 miesiące temuocena: 67% 

      Towarzyszu Krzysztofie, złapcie oddech! A czy towarzysz był szczepiony? Ja bym sprawdził książeczkę, zwłaszcza pod kątem wścieklizny, bo jej objawy są aż nadto widoczne.

      Edytowany: 2 miesiące temu

      oceń komentarz 4 2 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~MamaPracująca 4 2 miesiące temuocena: 78% 

      I dobrze. Tak ma być! Nie chciałbym, aby moje - szczepione dziecko - np. w okresie mniejszej odporności, miało doczynienia w żłobku czy przedszkolu z jakimś Brajankiem lub Dżesiczką nieszczepioną, bo tak zdecydowała "mądra" mama Karyna bo jej na insza lub fb tak powiedziano, a przecież stąd się dziś bierze wiedzę (no i od prezydenta Dudy, który jest przeciwny szczepionkom "bo tak"). Nieszczepione = brak miejsca w żłobku i przedszkolu, można przecież zawsze skorzystać z prywatnej opiekunki (szczepionej?) lub przedszkola.

      Edytowany: 2 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 29 8 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Wiem 3 2 miesiące temuocena: 23% 

      Z Twojej wypowiedzi wynika, że sama nie wierzysz w skuteczność szczepień, skoro obawiasz się o ewentualne zakażenie swojego dziecka przez dziecko nieszczepione. Nie mam nic do szczepień, pod warunkiem, że są dobrowolne a nie jakiś, skorumpowany przez firmę farmaceutyczną, urzędas decyduje za mnie.

      Edytowany: 2 miesiące temu

      oceń komentarz 7 23 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~MamaPracująca 2 2 miesiące temuocena: 87% 

      @wiem - poczytaj sobie więcej o szczepieniach to zrozumiesz. Jeśli moje nawet szczepione dziecko będzie miało obniżoną odporność  (tfu, tfu) to będące z pobliżu dziecko nieszczepione jest dla niego niebezpieczne. Dochodzi też do tego problem dzieci, które z jakichś powodów szczepione być nie mogą (np. brak odporności po leczeniu czy w trakcie innej choroby) - rodzice takiego dziecka chuchają na nie i dmuchają, oraz robią wszystko by nie narażać na choroby (tu decyzja o nieszczepieniu jest podyktowana powodem a nie prezydenckim "nie bo nie"), jeśli w otoczeniu znajdzie się nieszczepieniec, może dojść do tragedii. Dlatego nieszczepione dzieci z decyzji "matki" nie powinny mieć wstępu do państwowych placówek i już - w pełni się pod tym podpisuję. Jednocześnie jak taka głupia matka przekona się, że zrobiła błąd gdy będzie już za późno (szczepionki nie mozna podać gdy dziecko jest już chore, wtedy na nic już błagalne lamenty) to niech pamięta - taka była jej decyzja i wypada ją uszanować.

      Edytowany: 2 miesiące temu

      oceń komentarz 26 4 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Lewostronny 1 2 miesiące temuocena: 14% 

      Niech ten rodzic wrócił tan skąd przybył i tam wprowadza swoje zasady.

      Edytowany: 2 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 5 31 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    Artykuł załadowany: 0.4515 sekundy
    REKLAMAA2-BONAVERBA--01-09----30-10-2020