REKLAMAA1 Pizzeria105 01.06.2022 - 31.07.2022
    ARTYKUŁY IMPREZY FIRMY

    (UCK Alternatywy)

    Sala wypełniona po brzegi. Wielbiciele talentu Zbigniewa Zamachowskiego niedzielny wieczór w UCK „Alternatywy” na pewno zaliczą do bardzo udanych i na długo zapamiętanych. Aktor zachwycił barwą i siłą głosu. W recitalu wykonał wiele szlagierów polskich mistrzów. Zaśpiewał także własne kompozycje.

    O tym, że Zbigniew Zamachowski to nie tylko wybitny aktor, ale także „kawał głosu” wiedzą jego wierni fani. Jego interpretacje utworów najwybitniejszych polskich twórców niezmiennie zachwycają. „Byli” więc „Starsi Panowie” czyli Jeremi Przybora i Jerzy Wasowski. Gość „Alternatyw” zaśpiewał „Bo we mnie jest seks” i „Już czas na sen”. „Była” Agnieszka Osiecka i jej piosenka „Zielińska”. Fama niesie, że piosenka, którą poetka napisała dla Skaldów i początkowo to oni ją wykonywali, usłyszała interpretację Zamachowskiego. Zachwycona miała powiedzieć, że od teraz tylko On może i powinien ją śpiewać. 

    W recitalu pojawiły się także kompozycje Jaromira Nohavicy – czeskiego barda, kompozytora i poety. Brawurowe wykonanie utworu „Kiedy odwalę kitę” wywołało salwy braw i owacji wśród publiczności.

    Bardzo entuzjastycznie została przyjęta kompozycja Piotra Bukartyka „Kobiety jak te kwiaty”, która zdobyła ogromną popularność. Zaśpiewana w ramach koncertu Zbigniewa Zamachowskiego z Grupą MoCarta pt. „Zamach na MoCarta. Jeżeli kochać to nie indywidualnie”. Aktor opowiadał, że gdy usłyszał ją Marek Niedźwiecki - twórca słynnej Listy Przebojów Trójki – natychmiast ją puścił w radiu. Piosenka przez 33 tygodnie nie schodziła z Listy, raz nawet plasując się na jej szczycie.

    Zbigniew Zamachowski wykonał także swoje kompozycje – „W małym miasteczku” i „Credo”. Nie ograniczył się jedynie do śpiewania. Potwierdził swój muzyczny talent, grając na fortepianie, gitarze, cymbałkach czy harmonijce. 

    Anegdoty i wspólne śpiewanie

    Gość niedzielnego spotkania nie musiał się specjalnie natrudzić, by zachęcić do wspólnego odśpiewania refrenu piosenki „Bal na Gnojnej”. Publiczność zgromadzona w „Alternatywach” zareagowała natychmiast i bardzo entuzjastycznie.

    - Brawo! Może na Ursynowie powinna być ulica Gnojna, wszyscy Państwo tak doskonale znacie ten tekst - zażartował Zbigniew Zamachowski.

    Aktor każdą z piosenek okraszał anegdotami z życia swojego i kolegów po fachu. Tutaj wykazał się swoim aktorskim talentem. Dowcipy i opowieści przedstawiał, odgrywając zaprezentowane scenki. Zbigniew Zamachowski pokazał się jako artysta z ogromnym poczuciem humoru i dystansem do samego siebie. 

    Publiczność nie pozwoliła mu zejść ze sceny po zakończeniu recitalu. Skończyło się na bisach i owacjach.

    - Wiedziałam, że dobrze śpiewa. Nigdy jednak nie miałam okazji usłyszeć go na żywo. Jestem zachwycona. Jego głos momentami rozsadzał salę. Taka siła w takim małym ciele. Oczarował mnie - podsumowała występ Zbigniewa Zamachowskiego pani Jadwiga.

    Jak się czujesz po przeczytaniu tego artykułu ? Głosów: 68

    • 32
      BARDZO PRZYDATNY
    • 13
      ZASKOCZONY
    • 12
      PRZYDATNY
    • 7
      OBOJĘTNY
    • 1
      NIEPRZYDATNY
    • 2
      WKURZONY
    • 1
      BRAK SŁÓW

    0Komentarze

    dodaj komentarz

    Multiplatforma internetowa HALOURSYNOW.PL nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane (regulamin).
    Uwaga! Komentarze ukazują się dopiero po moderacji przez redakcję.

    Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
    Aby dodać komentarz musisz podać wynik
      Nie ma jeszcze komentarzy...
    Artykuł załadowany: 0.4509 sekundy
    REKLAMAA2 Pizzeria105 01.06.2022 - 31.07.2022