REKLAMAA1-TEFAL   01.01.2021  -  01.02.2021
    ARTYKUŁY IMPREZY FIRMY
    wydrukuj podstronę do DRUKUJ20 listopada 2020, 12:00 komentarzy 5
    Po lewej zatrzymany 47-latek

    Po lewej zatrzymany 47-latek (policja)

    Skazany na 12 lat więzienia mężczyzna przez długi czas umykał policji. Funkcjonariusze odnaleźli go… w jego własnym mieszkaniu. Z początku udawał, że nie ma go w domu. Gdy mundurowi chcieli wyważać drzwi, postanowił im otworzyć.

    Policjanci z Ursynowa złapali 47-latka poszukiwanego dwoma listami gończymi. Mężczyzna został skazany przez sąd na 12 lat więzienia za udział w grupie przestępczej. Do tej pory jednak pozostawał nieuchwytny.

    - Z ustaleń wynikało, że po ogłoszeniu jednego, a następne drugiego wyroku, skazany opuścił miejsce zamieszkania i wyjechał – informuje podkom. Robert Koniuszy z mokotowskiej komendy policji.

    Przestępca postanowił ostatnio wrócić do domu na kilka dni przed swoimi urodzinami. Policjanci od razu złożyli mu powitalną wizytę. Skazany nie miał jednak zamiaru wpuścić funkcjonariuszy do środka.

    - Przed zapukaniem do drzwi w mieszkaniu było słychać odgłosy mężczyzny i kobiety. Później zrobiło się cicho. Nawoływanie policjantów do ich otworzenia nie odniosły rezultatów. Domownicy zgasili światła i udawali, że nikogo nie ma – dodaje podkom. Koniuszy.

    Mundurowi postanowili wezwać kolegów ze straży pożarnej. Strażacy przywieźli ze sobą sprzęt do wyważania drzwi. Na dźwięk uruchamianego urządzenia poszukiwany zmiękł. Otworzył policjantom i pozwolił im wejść do środka. Tam funkcjonariusze poinformowali mężczyzne, że szukają go od jakiegoś czasu oraz zatrzymali 47-latka.

    Przestępca jakiś czas spędził w policyjnym areszcie. Aktualnie znajduje się już w zakładzie karnym, z którego nie wyjdzie przez następne 12 lat.

    Jak się czujesz po przeczytaniu tego artykułu ? Głosów: 18

    • 8
      BARDZO PRZYDATNY
    • 0
      ZASKOCZONY
    • 1
      PRZYDATNY
    • 4
      OBOJĘTNY
    • 0
      NIEPRZYDATNY
    • 3
      WKURZONY
    • 2
      BRAK SŁÓW

    5Komentarze

    dodaj komentarz

    Multiplatforma internetowa HALOURSYNOW.PL nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane (regulamin).

    Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
    Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    • ~spod celi 5 2 miesiące temuocena: 80% 

      Niech przez te 12 lat rąbie drewno w więzieniu i zarabia na swoje utrzymanie.

      Edytowany: 2 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 4 1 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Bandycie siekierę dać? 4 2 miesiące temuocena: 63% 

      W więzieniu ma rąbać drewno? Chcesz bandycie z gangu dać do ręki siekierę???

      Edytowany: 2 miesiące temu

      oceń komentarz 5 3 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Irfy 3 2 miesiące temuocena: 62% 

      Tłumaczenie artykułu na język ludzki. Skazany dostał wezwanie do stawienia się w pierdlu, nie skorzystał, za to przeniósł do innej dzielnicy. Tam po jakimś czasie coś poszło nie tak, albo skończyła mu się kasa, więc wrócił do siebie. Zapewne jeszcze w trakcie stałej bytności wkurzył czymś sąsiadów bliższych lub dalszych. I tu wkracza nieustraszona policja, która podjęła działania operacyjne polegające na podniesieniu słuchawki telefonu, z informacją od uprzejmie donoszącego. Następnie bohatersko wstała zza biurka i ujęła łotra. Z drugiej strony mimo wszystko niebezpieczniejsze to od nękania trawiarzy. Bo taki zorganizowany przestępca to jednak w mordę dać, może dać :P

      Edytowany: 2 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 8 5 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Analityk 2 2 miesiące temuocena: 100% 

      A ty chciałbyś żeby sobie wstrzykiwali marihuanen na twojej klatce schodowej?

      Edytowany: 2 miesiące temu

      oceń komentarz 5 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Irfy 1 2 miesiące temuocena: 25% 

      @Analityk Mi trawiarze nie przeszkadzają. Jeżeli chcą to sobie palić, niech palą na zdrowie. Ich mózgi, ich sprawa. Ja bym to w ogóle zalegalizował i sam nie korzystał, tak jak nie korzystam z legalnego alko. Tyle że wywalałbym ich z klatki schodowej, żeby nie jechało marychą. Ale dealera bym na klatce mieć nie chciał, bo oni nie dealują wyłącznie trawką, ale też różnymi innymi mózgojebami. I przyciągają ćpunów, którzy po narkotykach albo na głodzie potrafią zachowywać się jak świry.

      Edytowany: 2 miesiące temu

      oceń komentarz 1 3 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    Artykuł załadowany: 0.3671 sekundy
    REKLAMAA2 DaGRASSO / KUCHARKI   14.11.2020 - 13.02.2021