REKLAMAA1-DZIELNICA-BO-02-12----31-12-2019
    ARTYKUŁY IMPREZY FIRMY
    wydrukuj podstronę do DRUKUJ28 grudnia 2018, 07:22 komentarzy 24

    Marta Siesicka-Osiak

    napisz maila ‹
    moje artykuły ‹

    (MSO)

    Zamiast miliona drzew - milion samochodów. Zamiast rzetelnej informacji i realnych działań - zaniżone normy i udawanie walki ze smogiem. O smogu w stolicy i na Ursynowie rozmawiamy z Emilią Piotrowską z organizacji społecznej Warszawski Alarm Smogowy.

    W jakim celu „wymyślono” smog? Niektórzy uważają go za twór, ideologię, która ma wymusić na społeczeństwie konkretne zachowania...

    Jak wokół każdej nośnej społecznie kwestii, tak i wokół smogu narosło sporo teorii spiskowych. Spójrzmy jednak na fakty: mamy już dość twardych danych na temat społecznych (w tym głównie zdrowotnych) i ekonomicznych skutków zanieczyszczonego powietrza, aby dalej wątpić w istnienie smogu czy traktować go jak niewidzialnego smoka.

    Ale wielu z nas zadaje sobie pytanie: dlaczego kiedyś, mimo że na terenach miejskich było zdecydowanie więcej fabryk i kopcących pieców, nie było smogu, a teraz jest?

    Od pewnego czasu prowadzi się publiczne pomiary jakości powietrza i dzięki aktywistom i uwadze mediów temat przebił się do opinii publicznej. Korzystając z porównania, nie jest jednak tak, że nie mieliśmy wcześniej temperatury – po prostu zyskaliśmy termometr. W czasach ustroju – słusznie minionego – rzeczywiście było więcej kopcących pieców fabryk. Dziś zgodnie z szacunkami Najwyższej Izby Kontroli przemysł jest odpowiedzialny zaledwie za 2% smogu w stolicy. Rośnie natomiast problem liczby i wieku samochodów, które poruszają się po naszych ulicach. To one, wraz z paleniem w przydomowych paleniskach, czyli tzw. „niską emisją” (w odróżnieniu od „wysokiej” z wysokich kominów przemysłowych), tworzą warszawski smog.

    W 2015 r. ratusz obiecał „Milion Drzew dla Warszawy”. W zamian „dorobiliśmy się” „Miliona Samochodów” przekraczających codziennie granice naszego miasta. To prawie 2,5-krotny wzrost w ciągu 8 lat!

    Kim Wy – Warszawski Alarm Smogowy – jesteście? Dlaczego podjęliście ten temat?

    Jesteśmy grupą kilku osób, których liczba zmieściłaby się na palcach jednej ręki. Jesteśmy w różnym wieku, od 30 do 60 lat. Większość z nas ma dzieci i to one były bezpośrednim impulsem do zajęcia się tematem. W ten sposób od 2014 r. działamy na rzecz poprawy jakości powietrza w stolicy. Edukujemy społeczeństwo i przekonujemy decydentów o zasadności zajęcia się problemem smogu, aby ograniczyć jego konsekwencje zdrowotne i społeczne. Naszą wizją jest Warszawa, w której bez obaw o narażanie zdrowia można oddychać czystym powietrzem i iść z dzieckiem na spacer.

    Wg raportu NFZ w ubiegłym roku liczba zgonów wzrosła w okresie styczeń-luty o jedną czwartą w stosunku do 2016 r. Czy smog się do tego przyczynił?

    Jak już wspominałam, coraz więcej wiemy na temat zdrowotnych skutków smogu. Zanieczyszczone powietrze ma niebagatelny wpływ na nasze zdrowie: jest bezpośrednio powiązane ze schorzeniami będącymi najczęstszymi przyczynami zgonów Polaków: chorobami układu krążenia, układu oddechowego oraz nowotworami.

