REKLAMAA1 AUCHAN 01.07.2022 - 31.12.2022
    ARTYKUŁY IMPREZY FIRMY
    wydrukuj podstronę do DRUKUJ13 sierpnia 2022, 12:40 komentarzy 9

    (pixabay.com)

    Piwo bezalkoholowe - ten sam smak przy jednoczesnym braku „procentów”. Czy powinno się je sprzedawać niepełnoletnim jeszcze nastolatkom? Z jednej strony to nie alkohol. Z drugiej to wciąż piwo. Jak do sprawy podchodzą ursynowskie sklepy?

    Był piątek wieczorem, gdy do kasy jednego ze sklepów w Gdańsku Wrzeszczu podszedł młody chłopak. Chciał kupić piwo bezalkoholowe. Sprzedawca poprosił go jednak o okazanie dowodu osobistego. Młody klient nie krył, że nie ma 18 lat. Wobec tego ze sklepu wyszedł bez piwa.

    Czy sprzedawca miał w tej sytuacji prawo odmówić? Swoją decyzję tłumaczył tym, że piwo bezalkoholowe nadal ma trochę „procentów”. Nie chciał mierzyć się z konsekwencjami sprzedaży alkoholu osobie niepełnoletniej. Podobnych przypadków jest w Polsce wiele.

    A jak sprawa wygląda na Ursynowie? Zapytaliśmy o to Dorotę, która pracuje w jednym ze sklepów monopolowych na Kabatach. 

    Nie zdarzyła mi się taka sytuacja. Ale dla zasady chyba bym nie sprzedała. To budowanie złych nawyków. Po co dziecko kupuje piwo? Nawet bezalkoholowe - zastanawia się sprzedawca.

    W jednej z ursynowskich Żabek nie mają takich dylematów. - Stosujemy się do prawa, wg prawa piwo bezalkoholowe to nie jest alkohol. Moim zdaniem lepiej jak nastolatek sięgnie po taki napój niż od razu po mocny alkohol czy narkotyki kupione przez kogoś innego. Nie bądźmy hipokrytami - mówi Agata, sprzedawca.

    Swoje zasady wprowadziła sieć Lidl. Dzieci i młodzież piwa bezalkoholowego tam nie kupią.

    - Legitymujemy młodych klientów i odmawiamy sprzedaży piwa bezalkoholowego nie tylko dzieciom, ale też młodzieży wkraczającej już w dorosłość. Sieć chce świecić przykładem i konsekwentnie realizuje swój projekt „Odpowiedzialny sprzedawca”, którego jednym z celów jest kształtowanie właściwych postaw wśród dzieci i młodzieży - mówią przedstawiciele firmy.

    Można czy nie można?

    Pobudki sprzedawców są różne, ale czy właściwe? Napój alkoholowy - według polskiego prawa - zaczyna się od zawartości powyżej 0,5%. Piwa bezalkoholowe więcej go mieć nie może, bo nie byłoby wtedy bezalkoholowe. W teorii więc mogą je pić także niepełnoletni. Dlatego, odmawiając osobom poniżej 18. roku życia kupna tego napoju, sprzedawcy narażają się na prawne konsekwencje.

    Chodzi o przepis z art. 135 Kodeksu wykroczeń. Chroni on klientów przed nieuzasadnioną odmową sprzedaży. To właśnie ten przepis - jak zauważa Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów - jest najczęściej podnoszony w dyskusji o kupowaniu piwa bezalkoholowego przez osoby niepełnoletnie. 

    - Co do zasady sprzedawca może wprowadzić różne reguły zakupu produktów w swoim sklepie. Ma do tego prawo. Oczywiście te zasady nie mogą naruszać obowiązujących reguł prawnych. Jeśli ustalone przez sklep ograniczenia sprzedaży w jakiś sposób łamią obowiązujące prawo, bo wpływają na swobodę obywatelską lub dostęp do towarów czy usług, to będą podlegać właściwości organów odpowiedzialnych za tę tematykę - zauważa UOKiK w swoim stanowisku.

