REKLAMAA1-AUCHAN-01-04----30-06-2019
    ARTYKUŁY IMPREZY FIRMY

    (Anna Klepaczko / LUMIKA / KS Metro Warszawa)

    W miniony weekend rozgrywane były rewanżowe mecze pierwszej rundy play-off. KS Metro Warszawa czekały ciężkie starcia, na bardzo trudnym terenie w Międzyrzecu Podlaskim. Mimo oporu, jaki dzielnie stawiali zawodnicy z Międzyrzeca, to KS Metro Warszawa przypieczętowało awans do kolejnej rundy rozgrywek o Mistrzostwo drugiej ligi mężczyzn. 

    Pierwsze sobotnie spotkanie, już od pierwszych piłek zapowiadało, że nie będzie należeć do łatwych. Od początku spotkania widać było, że gospodarzom na własnym terenie i przy dopingu, jaki panuje w międzyrzeckiej hali przy Leśnej 2 gra się wyjątkowo dobrze. Podopieczni Łukasza Wasąga przystąpili do spotkania niezwykle zmotywowani, co pozwoliło im na objęcie prowadzenia już na początku pierwszego seta (9:6). Gospodarze skrzętnie wykorzystywali lotny metrowski blok, obijając go na wszystkie strony (13:8). Trener Wojciech Szczucki starał się pobudzać swoich zawodników do bardziej agresywnej gry, szczególnie w polu serwisowym, jednak bezskutecznie. Zagrywki Metra nie robiły większej szkody gospodarzom z Międzyrzeca, dzięki czemu, Ci mogli wyprowadzać niezwykle skuteczne i jak się okazało w przeciągu spotkania, nie do zatrzymania akcje ze środka. Ostatecznie pierwszy set padł łupem drużyny z Międzyrzeca 25:18. 

    Druga partia meczu to od pierwszej do ostatniej piłki seta walka punkt za punkt. Żadnej z drużyn nie udaje się wyjść na większe prowadzenie (16:15). Punktowy blok Walendzika i dobry atak Kopyścia dają nadzieję dla Metra, na zdobycie przewagi w tym secie (16:19). Międzyrzec jednak łatwo nie daje za wygraną, a Metro po części przez własne błędy pozwala na doprowadzenie do nerwowej końcówki, którą udaje się rozstrzygnąć na swoją korzyść zdobywając dopiero 28. punkt (26:28). 

    Trzecia odsłona, tego pierwszego spotkania ma podobny przebieg do drugiej. Jednak od stanu 10:10 Międzyrzec zdobywa pięć punktów z rzędu i wychodzi na prowadzenie (15:10). I choć Trener Wojciech Szczucki sięga już pod drugi czas, to obraz gry jego drużyny nie poprawia się. Metro popełnia zbyt dużo błędów własnych i nie jest widoczne w bloku, przez co podopieczni Łukasza Wasąga prowadzą 17:13. Dobra zagrywka Pawła Szczepaniaka pozwala zawodnikom z Warszawy dogonić Międzyrzec na dwa punkty (18:16), jednak siatkarze z Huraganu ponownie pokazują się lepiej w końcówce i rozstrzygają trzeciego seta 25:22. 

    Czwarta partia była najbardziej jednostronna ze wszystkich w tym spotkaniu. Od początku seta góra byli zawodnicy z Warszawy, którzy prowadzili w końcówce tej czwartej partii 15:22. Dobra gra, przede wszystkim Pawła Szczepaniaka pozwoliła na zwycięstwo w secie 20:25 i doprowadzenie do tie-breaka. 

    Ostatnia odsłona sobotniego meczu to ponownie emocjonalny rollercoaster, z którego zwycięsko wyszli zawodnicy Huraganu. Metro popełniło w meczu zbyt dużo błędów własnych i nie robiło przeciwnikom krzywdy zagrywką, dzięki czemu Huragan zasłużenie rozstrzygnął całe spotkanie na swoją korzyść 3:2 (25:18, 24:26, 25:22, 20:25, 15:13). 

    Zwycięstwo w sobotnim spotkaniu przedłużyło szanse zawodników z Międzyrzeca Podlaskiego w walce o drugą rundę play-off. Do rozstrzygnięcia rywalizacji potrzebne było jeszcze, jak się okazało jedno – niedzielne spotkanie. 

    Podopieczni Wojciecha Szczuckiego wiedzieli, że nie mogą doprowadzić do wyrównania stanu rywalizacji. W niedzielnym spotkaniu zawodnicy z Warszawy nie pozostawili złudzeń, że gotowi są do ambitnej walki o cel, jaki sobie postawili. I choć przegrali pierwszą odsłonę spotkania, to już w kolejnych trzech wrócili na swój poziom gry. 

    Metro znacznie, w stosunku do sobotniego meczu poprawiło zagrywkę. Swoje mocne i niezwykle trudne do przyjęcia serwisy dołożył Paweł Mikołajczak i Bartek Stępień. Dużo częściej widoczni byli także w bloku, zarówno tym punktowym, jak i tym dzięki któremu można było wyprowadzić skuteczny kontratak. Choć druga partia meczu także przyniosła wiele emocji i rozstrzygnęła się dopiero przy wyniku 25:27, to już kolejne dwie grane były całkowicie pod dyktando drużyny z Warszawy (22:25, 13:25). To metrowcy w dalszej części meczu narzucali swój rytm gry. Podopieczni Łukasza Wasąga byli ewidentnie zmęczeni sobotnim spotkaniem i najzwyczajniej nie mieli już argumentów na wracającą do swojego rytmu gry drużynę z Warszawy. 

    Całe spotkanie KS Metro Warszawa rozstrzygnęło 1:3 (34:32, 25:27, 22:25, 13:25). Dzięki czemu końcowy stan rywalizacji pomiędzy KS Metro Warszawa a KS MOSiR Huragan Międzyrzec Podlaski wyniósł 3:1 i to  zawodnicy z Warszawy awansowali do drugiej rundy rozgrywek play-off. 

    W drugiej rundzie play-off KS Metro Warszawa zmierzy się ze zwycięzcą rywalizacji Legia Warszawa kontra UKS Centrum Augustów, w której do rozstrzygnięcia awansu potrzebne będzie piąte spotkanie zaplanowane na 6 marca w Warszawie. 

    Jeśli rywalizację o awans do drugiej rundy rozstrzygnie na swoją korzyść Legia, wówczas KS Metro Warszawa w nadchodzący weekend 9 i 10 marca zagra na hali przy Niegocińskiej, jeśli zwycięsko z walki o drugą rundę wyjdzie drużyna z Augustowa, wówczas Metro zmierzy się z nimi w nadchodzący weekend na własnej hali przy Dereniowej 48.

    Jak się czujesz po przeczytaniu tego artykułu ? Głosów: 0

    • 0
      BARDZO PRZYDATNY
    • 0
      ZASKOCZONY
    • 0
      PRZYDATNY
    • 0
      OBOJĘTNY
    • 0
      NIEPRZYDATNY
    • 0
      WKURZONY
    • 0
      BRAK SŁÓW

    0Komentarze

    dodaj komentarz

    Multiplatforma internetowa HALOURSYNOW.PL nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane (regulamin).

    Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
    Aby dodać komentarz musisz podać wynik
      Nie ma jeszcze komentarzy...
    Artykuł załadowany: 0.2982 sekundy
    REKLAMAA2-Colorissimo-14-06----29-06-2019