    Lekarze podkreślają, że smog jest szczególnie szkodliwy dla osób już cierpiących na powyższe schorzenia, a także dla osób starszych, kobiet w ciąży i dzieci. Nic dziwnego, że w okresie epizodów smogowych, czyli naprawdę znacznych przekroczeń jakichkolwiek norm, wzrasta liczba zgonów. Z taką sytuacją mieliśmy właśnie do czynienia we wspomnianym okresie. Inną natomiast kwestią jest, że w Polsce wciąż wpisuje się w karcie zgonu jako przyczynę cokolwiek, niekoniecznie zawsze właściwą przyczynę. Za „powikłaniami wieńcowymi” może kryć się więc właśnie zgon z powodu drastycznego pogorszenia jakości powietrza, które wpływa na pracę serca.

    Czy jakieś fakty dotyczące smogu są ukrywane przed opinią publiczną?

    Trudne pytanie. Na pewno, o czym wiemy, od kilku lat normy alarmowania są w Polsce znacznie zawyżone, co służy maskowaniu problemu. Używana w Polsce urzędowa skala jakości powietrza daleko różni się od norm zalecanych przez Światową Organizację Zdrowia (WHO).

    Znacznie różnią się także polskie normy informowania i alarmowania o zanieczyszczeniach w porównaniu do innych krajów Unii Europejskiej. Przykładowe zalecenie WHO odnośnie do dopuszczalnych stężeń dobowych wynosi 50 μg/m3 dla pyłów zawieszonych PM 10. W Polsce istnieje obowiązek ostrzegania o podwyższonym stężeniu, gdy przekroczenia stężenia dobowego dla cząstek PM10 wynoszą 200 μg/m3 – jest to tzw. poziom informowania. Oznacza to, że w Polsce obowiązek informowania występuje dopiero po czterokrotnym przekroczeniu normy WHO!

    Z kolei obowiązujący obecnie w Polsce poziom alarmowy dla zanieczyszczeń powietrza cząstkami PM10 wynosi 300 μg/m3 średniodobowo. Dla porównania we Francji, gdy zanieczyszczenie powietrza cząstkami PM10 osiąga poziom 80 μg/m3 średniodobowo, ogłaszany jest alarm smogowy. Poziom alarmowy obowiązuje w Polsce dopiero po 6-krotnym przekroczeniu normy ustalonej przez WHO!

    Na Ursynowie mamy problem ze smogiem. Jak wypadamy na tle innych dzielnic?

    Trudno powiedzieć, gdyż nie we wszystkich dzielnicach mamy przecież publiczne stacje pomiarowe. Ursynowska stacja przy ul. Wokalnej monitoruje stan tzw. tła miejskiego - czyli powietrza w oddali od arterii komunikacyjnych, za to w samym środku osiedla mieszkaniowego. Daje pewne wyobrażenie o jakości powietrza poza ścisłym centrum i pokazuje, jak dużo smogu w stolicy to smog z „napływu” z miejscowości okalających miasto, czyli z tzw. „warszawskiego obwarzanka”.

    A jak duży wpływ ma sąsiedztwo elektrociepłowni „Siekierki”? Czy jest ona producentem smogu?

    Elektrociepłownia bazuje na węglu, niemniej ufamy, że korzysta z profesjonalnych filtrów. Z uwagi na brak danych w tym temacie wolałabym się jednak nie wypowiadać.

    JAKOŚĆ POWIETRZA NA URSYNOWIE POGARSZA SIĘ. PONIŻEJ DANE Z POMIARÓW WIOŚ  - 2016, 2017 i 2018 rok - średnie stężenia pyłów zawieszonych PM2,5 i PM10 - źródło: WIOŚ Warszawa

    Jak oceniacie przyszły wpływ Południowej Obwodnicy Warszawy na jakość powietrza w Warszawie? Podobno trasa przyczyni się do poprawy stanu powietrza w stolicy, ale czy spaliny nie zostaną na Ursynowie? Jaki wpływ na powietrze może mieć brak filtrów spalin w tunelu POW?

