REKLAMAA1-AUCHAN-02-07----31-12-2020
    ARTYKUŁY IMPREZY FIRMY
    Budowa szkoły na Kabatach, po lewej w sąsiedztwie budowy działka, którą przejęło dziś miasto

    Budowa szkoły na Kabatach, po lewej w sąsiedztwie budowy działka, którą przejęło dziś miasto (Urząd dzielnicy)

    Budowanej przy ul. Zaruby szkole groził... brak boiska sportowego. Wszystko przez to, że na działce sąsiadującej z placówką deweloper, który wcześniej ją kupił, chciał wybudować blok. Dzielnicy udało się uniknąć kompromitacji. Burmistrz przekonał firmę, by zamieniła się z miastem na grunty. Dziś dobito targu.

    Kończy się trwająca ponad dwa lata epopeja z zamianą gruntów na Kabatach. Firma Longbridge, która buduje za Tesco osiedle mieszkaniowe, zgodziła się na oddanie miastu gruntu przy ul. Zaruby, na południe od budowanej właśnie nowej szkoły podstawowej i przedszkola. W zamian dostanie od samorządu porównywalną cenowo, choć dwa razy mniejszą, działkę na Woli, przy skrzyżowaniu alei Solidarności i Żelaznej. Dopłaci miastu ok. 5 mln złotych.

    Przed południem wieloletnie negocjacje sfinalizowano aktem notarialnym. Burmistrz Ursynowa może odetchnąć z ulgą. Będzie miał gdzie wybudować boiska sportowe dla powstającej w szybkim tempie szkoły u zbiegu ulic Zaruby i Iwanowa-Szajnowicza. - Jestem bardzo zadowolony i szczęśliwy - oświadczył tuż po podpisaniu aktu notarialnego.

    Już nie trzeba planu B

    Jeszcze rok temu dzielnica szykowała się na wariant pesymistyczny. Boiska dla planowanej szkoły miały powstać na skwerku po drugiej stronie ulicy Zaruby - przy prywatnej szkole Sióstr Niepokalanek. Rozważano nawet postawienie kładki nad ulicą dla zapewnienia bezpieczeństwa uczniów.

    - Skupujemy po kolei te grunty. Jedna z właścicielek nie chce nam na razie go sprzedać, a drugi właściciel jest związany umową przedwstępną do końca 2018 roku - mówił nam we wrześniu tamtego roku Robert Kempa.

    Przeciwko takiemu planowi protestowali okoliczni mieszkańcy, którzy chcieli zachować skwerek dla siebie. Dziś po rezygnacji z planu "B" dzielnica i tak planuje odkupić grunty skwerku, by doprowadzić go do ładu i porządku. Boisko ostatecznie powstanie w miejscu, gdzie powinno być od początku - w sąsiedztwie szkoły. Na 4 tys. metrów kwadratowych przejętych przez miasto mogą powstać nie tylko obiekty sportowe, jedna czwarta działki stanie się rezerwą na ewentualną rozbudowę. Pomysłów jest sporo - od żłobka, przez przychodnię, po miejsce aktywności społecznej czy dom seniora.

    Jak deweloper wyprzedził miasto

    Historia walki o tereny oświatowe na Kabatach jest pełna nagłych zwrotów. W 2016 roku deweloper - firma Longbridge - zdobył pozwolenie na budowę apartamentowców na działce przy ul. Zaruby, tuż obok Lasu Kabackiego. Nieruchomość tę od dawna miasto upatrzyło sobie na oświatę.

    Na ostatniej prostej, gdy radni miejscy uchwalali plan miejscowy (grunty przeznaczano formalnie pod oświatę), deweloper dostał od wojewody w trybie odwoławczym pozwolenie na budowę bloku. Przedstawiciel rządu uznał wówczas, że miasto nie miało prawa nie dać wcześniej takiego pozwolenia. Rzeczywiście, dzielnica, jeszcze za rządów Piotra Guziała, bezpodstawnie (co stwierdził również sąd) wstrzymywała procedury, po to by zarezerwować sobie grunty pod szkołę. Do czasu, gdy zmienią zapisy planu zagospodarowania przestrzennego. Tę walkę samorząd przegrał, miasto zmieniło więc strategię na bardziej pokojową.

    Nadzieję na zakończenie konfliktu dawał bowiem fakt, że w ostatnich latach deweloper porozumiał się z dzielnicą co do zamiany paru pasków działek, bez których nie mógłby powstać budynek samej szkoły. Firma dostała w zamian paski gruntów na terenach mieszkaniowych za Tesco, którymi z kolei dysponowała dzielnica, a bez których deweloper nie mógł rozpocząć własnej inwestycji.

