REKLAMAA1 AUCHAN 01.07.2022 - 31.12.2022
    ARTYKUŁY IMPREZY FIRMY

    (pixabay.com)

    Ostatnie podrygi zimy raczej już za nami. Słońce i wyższe temperatury to okazja, by przesiąść się na rower. Oprócz odświeżenia swojego bicykla rowerzyści muszą także pamiętać o przepisach i karach za ich naruszenie. A te od ostatniego sezonu zdążyły urosnąć.

    Pierwszą rzeczą, o jakiej powinni pamiętać rowerzyści przed powrotem na drogi po zimie, to przygotowanie sprzętu. Nie wystarczy ot tak wyciągnąć bicykla i na nim odjechać. Po dłuższej przerwie warto przyjrzeć się swojemu jednośladowi. Sprawdzić stan ramy oraz innych elementów i nieco je przeczyścić. Dopompować koła i nasmarować łańcuch. 

    Przypomnijmy, że zgodnie z przepisami do obowiązkowego wyposażenia roweru należy:

    • Światło przednie: przynajmniej jedno, białe albo żółte, świecące światłem ciągłym lub migającym.
    • Światło tylne: przynajmniej jedno czerwone światło odblaskowe.
    • Światło tylne: przynajmniej jedno świecące ciągle lub migające.
    • Hamulec: przynajmniej jeden i koniecznie sprawny.
    • Sygnał dźwiękowy: np. najpopularniejszy dzwonek.

    Podstawowe wyposażenie roweru w dużej części nie musi być zamontowane na stałe. Światła w rowerze wymagane są bowiem tylko po zmroku, więc w dzień za ich brak nie odpowiesz mandatem. Jedyne światło, które musisz mieć w rowerze na stałe, to tylne czerwone światło odblaskowe. Pozostałe światła mogą mieć postać odłączanych lamp na baterie czy akumulator.

    Jazda na zadbanym i sprawnym sprzęcie będzie zdecydowanie bezpieczniejsza. I dla samego użytkownika, i dla wszystkich innych uczestników ruchu. To jednak nie wszystko. Przed wyjazdem w drogę warto przypomnieć sobie o obowiązujących przepisach. Zwłaszcza że od tego roku kary za ich złamanie są zdecydowanie surowsze. 

    Przede wszystkim rower to nie substytut samochodu na alkoholowe imprezy. Za jazdę po spożyciu - od 0,2 do 0,5 promila alkoholu we krwi - cykliście grozi 1000 złotych mandatu. Jeszcze więcej - bo 2,5 tys. zł - za przejażdżkę w stanie nietrzeźwości - powyżej 0,5 promila. Również potencjalny pasażer powinien być trzeźwy. Inaczej rowerzyście grozi 500 zł kary.

    Którędy jeździć?

    Rower odświeżony i rowerzysta trzeźwy - można jechać. Tylko którędy? Cykliści zawsze powinni wybierać ścieżkę rowerową. Tych jest na Ursynowie i całej Warszawie dużo i cały czas pojawiają się kolejne.

    Gdy jednak ścieżki zabraknie, rowerzyści mogą korzystać pobocza. Gdy tego także nie będzie - z jezdni. Chodnik to ostateczność. Można na niego zjechać swoim jednośladem tylko w trzech przypadkach. Pierwszy - zła pogoda. Drugi - rowerzysta ma pod opieką młodszego cyklistę do 10. roku życia. I trzeci - chodnik ma ponad 2 metry, a na drodze, wzdłuż której się ciągnie, dozwolona prędkość wynosi ponad 50 km/h.

    W każdej z tych sytuacji kierujący rowerem jest obowiązany jechać z prędkością zbliżoną do prędkości pieszego, zachować szczególną ostrożność, ustępować pierwszeństwa pieszemu oraz nie utrudniać jego ruchu.

    Podczas jazdy - nieważne czy po ścieżce, jezdni, chodniku - szczególna uwaga należy się pieszym. To najmniej chronieni uczestnicy ruchu. Za nieustąpienie im pierwszeństwa rowerzyście grozi - w zależności od okoliczności - nawet do 500 złotych mandatu.