    To jest trudne pytanie, gdyż brak wiarygodnych danych na ten temat. Jedno jest pewne – raczej nie jest to dobra wiadomość dla Ursynowa. Obwodnica nie zmniejszy liczby aut w Warszawie. Nie jest planowane zwężenie Dolinki Służewieckiej, nie planuje się też ograniczenia liczby samochodów na obecnych ulicach. W dłuższej perspektywie Południowa Obwodnica Warszawy raczej zwiększy nawet liczbę aut jeżdżących na tej trasie, bo będzie łatwiej poruszać się autem niż komunikacją zbiorową.

    Brak filtrów wpłynie zaś fatalnie na jakość powietrza na Ursynowie – tego możemy być pewni. Zamiast emisji liniowej z tych samych samochodów będzie „wyrzutnia spalin” z komina.

    Dlatego powtórzę: bez wprowadzenia rozwiązań zmierzających do zmiany priorytetów polityki transportowej stołecznego ratusza nie uda się ograniczyć problemu zanieczyszczenia powietrza w Warszawie, gdyż transport samochodowy jest odpowiedzialny za większość smogu wytwarzanego na terenie miasta. Konieczna jest rewizja dotychczasowej polityki transportowej w kierunku uprzywilejowania transportu zbiorowego.

    Często w pomiarach smogu na różnych czujnikach są duże rozbieżności. Na których czujnikach i aplikacjach można polegać?

    Przede wszystkim polegajmy na odczytach z publicznych stacji prowadzonych przez Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska. Te prywatne dają pewne pojęcie, ale często opierają się na nieskalibrowanych czujnikach, co do których nie można mieć pewności. Polecamy np. aplikację „Zanieczyszczenie powietrza” (na Androida) czy „Plume Air Report” (na iOS).

    Jak na co dzień bronić przed smogiem siebie i dzieci? Nie wychodzić z domu, nosić maseczki?

    W dni największych przekroczeń dzieci, osoby starsze i chore na schorzenia kardiologiczne szczególnie powinny chronić się przed kontaktem z zanieczyszczonym powietrzem. Każdy z nas powinien rozważyć zasadność aktywności fizycznej na świeżym powietrzu.

    Nie wietrzmy pomieszczeń, zaopatrzmy się w maskę. Pomoże nawet najprostsza maska z filtrem ze sklepu budowlanego, choć można zainwestować też w lepszą z filtrami węglowymi. Są też oczyszczacze powietrza czy pewne rośliny, jak palmy, anturium, skrzydłokwiat, które ustawione w pokoju – choć w minimalnym stopniu – pomogą w oczyszczaniu powietrza. Wzbogaćmy dietę o antyoksydanty z zielonej herbaty czy cytrusów.

    Powtórzę jednak: w Warszawie większość zanieczyszczeń wytworzonych na terenie miasta pochodzi z transportu kołowego, przez co stołeczny smog jest problemem zdecydowanie całorocznym – nie znika bowiem wraz z końcem sezonu grzewczego.

    Bez reformy sposobu, w jaki ogrzewamy mieszkania, ale i właśnie zmiany naszych przyzwyczajeń odnośnie korzystania z samochodów indywidualnych, nic się nie zmieni. Owszem, możemy myśleć o tym, jak się chronić, ale to raczej strategia ucieczki i daremna próba odcięcia się od problemu – który przecież tworzymy my sami, nikt inny.

    Dziękuję za rozmowę.

    Jak się czujesz po przeczytaniu tego artykułu ? Głosów: 108

    • 61
      BARDZO PRZYDATNY
    • 3
      ZASKOCZONY
    • 11
      PRZYDATNY
    • 2
      OBOJĘTNY
    • 6
      NIEPRZYDATNY
    • 11
      WKURZONY
    • 14
      BRAK SŁÓW

    24Komentarze

    dodaj komentarz

    Multiplatforma internetowa HALOURSYNOW.PL nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane (regulamin).

    Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
    Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    • ~Hmmm 24 10 miesięcy temuocena: 100% 

      Biedny tlumoczku w starym dieslu co to jeździsz po całej Warszawie - nie obchodzi mnie to że lubisz jeździc i stać w korku.Twoj wybór.

      Edytowany: 10 miesięcy temu

      odpowiedz oceń komentarz 1 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~tom 23 11 miesięcy temuocena: 43% 

      Forumowicz Kocur (ostatni post) opisal trafnie i prawdziwie przyczyny smogu miejskiego. Czemu zostal zminusowany?

      Edytowany: 11 miesięcy temu

      odpowiedz oceń komentarz 19 25 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~pedalarz 22 11 miesięcy temuocena: 45% 

      Za chrzanienie głupot.

      Edytowany: 10 miesięcy temu

      oceń komentarz 22 27 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Günther von Jungingen 21 11 miesięcy temuocena: 75% 

      I zapamiętajcie raz na zawsze - SMOG FOTOCHEMICZNY - nie istnieje!

      Edytowany: 11 miesięcy temu

      odpowiedz oceń komentarz 6 2 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Mich 20 11 miesięcy temuocena: 47% 

      Święte słowa. Weźcie się ludzie za robotę. Smog wam przeszkadza,a waszym dziadkom nie przeszkadzał? Wielcy państwo heh na wieś sie wyprowadzcie daaaleko od miasta to nie będziecie pierdzielić tych głupot. Chcecie darmową komunikacje hehhe ale nie w dieslu tylko może jeszcze na prąd. Ludzie poza miastem palą złym drewnem ktoś napisał heh a jakie to jest złe drewno. Większość tych ludzi nie stać na wymiane ogrzewania na elektryczne a gaz jest nie doprowadzony, ale proponuje aby wszyscy anty smogowcy z WŁASNEJ kieszeni pokryli wymianę piecy,kupili mi bilet to może zrezygnuję z mojego nowego auta o ile w metrze bedzie mniej ludzisków,a przede wszystkim niech sami pozbedą się swoich aut najlepiej na koszt biletów dla sąsiada. Ekolodzy sie znaleźli

      Edytowany: 11 miesięcy temu

      odpowiedz oceń komentarz 33 37 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~tom 19 11 miesięcy temuocena: 33% 

      Spiewka o wypowadzaniu sie na wies jest juz wiecej niz NUDNA. Za 20 lat wieszkosc ludzkosci swiata bedzie zyla w miastach. Kieruniki masz zatem rodem z Zeromskiego, ktory nienawidzil miasta. To miasta MUSZA sie stac bardziej dla ludzi, skoro wiekszosc bedzie tam mieszkac. Twoje dzieci tez, czytelniku.

      Edytowany: 11 miesięcy temu

      oceń komentarz 10 20 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Mich 18 11 miesięcy temuocena: 21% 

      W takim razie Tom niech mi nikt nie chrzani o smogu. Skory wbierasz miasto to i jego uroki. Ja mieszkam w miescie i to akceptuje,akceptuje też stare diesle właścicieli których na inne poprostu nie stać. Jestem za swobodnym wyborem auta i jego poruszaniem się po całej aglomeracji. Lubie jezdzic autem,bede jeździł i nie zamierzam w kapeluszu na elektrycznej hulajnodze sunąć do pracy. Jak komuś to przeszkadza to ma wybór. Osiołek i na podlasie,najlepiej.

      Edytowany: 10 miesięcy temu

      oceń komentarz 5 19 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Sturmbannführer Schmetterling 17 11 miesięcy temuocena: 47% 

      Ciekawostka, że ZAWSZE najgorsza (i to najczęściaj drastycznie!) jakość powietrza w Warszawie jest W CENTRUM. czyżby to tam właśnie mieszkańcy palili nagminnie w piecach i kominkach oponami i odpadami?

      Edytowany: 11 miesięcy temu

      odpowiedz oceń komentarz 15 17 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Adaś 16 11 miesięcy temuocena: 46% 

      W dupach sie poprzewracało z tym smogiem.