    Po wielu miesiącach bezczynności po stronie samorządu, w ubiegłym roku udało się ruszyć z negocjacjami dotyczącymi działki pod boisko, którą deweloper zdążył ogrodzić pod budowę apartamentowca. Longbridge wstrzymał prace i usiadł do rozmów. W zamian za 4 tys. m kw. na Kabatach deweloper dostanie 2 tys. m kw. na Woli.

    Szkoła rośnie jak na drożdżach

    Teraz dzielnica może już myśleć o zleceniu projektu boiska szkolnego. Ma ono powstać w tym samym czasie co szkoła, czyli do września 2020 roku. A budynki kompleksu oświatowego przy Zaruby rosną jak na drożdżach. Mimo początkowych obaw, firma Balzola, która buduje je za ok. 45 mln złotych, dobrze radzi sobie z inwestycją.

    - Stan surowy zamknięty zamierzamy osiągnąć do końca tego roku. Jeżeli zima nie będzie trwała dużej jak do końca lutego, to nie powinno to mieć wpływu na dotrzymanie terminu umownego, który upływa 31 lipca 2020 roku - informuje Balzola Polska.

    Powstające szkoła i przedszkole pomieszczą odpowiednio 460 i 200 uczniów. Budynki będą niskie i dobrze nasłonecznione, zgodnie z ideą "Szkoły w lesie" autorstwa pracowni architektonicznej Macieja Siudy. Klasy mają być przeszklone, a na dachu znajdzie się zazieleniona przestrzeń rekreacyjna dla uczniów. Zaplanowano też dwa place zabaw, jeden na dachu parterowego skrzydła. Główne wejście do szkoły znajdzie się od ul. Zaruby, a do przedszkola od strony ul. Iwanowa-Szajnowicza. Dojazd i parkingi dla obu placówek zlokalizowano od ul. Iwanowa-Szajnowicza.

    Jak się czujesz po przeczytaniu tego artykułu ? Głosów: 20

    • 8
      BARDZO PRZYDATNY
    • 0
      ZASKOCZONY
    • 3
      PRZYDATNY
    • 0
      OBOJĘTNY
    • 5
      NIEPRZYDATNY
    • 4
      WKURZONY
    • 0
      BRAK SŁÓW

    14Komentarze

    dodaj komentarz

    Multiplatforma internetowa HALOURSYNOW.PL nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane (regulamin).

    Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
    Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    • ~alisterkabat 14 8 miesięcy temuocena: 80% 

      Co do zabudowy aż pod Las Kabacki, Redakcja stwierdza, że "szkoda". Trudno się nie zgodzić, że to ze szkodą dla mieszkańców tej części Ursynowa. Jest ona coraz bardziej degradowana smogiem i narastającym ruchem aut z każdej strony. Pytanie - cz tak musiało/musi być? Kilka lat temu zatrzymano Edbud - chcieli zabudować przedpole lasu, teraz już Long Bride się panoszy, za kilka lat na miejscu po Tesco też wyrośnie miasteczko, bo przecież na początku obiecują zawsze "kameralną zabudowę", a potem wciska się na maxa, bo liczy się kasa. Czujemy się bezradni, na forum widać to od lat.

      Edytowany: 8 miesięcy temu

      odpowiedz oceń komentarz 4 1 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~s 13 8 miesięcy temuocena: 100% 

      wolałbym aby mieszkańcy Ursynowa chcieli zagospodarowac przedpole a właściwie polanę przed lasem na park rekreacyjno- moze sportowy, ale mieszkańcy nie chcą wydać kasy na coś takiego, woleli by aby to właściciele tych działek zrobili coś dla innych -- czy ty zrzucisz się na wykup i inwestycję? -- z doświadczenia jest wiadomo, że nie dasz ani złotówki a będziesz krzyczał jak milioner

      Edytowany: 8 miesięcy temu

      oceń komentarz 1 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Rudy_z_Natolina 12 8 miesięcy temuocena: 0% 

      Uważam, że to świetna inwestycja i mam petycję do Pana Jarosława żeby cały "pas" od bloków Kabackich po sam Las (teren kapustą porośnięty) odkupić i zrobić tam kompleks szkolno, przedszkolny z prawdziwego zdarzenia ... taki z huśtawkami i koniecznie wywłaszczyć tych oprawców od pól kapusty ... to i tak jest kpina że to istnieje .... Jarosław do działa ... za kilka tych działek masz budżet połatany :)

