REKLAMAA1-BOBOWOZKI-(X2)-04-02----03-05-2019
    ARTYKUŁY IMPREZY FIRMY
    wydrukuj podstronę do DRUKUJ28 stycznia 2019, 07:18 komentarzy 8

    (SK)

    REKLAMA

    Ursynowska prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie przedwyborczego hejtu, którego ofiarą padł komitet lokalny Projekt Ursynów. Sprawcy kolportowali ulotki, które ośmieszały i oczerniały działaczy ursynowskiej organizacji. Tymczasem była radna startująca z list PU przeprosiła swojego adwersarza za ferowanie wyroków w tej sprawie.

    Tuż przed jesiennymi wyborami samorządowymi na Ursynowie doszło do politycznej awantury. Mieszkańcy dzielnicy przy ul. Cynamonowej sfotografowali kolportera ulotek, który wraz z materiałami wyborczymi radnego Naszego Ursynowa miał roznosić ulotki oczerniające Projekt.

    W stylizowanej na materiał przedwyborczy PU ulotce można było przeczytać, że ugrupowanie chce m.in. wprowadzenia nowego podatku dzielnicowego dla wszystkich mieszkańców, czy dwuzmianowości w szkołach. W broszurce "Projectu Ursynów" (pisownia oryginalna) były też inne tezy "programu": "Tak" dla podwyżek opłat za użytkowanie wieczyste. "Tak" dla bazarku przy al. KEN. Oficjalnie ugrupowanie to nigdy nie prezentowało takich haseł.

    O rozpowszechnianie fejkowych ulotek kandydaci PU podejrzewali konkurencyjny komitet lokalny - Nasz Ursynów.

    - Nie mamy z tym nic wspólnego i zero komentarza w tej sprawie, bo nie mam wpływu na dystrybucję ulotek - mówił nam Daniel Głowacz z Naszego Ursynowa, z którego ulotkami były kolportowane materiały oczerniające konkurentów. Oficjalnie zaprzeczył temu także pełnomocnik komitetu NU - Jarosław Płaskociński oraz Piotr Skubiszewski, koalicjant NU z Otwartego Ursynowa.

    Doniesienie do prokuratury i pochopne oskarżenia

    Bardzo podobne fałszywe ulotki były widziane także w innych częściach Ursynowa. Na Kabatach mieszkańcy mogli znaleźć w skrzynkach screeny z rzekomymi konwersacjami między kandydatmi na radnych PU - pełnymi cynicznych i wulgarnych komentarzy.

    18 października działacze Projektu złożyli w ursynowskiej prokuraturze doniesienie o możliwości popełnienia przestępstwa.

    - Nie pozwolimy bezkarnie oczerniać się konkurentom - mówiła wówczas Goretta Szymańska, kandydatka na radną z list Projektu Ursynów, która została zniesławiona na fejkowych ulotkach.

    Prokuratura przez blisko dwa miesiące sprawdzała materiały i wzywała autorów zawiadomienia na przesłuchania. Na podstawie wyników postępowania przygotowawczego śledczy zdecydowali się wszcząć śledztwo w sprawie przedwyborczego hejtu.

    - Postępowanie prowadzone jest w sprawie, znajduje się na etapie gromadzenia materiału dowodowego. O realizowanych i planowanych czynnościach dowodowych z uwagi na dobro prowadzonego dochodzenia na tym etapie postępowania nie informujemy - mówi Łukasz Łapczyński, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie.

    Jak dodaje rzecznik prokuratura będzie teraz badać czy kolportowane fałszywe materiały wyborcze mogły poniżyć kandydatów PU w opinii publicznej i narazić na utratę zaufania potrzebnego do piastowania stanowisk samorządowych. Czyli, czy sprawcy popełnili przestępstwo z artykułu 212 § 1 kodeksu karnego, który mówi o zniesławieniu. Nieustalonym na razie sprawcom może grozić za to grzywna lub nawet więzienie.

    Była radna przeprasza

    Wyrok w tej sprawie, jeszcze przed wyborami, wydała na Facebooku radna Goretta Szymańska, która w emocjonalnym wpisie oskarżyła o brudną kampanię komitet ugrupowań Nasz Ursynów i Otwarty Ursynów.

