REKLAMAA1-WIMAR-AUTO---10-06----10-09-2020
    ARTYKUŁY IMPREZY FIRMY
    Boisko Szkoły Podstawowej nr 323 im. Polskich Olimpijczyków

    Boisko Szkoły Podstawowej nr 323 im. Polskich Olimpijczyków (SK)

    Kolejna odsłona gorącego sporu o likwidację klas sportowych w Szkole Podstawowej nr 323 im. Polskich Olimpijczyków. Rodzice dostali wsparcie ze strony kuratorium. Dzielnica zapewnia, że dzieci nie stracą na zmianach organizacyjnych.

    Kilka dni po tym, gdy radni z komisji edukacji podjęli uchwałę wzywającą dyrekcję szkoły przy ul. Hirszfelda oraz zarząd dzielnicy do rozmów z protestującymi rodzicami likwidowanych dwóch klas sportowych, zorganizowana została w tej sprawie wideokonferencja. Rodzice mieli okazję głośno powiedzieć o obawach, co do dalszego kształcenia sportowego swoich dzieci.

    Przypomnijmy, dyrekcja Szkoły Podstawowej nr 323 im. Polskich Olimpijczyków bez konsultacji z rodzicami zdecydowała o rozwiązaniu dwóch klas akrobatycznych ze względu na spadek liczby uczniów poniżej minimum. Rodzice zaprotestowali, powołując się na dobro dzieci. Pod petycją w sprawie pozostawienia klas podpisało się prawie 500 osób.

    Rodzice: "Nie wierzymy w zapewnienia"

    Podczas wideokonferencji, która miała zastąpić konsultacje, kilka dni temu rodzice dostali zapewnienie od burmistrza, że zmiany nie pociągną za sobą strat godzinowych, ani też jakościowych.

    - Uczniowie będą mieli tak samo jak dotychczas tygodniowo 6 godzin gimnastyki, tylko w formie zajęć dodatkowych i co ważne jest już zapewnienie, że będą się one odbywały w hali Ursynowskiego Centrum Sportu i Rekreacji - mówi Robert Kempa.

    Dla rodziców to krok w dobrym kierunku, ponieważ wcześniej władze twierdziły, że zajęcia będą się odbywać w szkolnej sali gimnastycznej, gdzie czasami jednocześnie musi ćwiczyć kilka klas. Jest jednak, małe "ale". 

    - Niestety my do końca nie wierzymy w te wszystkie zapewnienia. Łatwiej jest bowiem wyrugować zajęcia dodatkowe niż lekcje, które są w grafiku, dlatego będziemy walczyć dalej - zapewnia Anna Rokicińska, która podczas wideokonferencji z urzędnikami reprezentowała likwidowaną klasę 4c.

    Kuratorium zatwierdza i... krytykuje

    Dwa dni po wideokonferencji oraz po tym jak mazowieckie kuratorium zaakceptowało arkusz organizacyjny podstawówki nr 323 na rok szkolny 2020/21 - uznając, że jest on zgodny z prawem oświatowym - sprawa likwidacji klas wydawała się przesądzona. Wówczas do rodziców dotarła wiadomość, która dodała im wiary, że nie wszystko jeszcze stracone.

    To samo mazowieckie kuratorium napisało do burmistrza Ursynowa pismo, w reakcji na interwencję ursynowskiego radnego PiS Mateusza Rojewskiego oraz posła Solidarnej Polski Sebastiana Kalety.

    Kurator oświaty jest przeciwny arbitralnym decyzjom organu prowadzącego szkoły w zakresie zmian organizacyjnych polegających na rozwiązaniu dotychczasowych zespołów klasowych bez wsłuchania się w oczekiwania rodziców i uczniów.

    Pragnę podkreślić, iż nigdy nie popierałem decyzji władz samorządowych, w których interes  ekonomiczny jest  ważniejszy od  najlepiej pojętego interesu dzieci i młodzieży.

    - napisał do Roberta Kempy mazowiecki wicekurator oświaty Krzysztof Wiśniewski. 

    Protestujących rodziców te słowa zachęcają do dalszej walki o zachowanie klas sportowych na dotychczasowych zasadach.

    - Nie poddamy się. Przyjmujemy do wiadomości, że burmistrz jest odporny na argumenty, że jak mu nie pasują, to się na nie obraża, wyśmiewa i lekceważy. Ale warto, aby pamiętał, że to my jako mieszkańcy, go zatrudniamy i chodzimy do urn głosować - mówi Anna Rokicińska.

    Jak się czujesz po przeczytaniu tego artykułu ? Głosów: 20

    • 5
      BARDZO PRZYDATNY
    • 3
      ZASKOCZONY
    • 3
      PRZYDATNY
    • 1
      OBOJĘTNY
    • 3
      NIEPRZYDATNY
    • 2
      WKURZONY
    • 3
      BRAK SŁÓW

    3Komentarze

    dodaj komentarz

    Multiplatforma internetowa HALOURSYNOW.PL nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane (regulamin).

    Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
    Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    • ~henia 3 miesiąc temuocena: 75% 

      Jakoś władzy umknęła kwestia praw nabytych(???chyba można to tak nazwać) uczniów tych klas. Cztery lata dzieciaki tyrały ponad siły, normalny program plus program sportowy, wielu z nich od przedszkola. I nagle dorośli zdecydowali , że im się to zwyczajnie nie opłaca, ze zbyt wiele kosztuje szkołę i samorząd ich pot i rezygnacja z wielu przyjemnosci na rzecz inwestowania w sport. Straszny cynizm.

      Edytowany: miesiąc temu

      odpowiedz oceń komentarz 3 1 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Zniesmak 2 miesiąc temuocena: 87% 

      Kempie wydaje się, że jest nieomylny. Ten gość nigdy nie przyzna się do błędu. A takim błędem jest min. dyrektorka SP323 za czasów której ta szkoła bardzo stracila w poziomie nauczania. Ale Kempa idzie w zaparte...

      Edytowany: miesiąc temu

      odpowiedz oceń komentarz 13 2 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Absmak 1 miesiąc temuocena: 83% 

      Moim zdaniem to ogólnie dyrektorami szkół są albo ustawieni politycznie albo dobrzy piarowo.

      Edytowany: miesiąc temu

      oceń komentarz 5 1 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    Artykuł załadowany: 0.3357 sekundy
    REKLAMAA2-SanGiovanni--01-07----31-07-2020