    Od 50 do 100 złotych mandatu grozi rowerzyście, który przejedzie przez przejście dla pieszych na rowerze, w miejscu, gdzie nie ma odpowiedniego przejazdu. To bardzo często spotykane wykroczenie. 

    Zero wygłupów

    Korzystając z roweru, należy również zapomnieć o wygłupach. Jazda bez trzymanki czy czepianie się innych pojazdów są zabronione. Rowerzyści powinni też pamiętać, że nie są nieśmiertelni. Zwłaszcza w starciu z pociągiem. Za wjazd na torowisko przy opuszczonych zaporach lub przy migającym czerwonym świetle grozi 2 tys. zł mandatu. 

    Na koniec - uprawnienia. Dorośli ich nie potrzebują. Do jazdy rowerem wystarczy im dowód osobisty. Co innego w przypadku niepełnoletnich cyklistów. Do 10. roku życia powinni znajdować się pod opieką. Starsi powinni natomiast wyrobić sobie kartę rowerową lub prawo jazdy niższej kategorii, np. AM lub B1. Za brak któregoś z nich grozi 200 zł kary. Co ciekawe, nastoletni w wieku między 17 a 18 lat odpowiadają na drodze jako dorośli, więc brak uprawnień do kierowania rowerem może ich kosztować grzywnę nawet 1500 złotych, którą zasądza sąd.

    Dziecko w wieku do 7 lat może być przewożone na rowerze, ale musi być umieszczone na dodatkowym siodełku zapewniającym bezpieczną jazdę. Można też przewozić dziecko w przyczepce, ale całkowita długość takiego pojazdu nie może przekroczyć 4 metrów.

    Warto również pomyśleć o kasku i innych ochraniaczach. Upadek z roweru może być bolesny. Poza tym należy pamiętać o innych uczestnikach ruchu. Oprócz pieszych to również inni rowerzyści i kierowcy. Na drodze każdy ma swoje prawa, ale i obowiązki. Wystarczy je wypełniać i wszyscy powinni być bezpieczni i zadowoleni.

    Jak się czujesz po przeczytaniu tego artykułu ? Głosów: 214

    • 66
      BARDZO PRZYDATNY
    • 9
      ZASKOCZONY
    • 75
      PRZYDATNY
    • 19
      OBOJĘTNY
    • 7
      NIEPRZYDATNY
    • 17
      WKURZONY
    • 21
      BRAK SŁÓW

    13Komentarze

    dodaj komentarz

    Multiplatforma internetowa HALOURSYNOW.PL nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane (regulamin).
    Uwaga! Komentarze ukazują się dopiero po moderacji przez redakcję.

    Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
    Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    • ~Anonimowy donosiciel 13 2 miesiące temu

      Taksówkarze bardzo często przejeżdżają obok na centymetry

      Edytowany: 2 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 0 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Paulo 12 2 miesiące temuocena: 100% 

      Autor artykułu zapomniał o rowerzystach jeżdżących "po angielsku", czyli lewą stroną. To się również zdarza. Kiedyś na drodze dla rowerów wjechała na mnie rowerzystka jadąca z przeciwka. Jechałem prawą stroną, ona zaś swoją lewą. Jeszcze się na mnie wydarła, żebym uważał.

      Edytowany: 2 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 5 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Misiek 11 2 miesiące temuocena: 57% 

      Z rowerzystami jak z kierowcami BMW, niby są normalni,a jednak powodują najwięcej zagrożeń

      Edytowany: 2 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 4 3 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~. 10 2 miesiące temuocena: 86% 

      Nie ma czegoś takiego jak ścieżka rowerowa, jest droga dla rowerów.