      Edytowany: 8 miesięcy temu

      odpowiedz oceń komentarz 0 6 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~X 11 8 miesięcy temuocena: 100% 

      ... kolejne budynki deweloperskie, szkoły, boiska, betonowe pustynie... Tam powinien być las :(

      Edytowany: 8 miesięcy temu

      odpowiedz oceń komentarz 7 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • REDAKCJA 10 8 miesięcy temuocena: 100% 

      Niestety, cały teren aż do Kabackiej i jej przyszłego przedłużenia jest w planie miejscowym przeznaczony pod zabudowę. Mniej więcej do wysokości przedłużenia Sępa-Szarzyńskiego pod oświatę, a dalej pod zabudowę wielorodzinną mieszkaniową.

      Edytowany: 8 miesięcy temu

      oceń komentarz 1 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~zasmucona 9 8 miesięcy temuocena: 100% 

      Tragedia, wszystko muszą zniszczyć. Czy nie ma mechanizmu powstrzymującego ekspansywną deweloperkę? Przecież co raz zabetonujemy, to już zieleni nigdy tam nie będzie.

      Edytowany: 8 miesięcy temu

      oceń komentarz 4 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Józef Bąk 8 8 miesięcy temuocena: 60% 

      nie PO to otwiera się okienka w Maserati

      Edytowany: 8 miesięcy temu

      oceń komentarz 3 2 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~kazur 7 8 miesięcy temuocena: 72% 

      W ramach dalszej rozbudowy proponuję budowę żłobka, najlepiej na wzór nowej inwestycji miejskiej przy Kazury, na minimum 200 dzieci, z dojazdem pod samymi klatkami mieszkańców i bez żadnych konsultacji społecznych. Panie Burmistrzu do dzieła!

      Edytowany: 8 miesięcy temu

      odpowiedz oceń komentarz 13 5 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • REDAKCJA 6 8 miesięcy temuocena: 20% 

      Niewykluczone, że tak będzie...

      Edytowany: 8 miesięcy temu

      oceń komentarz 1 4 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~mary 5 8 miesięcy temuocena: 75% 

      Na Kabatach jakaś miejska inwestycja bez konsultacji? To zdecydowanie się nie wydarzy!

      Edytowany: 8 miesięcy temu

      oceń komentarz 3 1 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~dzik 4 8 miesięcy temuocena: 60% 

      Czy Iwanowa-Szajnowicza nie bębdzie już ślepą ulicą i połączy się  z Aleja KEN?

      Edytowany: 8 miesięcy temu

      odpowiedz oceń komentarz 6 4 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • REDAKCJA 3 8 miesięcy temuocena: 67% 

      Będzie wjazd od strony KEN, ale nie będzie połączenia z drugim odcinkiem Iwanowa-Szajnowicza. Dzielnica obawia się, że zrobi się tego połączenia ruchliwa ulica.

      Edytowany: 8 miesięcy temu

      oceń komentarz 2 1 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~zasmucona 2 8 miesięcy temuocena: 100% 

      I tak zrobi się ruchliwa ulica. Przecież kierowcy zaraz zrobią sobie tędy skrót, a okoliczni mieszkańcy będą przeżywali gehennę, bo kupili mieszkanie z widokiem na przedpole lasu, ale dzięki zmienionemu planowi zagospodarowania przestrzennego, teraz zamiast lasu będą mieli osiedle, szkołę, i nową ruchliwą ulicę, którą będą jezdzili lokalsi, tysiące mam wiozących dzieci do szkoły i sąsiedzi z okolicznych miejscowości.

      Edytowany: 8 miesięcy temu

      oceń komentarz 6 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~max 1 8 miesięcy temuocena: 75% 

      Czyli będzie tak samo jak na osiedlu Kazury, gdzie dzielnica buduje właśnie żłobek. Poszerza ciągi wprowadzając ruch do środka, wycięto drzewa, budowa od ponad roku generuje hałas od rana do wieczora 7 dni w tygodniu i syf wokół całej budowy. Ale żłobek na 200 zamiast 150 dzieci będzie... Mieszkańców nikt nie słucha, o jakichkolwiek konsultacjach nie wspominając. Żenada.... Szkoda, że tutaj dzielnica nie ma obaw, co do zwiększonego ruchu. No ale Kazury to nie Kabaty niestety...

      Edytowany: 8 miesięcy temu

      oceń komentarz 3 1 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    Artykuł załadowany: 0.3224 sekundy
    REKLAMAA2-NZOZ-Triclinium—01-08—-31-08-2020