      Edytowany: 11 miesięcy temu

      odpowiedz oceń komentarz 26 30 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~P. 15 11 miesięcy temuocena: 59% 

      Komunikacja miejska powinna być darmowa, a bilet miesięczny lub jednorazowy powinno się nabywać jak się chce poruszać samochodem po mieście. Wpływy pozostałyby na tym samym poziomie. Koszty ponosiłyby głównie osoby budujące domy na dalekich przedmieściach i potem próbujące wjechać samochodem do centrum. Opłaty powinny być zróżnicowane - wyższe w ścisłym centrum.

      Edytowany: 11 miesięcy temu

      odpowiedz oceń komentarz 19 13 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Na Zachodzie jest inaczej 14 11 miesięcy temuocena: 27% 

      Dlaczego ludzie w swoich domach palą węglem, drewnem i śmieciami? Bo im wolno!

      Edytowany: 11 miesięcy temu

      odpowiedz oceń komentarz 3 8 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~ketet 13 11 miesięcy temuocena: 95% 

      Może i kiedyś nie było to tak oprzyrządowane, ale przynajmniej w Warszawie, mimo wielu istniejących zakładów pracy (były takie czasy) i mimo nieekologicznych samochodów (kiedyś tak nie przestrzegano czystości spalin), nie było takiego smrodu powietrza i niemożliwości przewietrzenia mieszkania przed snem jak teraz. Pamięta to mój nos. A może w ramach "zarabiania" sprzedano tereny i ukształtowano tak zabudowę, że zakłócono naturalne przebiegi powietrza, a teraz szuka się winnego.

      Edytowany: 11 miesięcy temu

      odpowiedz oceń komentarz 19 1 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Wojtek 12 11 miesięcy temuocena: 86% 

      Czy "działacze" tego Alarmu Smogowego mają samochody? Jeśli tak, to odebrać siłą.

      Edytowany: 11 miesięcy temu

      odpowiedz oceń komentarz 38 6 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~ultra 11 11 miesięcy temuocena: 56% 

      Pierdu pierdu pana redaktora

      Edytowany: 11 miesięcy temu

      odpowiedz oceń komentarz 33 26 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~art_as 10 11 miesięcy temuocena: 67% 

      Za smog w dużych miastach odpowiadają przede wszystkim mieszkańcy otaczających je gmin podmiejskich, którzy do palenia w piecach używają kiepskiej jakości drewna, miału oraz śmieci. Gdyby to spaliny samochodowe były główną przyczyną smogu to przez cały rok poziomy zanieczyszczenia byłyby podobne.

      Edytowany: 11 miesięcy temu

      odpowiedz oceń komentarz 35 17 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Lokomotywa spalinowa 9 11 miesięcy temuocena: 60% 

      Zgadzam sie w 100%. Latem w Warszawie samochody tez jezdza a problem smogu nie wystepuje. Oczywiscie jakis wklad maja, ale to prywatne piecyki wnosza duzo wiecej. Ale w Polsce latwiej jest mowic o nadmiarze samochodow i szykanowac kierowcow niz wziac sie za prawdziwych trucicieli...

      Edytowany: 11 miesięcy temu

      oceń komentarz 30 20 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~ben 8 11 miesięcy temuocena: 78% 

      Przed ustawą Szyszki w 2014 roku był artykuł w GW o tym jak HGW wycięła w Warszawie 180 tysięcy drzew!!! i co? Nic, zero odzewu lewackich obrońców przyrody.

