REKLAMAA1-CukierniaOLSZA--01-11-----30-11-2018
    ARTYKUŁY IMPREZY FIRMY
    wydrukuj podstronę do DRUKUJ3 listopada 2018, 11:10 komentarzy 3

    Marta Siesicka-Osiak

    napisz maila ‹
    moje artykuły ‹

    (nadesłane)

    REKLAMA

    Zapraszamy na jesienny spacer po Ursynowie z końca lat 70. XX wieku. Wtedy rządziły tu wielka płyta, błoto i... sztuka. Dziś opowiemy historię powstawania jednej z plenerowych rzeźb - "Muzykującej Rodziny".

    Kiedy ostatnio zaczęła się renowacja ursynowskich rzeźb, panią Barbarę zaczęły nachodzić wspomnienia z czasów, kiedy wprowadziła się do swojego mieszkania na Ursynowie Północnym.

    - To była jesień 1978 r. Wszystko było wtedy jeszcze w budowie. W okolicy był jeden plac zabaw. Wszędzie kurz albo błoto, ale nam to nie przeszkadzało - opowiada.

    Udało jej się znaleźć zdjęcia z pierwszych spacerów z synem, w okolicy ul. Puszczyka. Wśród nich znalazło się wyjątkowe zdjęcie, pachnącej jeszcze wówczas nowością, rzeźby „Muzykująca Rodzina”.

    Dzieło powstało rok wcześniej, podczas pleneru rzeźbiarskiego i jest jedyną pracą Niny Mireckiej-Maciejewskiej, znajdującą się w naszej okolicy. Jest także jedyną rzeźbą, która powstała z ceramiki.

    Pierwotnie rzeźba przedstawiała rodziców muzykujących z dzieckiem. Dziś z dziecka pozostała jedynie…noga, ale rodzice nadal grają w prywatnym ogródku przy ul. Puszczyka 10. Przy okazji tej rzeźby, warto wspomnieć jej wyjątkową autorkę, która miała fascynujący życiorys.

    To nie tylko wspaniała rzeźbiarka, 
    wielka patriotka,
    ale też wspaniały człowiek o wielkim sercu.
    Wrażliwa na los innych,
    miłośniczka zwierząt, kochająca koty.

    - wspominają ją bliscy.

    Nina Mirecka-Maciejewska urodziła się w Warszawie w 1930 roku. Do wojny dorastała na Kresach, a później całą okupację i Powstanie Warszawskie spędziła w stolicy. Pierwsze lata życia wspominała jako sielankę, brak rodzeństwa musiały jej kompensować domowe zwierzęta.

    W czasie wojny, jako mała dziewczynka, pomagała - dzięki swojej aryjskiej urodzie - przeprowadzać żydowskie małżeństwa z miejsca na miejsce. Przewoziła broń do Sulejówka, myśląc, że w walizkach ma konserwy.

    Pomagała matce zarabiając na kopiowaniu np. „Stańczyka” Matejki czy wystawiając na ulicy przedstawienia teatralne. Uczyła się podczas kompletów. W Powstaniu Warszawskim brała udział jako łączniczka, była członkiem Szarych Szeregów w Batalionie Zawiszy-Piorun, pseudonim „Bławatek”.

    Prawie zginęła podczas jego z bombardowań, z gruzów uratował ją jej pies – Lotka. Po kapitulacji Warszawy została razem z matką (i psem!) wywieziona do obozu w głąb Niemiec.

    Po powrocie, ze względu na swoją wojenną przeszłość, nie miała szansy dostać się wymarzoną Akademię Medyczną, za to bez trudu zdała na ASP na Wydział Rzeźby i Wydział Konserwacji Rzeźby i Malarstwa.

    Była bardzo zaangażowana w działalność sekcji rzeźby okręgu warszawskiego Związku Polskich Artystów Plastyków. Była współorganizatorką letnich plenerów rzeźbiarskich i malarskich oraz wystaw zbiorowych w kraju i za granicą.

    W swojej twórczości skupiała się na historii: rocznicach Powstania Warszawskiego czy Konkursach Chopinowskich, pojawiały się także aktualne wydarzenia tj. wybór Karola Wojtyły na papieża, powstanie Solidarności czy Stan Wojenny.

    Zarówno w kraju, jak i na świecie, została doceniona w szczególności za prace medalierskie. W 1996 r. Maciejewska zdobyła główną nagrodę na Międzynarodowym Konkursie Medalierstwa FIDEM w Szwajcarii.

    Od lat 90., ze względów zdrowotnych, artystka ograniczyła swoją pracę twórczą, skupiając się na drobnych formach. Z jej wcześniejszych dokonań na szczególną uwagę zasługuje cykl płaskorzeźb poświęconych Janowi Pawłowi II.

    Artystka zmarła w 2014 roku. Jej prace znajdują się w Muzeum Historycznym Warszawy (rzeźby i medale), Muzeum Narodowym w Warszawie (medale), Muzeum Fryderyka Chopina w Warszawie (medale), Muzeum Ceramiki w Bolesławcu (rzeźby), Muzeum Kobiet Walczących w Powstaniu Warszawskim w Toruniu (rzeźby i medal) oraz w Zbiorach Watykańskich (medale).

    Jakie jeszcze historie kryje Ursynów? Zapraszamy do dzielenia się swoimi wspomnieniami i zdjęciami. Chętnie wysłuchamy wszystkich opowieści. Niech pamięć o starym Ursynowie trwa!

    źródła: puszka.waw.pl, www.1944.pl i mama-trojki.pl

    Jak się czujesz po przeczytaniu tego artykułu ? Głosów: 18

    • 10
      BARDZO PRZYDATNY
    • 2
      ZASKOCZONY
    • 3
      PRZYDATNY
    • 1
      OBOJĘTNY
    • 0
      NIEPRZYDATNY
    • 0
      WKURZONY
    • 2
      BRAK SŁÓW

    3Komentarze

    dodaj komentarz

    Multiplatforma internetowa HALOURSYNOW.PL nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane (regulamin).

    Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
    Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    • ~iiissaa 3 6 dni temuocena: 0% 

      a, przepraszam, kogo obchodzi to, co było 40 lat temu na Ursynowie? Obecnie mieszkańcy Warszawy przemieszczaja sie dosyc często, bardzo często i nie utozsamiaja sie z dzielnica. Jesli już to z miastem. Sama wędruje po mieście róznie, moi dziadkowie mieszkali na Woli a ja przybylam na Ursynów 20 lat temu, z Mokotowa. Mój syn mieszkał 2 lata na Żoliborzu a obecnie przeniósł sie na Ochote. Żadnego z nas nie obchodzi, co działo sie 40 lat temu w TEJ dzielnicy. No...pora chyba znaleźć inne sposoby utożsamiania sie mieszkańców z miejscem zamieszkania. A nie jakies sentymenty n aszych dziadków i pradziadkow...

      Edytowany: 6 dni temu

      odpowiedz oceń komentarz 0 7 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Misza 2 9 dni temuocena: 100% 

      Jaki ogródek prywatny? To, że ktoś sobie ogrodził kawałek ziemi spółdzielni pod balkonem, to nie oznacza jeszcze, że to jego ogródek prywatny.

      Edytowany: 8 dni temu

      odpowiedz oceń komentarz 3 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Mila 1 10 dni temuocena: 100% 

      Ale klimat tych zdjęć

      Edytowany: 10 dni temu

      odpowiedz oceń komentarz 2 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    Artykuł załadowany: 0.1472 sekundy
    REKLAMA