      Edytowany: 2 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 6 1 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Nienawidzę jak ktoś dba o moje bezpieczenstwo 9 2 miesiące temuocena: 35% 

      Jako całoroczny rowerzysta jeżdżę bez trzymanki, czasem po pasach dla pieszych (dostałem za to mandat, odsiedziałem dwa dni w więzieniu bo nie będę płacić za takie coś) nie raz kierowcy zapominają o kierunku dzwonek do roweru?haha to ktoś to ma? Kiedyś zimą jechałem rowerowa drogą, i zgadnijcie kto stał na drodze rowerowej? Policja sobie zaparkowała i blokowała przejazd aż się wywróciłem z tego powodu.. nigdy nie spowodowałem wypadku ale jak widzę policję to mam uczucie że chcą mi coś z konta ściągnąć

      Edytowany: 2 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 6 11 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~młot na głupców 8 2 miesiące temuocena: 62% 

      1. To teraz wyobraź sobie, że z naprzeciwka ktoś pędzi 50km/h na pancernym rowerze elektrycznym ważącym wraz z właścicielem 180 kg, wpadnie w dziurę i zmieni tor jazdy na kolizyjny z Tobą. Nie zdążysz nic zrobić, zostanie po Tobie tylko krótka wzmianka na haloursynów, że rowerzysta jadący bez trzymanki poniósł śmierć na miejscu + zdjęcie ciała w czarnym worku... 2. Przejeżdżanie rowerem po pasach dla pieszych to ta sama kategoria, tylko w zderzeniu z samochodem szansa przeżycia jeszcze mniejsza...

      Edytowany: 2 miesiące temu

      oceń komentarz 8 5 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~głuchy rowerzysta 7 2 miesiące temuocena: 30% 

      Należę do całorocznych rowerzystów oraz tez jestem kierowca Uwazam ze problem leży po dwóch stronach uczestników ruchu Jazda bez trzymanki oraz jazda po chodniku i po przejściu powinne być zalecane i legalne Najważniejsze to wiedzieć kiedy to robić Jak to robić Przede wszystkim zasada ograniczonego zaufania umięjętność powolnej jazdy Bo nawet na drodze rowerowej wyskakują maluchy psy i tak dalej to samo jest na chodniku tylko chodnik jest dla pieszych ale rowerzyści tez mogą jeździć Prawo jest błędne bo sam byłem ofiara wypadku na ulicy Straciłem całkowite zaufanie do kierowców Kierowca dużego fiata zahaczył o moja noge bo jechałem rowerem wprost a on skręcił niesygnalizował zamiaru skrętu

      Edytowany: 2 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 6 14 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Kon 6 2 miesiące temuocena: 71% 

      Wstyd to jest specjalnie nienamalowac pasow dla pieszych na sciezce rowerowej. Panie cyklisto..

      Edytowany: 2 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 15 6 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Boom 5 2 miesiące temuocena: 64% 

      To jest, niestety, działanie z premedytacją warszawskich urzędników. Cześć istniejących przejść została zlikwidowana. Nie dbają o bezpieczeństwo pieszych. A jak nie ma przejęcia to można olać pieszych.

      Edytowany: 2 miesiące temu

      oceń komentarz 9 5 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Ręce opadają 4 2 miesiące temuocena: 41% 

      Zakaz jazdy bez trzymanki to jeden z tych przepisów które są tylko by być. Nie będę komentował nawet

      Edytowany: 2 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 7 10 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Bdwu 3 2 miesiące temuocena: 41% 

      Rowerzysta to raczej małe zagroźenie na drodze. Nie lepiej zająć się kierowcami? To oni powodują większość wypadków. Skoro mandat dla rowerzysty za wykroczenie, w którym naraża on tylko swoje zdrowie, wynosi 500 złoty, to dla samochodziarza, poruszającego się o wiele większym pojazdem, a zatem stwarzającym śmiertelne zagrożenie, mandat powinien wynosić co najmniej 50000.

      Edytowany: 2 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 11 16 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Wlad 2 2 miesiące temuocena: 29% 

      A co jeśli 17sto latek ma tymczasowy dow.os.?Pewnie też zasili państwo o 1500 zł?Brak słów.Co za kraj?Aż wstyd być Polakiem.

      Edytowany: 2 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 5 12 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~cik 1 2 miesiące temuocena: 77% 

      Kiedy pasy rowerowe na Stryjenskich, których wykonanie mialo być odłożone do czasu oddania POW?

      Edytowany: 2 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 17 5 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    Artykuł załadowany: 0.6093 sekundy
    REKLAMAA2 DaGRASSO 26.05.2022 - 25.08.2022