    Dlatego takie sytuacje - jak ta z Wrzeszcza - urząd poleca kontakt z Rzecznikiem Praw Obywatelskich czy policją. Odmowa sprzedaży „dla zasady” niekoniecznie musi być jednak bezzasadna. UOKiK zauważa, że odmowa sprzedaży piwa bezalkoholowego małoletnim jest wyrazem „dobrej woli”. Ma tu na myśli stanowisko Państwowej Agencji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych, na który Lidl się powołuje. 

    - Sprzedaż osobom nieletnim tzw. piwa bezalkoholowego, będzie budzić wątpliwości wychowawcze oraz może naruszać cele ustawy [o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi - dop.red.] związane z profilaktyką i rozwiązywaniem problemów alkoholowych szczególnie wśród dzieci i młodzieży, gdyż spożywanie przez dzieci oraz młodzież piwa bezalkoholowego wyrabia nawyki konsumpcji piwa w życiu dorosłym - brzmi stanowisko PARPA.

    Agencja nigdzie jednak nie przekonuje, że sprzedaż małoletnim piwa „bezalko” jest nielegalna. Wręcz przeciwnie. Zauważa jedynie, że odmowa może być uzasadniona społecznym dobrem. I to też nie w każdym przypadku. Kluczowa jest tu różnica między dziećmi a młodzieżą.

    - Jeśli nabywcą jest dziecko, np. 13-letnie, odmowa sprzedaży piwa bezalkoholowego może być uzasadniona interesem społecznym w kształtowaniu właściwych postaw wśród dzieci. Odmowa ta będzie mniej uzasadniona w przypadku osoby znajdującej się w granicznym wieku pełnoletności - tłumaczy agencja. 

    Instytucje radzą, sprzedawcy głupieją

    Pozostaje tylko pytanie: jak w tym wszystkim ma się odnaleźć sprzedawca w sklepie? Wychodzi na to, że odmowa sprzedaży piwa bezalkoholowego osobie niepełnoletniej to istna loteria. Jeśli na miejsce zostanie wezwana policja, to mundurowi mogą wziąć pod uwagę stanowisko PARPA. Jednak nie muszą. Nie każdy sprzedawca musi też o tym stanowisku wiedzieć.

    Z drugiej strony, sprzedając - zgodnie z prawem - piwo bezalkoholowe dziecku, „budzą wątpliwości wychowawcze”. Niech sprzedają tylko tym starszym - można powiedzieć.

    - Tylko czasami trudno na oko rozstrzygnąć, ile lat ma niepełnoletnia osoba, która chce takie piwo kupić - komentują sprzedawcy z Ursynowa. 

    W takiej sytuacji uprawnień, by zażądać pokazania dowodu osobistego. Ot, kolejny paradoks w polskim prawie.

    Jak się czujesz po przeczytaniu tego artykułu ? Głosów: 53

    • 15
      BARDZO PRZYDATNY
    • 4
      ZASKOCZONY
    • 8
      PRZYDATNY
    • 2
      OBOJĘTNY
    • 2
      NIEPRZYDATNY
    • 2
      WKURZONY
    • 20
      BRAK SŁÓW

    9Komentarze

    dodaj komentarz

    Multiplatforma internetowa HALOURSYNOW.PL nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane (regulamin).
    Uwaga! Komentarze ukazują się dopiero po moderacji przez redakcję.

    Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
    Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    • ~3er 9 miesiąc temu

      Paranoja... Bezalkoholowe to jak oranzada... W Austrii od 16 roku niskoprocentowe alkohole sa dostepne... W Polsce znowu wyzwanie... Wybor piw bezalkoholowych tak sie zwiekszyl, ze mozna naprawde wybrac dosc dobre piwo, ktore zastepuje koniecznosc picia alkoholu...