      Edytowany: 11 miesięcy temu

      odpowiedz oceń komentarz 21 6 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~prosty 7 11 miesięcy temuocena: 73% 

      Z wykresów wynika, że większość PM2,5 ma charakter sezonowy, 3-4 razy wyższy w zimie. W 2018 wiosna była szybko i to widać. Wykresy zmanipulowane, oś pionowa 2018 kończy się na 50, w pozostałych latach na 60.. Żaden rok nie jest od 0, 2016 zaczyna się niżej. Podobnie jest dla PM10. Ta sezonowość to przede wszystkim efekt niskiej emisji z kominów na obrzeżach Warszawy. Pyły z komunikacji to PM2,5 na poziomie ok. 10 i PM10 na poziomie ok. 20-25. Określony przez UE dopuszczalny poziom pyłów to 25 dla PM2,5 i 50 dla PM10. Tyle komentarza do artykułu.

      Edytowany: 11 miesięcy temu

      odpowiedz oceń komentarz 30 11 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Kabaty Zielone 6 11 miesięcy temuocena: 81% 

      smog na Ursynowie to w większości import z Piaseczna, i innych Konstancinków itp. dostarczany głównie przez Puławską oraz Rosoła i KEN. Dziękujemy Kempie za połączenie z "Wilanowem";)

      Edytowany: 11 miesięcy temu

      odpowiedz oceń komentarz 25 6 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Pshemos 5 11 miesięcy temuocena: 38% 

      Za smog winę ponoszą samochody? Poniekąd tak, ale to jak odcinanie palca który nacisnął spust. Za szkodliwe tlenki w spalinach odpowiadają producenci paliw, którzy nie chcą zmodyfikować procesu rafinacji i "uszlachetniania paliw". Za stanie w korkach również odpowiadają samochody a nie organizacja ruchu (pomijam oczywiście korki spowodowane błędami i wypadkami spowodowanymi przez kierujących). W ostatni piątek miesiąca w popołudniowym szczycie pół miasta stoi bo banda rowerkowiczów korkuje całe miasto. No i oczywiście palenie w piecach co popadnie głównie plastików i innych śmieci. A w dodatku to jednak jest miasto, wszystkie sprawy się kumulują z uwagi na ilość mieszkańców oraz bezmyślność pozwoleń na budowę i brak przewiewów. Ale przecież temu również są winne samochody na ulicach. To może wypad na wieś? w podlaskim jest dużo świeżego powietrza. jak by ten cały Ursynów się przeprowadził to by z pewnością się w W-wie poprawiło...

      Edytowany: 11 miesięcy temu

      odpowiedz oceń komentarz 20 32 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Clean living 4 11 miesięcy temuocena: 56% 

      Precz z autostradą Cork- Omsk przez Ursynów, Wilanów i Wawer (bezczelnie zwaną obwodnicą (sic!)- Precz! Precz! PRECZ!!! P.S. Ziemi najbardziej zagraża niedobór wody i nadmiar idiotów.

      Edytowany: 11 miesięcy temu

      odpowiedz oceń komentarz 49 38 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Antypow 3 11 miesięcy temuocena: 50% 

      PRECZ Z POW!

      Edytowany: 11 miesięcy temu

      odpowiedz oceń komentarz 71 70 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~sasa 2 11 miesięcy temuocena: 50% 

      mieszkam obok końcówki POW. Przeszkadza mi hałas Puławskiej, ryk motocykli i smród z kominów i kominków w domkach. Zamknięte rondo POW/Puławska powoduje 3 km korek , blokadę Puławskiej i dzikie szarże samochodów.

      Edytowany: 11 miesięcy temu

      odpowiedz oceń komentarz 56 57 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~kocur 1 11 miesięcy temuocena: 52% 

      Było już kiedyś o tym pisane: ze względu na dominujące wiatry od zachody na jakość powietrza na wysokim Ursynowie wpływają: samochody z ulicy Puławskiej oraz POW, lotnisko Okęcie oraz domy na Zielonym Ursynowie. Przy czym największym problemem są jednak samochody. Elektrociepłownia Siekierki w zasadzie nie wpływa na jakość powietrza na Ursynowie.

      Edytowany: 11 miesięcy temu

      odpowiedz oceń komentarz 76 70 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    Artykuł załadowany: 0.2809 sekundy
    REKLAMAA2-NATPOLL--12-12-2019----11-01-2020