    Na te zarzuty ostro zareagował Piotr Skubiszewski z NU+OU. Wezwał Szymańską, by przeprosiła, pod groźbą skierowania pozwu do sądu. Była radna (nie dostała się do rady) dopiero w ostatni czwartek opublikowała w mediach społecznościowych oficjalne przeprosiny dla Piotra Skubiszewskiego.

    Przeprosiny to reakcja na pozew przygotowany przez radnego Skubiszewskiego przeciwko Goretcie Szymańskiej. 

    - Jestem usatysfakcjonowany przeprosinami i rozumiem, że wpisy Goretty Szymańskiej mogły być podyktowane emocjami, nikt nie lubi być oczernianym, ale trzeba też pamiętać, że nie można nikogo oskarżać bezpodstawnie - komentuje Piotr Skubiszewski.

    Jak się czujesz po przeczytaniu tego artykułu ? Głosów: 16

    • 3
      BARDZO PRZYDATNY
    • 1
      ZASKOCZONY
    • 2
      PRZYDATNY
    • 2
      OBOJĘTNY
    • 1
      NIEPRZYDATNY
    • 4
      WKURZONY
    • 3
      BRAK SŁÓW

    8Komentarze

    dodaj komentarz

    Multiplatforma internetowa HALOURSYNOW.PL nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane (regulamin).

    Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
    Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    • ~trix 8 2 miesiące temuocena: 100% 

      Ciekawe co znajdzie prokuratura? Może jednak trzeba będzie cofnąć przeprosiny? Podobno te ulotki były tylko w tym okręgu wyborczym, w którym kandydował Piotr Skubiszewski. Przypadek???

      Edytowany: 2 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 1 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Zniesmak 7 2 miesiące temuocena: 100% 

      szymańska... namawiająca do łamania prawa w imię swoich interesów, blokujaca na facebooku swoich oponentów. Takie mamy teraz "elyty".

      Edytowany: 2 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 4 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Kulturalnie na Ursynowie 6 2 miesiące temuocena: 91% 

      Pani szymańska przeprosiła tylko dlatego, że przestraszyła się konsekwencji prawnych. Podczas kampanii obrażała ludzi na prawo i lewo, a kto dłużej ją zna, ten doświadczył cynizmu szymańskiej na własnej skórze. A tak poza tym - ta pani dziwnym trafem tuż przed wyborami organizowała wiele inicjatyw sąsiedzkich. Po kampanii wyborczej inicjatyw ani widu, ani słychu. Teraz widać jak na dłoni, że to wszystko było działaniem pod publiczkę!

      Edytowany: 2 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 10 1 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Goretta 5 2 miesiące temu

      Zapraszam na sąsiedzką wycieczkę do Teatru Wielkiego 6 lutego, na warsztaty i w marcu do straży pożarnej :) Oczywiście pozdrawiam wszystkich tchórzliwych, którzy boją się podpisać pod swoimi komentarzami :)

      Edytowany: 2 miesiące temu

      oceń komentarz 0 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Figurelli 4 2 miesiące temuocena: 91% 

      Szkoda, że dopiero pozew i prawdopodobieństwo skazania (brak dowodów potwierdzających oskarżenia rzucone przez radną) skłoniły ją do przeprosin.

      Edytowany: 2 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 10 1 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Warszawiak 3 2 miesiące temuocena: 90% 

      Czy stanowisko radnego lub większość w radzie Ursynowa są tyle warte, żeby aż tak się zeszmacić? A może do dzielnicowej polityki idą ludzie amoralni, gotowi na wszystko żeby tylko dostać się do koryta? Zadziwiająca jest ludzka niegodziwość.

      Edytowany: 2 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 9 1 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~profesor68 2 2 miesiące temuocena: 88% 

      W mojej opinii intencję tej pani są fałszywe. Nie wierzę jej. Przypuszczam, że cała jej aktywność ma źródło w ambicji bycia kimś i decydowania o losie innych. Kompleksy u ludzi którzy łakną władzy, nawet takiej minimalnej jak władza radnego w peryferyjnej dzielnicy jest widoczny aż zbyt jaskrawo. Mam nadzieję, że razem exBurmistrzem Ł.Ciołko znajdą pracę adekwatną do ich umiejętności.

      Edytowany: 2 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 14 2 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~trix 1 2 miesiące temu

      Przecież ona miała normalnie pracę, radny to nie jest etat.

      Edytowany: 2 miesiące temu

      oceń komentarz 0 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    Artykuł załadowany: 0.2635 sekundy
    REKLAMA