      Edytowany: miesiąc temu

      odpowiedz oceń komentarz 0 0 wpisy tej osoby
    • ~asd 8 miesiąc temuocena: 88% 

      Czego się spodziewać po Polsce - kraju, w którym wierni traktują dekalog wybiórczo, tak samo wybiórczo traktują prawo. Ustawodawca wykazał jasno, że alkohol ma zawartość minimum 0.5 % zawartości. Więc piwo bezalkoholowe jak nazwa i rozgraniczenie w ustawie, ALKOHOLEM NIE JEST. Nad czym się tu rozwodzić? Ja tu widzę ogromną dyskryminację ze względu na wiek i strasznie mnie to irytuje.

      Edytowany: miesiąc temu

      odpowiedz oceń komentarz 7 1 wpisy tej osoby
    • ~Ano 7 miesiąc temuocena: 47% 

      Czy grupa nastolatków z butelkami piwa to poprawny widok? Przy okazji: wielkie brawa dla apteki z sieci ziko za odmowe sprzedaży tabletek na kaszel typu: "nie dla mnie, tylko dla taty" chłopcu +/- 12 lat.

      Edytowany: miesiąc temu

      odpowiedz oceń komentarz 7 8 wpisy tej osoby
    • ~Zouza 6 miesiąc temuocena: 42% 

      Nie sprzedawać małoletnim i już! Ujednolicić przepisy i rozwiać wątpliwości!

      Edytowany: miesiąc temu

      odpowiedz oceń komentarz 8 11 wpisy tej osoby
    • ~pol 5 miesiąc temuocena: 64% 

      Czy autor pił kiedykolwiek piwo bezalkoholowe????????? Chyba nie,skoro twierdzi ,że ma taki sam smak ,jak normalne piwo,a potem wypisuje bzdury.

      Edytowany: miesiąc temu

      odpowiedz oceń komentarz 9 5 wpisy tej osoby
    • ~urs 4 miesiąc temuocena: 60% 

      W jaki sposób kupowanie napoju bezalkoholowego przez osobę niepełnoletnią szkodzi "wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi"??? Przecież to właśnie uczy, że piwo można wypić i jednocześnie być trzeźwym, czyli pomaga w przeciwdziałaniu alkoholizmowi. Jak młodzież chce zdobyć alkohol to sobie poradzi, więc nie widzę sensu w odmawianiu sprzedaży piwa bezalkoholowego...

      Edytowany: miesiąc temu

      odpowiedz oceń komentarz 15 10 wpisy tej osoby
    • ~aaa 3 miesiąc temuocena: 19% 

      @urs - kompletnie nie rozumiesz tematu, warto mieć szerszy horyzont myślowy i po prostu też myśleć! Chodzi o budowanie przyzwyczajeń - a więc zakaz sprzedaży piwa 0% niepełnoletnim ma powstrzymać ich przed zakupem piwa 0%, by nie budować przyzwyczajeń (dziś bezalkoholowe, niedługo już alkoholowe) i by młodzież nie widziała w tym nic złego (wypiłem, dobre, fajne, nic mi nie jest, ciekawe jak to jest z procentami). Podobnie z e-papierosami itp. Wina tez są bezalkoholowe, więc co - młodzież ma już chodzić z butelkami?

      Edytowany: miesiąc temu

      oceń komentarz 3 13 wpisy tej osoby
    • ~ats 2 miesiąc temuocena: 82% 

      Czyli standardowo w polskim prawie- "Niby tak, ale kurde nie do końca" Nikt nic nie wie- wolno czy nie wolno, można pozywać i się wygra, ale jak źle czapka stanie w sądzie, to się przegra. I potem ktoś się jeszcze dziwi, że w Polsce się kręci wały "bo instytucja powiedziała, że wolno".

      Edytowany: miesiąc temu

      odpowiedz oceń komentarz 18 4 wpisy tej osoby
    • ~nvm 1 miesiąc temuocena: 50% 

      W prawie stoi jasno - można. Pytanie czy można odmówić, generalnie też nikogo za odmowę karać się nie powinno. Bez sensu ta zasada, że nie można odmawiać komuś usługi/sprzedaży.

      Edytowany: miesiąc temu

      oceń komentarz 2 2 wpisy tej osoby
    Artykuł załadowany: 0.389 sekundy
    REKLAMAA2 DaGrasso 26.08.2022 - 25.11.2022